Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
Witam!
Jestem mamą 15 miesięcznego Dawidka. Mam dylemat bo mój synek ma awersję do nocnika. Może za późno zaczęłam go sadzać a może za wcześnie? Różnie słyszę ale najgorsze jest to że on już niemal wszystko rozumie,zaczyna mówić, widze że jest bardzo mądrym dzieciaczkiem jak na swój wiek a jednak co do nocnika nie da się przekonać. Trudno mi uwierzyć że jeszcze nie wie o co mi chodzi skoro wiele potrafi zrozumieć, zareagować ,czy nawet wykonać polecenie. Napewno znacie dobrą metodę mna nauczenie dziecka siusiu, poradzcie-proszę ! z góry wielkie dzięki usmiech.gif

Chętnie sama poczytam jakie sposoby pomogły innym. Ja ptóbowałam już chyba wszystkiego ale kto wie... Moja córeczka w maju skończyła 2 lata, a nadal nie korzysta z nocnika. Czesto woła że chce do ubikacji ale raczej jest to chyba dla niej forma zabawy bo nigdy nic z tego nie wychodzi ale wiernie trwam na posterunku i zawsze biegnę z nią bo może jednak. Gdy biega w samych majteczkach to jak je zmoczy to ściąga wyciera nimi podłogę i rzuca w kąt usmiech.gif Ręce opadają. Więc sama chętnie poznam jakieś skuteczne metody.
Kassia pozdrawiam i życzę wytrwałości
sikania NA nocnik można szybko, ale W nocnik to już trudniej...
dziewczyny,cierpliwości,dzieci w róznym wieku \"załapują\" siusianie do nocnika,nic na siłe bo się zrażą,moja najmłodsza córka nigdy nie chciała siusiać na nocnik od razu siadała na ubikację
co do 15 mies. malucha to on napewno jest za mały ,żeby zacząć wołać siusiu ,nie sadzaj go na siłe ,musisz jeszcze poczekac,schować nocnik i spróbowac za jakis czas
natomiast 2-latka już niedługo zacznie kontrolować oddawanie potrzeb fizjologicznych a lato to dobry moment bo nawet jak sie zmoczy to łatwo przebrać,myślę,że dobrze robisz trwajac na posterunku,niedługo powinno to zaowocować
ja jestem mama 5 dzieci i każde inaczej i w innym wieku zaczęło wołać siusiu - nie ma jednej metody na wszystkie dzieci

dziewczyny,cierpliwości,dzieci w róznym wieku \"załapują\" siusianie do nocnika,nic na siłe bo się zrażą,moja najmłodsza córka nigdy nie chciała siusiać na nocnik od razu siadała na ubikację
co do 15 mies. malucha to on napewno jest za mały ,żeby zacząć wołać siusiu ,nie sadzaj go na siłe ,musisz jeszcze poczekac,schować nocnik i spróbowac za jakis czas
natomiast 2-latka już niedługo zacznie kontrolować oddawanie potrzeb fizjologicznych a lato to dobry moment bo nawet jak sie zmoczy to łatwo przebrać,myślę,że dobrze robisz trwajac na posterunku,niedługo powinno to zaowocować
ja jestem mama 5 dzieci i każde inaczej i w innym wieku zaczęło wołać siusiu - nie ma jednej metody na wszystkie dzieci

zauwazylam ze im szybciej dziecko zaczniesz sadzac na nocnik tym szybciej sie do tego przyzwyczai
mam dwoje dzieci, 4 lata i pol roku, i zarowno jedno jak i drugie zaczelam sadzac na nocnik jak tylko skonczylo 4 miesiace, oczywiscie jeszcze same nie siedzialy a podtrzymywalam je, i efekt byl taki, ze 4letni wolal ze chce siusiu lub kupke jak mial 11 miesięcy
polroczny oczywiscie jeszcze nie wola, ale jak zaczyna sie cisnąc od razu siup na nocnik i kupka w nocniku, siusiu to robi w pampersa bo jeszcze za maly a nie chce go co chwilke trzymac na nocniku

