Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
?
Jest sposób niezawodny, który pozwoli Ci rozpoznać prawdziwą miłość mężczyzny. Słowa i gesty — wiesz doskonale — są tylko symbolami i, jak pieniądze, mogą okazać się fałszywe. Mężczyzna, który kocha kobietę, będzie tworzył wizje wspólnej przyszłości.

Nie musi mówić Ci „kocham cię”, byś zrozumiała, że darzy Cię tym uczuciem. Wystarczy, że słowa, których używa, budują obrazy Waszej wspólnej przyszłości. On mówi: „Wspaniale będzie, jeśli w tym roku będziemy mogli razem pojechać na wakacje”, albo bardziej dobitnie: „O niczym innym nie marzę, jak tylko być ojcem twoich dzieci” — kiedy usłyszysz tego typu zdania, a w nich konkretne obrazy, nie musisz doszukiwać się dodatkowych symboli miłości. Możesz być pewna, że mężczyzna, który tak mówi, darzy Cię tym uczuciem.

Nic bardziej nie zdradzi mężczyzny niż obrazy, które buduje on w swojej wyobraźni.

ale to ciągle tylko słowa

Mówiisz:
„O niczym innym nie marzę, jak tylko być ojcem twoich dzieci”

a laski spie**alają aż się kurzy!

Wujciu o dzieciach to się mówi po jakimś roku znajomości,
trzeba mieć wyczucie, jak na starcie polecisz takim tekstem to rzeczywiście kiepsko będzie
takie slowa od faceta o wspolnej przyszlosci i to byly tylko slowa. Wizja wspolnej przyszlosci nie jest wyznacznikiem milosci faceta do kobiety.

?

a jak czujecie,ze kohacie?
ten koles wzial to z tej poj**anej ksiazki 'mezczyzna od a do z' . nie wierzcie w to
Jak wyczuć, że mężczyzna kocha, oto jest odwieczna zagadka ludzkości. Każdy kocha inaczej i nieco inaczej to okazuje, ale mężczyznę jest trudniej rozgryźć aniżeli kobietę.
"Z radością chcę powiedzieć Ci, zrozumiałam, nie mogę bez Ciebie żyć..."
to chyba nie po tym, co mówi, tylko, co robi; ma czas, nawet, jak niby nie ma, to jakoś tak się spręży, żeby mieć oczko.gif ; ROBI różne rzeczy (a to coś naprawi, a to przywiezie, itd.); i jest taki jakby... hm... niezgrabny w tym wszystkim usmiech.gif ta "niezgrabność" to dla mnie główne kryterium diagnostyczne jeśli chodzi o ewentualne zakochanie u faceta oczko.gif
kazdy kocha inaczej, ale na podstawie swoich wlasnych doswiadczen moge powiedziec ze ten ktory kocha:

- zawsze wraca....moze go nawet nie byc calymi miesiacami, ale zawsze wraca...
- przeczeka cierpliwie wszystkie twoje wybryki, innych facetow, wszystkie fochy i ...wraca
- jest, moze nie zawsze blisko ciebie, ale jest i akceptuje wszystkie twoje niedoskonalosci. Nie zraza go twoj widok tuz po przebudzeniu, ani ty z maseczka na twarzy, ani ty chora ani ty smutna.
- potrafi plakac przy tobie i z toba

Mam na mysli dojrzalego faceta, zdolnego do dojrzalego zwiazku, w ktorym nie pozadanie jest na pierwszym miejscu ale wiez partnerska
Agnie - co masz na myśli pisząc niezgrabnie? Choć coś w tym jest co napisałaśusmiech.gif dla mnie to taki rodzaj rozkojażenia np przy mnie facet pomylił kierunek jazdy- ja mówię w prawo a on pojechał w lewo, Powiedział, że pomylił się ponieważ tak się zestresowałsmiech.gif to było uroczeoczko.gif .
Co do wypowiedzi moje obserwacje to całkowicie się zgadzamusmiech.gif
hm... że się stara, ale nie jest taki "gładki" w obejściuoczko.gif tzn. czasem powie coś głupiego, czasem sprawia wrażenie nieco szorstkiego; no taki jakby nieco zestresowany... tzn. nie mam takiego poczucia, że słyszę tylko to, co chciałabym usłyszeć, mam wrażenie, że jest nieco zagubiony... trudno to opisaćoczko.gif czasem można pomylić z gburowatością, nieśmiałością, itdoczko.gif
Agnie - chyba nas podobne typy kręcąoczko.gif albo rzeczywiście tak wygląda to ze strony facetów. a z tą szorstkością to też mam czasem problem bo nie wiem co facet myśli- to taki troszkę rodzaj oddalenia ale moze oni po prostu robią to nieświadomie.
ja myślę, ze jak nie jesteś pewna czy kocha to jeszcze nie jest miłość. moja prywatna opinia. Zresztą miłość jest względna. Dla mnie miłość jest wieczna. Więc czas zweryfikuje czy kocha, a nie słowa, plany czy nawet czyny na dzień dzisiejszy.
Miłość Panów do kobiet:

Mam złe doświadczenie dlatego nie zaczne od pięknych słów.

Kobieta jest jak Prezes. Uśmiecha się. Reklamuje swój produkt najlepiej jak tylko potrafi. Obiecuje podwyżki w ciągu jednego roku. Mówi o zadaniach za które każdy może być wynagrodzony. opisuje zakład swój jako dom wielorodzinny - zmartwienia twoje są jej zmartwieniami.

