Wykup reklamę w Kafeterii Więcej »
Magazyn dla kobiet Kafeteria jest częścią Portalu o2.pl Więcej »
| 26.04.12 [13:39]
[zgłoś do usunięcia] |
kisia misia |
|
|
Mój chyba już były narzeczony zdecydował po raz kolejny o przełożeniu terminu slubu. Stwierdził, że skoro nie mamy własnego mieszkania, to należy odłożyć ślub o kolejny rok. Mamy po 26 lat, nie mieszkamy ze sobą, jesteśmy od 5 lat w związku. Boli mnie to, że zadecydował sam, nie konsultując się ze mną, nie pytając o radę. Pozostał mi rok do skończenia studiów. Nie zarabiam wystarczająco, żeby przyznali nam teraz kredyt na własne mieszkanie. On nie chce wynajmować mieszkania, a ja nie zniosę kolejnego przekładania ( początkowo ślub miał odbyć się w tym roku, przełożyliśmy go na przyszły, a teraz on chce o kolejny rok go przełożyć). W rozmowie z nim stwierdziłam, że woli "mieć" niż być, ze nigdy nie wezmienmy ślubu, bo zawsze coś bedzie stało na naszej drodze, nie pochodzimy z majętnych rodzin, powiedziedziałam tez że odejdę, jeśli po raz kolejny przełoży ślub.. Nie wiem czy zwariowałam czy też on ...? |
||
| 25.04.12 [12:32]
[zgłoś do usunięcia] |
fiona24 | |
|
Czy to odrazu swiadczy o zerwanych zareczynach?? skoro on przeklada slub z powodu mieszkania to mu chyba nie zalezy na tym aby byc z toba. zastanow sie! moze lepiej rozstac sie teraz anizeli pozniej cierpiec i byc ze soba "na sile". |
||
| 25.04.12 [12:34]
[zgłoś do usunięcia] |
gnomczyk |
|
|
on przekłada? daj spokój, to jest jakiś burak! nie skonsultować z narzeczoną takiej decyzji? powiedz mu, że w kolejnym roku to nie wiesz czy jeszcze będziesz zainteresowana. |
||
| 25.04.12 [12:40]
[zgłoś do usunięcia] |
gdfgdfgdg |
|
|
wydaje mi sie ze najpierw powinniscie zamieszkac razem, dopiero slub, tak ze zamiast pytac go slub,zapytaj sie kiedy razem zamieszkacie, jezeli nie bedzie chcial ,no to wiadomo co musisz zrobic |
||
| 25.04.12 [12:42]
[zgłoś do usunięcia] |
qwweertr |
|
|
nie trzeba mieszkac razem zeby miec slub. a malzenstwa na odleglosc to co? albo jak facet jest marynarzem i prawie caly czas nie ma go w domu. on cie po prostu nie cche za zonę i tyle. |
||
| 26.04.12 [13:22]
[zgłoś do usunięcia] |
kisia misia |
|
|
nie wiem co robić, on tłumaczy brakiem kasy wszystko, że nas nie stać, że to i tamto.. |
||
| 26.04.12 [13:26]
[zgłoś do usunięcia] |
Fdfddf |
|
|
A uprawiacie juz sex ? Moze mu tylko na ruchaniu zalezy Juz po kapieli z tata ![]() |
||
| 26.04.12 [13:30]
[zgłoś do usunięcia] |
Polly84 | |
|
Może chce tylko żebyście po ślubie żyli razem jak normalne małżeństwo, a do tego pieniądze są potrzebne. Zresztą wesela też nie są tanie. Musisz mu tylko uświadomić, ze Ty przez to przekładanie daty czujesz się niepewnie... |
||
| 26.04.12 [13:34]
[zgłoś do usunięcia] |
kisia misia |
|
|
mówiłam, że tracę poczucie bezpieczenstwa i boli mnie to, ze od paru miesiecy oglądamy sale, a tu taka zmiana decyzji.. Czuje się jak idiotka.. |
||
| 26.04.12 [13:35]
[zgłoś do usunięcia] |
cycyka |
|
jezeli to juz bylo na takim etapie jak mowisz-ogladanie sal- to ja bym go pogoniła w diabły![]() to jakis wstretny egoista ktory nie liczy sie z toba i twoimi uczuciami.. slub tak mozna rpzekładac latami |
||
| 26.04.12 [13:39]
[zgłoś do usunięcia] |
kisia misia |
|
|
spędziliśmy ze sobą tyle czasu, miałam nadzieje, ze da się to uratować, dałam mu czas do namysłu, nie dzwonie, nie piszę, nie proszę o spotkanie, ale czuję, że on nie zmieni decyzji, boje sie, ze jak teraz sam bedzie podejmował takie wazne decyzje, to po slubie nie bede miała nic do powiedzenia.. |
||
|
|
||
| Odpowiedz na ten temat » | ||