moja bratowa tez ma 4letniego syna i jak ja swojego sadzalam na nocnik ona pukala sie w glowe ze za wczesnie to robie, ze dziecko samo bedzie to wiedzialo kiedy ma zaczac, i u niej efekt taki, ze 4latkowi na noc muszą zakladac pampersa zeby lozka nie zalal, w dzien sie kontroluje ale na spaniu nie i teraz zaluje ze mnie nie posluchala
wniosek z tego taki ze im szybciej tym lepiej, bo male dziecko szybko akceptuje nowe sytuacje, ale jezeli nie chce siedziec na nocniku to nic na sile, trzeba probowac po prostu

pozdrawiam i zycze udanych prób
mój syn "uczył" się sprawnie siusiać do 2 latek.... tak, że macie jeszcze na pewno trochę czsu...
moja metoda była taka.... najpierw sadzałam go regularnie na nocnik i kazałam tam posiedzieć kilka minut, mówiłąm zrób siusiu, kupkę, jak zrobił to chwaliłam i zakłądałam pampersa.... efekty były średnie.... ale myślę, że to oswojenie z nocnikiem swoje zrobiło....
ja syn miał prawie 2 latka, było lato- więc z zasikanymi rzeczami mało problemu.... zwyczajnie powiedziałam mu, że pieluszek już nie ma i ma siusiać do nocnika.... zapominał się gdzieś 2 tyg.... to było męczące, bo trzeba go było ciągle przebierać, prać rzeczy no i upominać.... ale nauczył się.... trochę dłużej trwało nauczenie "nie sikania' w nocy.... gdzieś do 3 latek, zdażało mu się zsiuśać przez sen....
Nauczyłam syna siusiać na nocnik w wieku 20 miesięcy, już wtedy sam wołał. Od 9 miesiąca życia sadzałam Go regularnie na nocnik. W ten sposób oswoił się z nocnikiem, poznał do czego od służy itp. W wieku ok.19 misięcy, był to czas letni nie ubierałąm synowi w ogóle pieluchy. Na dwór czy po domu chodził w samych majtach. Jak się zasiusiał albo zrobił kupę, tłumaczyłam, ze nie wolno, szłam z Nim do łazienki, sadzałam na nocnik i mówiłam, ze tutaj się robi i woła siusiu. Nauczył się w ciągu miesiąca, góra 2. W wieku 2,5 lat nie nosił już pieluchy w nocy.
Myślę jednak, ze dużo zalezy od dziecka.

Moj malutek ma 17 miesiecy, i doskonale wie do czego sluzy nocnik. W teoriIusmiech.gif Tzn czasami zdarza mu sie pokazac ze chce i nawet przyniejsc ustrojstwo albo mnie do niego zaciagnac PRZED potrzeba, ale na ogol pokazuje jak juz jest po zawodach. Mysle ze to kwestia za malej stanowczosci z mojej strony, zamiast konsekwentnie sadzac co pol godziny pozwalam mu biegac, wiec wie, co i jak, ale nie wie ze to jest wymagane...Teraz jedziemy na dwa tygodnie na wakacje, bede miala czas (i dwie babcie do pomocy) to moze mi sie uda w koncu sprawe doprowadzic do konca...A zaczelam wysadzac jak maly skonczyl pol roku, i zadnego problemu nie bylo zeby zalapal o co chodzi. Wiec mysle ze czekanie az dziecko zacznie mowic nie jest potrzebne...One doskonale potrwafia pokazac czego chca, nawet bez slow oczko.gif

Ja właśnie nauczyłam małą sikać na nocnik (ma 2 latka). Ubierałam jej tylko majteczki i sadzałam na nocnik. Kupiłam też taką specjalną nakładkę na sedes dla małych dzieci. To też pomogło bo czuła się jak dorosła kiedy siedziała na kibelku a nie na nocniku. Teraz jak chce siku to woła: gdzie mój nocniczek? Na noc i na dzienne spanie zakładam jej pampersa.

