| |
|
|
[17.02.2006] 12:39
|
RAK
|
|
|
|
[17.02.2006] 12:42
[zgłoś do usunięcia]
|
RAK
|
|
|
MOJA 20 MIESIĘCZNA CÓRECZKA NIE ZAŚNIE BEZ SMOCZKA. ZABIERAM GO JEJ GDY ZAŚNIE I SZUKA GO DOPIERO NAD RANEM. DRZEMKA PO POŁUDNIU I LULANIE WIECZOREM TO SMOK OBOWIĄZKOWO.
PROSZĘ O RADY!
|
[17.02.2006] 12:42
[zgłoś do usunięcia]
|
zejdź z capsa
|
|
|
to może ktoś Ci odpowie
|
[21.02.2006] 11:18
[zgłoś do usunięcia]
|
RAK
(liwia_wlm@wp.pl)
|
|
|
PROSZĘ O RADY DROGIE MAMY. PISZCIE JESLI MACIE JAKIŚ SPRAWDZONY SPOSÓB!
POZRAWIAM
|
[21.02.2006] 11:27
[zgłoś do usunięcia]
|
asiol
|
|
|
zabrać, po prostu zabrać, nie ma innego wyjścia, oduczy sie w 3 dni, gwarantuję, pozdrawiam
|
[21.02.2006] 11:39
[zgłoś do usunięcia]
|
aaSIA
(nerri@go2.pl)
|
|
|
Zgadzam się z przedmówczynią...zabrać smoka.Maluch troszkę pomarudzi,popłacze,ale trzy - cztery dni i będzie ok Moim zdaniem dziecku powinno się zabrać smoka po skończeniu roku(mniej więcej)...im młodszy dzieciaczek,tym łatwiej mu przejść przez to(oczywiście bez przesady z tym"jak najwcześniej" ) Młody człowiek może mieć( a nawet powinien) ulubioną maskotkę czy kocyk...z tym zawsze mu łatwiej...ale smoczek nie zalicza się do tej kategorii
A tak jeszcze dodam od siebie...może trochę bezpośrednio i niezbyt ładnie...jeśli widzę dwulatka ze smoczkiem w buzi,od razu zaczynam myśleć,że rodzice z braku pomysłów i cierpliwości...po prostu kneblują dziecko smoczkiem:/
Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich... |
[22.02.2006] 14:19
[zgłoś do usunięcia]
|
dika
|
|
|
nie radzę zastępować smoczka kocykiem lub pieluszką,znam dziecko które po zabraniu smoka zaczęło ciućkać róg pieluchy potem dołączył jeszcze palec.Teraz ma 10 lat i wysunięte z jednej strony zęby bez aparatu ani rusz.Spróbuj tak jak ja tłumaczyć że smoczek gdzieś się zapodział i już idziesz go poszukać.Maluch zanim doczeka się na smoka usypia.Mój synek w ten sposób zapomniał o smoku w ciągu czterech dni (bez płaczu,no i to nie ja byłam winna)
|
[22.02.2006] 14:21
[zgłoś do usunięcia]
|
świeta racja
|
|
|
|
[22.02.2006] 14:21
[zgłoś do usunięcia]
|
świeta racja
|
|
|
|
[22.02.2006] 14:21
[zgłoś do usunięcia]
|
świeta racja
|
|
|
|
[22.02.2006] 14:22
[zgłoś do usunięcia]
|
świeta racja
|
|
|
wytłumaczyc ze się zgubił albo pokazać ze się zepsuł...ja ucięłam nozyczkami i był taki dziurawy i dziecko go już nie chciało..dosłownie dwa dni i bez płaczu
|
[22.02.2006] 14:23
[zgłoś do usunięcia]
|
Ninka35
|
|
|
Święta racja -----> to genialne! jeszcze dzis tak zrobię
Martusia 11 sierpnia 2004
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2 ;53;93/st/20040811/n/Martusia/dt/6/k/a42e/age.png
http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/ 1849.gif |
[22.02.2006] 14:24
[zgłoś do usunięcia]
|
lkmwe2
|
|
|
Może ktoś wie jak mam odłuczyć 4 latka ssania palca, bo już nie mam pomysłu. Cudowałam i nici
|
[23.02.2006] 09:46
[zgłoś do usunięcia]
|
Ninka35
|
|
|
Święta racja - zastosowałam Twoja metodę. Dziś w nocy mieliśmy dużo płaczu, ale smoczek jest popsuty i tak już zostanie.
