Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
cyt."Nauka w Polsce jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia. Po ukończeniu 18 roku życia nikt nie może nakazać dziecku lub jego rodzicom dalszej nauki. Po ukończeniu 18 lat dziecko staje się osobą dorosłą i może zrezygnować z nauki w szkole, nie ponosząc żadnych konsekwencji. Sytuacja taka zdarza się bardzo rzadko. Uczniowie kończą szkołę do której uczęszczają nawet jeśli ukończą 18 lat. ...."

W definicji tej jest napisane "....trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia."
Jak to rozumiec? Jeśli ma się ukończone np.17 lat i skończone gimnazjum,to ten obowiązek szkolny już dotyczy?

ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ

smiech.giflapka.gif

Do ukonczenia gimnazjum,wiem,bo corka konczyla wtym roku i nauczycielka na ostatnim zebraniu o tym mowila.
Po skonczeniu gimnazjum,nikt juz nie sciga do dalszej nauki.
przecież nikt nie egzekwuje takich martwych przepisów jak ten o obowiązku szkolnym czy zakaz jazdy powyżej 50km/h w miastach jezyk.gif
W Polsce są setki tysięcy eurosierot, których jareccy wyemigrowali do UK czy rajchu, a bachory zamiast uczyć się łażą po miastach, chlają, ćpają, sprajują mury itd. nikt ich nie spisuje, nikt się nimi nie zajmuje bo i po co?
obowiazek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum lub do ukończenia 18 roku zycia ALE potem jest jeszcze obowiązek nauki
tak,wystarczy gimnazjum,teraz prawo nie ściga 17 sto albo 18 latka bo sie nie uczy, za dużo ich jest ,bez sensu by to było
a wiem że są tacy co już nawet do gimnazjum nie chcą chodzić i nie kończą,naprawdę
Mam kłopot z moim dzieckiem,które po prostu do szkoły nie chodzi.Jeśli nieobecnosci przekroczą pewien limit,rodziców ściga policja z sądem grodzkim i mandatem do wysokości kilku nawet tysięcy złotych.
W desperacji pomyślałam więc o tym,by go ze szkoły wypisac i niech normalnie szuka pracy,jesli uważa że dalsza edukacja mu nie jest potrzebna....

JEST TO DLA MNIE POWAŻNY PROBLEM,WIĘC PROSZĘ OSOBY NIE WNOSZĄCE NIC KONKRETNEGO DO DYSKUSJI O NIEWYPOWIADANIE SIĘ.
ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ
przeczytaj co napisałam wyżej
masz chodzić do podstawówki i gmnazjum, nawet jak cvo roku nie zdajesz, ażdo 18 a potem może spadać bo już nie musisz lapka.gif

☻☺ ☺☻
wojskową. W armii byśmy twojego synka szybko wyprostowali jezyk.gif
moze tu znajdziesz jakies podpowiedzi

http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekun cze/76812-obowiazek-szkolny.html
Obowiązek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum, co oznacza, że chodzenie do gimnazjum jest obowiązkowe aż do 18 lat.

Obowiązek nauki trwa do ukończenia 18 roku życia - co oznacza, że do tego czasu należy się uczyć, ale niekoniecznie w szkole, mogą
to być formy pozaszkolne np. kursy ( w tym przez internet) lub inne.
Nie zdac,też nie zdał smutas.gif

Czyli męczyc go jeszcze przez rok,tak? No i męczyc się,bo ja się tylko denerwuję odbierając kolejne telefony od wychowawcy czy dyrekcji,że go w szkole w ogóle nie ma. No i ta wizja "kolegium" Pięknie pechowiec.gif
ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ
Tak,zgadza sie,jezeli nie chodzi do szkoly i ma 30-sci nieusprawiedliwionych dni,rodzice dostaja wezwanie do sadu grodzkiego o niedopilnowanie obowiazku szkolnego,sad wtedy moze przydzielic kuratora.
A w ktorej klasie jest Twoje dziecko?
Moze nauczanie indywidualne wchodziloby w gre?
z internatem to mogloby byc rozwizanie dla twojego syna. fakt ze mu niezle dupsko przetrzepia ale moze teog mu trzeba? oczko.gif
" ALE potem jest jeszcze obowiązek nauki "
jaki obowiązek?
nie ma żadnego obowiązku
18 latek może robić co chce nawet jak ma tylko podstawówkęlapka.gif

Z"W desperacji pomyślałam więc o tym,by go ze szkoły wypisac i niech normalnie szuka pracy,jesli uważa że dalsza edukacja mu nie jest potrzebna."
nie możesz go wypisać ze szkoły jak nie skończył gimnazjum albo ma mniej niż 18 bo wtedy to sam się może wypisać jezyk.gif

no raczej jak jużadminstracja ruszy ze sprawą to koniec jezyk.gif
a przecieższkoła składa raporty d okuratorium i tam będą meili jaś kowalski 35% nieobecnych niesuprawiedliwionych i jak napiszą pismo do sądu rodzinnego to jezyk.gif

☻☺ ☺☻
[08.10.2009] 10:22
[zgłoś do usunięcia] Szkoda że zniesiono służbę
wojskową. W armii byśmy twojego synka szybko wyprostowali

pechowiec.gif

Mój mąż jest zawodowym żołnierzem i co z tego?

