Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
Hej dziewczyny.mam taki problem,byłam z facetem 1,5 roku niedawno dowiedziałam się,że pisze z innymi dziewczynami na gg,umawiał się na seks będąc ze mną.spotykał się też z inną dziewczyną..ona siedziała mu na kolanach,całowali się.Ja go nigdy nie zdradzilam,a nawet byłam skłonna wybaczyć mu zdradę,przyjeżdzał do mnie i prosił mnie o to.Po jakimś czasie wyzwał mnie od "Dzi**i"pod byle pretekstem(chodziło o to że poszłam na urodziny koleżanki i troche popiłyśmy).To też mu wybaczyłam,nie widziałam świata poza nim..(wiem,że pewnie mnie potępicie za to)Wczoraj do niego pojechałam,żeby przeczytać wszystkie rozmowy na gg ,których mi wcześniej nie pokazał bo stwierdził że nie ma potrzeby.Byłam w szoku,z rozmowy wynikało że to on chciał się spotykać z innymi a nie one z nim tak jak twierdził dotychczas.Wyszłam z domu kulturalnie, a on powiedział że narobiłam mu"obory"przed rodzicami i zabrał mi telefon,który dostałam od niego na gwiazdke...W dodatku pisal swojej siostrze na gg,że nie zależy mu na mnie i że już mu się nie chce starać.Wczoraj napisał że wie,że mnie skrzywdził i że przeprasza.Czy mam mu to wybaczyć?Czy po czymś takim można być jeszcze z takim facetem,czy według was już dawno przekroczył granicę?
dawno juz przekroczyl granice rzuc go on sie nie zmienie dla byle k**wy
sam jesteś kur*iarzem;/
Dziewczyny odpiszcie prosze
jestem najwiekszym k**wiarzem podworka i okolicy jak sie rodzilem na 2 chcieli mi dac k**wiarz
Dziewczyny odpiszcie prosze\"

naiwna jesteś. oczko.giflapka.gif

Jeżeli twierdzisz, że natura zaprojektowała Cię abyś jadł mięso, to najpierw zabij własnoręcznie to co zamierzasz zjeść. Zrób to, uzbrojony jednak tylko w to, w co wyposażyła Cię natura, bez pomocy noża, tasaka czy topora.
mu sie tak zle traktowac, jego zachowanie nie rokuje dobrze na przyszlosc. nie szanuje ciebie. jestes za dobra dla takiego ... kochasz go ale nie pozwol by cie ponizal i obrazal. to cie zniszczy
miałam troszkę podobnie, odeszłam i nie żałuję (choć kocham i dalej mogłabym mu wierzyć, nawet wybaczać), ale nie był mnie wart! nie miałam domysłów o zdradach ale wyjazdy, o których mnie nawet nie raczył informować.

miałam troszkę podobnie, odeszłam i nie żałuję (choć kocham i dalej mogłabym mu wierzyć, nawet wybaczać), ale nie był mnie wart! nie miałam domysłów o zdradach ale wyjazdy, o których mnie nawet nie raczył informować.
spie**alaj jak najdalej;]
pozniej na kafetteri bedzie szpytac czy to co ojn robi to juz przemoc psychiczna
EEE TAM ZOSTAN Z NIMoczko.gif WYBACZ... JAK CIE KIEDYS UDERZY TEZ WYBACZusmiech.gif WSZAK MILOSC TYYYLEEE WYBACZA..

O NAIWNOSCIusmiech.gif
dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych kobiet ?
rozumiem ze go kochasz, jesteś zdolna do poświeceń, ale ten związek nie ma przyszłości. Wyobraź sobie jak on byłyby twoim mężem? Dziećmi nie będzie się interesować, będzie mieć kochanki, Ciebie będzie mieć w dupie. Może będzie Cie bić. To zły człowiek. Skoro popełnia błędy i w dodatku próbuje Ciebie obarczyć wina. Daruj go sobie i poszukaj kogoś kto Cie będzie szanował i kochał, komu będzie zależeć. Przecież na to właśnie zasługujesz.
A poza tym jak mógł odebrać Ci telefon, który Ci wcześniej dał? Facet nie ma za grosz honoru...
a jak żyją jego rodzice? Może jego ojciec również zdradza matkę, może jego rodzicom się nie układa. Często tak jest, że syn wdaje się w ojca. Choć i synuś ma swój charakter nie wiadomo po kim...takich facetów należałoby wykastrować albo wybić do ostatniego pokolenia, by ta zaraza się po świcie nie pętała.
Dziewczyno Ty go musisz naprawdę bardzo kochać skoro jesteś z nim i zastanawiasz się czy mu wybaczyć. Facet Cię olewa, zdradza, traktuje tak jak byś była nic nie warta, a Ty jeszcze zastanawiasz się czy mu wybaczyć i z nim być??? Nie poniżaj się

I odpowiem: Nie, nie kocha Cię. Dlatego że: flirtuje z innymi dziewczynami, umawia się na seks, zdradził Cię, dziwką nazwał, zabrał komórkę.

Uciekająca panna młoda
Dziękuje za odpowiedźsmutas.gif Jego rodzice żyją zgodnie, on odebrał mi telefon bo wyszłam od niego bez słowa.Przyniosłam mu wstyd tym że się obraziłam.Teraz on się do mnie nie odzywa,zawsze przyjeżdzał i mnie prosił,ale chyba to już definitywny koniec.Chyba byłam za dobra ,a on mnie tak perfidnie okłamywal że mnie kocha a swojej siostrze pisał że już mu dawno przestało zależeć i że poszedł ze mną na wesele tylko po to żeby się wybawićsmutas.gif
No to już przecież miałaś odpowiedź.

