Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »

Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »

Odpowiedz na ten temat
Okulista zalecił mi okulary -0,5 w obu oczach, ale jeszcze ich nie wyrobiłem, bo boję się że jak zacznę chodzić w okularach to do końca życia będę musiał w nich chodzić i wzrok będzie mi się szybciej pogarszał. Co o tym myślicie? Pomęczyć się trochę na razie, czy wyrobić te okulary. Mam 30 lat i do tej pory nigdy nie używałem okularów.
tez wlasnie takie...
do tej pory ne wyrobilam, nie lubie okularow
Ja mam takie soczewki, nie wiem jak do tej pory bez nich widziałam, a za kółko bez nich nie wsiądę...

Mężatka od września 2007roku http://sunrisee.wrzuta.pl/audio/aRvnHPJIdTP/t he_vampire_lestat_-_slept_so_long_queen_of_the_damned_soundt rack MJ "Wolność ma zapach benzyny..." http://Zlotowlosa88.powiedz.to
Omg. Trzeba bylo go zapytac. Okulary sa po to aby nie meczyc oczu. Bez okularow nawet przy tak malym ubytku wzroku jak Twoj mozesz pogorszyc swoj wzrok. Jesli pomimo noszenia okularow Twoj wzrok sie pogorszy, to znaczy, ze bez nich pogorszylby sie szybciej/bardziej. Po jakiej szkole Ty jestes? "boję się że jak zacznę chodzić w okularach to do końca życia będę musiał w nich chodzić i wzrok będzie mi się szybciej pogarszał". Średniowiecze.
ja mam wade -0,75 i bez okularow ciezko mi patrzec. znaczy widze. ale mi sie rozmazuje, a tego nie lubie. wiec nosze
truskawa.
tak!
różnica ogromna wbrew temu co może się innym wydawać.usmiech.gif
ja mam o,25 i noszę do komputera i czytaniausmiech.gif oczy się tak nie męcząusmiech.gif
ostatnio kupiłam sobie okulary, właśnie -0,5 i nawet nie byłam świadoma, że okulary o tak małym minusie mogą poprawić ostrość widzenia...
Wcześniej pobolewała mnie głowa, mrużyłam oczy jak chciałam zobaczyć lub przeczytać coś co było dalej... i zaczęło mnie to już denerwować...
A teraz... po prostu o niebo lepiej, oczy się nie męczą, nie nadwyrężam ich...
Ja też nie noszę okularów przez cały czas, bo oko przyzwyczaiło by się a musi przecież pracować usmiech.gif
Zatem polecam, bo nieleczona wada pogłębia się ...
wady i teraz dobilo mi juz do -2,5 oczko.gif . Wykryto mi malutka wade jakos w 4 klasie LO, teraz mam 24 lata i wade juz sporo wieksza.

Niestety minusy leca jak szalone, wiec lepiej nosic soczewki czy jak kto woli okulary, zeby nie oslabiac oczu.
Okulista zalecił mi noszenie ich podczas pracy przy komputerze, jazdy samochodem i oglądaniu telewizji. Problem w tym, że moje życie składa się praktycznie wyłącznie z tych czynności. Czy wobec tego takie długie chodzenie w okularach nie pogorszy mi wzroku?
Właśnie nie chodzenie w okularach pogorszy ci wzrok
że absolutnie nie!!!
Sama zaczynałam z wadą -0,5 na 1 oko, teraz wada -3. Ni epolecam, bo prawda jest taka, ze tylko pogłebiają wadę.

Ja mam -0.5 i faktycznie okulary juz przy takiej malej wadzie bardzo poprawiaja ostrosc.
Polecam ale sporadycznie np jak wybierasz sie do kina albo siedzisz daleko od tv dlatego ze okulary niestety niszcza wzrok. Oko uczy sie ze nie musi sie wysilac i akceptuje wade a jesli to jest tylko 0.5 mozna z tym normalnie zyc.

Ja ostatni raz uzywalam okularow pol roku temu wade stwierdzono 10 lat temu miesiac temu bylam na wizycie kontrolnej i wada pozostala ta sama.

Kazdy znajomy kto na stale nosi okulary skarzy sie ze co jakis czas musi zwiekszac soczewki na wieksze smutas.gif
warkoczyk

Nie sredniowiecze tylko praktyka i obserwacja przypadkow innych osob.