2009] 10:23
[zgłoś do usunięcia] jesienny lisc
Obowiązek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum, co oznacza, że chodzenie do gimnazjum jest obowiązkowe aż do 18 lat.
Gimnazjum ma ukończone,dlatego tak się czepiam szczegółów

ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ
Szkoła wojskowa?Wiem o liceum wojskowym,ale skoro teraz jest w zawodówce (bo z technikum zrezygnował w połowie pierwszej klasy,I klasę zawodówki nie zdał,teraz ją powtarza),więc do liceum się nie dostanie.

Są też takie "ośrodki wychowawcze dla trudnej młodzieży",ale innych kłopotów poza tą "niechęcią do szkoły" z nim nie ma....
ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ ღღღ
zrozumiec ze za jego hultajstwo ty bedziesz placic, wiec moze po prostu popros go zeby chodzil nawet jezeli nie chce sie uczyc, bo nie masz pieniedzy na kare.

skoro faktycznie jest "ok" poza tym chodzeniem pownien zrouzmiec...
Skoro ukonczyl gimnazjum to nie ma problemu,musisz tylko zglosic fakt w wydziale kuratorium oswiaty,jezeli wynikaja z tego tylko same klopoty i dla Ciebie i dla niego,to poprostu sie nie mecz i zalatw tak jak Ci pisze.
Mysle,ze jak znajdzie jakas prace,ktora da mu w d**e,to jest szansa ze sam bedzie chcial skonczyc jakas szkole.
dopiero osoba pełnoletnia jest zwolniona z obowiązku szkolnego.
racja zgadzam się z z do18 lat i tak na marginesie i brzydki zły beznadziejny też pisze prawde jesienny liść popieram kumka gumka oczywiście obowiązek szkolny trwa od 7 roku życia do 18 roku życia nie ma bata pużniej nikt nie może zmuszac mnie do dalszej nauki kropka finito pużniej tylko siedzenie w domu.

nie zgadzam się z minister co ty za bzdury wypisujesz obowiązek szkolny trwa do 18 potem już nikt nie może mnie zmusić bym się dalej uczył po gimnazjum nie musisz się uczyć .
Do: a tak na marginesie:
A może niech sie syn przeniesie na sama praktyczną naukę zawodu? Jest taka forma kształcenia dla młodzieży poniżej lat 18, która ukończyła gimnazjum, a nie ma ochoty na edukację szkolną.
Trzeba znaleźć pracodawcę, który ma uprawnienia pedagogiczne (czyli wszyscy ci, którzy przyjmują na praktyki zawodowe) i podpisać z nim stosowną umowę. Informacje na ten temat można uzyskać w CECH-u.
Przez 3 lata chłopak bedzie chodził tylko na naukę zawodu, będzie też miał kursy. Ma potem takie samo uprawnienia zawodowe, jak po szkole. Na praktycznej nauce zawodu zarabia tez pieniądze. Niewiele, cos ok. 100 zł miesięcznie, ale dla młodego człowieka to też argumentusmiech.gif
PO GIMNAZJUM JEST LUZIK NIE MUSISZ SIĘ UCZYĆ WIADOMO MUS TO MUS ALE TYLKO DO GIMNAZJUM A POTEM TO SIEDZENIE W DOMU SPANIE TO JEST TO KTO SIE ZE MNĄ ZGODZI?
A JEŚLI CHODZI O SIEDZENIE W DOMU TO JA MAM CO ROBIĆ NIE NUDZE SIĘ BEDE CZYTAŁ KSIĄŻKI PO GIMNAZJUM CHODZIŁ PO PARKU RYSOWAŁ MALOWAŁ GRAŁ WYCINAŁ ITD MAM ATLAS ZWIERZĄT SŁOWNIKI , FRAZOLOGICZNY I WYRAZÓW OBCYCH SŁOWNIK ORTOGRAFICZNY JEST CO ROBIĆ . ZGADZACIE SIĘ?
Ty po gimazjum będziesz chodził do Technikum/Liceum a ewentualnie chodził do pracy a nie malował/rysował dziecko moje drogie....
żal mi takich ludzi co myślą że tak wygląda życie po szkole..
PO PIERWSZE NIE NAZYWAJ MNIE DZIECKIEM BO NIM NIE JESTEM
MOŻE DLA CIEBIE DLA RODZICÓW DZIADKA I BABCI ALE DLA SIEBIE ZAWSZE BENDE DOROSŁY MAM 18 URODZINY ZA 4 MIESIĄCE
Tomek 17 dorosły może i jesteś, ale rozum gdzieś zgubiłeś, chyba po drodze do szkoły.
Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia. Obowiązek szkolny trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej niż do ukończenia 18 roku życia.
Jeżeli ktoś w momencie kończenia gimnazjum nie ma skończonych 18 lat realizuje dalej tzw. obowiązek nauki.

Polska jest zacofana i nic wiecej !
W Szwajcarii Niemczech i Holandii rodzice nie wydają każdego roku dla każdego dziecka na książki !
Kobiety musimy coś w tym kierunku zrobić ,wszystkie propozycje popieram ,ten chory system musi w końcu się zakończyć !
Ktoś napisał ze nasze pociechy niszczą ale sadze ze jedna książkę może zniszczy kolejnej napewno nie bo tak sie od rodzica naslucha ,jaki to z niego drań to wiecej tego nie zrobi .
Pozdrawiam z Szwajcarii!
Odpowiedz na ten temat »