Ja nigdy nie używałam (teraz też nie będę) I moja córcia miała równo rok jak skończył sie problem zesikanych i zakupkowanych pieluch....
dziewczyny !!!
wiecie dziwie sie - moja mala jeszcze miala problem z siedzeniem ( kiwala sie na nocniku tracila rownowage) a juz nie chciala robic w pieluchy

dziwie sie ze "pozwalacie" dwulatkom nosic pieluchy!!!!!!

codziennie rano sadzalam ja na nocnik - mowiac ze teraz robimy siusiu. jak zrobila - pochwala. tak samo odrywalam ja od zabawy i sadzalam na nocnik
pare razy dziennie.
mowienie podczas wysadzania śśśśśśśśśśśśś tez pomaga bo dzicko rozumie to jako siusiu w "swoim jezyku"

to zalezy wiec od Waszej cierpliwosci i systematycznosci. jesli dziecko nauczycie ze pierwsza czynnoscia po wstaniu MUSI byc siusiu to ono da sie (mowiac brzydko) wytresowac
problem sam znika !!!
wykorzystajcie, że na dworze jest ciepło- moja córcia nauczyła się szybciutko. Jeszcze raczkowała a ja zakładałam majteczki i rajstopki w zimniejsze dni- BEZ PIELUCHY.
Fakt, że już wcześniej wiedziała po co jest nocnik, ale po kilku (no może kilkudziesięciu usmiech.gif \"wypadkach\" zaczęła \"wołać\" sama.
I bardzo ważne- POCHWAŁY.

witajcie drogie mamusie
siedze tu i czytam bo sama mam ten problem, wlasnie ucze mojego 2 lutniego synka sikania do nocniczka i efekty zaczyanja sie pojawiac , a jest to dopiero 3 dzien usmiech.gif

nocnik zakupilam jak juz mial roczek moze wczesiej nei pamietam juz dokladnie, zawsze byl w pokojum czesto lezal w pudelku z jego zabawkami, chcialam aby jak zaczne go uczyc siusiac nie bylo to dla niego nowoscia
czesto trzyamal w nim zabawki, ubieralam go na glowe wyglupiajac sie, siadlaam sama na nim, jak i synek tyle ze kiedy chcial i w rajstopkach

teraz ma 2 latka i postanowilam ze przyszedl zcas na sikanie do nocnika, fakt faktem cierpliwosci tzreba co nie miara, ponoc jestem bardzo dobra mama i uwazaja wszyscy ze super go wychowuje, jednak co do sikania sama mialam opor bo wiedzialam ze bedzie mnie to sporo kosztowalo czasu i cierpliwosci

zaczelam od tego ze wytlumaczylam mu ze juz jestduzy i musi wolac siku, nie bedzie juz pieluszek
tak wiec po domu chodzi w samych majtusiach i rajstopkach, sika parwie caly czas w nie a ja piore i susze na ziane, kupke tez zrobi

ale efekty juz zaczynam widziec, zaczyna rozumiec sama czynnosc czyli ze sika i to tzreba uswiadomic maluchowi, kilka razy jzu wysikal sie do nocniczka i zrobil kupke, jescze nie wola, raczej mnie udaje sie go zlapac, czesto sie zdarza ze posiedzi na nocniczku wstanie i sie zesiusia i wtedy rece mi opadajausmiech.gif jednak sie nie poddaje , mysle ze jescze kilka dni i bedzie oki
siku jak zawola to go sadzam ale nic nie zrobi usmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif musze sama go lapac

acha mamy dwa nocniczki czesto ja siedze na jednym a on na drugim zeby mu bylo razniej
po tym jak sie zesiusia idziemy wylac to do muszli on spuszcza wode robi papa i ma niezla frajdem to chyba mu sie najbardziej podoba

moje rady
1. odrzucamy calkowicie pieluchy, tylko na noc i na wyjscia, aby dziecku nie robic metliku, bo niby czemu a wolac jak moze w pieluszke do ktorej robil caly czas wczensiej
2. oswajamy z nocnikiem duzo wczesniej, traktujemy go jako zabawke
3. chwalimy zawsze rzem z dzieckiem wylewamy zawartosc do muszli, fajnie tez jakas nagrode dac mu
4, czesto wysadzamy co jakies 30-40 minut

