Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
Od jakiegoś czasu po posiłku strasznie mi w brzuchu "burczy" słychac cos podobnego jak wtedy kiedy jest się głodnym, ale jednak to nie to samo. Czasem boli mnie brzuch, mam wzdęcia, gazy niestety. Kiedys tak nie mialam. Jaka może być tego przyczyna? Najgorsza jest ta "fermentacja". Od czego tak może sie dziać? Co można zrobić, żeby tak się nie działo?
i skad ja to znam ... Tez mam straszliwe gazy i glosno burczy mi w brzuchu !! Watpie ze to jest glod , poniewaz burczy mi nawet 2,3 godziny po dosc obfitym posilku !!!!
Jakies 2 miesiace temu poszlam do lekarki , jak na razie robie badania , wiec jeszcze troche musze sie z TYM pomeczyc . Najgorzej jest na lekcjach , kiedy w klasie jest cicho , a mi zaczyna burczec .. KOSZMAR

dolaczam sie do was
ja tes mam to samo.... ;/

fajnie , ze sie odezwaliscie !!!! Moze napisalibyscie cos wiecej o waszych \"dolegliwosciach\" ??

To są grzyby w organizmie - przerost candidy.....dieta i leczenie!!
proszę bardzo, znalazł się ktoś, kto po dwóch zdaniach napisanych przez dziewczyny, ma już diagnozę....

ludzie, stuknijcie się w czerep, niech sprawdzą u lekarza co im jest i czy to w ogóle choroba...
Z tymi grzybami to bardzo prawdopodobne... poczytajcie sobie o grzybicy ukladu pokarmowego, jest tu gdzies taki topik... i sprawdzcie czy macie inne objawy (jest ich sporo) Pozdrawiam
ja mam problem z zaparciami, nic nie pomagało, i poszlam do lekarza, wreszcie jakiegoś normalnego, pomogł mi, mam diete i leki... duzo czasu na leczenie mnie czeka, ale naprawde warto... i juz zrobiłam kupke, to naprawde duża ulga...

odświeżam i co wam powiedział lekarz?
ja bede miec gastroskopie , tylko jeszcze nie wiem kiedy .
Kurcze , nie wime co jest z tym burczeniam .. dziwne jest to , ze poz zjedzeniu czegos na jakies czas mija , apo np.2,3 godzinach znowu sie zaczyna ... ja nie chce tego juz miec !!!!!!!!! i dziwi mnie tez to , ze po zjedzeniu czegos czuje jakas takka puste w brzuchu :/
Piszcie jakie wy macie \"dolegliwosci\"!!!!!!!

ja mam wzdęcia po każdym jedzeniu, ale jest lepiej bo biorę espumisan i bioparon(wizyta u gastrologa)
nie będę miała gastroskopii, powiedział ze najprawdopodobnije ze ze stresu, napięcia nerwowego, ogólnie rzecz biorąc stosuje diete, bo wtedy mi tak bardzo nie rozsadza brzuszka i mam wtedfy mniej gazów, mam jeszcze takie "głębokie" odbijania pechowiec.gif ale jak mi sie odbije to jest mi lepiej ;P :]
test na Helicobacter pylori ujemny oczko.gif
ale tak się zastanawiam, zę to może grzyby są...

za m-c znowu wizyta kontrolna u lekarza
jestem ciekawa czy kiedykolwiek bede mogla jesc \"normalnie\" i czy pozbede sie tych okropnych dolegliwosci ... komu jeszcze \"burczy w brzuchu \"??? jak sobie z tym radzic ? LUDZIE pomocy !!!!

mi burczy w brzuchu tylko czasem, ale za to caly czas mam gazy, malo komfortowe uczucie :/ bardzo mozliwe ze to candidia, chodzilam do gin z tym, ale myslalam ze to jakis problem pochwowy, moze lecze sie nie tam gdzie potzreba oczko.gif na czym mniej-wiecej polega taka dieta?

mam to samo juz z miesiac.. najciekawsze jest to ze kiedy jem pieczywo (np wasa) zamiast chleba to cisza...zreszta nie potrafie powiedziec jednoznacznie czy to akurat ten czynnik daje takie dolegliwosci ,bo odkad przezylam najgorsze co moglo mnie chyba spotkac (czyli mega glosne burczenie na randce...smutas.gif )nie pije wogole mleka , nie jem kapusty, 0 napojow gazpwanych, gumy do zucia, a jedzenie jem przezuwajac najdluzej jak umiem. To co wymienilam to sposoby na pozbycie sie wzdec, chociaz czy to sa wzdecia to nie wiem, ale mysle ze tak.
pozdrawiam
orange >> i nie burczy ci juz ???
Jestem ciekawa jak sie tego pozbyc ..