Jeszcze raz bardzo Ci dziekuję za dobry pomysł.
Martusia 11 sierpnia 2004
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2 ;53;93/st/20040811/n/Martusia/dt/6/k/a42e/age.png
http://ubrankadzieciece.szipszop.pl/tickers/ 1849.gif |
[23.02.2006] 10:59
[zgłoś do usunięcia]
|
xaxa
|
|
|
ja zabrałam, było trzy dni szukania a później zapomniał. W poradniku czytałam, że dobrym pomysłem jest odcięcie gumowej części smoka na tyle by dziecko nie mogło uchwycić i tłumaczyć, że smocezk zepsuty, z czasem dziecko straci zainteresowanie takim nieużytkiem.
|
[23.02.2006] 11:23
[zgłoś do usunięcia]
|
ania1975
|
|
|
ja mojej corce rozcielam smoka i jej podrzucilam a ona przyszla i powiedziala ze "nie" i pokazala dziurke potem jak chciala smoka to jej dawalam tego samego co niby piesek pogryzl az w koncu nosila go ale juz jej nie smakowali sama wyplula i od tametj pory mam spokoj!!!!!!!!!!!!gwarancja!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
[23.02.2006] 11:30
[zgłoś do usunięcia]
|
swięta racja
|
|
|
no przecież pisałam że nalezy uciąć nożyczkami i pokazac że się zepsuł sprawdzony sposób cieszę się ze mogłam pomóc
|
[23.02.2006] 12:56
[zgłoś do usunięcia]
|
RAK
|
|
|
BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ ZA RADY. WPROWADZĘ POMYSŁ Z UCIĘTYM SMOKIEM I TŁUMACZENIEM,ŻE SIĘ ZEPSUŁ!
ODEZWĘ SIĘ JAK ĘDZIE PO WSZYSTKIM!
POZDRAWIAM SERDECZNIE
|
[23.03.2007] 19:05
[zgłoś do usunięcia]
|
kasiamama
(kachaha@interia.pl)
|
|
|
A wiec powiem Wam ze to nie takie proste.albo ja za malo konsekwentna.moja corka ma 2 latka.nadal z cycem.do spania i czasem w dzien.szlag mnie trafia.od dawna probuje oduczyc.smarowanie cytryna,mowienie ze zginal.... obcinanie tez.nic nie skutkuje.dziura nie przeszkadza a jak powiem ze zganal to ryk 3 h.nie placz,nie marudzenie,ryyykkk.zalamana jestem.sasiedzi sie skarza.jest strasznie uparta.poza smoczkiem na jeszcze ukochane maskotki i miziaka czyli tetrowki.wstydze sie jak gdzies wychodzimy a ona ze smokiem.zagaduje,podbieram,odwracam uwage,tlumacze ze inne dzieci nie maja,ze jest duza,ze zepsuty,nie potrzebny.nic nie dziala.pomocy!!