zycze powodzenia i cierpliosci usmiech.gif
pozdrawiam

Kurcze moją malą tez sadzam ale niekonsekwentnie, nocnik dziś sama przyniosła ale nic nie zrobiła. My mamy wykładzinę, to "dupa blada" będzie. Musimy chyba kupić jakieś gumoleum.
Lideczka 13.01.2007 2850 g i 54 cm http://foto.onet.pl/1hy2u Mamunia rocznej Lideczki
Witam wszystkie mamy!
Mam jeden wielki problem bo.....moj syn za kilka dni skonczy 21 miesiecy od miesiaca czasu przyuczam go do nocnika na poczatku sie buntował pózniej ładnie zaczął wołac siku no moze czasami mu sie zdazalo zsikac lub troszke popuscić ale wstrzymywał i dokonczył na nocniczku. Teraz od kilku dni w ogóle nie ma mowy o robieniu siku do nocnika buntuje sie krzyczy wrzeszczy, jak go posadze to schodzi i płacze , idzie w kąt i tam robi siku bo oczywiscie zakładam mu majteczki bez pieluchy. Tak sie juz cieszyłam ze najgorsze za mna. Poradzcie mi cos kobietki czy to jest normalne, co mam robic, jak postepowac, bo czasami krzycze choc wiem ze nie powinnam ale poprostu trace cierpliwosc. Piszcie!!!
No ja wlasnie tez nie wiem...
Moze niektórym łatwo poszło posadzenie na nocnik, ale moja córka schodzi po kilku sekundach a jak ją próbuje namówic zeby usiadła to nie i ucieka, wygina sie, krzyczy, płacze... nie chce ją siłą zmuszać
smutas.gif
Nie pomagają prośby groźby ani nagrody (probowalam nagrodzic za samo to ze usiądzie... ale jak ona nie chce to nawet nagrode ma w nosie)

Myslalam zeby faktycznie juz calkiem zdjąc pieluche i pozwolic jej sie osikiwac i robic kupe w gazi skoro nie chce usiąść ale czy 20 miesieczne dizecko juz tak jak 2 latek bedie mogło sie juz kontrolowac?
Joanna, 25, Zielona Góra moja córeczka: Justynka ur. 27.10.2006 godz.16.25
Moj synek ma 2 lata i 3 miesiace i uczylam go moze jeden tydzien, o ile nauka mozna to nazwac bo on i tak wiedzial o co chodzi. Zaden nocnik wczesniej nie pomagal, tez byly darcia i krzyki, az sie zainteresowal tym jak i co my robimy, chcial po nas spuszczac wode, malo tego chcial mnie nawet podcierac bo podpatrzyl ze tak robie i wtedy kupilismy mu taka deske ze schodkami ze sam po nich wchodzi i siada. Patrzy jak robi siusiu, slycha jak leci kupka, ciagnie za papier i sie \"podciera\" sam spuszcza wode i czuje sie taki dumny z siebie i dorosly..ostatnio nawet obudzil sie o 23 i wolal kupe, wiec my z nim szybko do lazienki i zrobil.
Przyklad ten mowi ze nigdy nic na sile nie wolno i nie prawda jest ze im starszy tym gorzej go nauczyc. Bo ja mojego w niecaly tydzien nauczylam, on od dawna wiedzial o co chodzi ale teraz widocznie dojrzal do tego. Mieszkamy w Irlandii i tutaj lekarze mowia ze odpowiedni czas na to to 2-3 lata, nie daj Boze wczesniej, bo dziecko musi rozumiec o co w tym chodzi a nie zeby go tresowac- jak tam ktos napisal wczesniej , bo to potem do jakiejs nerwicy prowadzi i nauka ciagnie sie miesiacami. A osoby ktore sadzaja 4 miesieczne dzieci na nocnik to chyba nei zdaja sobie sprawy jaka krzywde dziecku wyrzadzaja.
Tak wiec moj na nocnik nigdy nie nie robil, tylko od razu na sedesusmiech.gif

http://bd.lilypie.com/lltqp1.png http://b3.lilypie.com/ehYFp1.png
I o to własnie chodzi...
Jak uczysz 4m-czne dziecko(pechowiec.gifpechowiec.gifpechowiec.gif ),aby sikało do nocnika to będziesz je uczyć przez kolejne 8m-cy.
A kiedy uczysz 2latka sikac do nocnika-to potrwa to najwyżej miesiąc...no góra dwa.taka jest dla mnie różnica.
Więc po co miałam uczyć nauki sikania do nocnika niemowlę,które nawet nie łapie o co mi chodzi????
Moja starsza córka nauczyła sie tej sztuki w wieku 19m-cy.
Młodsz niedługo konczy 2lata-ucze ją 3dzień i już mi nie sika w majtkiusmiech.gif Dodam tylko,że młodsza bardzo mało mówi.Więc tym bardziej jest trudno.Ale jak chce siku,to łapie sie za majteczki i przybiega do mniecool.gif
Powodzeniausmiech.gif