to naprawde moga być grzybki. nie mówie że u każdgo ale żeby się przekonać trzeba się przebadac. a puki co najlepiej unikać słodyczy, alkoholu, kawy, gazowanych napojów. a zato pic dużo kefiru i joguru naturalnego nie słodzonego i wode pić mineralną niegazowaną. aha i dziewczyny tak na wszelki wypadek lekarz jak przepisze coś na wzdęcia to naprawde mega uwaga na grzyby ale już nie w jelitach tylko w pochwie. to jest jeszcze gorsze. z tym ze tak naprawde grzyby w pochwie biorą się z jelit. ale to już dłuższa historia. pijcie kefir ma kwaśny odczyn grzyby tego nie lubią
na tym foum niektórzy mają obsesję grzybicypechowiec.gif

Ja mam tak, że mi też burczy, ale nie mam żadnych innych pbjawów- tzn. żadnego nalotu na języlu, w życiu nie miałam żadnej grzybicy i w ogóle... pechowiec.gif Ale to burczenie mnie krępuje. I w igóle czuję się bez przerwy głodna, muszę jeść coś małego co jakieś 2 godzinki, kiedy jestem w pracy czy na uczelni, bo inaczej słychać brzuch jak szaleje. W domu jem mniej, bo już pomruki mojego brzucha mi tak nie przeszkadzają.

W dodatku bez przerwy mi się odbija, mam wzdęcia- tzn. coś mi się rusza w lewym dolnym rogu brzucha i nie chce stamtąd wyjśćpechowiec.gif Espumisan nic nie pomaga... Wqrza mnie to. Najgorsze, że kiedyś tak nie mia łam. mogłam nie jeść cały dzień i było ok.

Gastrolog stwierdził, że coś jest nie tak, ale trudno powiedzieć co. I wydałam na tę "diagnozę" 100zł plus ok. 150 na leki, po których skręcałam się z bólu. Perdolę takie leczenie. Lekarzy mam w dupskUjezyk.gif

I jeszcze mam śmierdzące gazy po cebuli- nawet jednym plasterku! I po jajkachpechowiec.gif

Teraz jestem na diecie, bo się odchudzam i nawet jak jem kawałeczek gotowanego kurczaka i jogurt dziennie, to i tak mam gazypechowiec.gif To jest dopiero patologia!pechowiec.gif

ja stosuje dietę na odchudzanie, a nie na burczenie. Właśnie pisałam, że mimo iż prawie nic nie jem, i tak mam gazypechowiec.gif No ale przynajmniej mniej śmierdzącejezyk.gif A w brzuchu burczy mi z głodu teraz i czasami jakoś sobie tak popiskujeusmiech.gif Ale przynajmniej schudłamusmiech.gif Jak siedzę w miejscu publicznym, to po prostu coś jem małego i po sprawie.

dzisiaj lekarz mi powiedział, ze mam zrobic badania w kierunku lambliozy... pechowiec.gif bo mam odbijanie, wzdęcia czasami, boli brzuch od czasu do czasu i ten problem mam od kilku miesięcy.. . a i jeszcze schudłam, bo boję się cokolwiek jeśc, aby mnie nie bolał brzuch, H.pylori nie mamusmiech.gif ech...

p.s. hmm... rzeczywiście może to candida, moze to i fatum forumowe ejstjezyk.gif

a jakie badania na candida zrobic??

lapka.gif
od pewnego czasu, to jest moja rekacja na stres, podobno jest to zespół jelita drażliwego, dolegliwośc bardzo nieprzyjemna i trudna do leczenia, szkoda gadać.............
wklrjam wam link dotyczący zepołu jelita drażliwego, są tam symptomy i przyczyny, moim zdaniem psayjecie do tego jak ulał, ja też http://zbysw.w.interia.pl/Web_2/
nie wiem, czemu sie nie otwiera, wklejam fragment o symptomach:
Symptomy
Typowe symptomy dotycza dolegliwosci ze strony ukladu pokarmowego (moga wystapic tylko niektore z wymienionych ponizej): Odczucie wzdecia (nieraz bardzo duze)
Bole i skurcze brzucha (szczegolnie z lewej strony) – odczuwalna ulga wraz z oddaniem gazow
Bole i skurcze zoladka
Nadmiar gazow
Nieregularne wyproznianie sie
Zaparcia (stolec w postaci „bobkow”oczko.gif lub rozwolnienia (szczegolnie rano, po przebudzeniu). Zaparcia lub rozwolnienia moga wystepowac na przemian
Uczucie niekompletnego wyprozniania sie
Nagle parcia na stolec
Sluz w stolcu
Odczucie szybkiego najedzenia sie i problem z zakonczeniem posilkow
Zgaga, odbijanie sie
Nadkwasnosc zoladka
Nudnosci, wymioty

Symptomy towarzyszace: Zmeczenie

Bole glowy

Bol w plecach

Bol w nogach i/lub w rekach

Parcie na pecherz moczowy

Silne kolatanie serca

Ataki paniki

Tendencje do depresji

Symptomy ulegaja znacznemu pogorszeniu w sytuacjach stressowych
Symptomy ulegaja pogorszeniu u kobiet w okresie miesiaczkowania i okresach wszelkich przemian hormonalnych
Symptomy moga byc rozne u roznych pacjentow
Moga rowniez pojawic sie symptomy bardzo indywidualne, ktore nie sa wyszczegolnione powyzej

witam w klubie >> jak sobie z tym radzisz?? jesli w ogole potrafisz sobie z tym poradzic..