|
[23.03.2007] 19:40
[zgłoś do usunięcia]
|
demiluna
|
|
|
moja córeczka smoka miała do dwuch latek ale raczej tylko do zasypiania, a jak już zdarzyło się że w ciągu dnia miała smoka to gdy tylko coś mówiła to mówiliśmy jej że ze smokiem w buzi nikt jej nie rozumie, aż przyszedł pewien dzień kiedy obcięłam koniec smoka i powiedziałam że żąbki już smoka nie chciały i odgryzły, powiem szczerze że było łatwiej niż się spodziewałam owszem był płacz i wielki smutek ale jakoś udało mi się nie złamac i po 3 dniach smok odszedł w niepamięc, ważne tylko by byc konsekwentnym a napewno się uda
wikusia 2004 |
[23.03.2007] 20:56
[zgłoś do usunięcia]
|
kasia 28
|
|
|
No właśnie ja mam tak samo daje tylko do zasypiania ,próbowałam chyba wszystkiego ,zepsutego smoczka to mi mówi ze kupimy nowy jak chowam przed snem mówię że zginął to nie jest płacz tylko wycie które potrafi być bardzo długie, niestety niektóre dzieci są strasznie uparte
|
[23.03.2007] 23:15
[zgłoś do usunięcia]
|
demiluna
|
|
|
kasia 28
Moja wiki też mówiła że kupimy nowy ale wytłumaczyłam jej że pani w sklepie takiej dużej dziewczynce nie sprzeda już smoczka i o dziwo zrozumiała. a płacz niestety trzeba przetrzymac
wikusia 2004 |
[24.03.2007] 02:12
[zgłoś do usunięcia]
|
kasiamama
|
|
|
dziewczyny ja juz wszystkiego probowalam chyba.
ciagle jej gadam o tym smoczku.moze za czesto i ona tak go kocha:/
co do konsekwencji staram sie ale to nie takie proste.moze gdybym sama z nia na jakims odludziu byla..moze znioslabym ten bezustanny ryk.a tak sasiedzi,tata ktory chce sie wyspac itd.
w ciagu dnia zagaduje ja,az mnie gardlo czasem boli,kusze jedzeniem i jak wyrzuci smoka to chowam,na spacerach gadam ze zostal w domu,jak spi podbieram.tlumacze i tlumacze.tez jej mowie ze nie rozumiem jak ze smoczkiem mowi(wyciagnie,powie i znow do buzi).najgorzej jest jak jest spiaca,chora albo cos sobie ubzdura i sama nie wie co.jak juz sobie o nim przypomni to bedzie meczyc dopoki jej nie dam.jednego udalam ze wyrzucilam przez okno jak mnie wkurzyla.schowalam go i nie wyciagnelam do tej pory.nadal o nim gada.mialam jeszcze jednego w domu i tego jej dalam.obciety do polowy jest.smaruje cytryna-placze i kaze myc sprawdzajac czy aby na pewno to zrobie.dzis kolezanka dala jej na spacerze wafelka i mala wyrzucila smoka do wozka.jak wrocilysmy do domu pyta o niego a ja ze wyrzucial.ryk 2h.nieprzytomna byla,niewyspana ale plakala coraz glosniej.moze i przyjdzie czas na porzucenie tego,moze sama rzuci.tylko kiedy? dodam ze z nocnikiem tez ciezko.mowi ze nie i tyle.na nakladke czasem siadzie ale szybko jej sie nudzi.uparciuch.poza tym to bardzo bystra dziewczynka
jutro kupuje musztarde bo sie skonczyla i sprobuje.z pieprzem nie mam odwagi.
|
[30.09.2007] 11:00
[zgłoś do usunięcia]
|
mj77
|
|
|
Kazdy rzuca sie na tego smoczka i oduczanie dziecka od niego. A czy nikt nie pomyslal, ile szkody w psychice np. dwulatka wyrzadzic moze takie zabranie nagle czegos, co bylo dla dziecka czyms bardzo bardzo waznym? Moze trezba z tej stront pzyjrzec sie sprawie?
|
[30.09.2007] 11:20
[zgłoś do usunięcia]
|
sygitta
|
|
|
a może zrobicie tak jak moi rodzice: zaproponowali mi zasadzenie smoczka w ziemii po to żeby wyrosło całe drzewko które będzie miało zamiast listków smoczki...powiedzieli że to będzie długo trwało i że musze chodzić je co jakis czas podlewać...tak chodziłam chodziłam aż zapomniałam o smoczku na zawsze!