4 miesięczne dziecko??
W sumie nie wierze w takie cuda natury, bo do ok, roku dziecko nie czuje i nie rozróżnia potrzeb fizjologicznych, nie poprosi, bo nie jest jeszcze świadomy uczucia pełnego pęcherza. Więc jak dla mnie to syzyfowe prace

Aniołom skrzydła płoną a one ciągle jeszcze lecieć chcą i w zakochaniu swym spadają w niebo aż na dno.... Miszka 13.03.2006
cztero miesięczne dziecko na nocnik - na to jest tylko jedno słowo - SKANDAL.
W przypadku moczenia nocnego cztero letniego dziecka to najprawdopodobniej może być dolegliwość, którą należy wyjasnić poczynając od lekarza pediatry.
moj synek zaczal robic siku na nocnik w 10 miesieacu ale niestety trzeba go caly czas pilnowac i sadzac co pol godziny dzis ma 13 miesiecy ale niestety nie wola ze chce siku wiec mysle ze jeszcze troche to potrwausmiech.gif ciesze sie ze nie boi sie nocnika jak inne dzieciaczki.a co do nocnika to ma zwykly prosty bez muzyczki czy innych takichusmiech.gif
moja córka ma 1,5 roku i nie chce robic siku na nocnik mimo ze widzi jak jej starsza siostra to robi jak ja tego nauczyc????
Witajcie i ratujcie usmiech.gif !!!!!!!
Mam synka ma 2 i 7 miesiecy i od 2 tygodni zaczełam go uczyc siusiu na nocniczek ale coz efektow niewidac hmmm marnie to widze ,chociaz wiem ze rozumie co ma robic tylko jakos tego nierobi .Pampersa zakładam tylko wyłacznie na noc,a jak rano wstaje zakaldam mu majteczki i rajstopki,i sadzam na nocnik co 30 minut chociaz zdazało sie czesciej .. ale coz zrobi dwie kropelki i idzie sie bawic poczym sika na dywan.... rece opadaja,na poczatku bylo okropnie jak go posadzilam to tak plakał ze myslalam ze ktos z sasiadow zaraz do nas przyjdzie, ale coz plakal ze dwa dni potem sam nocnik przynosil siadał ale i tak tego nawet juz nierobi.a jak sie zesika w majtki to sam zdejmuje mokre rzeczy i zanosi do pralki,niewiem jak długo potrwa jeszcze nauka sikania ale mi juz brak cierpliwosci................................. smutas.gif
u moich dzieci nauka sikania na nocniczek zaczynala sie, kiedy dziecko zaczelo juz samo siadac. Mam teraz synka, ktory ma 7 miesiecy i 11 dni i tez go sadzam juz jakis czas na nocnik. U mnie wyglada to tak: po kazdym przebudzeniu sie od razu jest nocniczek, zadko kiedy nie zrobi. Jak juz siedzi, to pokazuje mu ksiazeczki, zapalam swiatelko w malej latareczce, poprostu czyms go zajmuje, zeby nie myslal o tym, ze siedzi na czyms dziwnym. Na proszenie o siusiu jest jeszcze za wczesnie, ale wie juz co to nocniczek i nie buntuje sie gdy na nim siedzi. U moich starszych corek byl taki efekt, ze NIE sikaly juz w pieluszke dobrze przed 2 rokiem zycia.
Moja rada: kazda nauka czegos nowego musi byc takze zabawa, a nie zmuszaniem na sile. Mama tez musi byc spokojna, a nie zdenerwowana, spocona i bliska placzu, ze maluch nie chce siusiac do nocniczka. Jak to mowia starzy gorale: spokoj tylko moze nas uratowac oczko.gif Powodzenia usmiech.gif

18 marca o 2.24 przyszedl na swiat moj synek Maksymilian Henryk
a i jeszcze jedno. Jesli dziecko juz siedzi na nocniczku, to starajmy sie wydawac jakies dzwieki typu psi, psi, psi, si, si, si. MOze to infantylne, ale zdaje egzamin, bo dziecko szybko zlapie dzwiek z tym, ze trzeba nasiusiac, a i te dzwieki powoduja chec nasiusiania usmiech.gif