Witam i niestety musze stwierdzić, że cierpie na tą samą dolegliwość. Byłem już nawet u specialisty, miałem gastroskoipie, wyszło że mam początki tej bakteri Helico bacter czy coś takiego. Lekarz przepisał mi jakieś 3 leki na to i powiedział, że po ich spożyciu na 100% wypali mi te badziewie. Tabletki się skończyły, a mi jakbyło tak dalej jest. Poszedłem jeszcze raz, przepisał ponownie jakiś antybiotyk (jeden z tych co wczesniej) i powiedział, że teraz nie ma rady musi to wytępić tą bakterie, a jeżeli nie pomorze to narazie żebym dał sobie z tym spokój. Niestety nie pomogło i dalej mi burczy i się przewraca. Ostatnio było ciut lepiej jak przez dwa dni piłem sok z kiszonych ogórków (rano i na wieczór) a przez kolejne starałem się jesć kiszoną kapustę i wypijać z niej sok. Do tego wszystkiego wypijałem jakiś syrop z cebuli i czosnku na wieczór ( przygotowany przez moją mamę- taki na przeziębienie). Przez dwa, trzy tygodnie było o wiele lepiej, ale znowu powróciło i to pełną parą, na moje nieszczęście. JUż nie wiem co mam robić nic nie pomaga, a ja sobie przecież tej choroby z palca nie wyssałem, nawet rodzice tego nie rozumieją i mówią że im tez sie przewraca. Tak tylo, że ja nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem i słysze tą róznice i czuje i sprawia mi to ogromny dyskonfort, szczególnie psychiczny- bo nieznam chwili kiedy znowu się zacznie.
i to wlasnie jest bledne kolo - nie wiemy kiedy brzuch zacznie wariowac, stresujemy sie, a to znowu sprzyja wariacja brzucha..
ja tez bylam u lekarza, wykryl jakies zaczerwienienie czy cos ,przepisal leki na miesieac i na tym skonczylo sie moje leczenie..
i z problemem zostaalm sama smutas.gif

U mnie też wykrył jakieś zaczerwienienie i powiedział że to początek helicobakter. Wkurza mnie to i przeszkadza niesamowicie i nic z tym nie da się zrobić.

Zauważyułem, że nie moge pić piwa (po wódce tak nie mam), jogurty i actimele nic mi nie pomagaja a wręcz przeciwnie. Orzeszki ziemne też odpadają. Wieczorem jak tylko położe się na plecach to po jakichś 2 minutach znowu zaczyna mi wirować. Oj przekleństwo zasrane, jak się tego pozbyć.

Udało się już to komus zwalczyć?? jeśli tak to czym. Bo ja już próbowałem różnych wynalazków i nic
ja mam to samo smutas.gif kiedy to sie zaczęło myślałem że to tylko chwilowe ale tak męcze sie z tym od kiklu dobrych miesięcy i nic nie ustępuje..przyszło to kurde tak nagle..niewiadomo skąd ? smutas.gif burczy nawet po jedzeniu ,rano jak wstaje czuje że już sie zaczyna..napewno nie jest przyczyna stres..a po piwie to masakra na drugi dzień..mam wtedy tak wydajność że mógłbym zasilić cała gazownie usmiech.gif aha już jak tak czytałem twe wypowiedzi..to mi sie przypomniało jak uczyłem sie w podstawóece o tasiemcu :] że sie stale odczuwa głodausmiech.gif nie stresuje sie a mam to gówno..tylko co to jest? pije codziennie wode mineralna i nic..to jest napewno cośzwiazane z fermentacją..aha w lewej dolnej częsci brzucha co tam jest?? bo tam sie wszystko zaczęło i sie ruszausmiech.gif

dołączam do was, też to mam od ...wielu lat... i jakoś zyję, ale straaasznie męczące to jest...ile imprez mnie ominęło... Mnie baaardzo boli brzuch jak wstrzymuję gazy, a wstrzymuję wiadomo- kiedy muszę , a potem to już nie ma mocnych...ściska jak cholera..te burczenie też mam, ale i tak najgorsze są gazysmutas.gif Mi lekarz powiedział, ze to prawdopodobnie ZESPÓŁ JELITA WRAŻLIWEGO, no i nerwus też jestem, wiec w syt. stresowych jest jeszcze gorzej... Pozdrawiam wsystkich męczących się oczko.gif
i też odświeżam... Dajcie znać co z waszymi brzuszkami!! Już wszystko dobrze?? i nie piszecie ? To chociaż się pochwalcie...
Odpowiedz na ten temat »