Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
Niby wszystko o.k., ale okazało się, że łożysko ułożone jest nisko. Jest wcześnie, bo dopiero zaczęłam 18 tydzień, lekarka powiedziala, że jeszcze może sie podnieść i mam poprosić o sprawdzenie tego przy kolejnym USG....
Acha - jest z tyłu - jesli to ma jakies znaczenie.
Już sie przestraszylam, bo zaczelam czytać, co to może spowodować, jesli jest wykryte w 3 trymestrze, ale nie wiem co na tym etapie (5 miesiąc) może sie stać, i czy da radę jakoś je podnieść pechowiec.gif

Termin: 19 października 2007 usmiech.gif
Tu narzekam i czekam
http://www.czekam-na-dziecko.bloog.pl/
Ticker:
http://tickers.baby-gaga.com/p/dev291pr___.pn g (wykasuj %3C/i)
grozi to wczesnym porodem ...
Hej!!!
jestem na mniejwiecęj takim samym etapie ciąży co i ty i łożysko mam położone "tył i dno" nie wiem co to oznacza, ale lekarz powiedział,że wszystko jest dobrze.Pozdrawiam cię
Skorpionko, jakis czas temu moja koleżanka miala podobny problem, tez pisalam o tym na forum i prosiłam o radę. Nisko położone to chyba nie znaczy \"przodujące\", pozostaje więc czekac i kontrolowaćusmiech.gif Wspomniana koleżanka tez ma nisko, ale zagrożenie minęło - łożysko sie podniosło. Na pewno musisz uważać na siebie, duuuużo odpoczywac, nie przemęcząc sie-ale bez przesady, wyroku nikt nie wydal, badź dobrej mysli. Pozdrawiam

"Jedna z pułapek dzieciństwa polega na tym, że nie trzeba rozumieć, by czuć. Kiedy rozum zdolny jest pojąć, co się wydarzyło, rany w sercu są już zbyt głębokie." Carlos Ruiz Zafon http://img126.imageshack.us/my.php?image=tobe kfajne27cn.jpg www.szipszop.pl/tickers/15304.gif www.szipszop.pl/tickers/15305.gif
mi lekarka też powiedziala, że jest póki co o.k., ale miala nietęgą minę, i powiedziala, że \"może sie jeszcze podniesie\", więc rozumiem to jako coś zlego smutas.gif

Termin: 19 października 2007 Tu narzekam i czekam http://www.czekam-na-dziecko.bloog.pl/ Ticker: http://tickers.baby-gaga.com/p/dev291pr___.pn g (wykasuj %3C/i)
Może jako coś, co w przyszłosci moze byc problemem-ale póki co nim nie jest. gdyby było zagrożenie, lekarka pewnie by Ci powiedziala, bo przodujące łozysko to nie zarty-myslę, że naprawde kwestia czasu, czy sie podniesie, czy nie. Póki co, traktuj, jakby było ok. A nawet jesli okaze sie, ze przodujące, dzieci z takich ciąz też przychodza na swiat całe i zdrowe, więc nie myśl na zapas.usmiech.gif

"Jedna z pułapek dzieciństwa polega na tym, że nie trzeba rozumieć, by czuć. Kiedy rozum zdolny jest pojąć, co się wydarzyło, rany w sercu są już zbyt głębokie." Carlos Ruiz Zafon http://img126.imageshack.us/my.php?image=tobe kfajne27cn.jpg www.szipszop.pl/tickers/15304.gif www.szipszop.pl/tickers/15305.gif
nie chcę zakładać nowego tematu, więc zapytam się tutaj. Otóż na ostatnim badaniu moja gin do karty ciąży wpisała w tą rubryke odnośnie łożyska 2/5. Co oznaczają te cyfry???, dodam też, że poinformowała mnie, że łożysko nisko zaczęło się rozwijać (12/13 tc)

JA miałam nisko położone i z tyłu, generalnie wszystko było ok do 40 tygodnia, nic się nie działo. Tzn. troszkę pololewał mnie dół brzucha, ale lekarz nic a nic nie mógł się przyczepić, ani krwiaków, ani nic. A kazało się, ze wraz z obniżaniem dna macicy po ostatniej wuzycie u gina (tydzień przed terminem) zjechało mi łożysko i jego rąbek dostał się do ujścia szyjki macicy, co poskutkowało krwawieniem. DOstałam go w nocy , więc pojechałam do najbliższego szpitala powiatowego (brrrrrrr, miało być inaczej, ale się preraziłąm, wiec patrzyłąm tylko na to, by jak najszybciej zrobili ktg i chciałam usłyszeć serduszko), dodatkowo miałam spięty brzuch. W szpitalu ulga, serduszko biło miarowo, ale tak naprawdę nie wiadomo było skąd krawienie, "prawdopodobnie z szyjki" i tyle, położyli mni ena porodóce i czekali na kację, a ta nie nadchodziła, zero skurczy, nic a nic, a krwawienie się nasiłało. DOpiero jak przyszła znajoma mojego gina (który pracuje w zupełni einnym miescie i szpitalu) wzieła mnie "po znajomości" na usg i stwierdziła, ze łożysko zjechało rąbkiem, główka dziecka wysoko, mało tego ułożone twarzyczkowo i marne szanse, ze krwotok ustanie. Ponieważ trzeba było coś robić, podłączyli oksytocynę, po 3 godiznach urodziłam, krwotok ustał jak małego główka zeszła na tyle nisko ze ucisnęła ten rąbek łóżyska.