Moja znajoma jak sadzala swojego synka na nocniczku, a odbywalo sie to zawsze w lazience, to odkrecala kran i szum lecacej wody nie dosc, ze zainteresowywal dziecko, to powodowac siusianie usmiech.gif
18 marca o 2.24 przyszedl na swiat moj synek Maksymilian Henryk
Jestem nianią 2,5 rocznego dziecka. Opiekuję się nim od 2 miesięcy. Rodzice dali mi za zadanie nauczyć go załatwiać się do nocniczka. Ja niestety mimo że już wcześniej opiekowałam się dzieckiem w tym wieku nie potrafię go nauczyć. Bardzo mnie to martwi. Jego babcia powiedziała, że to po prostu przez zaniedbanie rodziców bo wcześniej go nie przyzwyczaili. Ja tego nie komentuję bo nie jestem doświadczona w tych sprawach, nie mam własnych dzieci... Z kupką nie ma takiego dużego problemu bo jak chce i nie ma biegunki to stęka i od razu idziemy na nocnik. Oczywiście bardzo go chwalę, że zrobił kupkę... Poza tym czytamy codziennie kilka razy \"kamyczek na nocniczku\" i nawet wtedy wszystko rozumie i mówi że też tak chce jeszcze jak mu powiem że starsze rodzeństwo korzysta już z toalety ale wcześniej też sikało na nocniczek... Co jakiś czas pytam się dziecka czy nie chce siusiu albo kupki. Ono jednak jakoś się uprzedziło i kojarzy mu się z przerwaniem zabawy i czymś złym i zaczyna krzyczeć i płakać... I co najgorsze, jak coś je zasmuci to od razu zaczyna płakać i pytać o rodziców co już jest kompletną porażką bo trudno je uspokoić... Kilka razy sadzałam dziecko na nocniczku i mówiłam żeby zrobił siusiu ale kończyło się to płaczem... Nie chce zrażać do siebie dziecka które jest bardzo nieufne. Przez ponad 2 tygodnie nie mogłam go praktycznie dotykać nawet z zabawie bo się mnie bało, chyba że samo nieświadomie oparło o mnie główkę. Kompletnie nie wiem co mam robić, nie chce zawieźć jego rodziców ale nie mogę sobie z tym poradzić. POMÓŻCIE MI DOŚWIADCZONE MAMY!
hahahhaahahah
to oczywiscie nie dotyczy twojego problemuusmiech.gif

wkurzaja mnie tacy"rodzice",dali Ci za zadanie nauczyc go zalatwiac sie do nocnika!!!!smieszne!!!!!
rozumiem ze maja prace i bla bla bla,ale dlaczego zwalac to na opiekunke,przeciez chyba jakis czas z nim spedzaja?a weekendy???
wygodnictwo!!! normalnie paranoja jak dla mnie.
mam 24 lata Eryk 3.08.2005 Oliwier 4.01.2008 http://www.voila.pl/445/obnk9/?1
Witam mam problem z nauka mojego prawie 3letniego synka wolania i siusiania na nocnik. Moj synek jest bardzo uparty jezeli chodzi o ta kwestie. Jest on bardzo bystrym dzieckiem, bardzo ladnie mowi, wszystko rozumie itd. jednak kiedy poruszam z nim temat nocnika to wogole mnie nie slucha, zmienia temat i nie zwraca uwagi na moje slowa. Jak zaczynam mu tlumaczyc ze jest juz duzy i musi robic siusiu na nocnik i ze inne dzieci juz nie nosza pieluszek to zaczyna plakac, wariowac i krzyczec ze nie mam mu tego mowic po prostu obled od dwoch dni nie zakladam mu pieluchy w ciagu dnia nawet na wyjscia. w domu co chwile doslownie sika w majtki a jak jestesmy gdzies to nie siusia wogole.Jak go posadzam na nocnik to udaje ze robi siusiu bo mysli ze dostanie nagrode a jak go w koncu ubiore to robi siusiu w majtkismutas.gif Najgorsze jest to ze wcale mu nie przeszkadzaja mokre majtki ani kupka po prostu chodzi mokry i nie zwraca na to uwagi. W zeszlym roku latem tez probowalam go nauczyc siadac na nocnik ale nic z tego nie wyszlo bo zaraz jak widzial nocnik to robil sie caly sztywny ze nie moglam go nawet posadzic tak sie prostowal i wyginal ze z moich wysilkow nic nie wyszlo po prostu ratujcie mamy blagam bo nie mam pomysłu na dobry sposob. w pierwszy dzien jak ubralam mu majtki to krzyczal, kopal i plakal chyba z godzine ze on chce pieluche i mam mu zdjac majtki. Poradzcie mi jak mam go zachecic do siusiania na nocniksmutas.gif