Nie znam nikogo komu noszenie okularow wyszloby na dobre wrecz przeciwnie i ja rowniez mam zalecane od 10 lat okulary nie stosuje sie a wzrok sie nie pogorszyl.
opłaca się, ale nie wiem czy konieczne jest noszenie na stałe przy wadzie -0,5. ja mam -0,75 i okulista przepisal mi okulary tylko do samochodu i do czytania z daleka, na codzien ich nie nosze, to nic ze nie poznaje znajomych czasami smiech.gif
jak nie mam ich pod reka to mrużę oczy albo robie sie na chinczyka smiech.gif i juz wszystko widze
http://www.jogyjogy.com/watch.php?id=188b5
ja się tak wj**ałam z -0,5 do -5, przez okulary właśnie pechowiec.gif
Nigdy nie nosiłam okularów i długo miałam bardzo dobry wzrok.
Lecz przyszedł czas, kiedy twarze na ulicy zaczęły się zlewać, czasem nawet nie do poznania znanej osoby. Trwało to dosyć długo...chyba z rok. Wahałam się z pójściem do lekarza, jednak nie poszłam, bo bałam się, że ........ dopiero się zacznie. Obawiałam się "rozleniwienia" wzroku i postępowania wady, z powodu przepisanych szkieł.
Postawiłam na moc organizmu. Zadbałam o dietę, szczególnie witaminę A. Dziś nie mam tego problemu. Wzrok się uregulował na tyle, że poznaję ludzi z naprzeciwka ulicy, a już na pewno się nie pogorszył.
Ja mam taka wade od 15 lat, powiedziano mi, zeby uzywac tylko do jazdy samochodem w nocy i oglądania TV. Uzywam tylko CZASAMI do jazdy samochodem i tylko w teatrze albo na koncertach, generalnie bardzo rzadko. Wzrok mi się nie pogarsza.
Z taką wadą oko powinno się ćwiczyć a jak nosi się okulary to oczy się rozleniwiają i stopniowo wada się pogłębia.
ja mam wade - 0,5
od 15 lat

nie zwiększyła mi się wada
nie noszę okularów na codzień
jedynie do prowadzenia samochodu bądź oglądania tv
Mam wadę -0,5 L i -0,25 P. Nabyłam okulary z antyrefleksem. Moja praca to siedzenie ponad 8 godz przy kompie i muszę widzieć wszystko jak żyletka. Nie mogę sobie pozwolić na niedokładności - a zauważyłam że często pomijam i gubię literki, widzę je nieostro. Dziś odebrałam okularki i jak na razie zauważyłam że przed kompem nie mrużę oczu - a wcześniej mi się to zdarzało, także na ulicy. Czy warto nosić to się okaże.

ja nie nosiłem i teraz zamiast -0,5 mam -1,5 a minął zaledwie rok czasu
oczywiście !!! teraz masz -0.5 a jak nie bedziesz dbać o oczy i nie bedziesz nosić okularów to ta wada w szybkim tempie się pogorszy. Teraz są fajne modele oprawek np http://okulary.szkla.com/santino-kp-178-c1.ht ml# .UtrhyvutY2w sa i tanie i super modne smiech.gif
Zaczęlam nosić -0,5 w klasie maturalnej, czyli 24 lata temu. Nosiłam nieregularnie- miałam okresy, że prawie cały czas, potem tylko do samochodu czy w kinie(teatrze), czy jak musiałam patrzeć gdzieś dalej. Potem okulary mi się połamały i półtora roku w ogóle nie nosiłam. Ale zaczęło mi ich brakować, szczególnie podczas jazdy autem( w ogóle zimą jakoś gorzej widzę). Poszłam do okulisty po raz pierwszy od dziesięciu lat, i to tylko dlatego, że nie chciano mi wyrobić okularów bez recepty. I co się okazało? Że mam dokładnie -0,5. Czyli tyle samo, co 24 lata temu.
Wniosek? Noszenie od czasu do czasu nie zaszkodzi. Nie pogarsza wady wzroku, jeśli wzrok ci "siada"- to i tak by się to stało, czy te okulary byś nosił czy nie.
Teraz bardziej mnie martwi to, że chyba niedługo będę musiała sięgnąć po okulary do czytania...smutas.gif Ale na razie okulistka mi powiedziała, że póki widzę i się aż tak nie męczę, to mam nie nosić. I na razie nie noszę, bo okulary do czytania są bardziej uciążliwe niż te do dali...ale starość nie radość.
Masz racje, nie nos okularów. Tylko c***y.tak robią. Lepiej być ślepym i z godnością! tyle w temacie...
ja dwa lata temu wyrobiłam okulary bo wszystko zaczęło mi się rozmywać. miałam -0,5 i 0,75. nosiłam okulary sporadycznie po ok 1-1,5 roku pogorszyło się o -0,25 w obu oczach. i jestem załamana bo mi lekarz powiedział że wada będzie się pogłębiać.
Opłaca się. ja np. takie zalecenie kiedyś olałam, potem przez jakiś czas było ok, a po dwóch latach zaczęłam miewać silne bóle głowy, które przeszły, kiedy lekarz dopytał się właśnie o mój wzrok i zalecił jednak okulary kupić i zakładać do czytania, albo do komputera usmiech.gif i od tej pory jest ok, z tym że wada powiększyła mi się przez te dwa lata nienoszenia do -0,75. Noszę okulary na zmiane z soczewkami, zależnie od okoliczności usmiech.gif
Odpowiedz na ten temat »