Przeżyłąm to strasznie, gdyby nie to, ze to byłą noc, dzwoniłabym od lekarza i z tego cholernego szpitala wyszła choćby na własne żadanie i pojechałąbym prosto do drugiego szpitala, gdzi emój gin pracuje. Z takim olewactwem i szarżowaniem bezpieczeństwem matki i dziecka nie spotkałam się dotądsmutas.gif Gdyby to byl pierwszy poród to owszem, robiliby cc, ale że drugi, to "mieli nadzieję, ze pójdzie gładko, zważywszy na zagrożenie odklejenia się tego łózyska). NIe straszę, opisuję swoj przypadek, pewnie jeden na tysiąc.

Witam!
Z własnego doświadczenia wiem,że z łożyskiem nie ma żartów i nie ważne jaki jest etap ciąży. Może się podnieść, a tego z całego serducha życzę, ale nie musi.
U mnie od 18 tygodnia było wiadomo,że jest nisko umiejscowione. Musiałam leżeć. Mimo tego,że się oszczędzałam bardzo mocno(wstawanie tylko za potrzebą), łożysko się nie podniosłosmutas.gifsmutas.gifsmutas.gif .
Około 25 tygodnia dostałam pierwszego krwotoku, brr. Od tamtej pory krwotoki pojawiały się co jakiś czas, czasami co kilka dni a czasami co kilka tygodni.
W nocy z 16ego na 17ego listopada 2008 dotałam silnego krwotoku, co zakończylo się cc w 36 tygodniu ciąży. Moja córeńka urodziła się zdrowa 3050g, 54cm., i 10pktusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif .
Dodam jeszcze, że musiałam przyjmować dużo lekarstw typu cordafen, fenoterol, magnezin, pyraldina w zastrzykach, nospa, wrr...
Jednak moja historia nie musi sie wcale powtórzyć u Ciebie.
Trzeba się oszczędzać.Pozdrawiamusmiech.gif
ja mam dokładnie taką samą sytuację jak Ty, tyle tylko, ze jestem w 8 miesiącu ciąży (34 tydzień). Mam łożysko od początku nisko połozone, ale nie przodujące, na tylnej ścianie. Mówiono, ze może się podnieśc, ale się do tej pory nie podniosło. Ja przez całą ciążę nie miałam żadnych problemów, żadnych krwawień, plamień, żadnych bóli brzucha itp. Lekarz nie kazał się oszczędzać, nie było przeciwwskazań do współżycia. Do tej pory naprawdę wszystko super. Wiem, że podczas skurczy jest ryzyko, że krawędz się może odkleić (choć wcale nie musi), dlatego nie będę niczego ryzykować i zdecydowałam się na cc usmiech.gif Oczywiście wskazane jest regularne kontrolowanie

łożysko nisko położone to zupełnie co innego niż przodujące. To drugie owszem, jest niebezpieczne, ale pierwsze nie. A w ciąży zawsze nalezy się nieco oszczędzać - to nie podlega dyskusji

Kobieca dusza jest sferą erogenną (też )
Na badaniu połówkowym w 24tc gin stwierdził ze moje łożysko jest na ścianie tylnije bardzo nisko bo zaledwie kilka milimetrów od ujścia. Po miesiącu łozysko było juz ok 1-2 cm od ujścia. W 37tc łozysko mam na ścianie bocznej (a było na tylniej) i wysoko. Łożysko jeżeli nie jest przodujące tylko nisko usadowione ma szanse iść w górę. Powodzenia, kontroluj to co 2-3tygodnie i nie przemęczaj sie.

dziękuję wam bardzo za te odpowiedzi, jest to moja pierwsza ciąża, cały dzień myślę o tym jak to będzie, przed chwilą się wypłakałam i chyba zaraz położe się spać, jeszcze na dodatek sekunde temu dowiedziałam się o czymś złym, ja już nie mam sił sama to wszystko znosić, musiałam się komuś wyżalić - padło na Was
Ja miałam łożysko przodujące, kazano mi się oszczędzać lekarka powiedziała,że może się podnieść....
Podniosło się samo, na szczęście.Później tak trzymało,że urodziłam 2 tygodnie po terminie usmiech.gif

Jednak nie możesz się forsować,dźwigać itd.
Mam 19 lat i jestem dokładnie w 13 tygodniu ciąży i 3 dniu. Ostatnio miałam badanie prenatalne i lekarz stwierdził, że z dzieckiem jest wszystko w porządku, na szczęście żadnych chorób. Ale zaniepokoiło mnie to jak powiedział, że łożysko jest nisko osadzone i zero seksu. Zastanawia mnie to, z czym to jest powiązane, nie rozumiem tego. czytałam na ten temat dużo ale nigdzie nie wyczytałam o seksie. Wytłumaczcie mi to proszę.
Witam! Ja jestem teraz w 19 tc. Dwa razy lezalam juz w szpitalu z powodu krwiaka podkosmowkowego, mialam duzy krwotok w 12 tygodniu. Na ostatnim usg tydzien temu przy wypisie zeszpitala, lekarz stwierdzil, ze mam krwiak na tylnej scianie, a na przedniej tworzy sie lozysko. Niestety, styka sie z ujsciem wewnetrznym szyjki macicysmutas.gif Troche tego duzo...mam nadzieje, ze lozysko sie podniesie, a krwiak sie wchlonie. Lekarz stwierdzil, ze tak wczesnie nie diagnozuje sie jeszcze lozyska przodujacego, mam nadzieje, ze bedzie lepiej. Pozdrawiam Was serdecznie!
Odpowiedz na ten temat »