minimała
uważam, że powinnaś porozmawiać z rodzicami dziecka, bo skoro piszerz, że dziecko traci zaufanie do Ciebie, bo uważa, że to cos nie tak z tym nocnikiem. Sądzę, że skoro rodzice takie wyznaczyli dla Ciebie zadanie- to pewnie sami nie mają pojęcia żadnego o wychowaniu dziecka. To oni powinni wprowadzać zasady dla dziecka a Ty jako opiekunka ich przestrzegać. Jak nawet uda Ci się przekonać dziecko do nocnika to pewnie rodzice nie będą przestrzegać Twoich zasad i robić po swojemu- dziecko uprzedzi się do Ciebie, bo będzie to odbierało jako karę z tym nieszczęsnym nocnikiem. Musisz to wyjaśnić z rodzicami
Marni
moim zdaniem będzie duży problem z przekonaniem dziecka, bo raz już się poddałaś i wróciłaś do pieluch. Trzylatek w pieluchach to już przesada. Skoro jak piszesz, Twój synek jest bystry i dużo rozumie- a przy tym jest uparty i chce decydować o sobie- spróbuj podejść go sposobem- pokaż mu jakie są atrybuty dzidziusiów- tj smoczki, pieluszki, nocniczki i grzechotki. Większe dzieci takie jak on mogą się bawić fajnymi zabawkami, jeść już sztućcami, i robić siusiu na ubikacji. Chłopcy mają większy problem z nocnikiem- kojarzę z doświadczenia- bo jak sikają to często im się wylewa na zęwnątrz. Zaprowadż go do sklepu i zaproponuj by sam sobie wybrał np nakładkę na ubikacje albo stołeczek taki jako podeścik i wtedy możesz go już uczyć sikać na stojąco. Do nocnika już nie radziłabym wracać bo będzie tylko histeria. Spróbuj coś innego
Witam mam problem z nauka mojego ponad 3letniego synka korzystania z toalety. Moj synek jest bardzo mądry dzickiem, wszytko rozumie i powie (czasami się dziwię skąd on to wie), ale do tego jest jeszcze uparty....ale kiedy poruszam z nim temat nocnika to wogole mnie nie slucha, zmienia temat i nie zwraca uwagi na moje slowa.
Kiedy mu tłumaczę że taki duzy chłopiec nie może już sikać w majtki, to on mówi że wie, że w pieluchach chodza tylko dzidziusie (jego mlodszy braciszek), a on jest duży i nie chce chodzic w pieluszce tylko w majtkach jak tata.....więc w pieluchach nie chodzi już prawie rok.....w nocy jest dobrze, bo sie budzi i prosi żeby mu zapalic światło w łazience żeby mógł zrobić siusiu, za to w ciągu dnia bawi sie i nie ma ochoty zakomunikową że mu się cos chce...Najgorsze jest to ze wcale mu nie przeszkadzaja mokre majtki ani kupka po prostu chodzi mokry i nie zwraca na to uwagi.

Prubowała juz chyba wszstkiego......prośbą, nagroda, groźbą....i żadnych rezulataów.....sam wybrał nocnik (bo może ze chce na nocnik siadać), sam wybral nakladkę na sedes(bo chciał jak dorosły), nawet sam majtki wybieral w sklepie i tłumaczył mi że już nie będzie sikal w majtki....i nic dalej sika smutas.gif a ja juz nie mam siły......ciągle prać

Poradzcie mi jak mam go zachecic naklonić do siusiania na nocnik bądź na sedes....

Odpowiedz na ten temat »