A potem... po podpisaniu umowy... życie.
Forum jest moim grobem
staje mu
moje obserwacje
„przeczeka cierpliwie wszystkie twoje wybryki, innych facetow”

Chyba Cie poj**ało kobieto !!!!!!!!!!!!
Ten co wszystko przebacza to chyba jakis desperat, nie wszystko można przeciez przebaczyć.
Jakies dziwne te doświadczenia miałaś albo facetów poj**anych

czyli wy mozecie sie puszczac a facet powinien wracac do was??
Facet jak jego kobieta sie pusci nie koniecznie wróci i co wtedy znaczy ze juz nie kocha - dziwne te wasze kryteria
Jesli facet kocha to nie ma ochoty przeleciec " o niebo zdrowszej" sąsiadki smiech.gif
Jak nie kocha to ma. Proste
Macho25...
Jak ma ochotę to jeszcze kocha, bo ochote mozna mieć na wszystko.. lody, pistacje, pobiegać nago...
Nie kocha, jak ją juz przeleci pechowiec.gif

Doradca Klienta GG 19503406
Wszyscy znają piosenkę "When a man loves a woman" czy sprawdza się ona w praktyce? Jak czuje się facet który kocha?
Miłość - to jej uśmiech, westchnienie szczęścia, dotyk jej włosów na moich ustach...To pauza między pocałunkami i jej lekko rozchylone usta, zapach i smak jej warg...To życie tętniące w jej ustach, ciepło jej ciała gdy je przytulam...Miłość to drżenie moich rąk gdy nie ma jej akurat przy mnie, to tęsknota, oglądanie jej jednego zdjęcia przez godzinę...To szczęście, ciepło i spełnienie wszystkich marzeń, Nasza miłość to poznanie miejsc, chwil, i czasu którego nikt prócz nas nie pozna...To radość i wyjątkowość jak poznanie wszechświata...
żeby lepiej wyobrazić sobie jak to jest, oglądam gejowskie porno cool.gif
Ooooooooooooooxdxss, Twoje słowa to skopiowana książka p. Marta. Problem jednak w tym, że to, co w tym fragmencie napisał, kompletnie rozmija się z rzeczywistością, a przyjnajmniej: nie wystarczy. Byłam z dojrzałym wiekiem mężczyzną, wydawałoby się, że poważnie podchodzącym do życia i związków i co? A to, że mówił, jak mnie kochał, chciał, abyśmy wspólnie zamieszkali, mieli dzieci, roztrząsał każdy najdbrobiejszy fragment naszej wspólnej przyszłości, tzn. jak z góry zrobić tak, by na naszej drodze pojawiło się jak najmniej problemów, żebyśmy mogli być szczęśliwi. I co? I okazało się, że to były tylko puste słowa, bo nawet żadnej najdrobniejszej obietnicy nie dotrzymywał, bo go to zwyczajnie nie obchodziło. Mówił to wszystko pięknie, ale całym swoim zachowaniem pokazywał mi, że tak naprawdę wcale mu na mnie nie zależy. Wystarczyło, żebym z nim zerwała, żeby wyszło z niego bydlę - okazało się, że jestem dla niego tylko zabawką. Nawet nie miał wstydu i jeszcze dalej próbował mnie podrywać. O tej wspólnej przyszłości gadał tylko dlatego, że liczył na to, że mnie przekona do przespania się z nim - ot i cała filozofia.
A tu same baby nawijają ckliwe teorie z harlequinów smutas.gif Chciałabym poznać typowo męski punkt widzenia na miłość: wiadomo, że wprost mi żaden znajomy facet nie opowie tak osobistej sprawy, a wyznania miłosne np. w dziełach literackich są pisane pod konwencje. Panowie, jak to jest?
artek1979_____
ja myślę, ze jak nie jesteś pewna czy kocha to jeszcze nie jest miłość.

Artek1979, to niestety nieprawda. Nam może się wydawać jedno (bo kochamy, więc chcemy, by tak było) a ta osoba może myśleć i czuć (albo nie czuć nic) coś cąłkiem innego.

Ja na początku też czułam, że mój mężczyzna mnie kocha. Gdy któregoś dnia mi powoedział, że mnie kocha, w ogóle nie byłam tym zaskoczona. Ale gdy tylko zorientował się, że już mnie zdobył, że też mi na nim zależy, jakoś dziwnie szybko mu ta wielka niby miłośc przeszła. Niby miłość, bo skoro po tak stosunkowo niedługim czasie mu przeszła, to nigdy tak naprawdę jej nie było.
Ktoś Ci pisze z własnych i dość doświadczeń, a Ty jeszcze łaskę robisz. Nie moja wina, że tu nie ma mężczyzn. Zresztą nie zawsze meżczyźni Ci wszystko powiedzą i doświadczenia w tej mierze kobiet też mają duże znaczenie.

I jeszcze jedno: nie zarzucaj, że dostajesz odpowiedzi rodem z Harlequinów, skoro ZADAŁAŚ PYTANIE JAK Z HARLEQUINA. Zanim obrzucisz kogoś błotem, najpierw zrewiduj to, czy masz do tego podstawy.
1 23
Odpowiedz na ten temat »