|
[30.09.2007] 12:12
[zgłoś do usunięcia]
|
Evi_21
|
|
|
ja do dzis pluje sobie w brode ze nie oduczulam malego kiedy mial roczek, wtedy smoczek byl tylko na noc, teraz maly ma 18 mies i smoczek musi byc obecny w kazdej chwili zycia malego
na spacerze, na nocniku, przy jedzeniu smoczek musi koniecznie plywac w zupach, czy talerzach
no masakra, do tego dochodzi pieluszka - brudaska, zeby tylko jedna, ale on musi chodzic z 3 , jakbym dala mu 5 to i z 5 by lazil po domu i po dworzu
juz tez udawalam ze smok gdzies zaginal, ze piesek zabral, ze dzidzi dal itp cuda na kiju
a on tak bedzie lazil i dziure w brzuchu robil az mu go nie dam
ostatnio postanowilam ze wyrzuce, poprpstu wyrzuce bo zawsze wytrzymywalam max 2 godziny i poddawalam sie
moj synek: 09.04.2006 22:25 3100 (37 tydz)
http://www.xander.bobasy.pl
http://b2.lilypie.com/nS2ip2/.png
|
[30.09.2007] 12:16
[zgłoś do usunięcia]
|
da sie
|
|
|
oduczyc tylko niestety potrzebna silna wola i konsekwencja.Jak raz oddasz to dziecko wie ze jak pomarudzi i pobeczy to mama da.Wyrzuc smoczek albo komus daj tak zebys nie miala dostepu.$ dni i noce wyjete z zyciorysu ale potem nikt o smoczku juz nie pamieta
|
[30.09.2007] 12:17
[zgłoś do usunięcia]
|
da sie
|
|
|
ze 4 dni i noce mialo byc
|
[05.02.2008] 15:19
[zgłoś do usunięcia]
|
mama kali
|
|
|
moje dziecko ma 3latka i ja rowniez mam ten sam problem. nic nie pomaga robienie w nim dziury schowanie go,mowienie ze jest juz duza i dzieci sie z niej smieja ze ma smoka. kiedys zostawilismy go u znajomej przez nie uwage i gdy przyszla pora snu to o pierwszej w nocy maz musial po niego jechac bo nie moglismy juz wytrzymac tego marudzenia. jestem w desperacji bo kazdy gdy widzi moje dziecko np.lekarz pyta sie dlaczego ona ma jeszcze smoka i wina spada na mnie bo ja nie potrafie jej oduczyc. co robic?
|
[05.02.2008] 15:28
[zgłoś do usunięcia]
|
Evi_22
|
|
|
no to ja juz oduczylam od smoka
poprpstu obcielam koncowke i maly w 2 dni sie nauczyl
zrobilam to wieczorem, maly chcial smoka, dalam mu go
nie dalo sie pociagac, popatrzyl stwierdzil ze smok jest be i wyrzycil - sam
pozniej na noc chcial go trzymac w rece, a nst dnia wogole o nim nie pamietal
na spacerze go wspominal to mowilam ze smok jest w domu, w domu dawalam mu potrzymac i razem smialismy sie z obcietej koncowki
na tym sie skonczylo
moj synek: 09.04.2006 22:25 3100 (37 tydz)
http://b2.lilypie.com/nS2ip2/.png
nasza slodka niespodzianka:
http://image.lafemmebonita.com/c/bg671783.jp g
http://babystrology.com/tickers/baby-ticker- glass.swf?parent=Evi&year=2008&month=8&day=17&babycount=1 "
http://www.xander.bobasy.pl
|
[06.02.2008] 20:11
[zgłoś do usunięcia]
|
ech taka jestem
|
|
|
A ja naciełam smoka włożyłam trochę kawy sypanej i mój synek stwierdził, że on nie chce smoka z robakami . Męczyliśmy się tylko przy pierwszym zaśnięciu, ale drugiego dnia było ok
Kocham moich chłopców |
|
Odpowiedz na ten temat »
|