Nie tkwij w takim związku. Jest wiele chłopaków o wiele więcej wartych niż on. Będąc w aktualnym związku poniżasz się...
Uciekająca panna młoda
odebrał Ci telefon, bo wyszłaś bez słowa?
uważasz, że po tym co zrobił nie miałaś do tego prawa?
zrobiłaś mu wstyd przed rodziną, że się obraziłaś?
ja jestem taką zołzą, że pewnie bym przyszła "przeprosić" i wytłumaczyć swoje zachowanie. Masz do tego prawo.
olej frajera co za pustak i debil heh jak wszyscy faceci w tym kraju zreszta jezyk.gifjezyk.gif lepij byc sama
sussi
Tu już nic się nie da zrobić. On nie ma do Ciebie w ogóle szacunku i to się nie zmieni. Możesz wybaczyć, mozesz spróbować być z nim dalej, ale to tylko po to, żeby jeszcze raz dostać po nosie i przekonać się, że dalej nie jest uczciwy.
patrz na czyny a nie słowa - skoro mówi, że mu na Tobie zależy i błaga o wybaczenie a za plecami robi i mówi co innego , to nie warto z nim być.
jak go przyjmiesz z powrotem za jedno "przepraszam" to on nie będzie się starał, zresztą tak też napisał siostrze.

a jeśli jednak mu zależy to niech staje na głowie i zdobywa na nowo Twoje zaufanie
Daj sobie z nim spokój i uciekaj jak najszybciej. Ten związek i tak nie przetrwa, więc po co masz tracić czas. Lepiej zajmij się szukanie innego, normalnego mężczyzny.

Dzięki dziewczyny za otworzenie oczusmutas.gif Wiem,że on mnie nie kocha.Po prostu boli mnie ,to że nawet nie przyjechał mnie przeprosić....nie kupił kwiatów.A to już 3 dzien po tym jak się dowiedziałam.Wczoraj dzwonił do mnie i chciał rozmawiać ,ale kazałam powiedzieć tacie że mnie nie ma.Co mam zrobić jak przyjedzie?
Co mam zrobić jak przyjedzie?

schowaj sie w szafie
dziwny jest ten swiat
mnie zaczynasz wkurzac jezdzisz tylko po wszystkich...
;(
czemu nikt mi nie odpisuje?
;(
Heh...
Z przykroscia musz estwierdzic ze facet Cie nie kocha. Nie szanuje Cie i ma gdzies Twoje zdanie. Olej go, bedzie bolalo ale z czasem zapomnisz i z pewnoscia odzyjesz! Bez niego bedzie Ci lepiej!
Powodzenia!;*
i juz wiecej o tym nie mysl. koniecznie!!!!

Zwracam sie do was o pomoc poniewaz sama nie ejstem w stanie nic zrobic juz.Otoz 8 lat temu bylam z pewnym mezczyzna ktory byl starszy o 6 lat.Bylismy ze soba 3.5 roku.Zerwalismy gdyz dowiedzilam sie o jego zdradzie i odeszlam do innego mezczyzny ktory bardzo mnie ograniczal.Pomimo tego zawsze ja i Moja Milosc kontaktowalismy sie ze soba.Ja dzwonilam on odwiedzal mnie.Pomimo ze bylimy oboje z kims w zwiazku nie bylismy i nie chielismy ze soba urywac kontaktu zachowywalismy sie jak byla para ale niezdecydowalismy sie na zwiazek.Poniej wyjechalam za granice na 2 lata.Stracilam z nim kontakt ale wiem ze w tym czasie wielokrotnie mnie odwiedzial.Zlapalismy sie dopiero na naszej klasie napisal do mnie.Mielismy sie spotkac po moim powrocie do kraju ale do spotkania nie doszlo nie wiem czemu.Usunal konto z nk nie odpisuje na gadu-gadu.Nic.Wiem ze ma jakas nowa dziewczyne z ktora jest ponad 3 lata.Nie znam do niego numeru telefonu ani adresu do jego rodziny takze.Mam tylko numer gg i adres email(watpie zeby byl prawdziwy).Co moge zrobic by zlapac z nim kontakt?Prosilam go wielokrotnie o rozmowe to odmowil i to bylo ostatnie co do mnie napisla na gg.Chcialm zdobyc jakos nuemr IP ale nie dalo rady.Prosze pomozcie mi co mam zrobic aby go odzyskac aby miec z nim jakis kontakt?Jestem zrozpaczona to jets moja milosc ktora zranilam rowniez i chce to naprawic.Przepraszalam go ale to tez nie dalo rezultatow.Wyslalam fil o naszej milsoci z przeprosinami to tez nic nie dalo.Co moge jeszcze zrobic?Tylko nie piszcie ze mam zapomniec .po mimo ze mienlo tak wiele lat nie zapomnialam o nim a co gorsza KOCHAM GO!Prosze doradzcie co mam zrobic?Jak zlapac z nim kontakt?Prosze pomozcie(mieszkamy w tym samym miescie )

ja mam taka sama sytuacje nie wiem o co jemu chodzi poniewaz wczesniej bylo dobrze jestesmy ze soba rok czasu na poczatku sie staral i wychodzilismy wszedzie razem a teraz tak nie jest widzi tylko swoich kolegow i tyle mnie obraza nie szanuje mnie planowalismy wspolne zycie ale wczsemiej teraz nawet nie ma o tym mopwy myskle ze pisze z innymi tylko ja tego nei widze to jest najgrsze nie umie m sobie z tym poradzic zagubilam sie pozatym ciagle jest awantura kazdy dzien od rana do nocy ale nie wiem dlacezgo on nei odejzdie nie umiem sobie zadac odpowiedzi na t pytanie odpiszcie prosze.
1 2
Odpowiedz na ten temat »