Odpowiedz na ten temat

CYTOLOGIA-GRUPA III

  • IVA-82 2005.09.15 [00:01]
    Kochane,mam pytanie:czy ktoras z Was,miała stwierdzona 3gr cytologii i pomimo leczenia musiala miec zabieg w szpitalu np skrocenie szyjkki macicy albo pobieranie wycinka do badania?Mi juz 2x stwierdzona 3 grupe i nic nie jest lepiej.Brałam na poczatku Clotrimazolum ,pozniej Ginalgin a teraz podwojne opadkowanie Crotrimazolum i doustne na "F"jakies.Bardzo sie boje ze bede musiala miec jakis zabieg w szpitalu.Napiszcie prosze,ze jak sie to leczy to nie trzeba isc do szpitala.z gory dzieki
  • csilla 2005.09.16 [11:02]
    hej, ja tez tak mialam. A wlasciwie mam. Trzy razy mialam grupe 3 i komorki gruczolowe na szyjce macicy. Nie wiadomo co to jest, bo wsyztskie leki bralam, zeby wyleczyc ewentualne stany zaplane. Mialam pobrane wycinki do badania histopatologicznego. Albo jest to endometrioza albo stan przedrakowy, czyli dysplazja. Narazie czekam na wyniki, ale przez te 2 tyogdnie chyba umre ze starchu i niepewnosci. I nie mam nikgogo kto by mi pomogl... Nie wiem co bedzie potem, czy kolejne zabiegi.... I boje sie ze nie bede miala dzieci, ani juz nigdy nie bede szczesliwa i boje sie, ze bede miala raka...

    )
  • avanta 2005.09.16 [11:07]
    wiesz co, gr. III oznacza juz stany przedrakowe, te leki, co miałas to są na infekcje pochwypechowiec.gif jeżeli wyszła Ci już dwa razy 3 gr, to szpital Cię nie ominie, trzeba pobrac wycinek z szyjki macicy, żeby swtierdzić, co tam siedzi. tgo już nie da się wyleczyć takimi globulkami, co dostałaś. to może być też nadżerka dosyc już zaawansowana.
    tutaj masz, co oznaczają poszczególne grupy.Celem ujednolicenia rozpoznań dokonywanych na podstawie mikroskopowego obrazu komórek stworzono klasyfikację obrazów cytologicznych według Papanicolaou:
    # I grupa (Io) - obraz prawidłowy;
    # II grupa (IIo) - zmiany łagodne, nie stwierdza się komórek z cechami dysplazji;
    # III grupa (IIIo) - zmiany nasuwające podejrzenie raka, stwierdza się komórki z cechami dysplazji niewielkiego, średniego i znacznego stopnia;
    # IV grupa (IVo) - rak przedinwazyjny (niektóre laboratoria zaliczają raka przedinwazyjnego do III lub IV grupy przy posługiwaniu się klasyfikacją czterostopniową);
    # V grupa (Vo) - zmiany bezwzględnie złośliwe. Na podstawie obrazów cytologicznych można również wnioskować o prawidłowości przebiegu cyklu miesiączkowego (badanie cytohormonalne), ponieważ błona śluzowa pochwy (1/3 górnej jej części) bardzo silnie reaguje na wszelkie bodźce hormonalne spowodowane działaniem hormonów płciowych (estrogeny, gestageny i androgeny). Badanie cytologiczne może być połączone z wykonaniem badania mikrobiologicznego materiału pobranego z pochwy (patrz "Rozmaz mikrobiologiczny z pochwy").

  • csilla 2005.09.16 [11:13]
    no ja wlasnie czekam na wyniki takich wycinkow, ale nie wiem, jak ten czas przetrwac... Boje sie, ze bede musiala miec cos dalej wycinane. Ja mam dopiero 25 lat... Ten rok to jest dla mnie koszmar. plisss pomozcie

    )
  • taka tam_ona 28 2005.09.16 [12:24]
    moja znajoma miala takie dziwne przejscia i pila przez miesiac chyba zioła szwedzkie czy jakos tak i po tym byla II, bardzo dobry ginekolog polecil jej takze na poprawe sytuacji zwykle propolisowe galki dopochwowe, bez zadnych cudow, no i podobno na te babskie sprawy dobrze robia pomarancze w duzych ilosciach, ale nie za dlugo bo szkodzi na nerkismutas.gif mozecie mnie wysmiac, albo oskarzyc o reklame, ale pomoglo serio, a sytuacja kiepska byla.. pisze co wiem, choc alfa i omega nie jestem.. pozdrawiam zycze powodzenia trzymam kciuki i moze to glupie, ale pozytywne myslenie tez robi swoje.....
  • avanta 2005.09.16 [13:33]
    taka tam... to, że Twojej koleżance pomogło, nie znaczy, że pomoże wszytskim, II grupa to jest znak, że dzieje się coś niedobrego i tzreba zacząć działać. nie można siedzieć i na początek leczyc się domowymi sposobami, bo to, że ktoś ma szczęścei i jemu się uda, to wcale nie znaczy, że wszytskim się uda. ciężko jest w takich sytuacjach, ale nie można czekac niewiadomo ile, bo a nuż się samo wyleczy. nowotwory sa nieobliczalne,może to być coś niezłośliwgo, co uda sie powstrzymać, a może być potrzebne dłuższe leczenie....ale nie można czekać, bo czas działa w takich wypadkach na niekorzyść. jak się tylko zauważy, że coś sie dzieje, to trzeba od razu zacząć działać! z tymi sprawami nie ma żartów.
  • IVA-82 2005.09.16 [15:32]
    dzieki za wpisy,prosze i wiecej.Co do tych domowych sposobow to jestem za ale nie wykluczam leczenia u ginekologa.Trzeba wszystkiego probowac: i badan ginekologicznych i pozytywnego myslenia i pomaranczy.Boje sie....
  • csilla 2005.09.16 [18:36]
    hejka dziewczyny,
    wlasnie wrocilam z pracy i zaraz zagladam na forum. IV-82 - jak masz tylko jakies pytania to pisz, postarams ie Tobie pomoc najlepiej, jak tlyko moge. Chcialabm, zeby te 2 tyogdnie syzbko minely i jesli chodzi o nerwy to dobrze Cie rozumiem. Ja sobie wtedy mysle, ze skoro mam taki probelm, w sumie mozna powiedziec, ze duzy, to nie powinnam sie martwic glupotami. I to jakos pomaga, i wiem bardzo dobrze, ze to trudne, ale jest jakos latwiej. Jezeli bedziesz miala taka mozliwosc to idz do prywtanej kliniki, ktora ma umowe z NFZ. Bez porownania lepiej niz w panstwowym szpitalu a nic sie nie placi. Z jakiego miasta jestes?
    Pozdrawiam i zycze sily. JAk dowiesz sie czegos nowego na ten temat to daj znac, papapapa

    )
  • csilla 2005.09.16 [20:25]
    jak cos bedziecie wiedzialy to prosze napiszcie

    )
  • madzia81 2005.09.16 [23:32]
    ja tez mialam polecam zabieg wymarzania wszystko znikneło jestem czysta i higieniczna :>Pozdr mojego lekarza.
  • csilla 2005.09.17 [00:14]
    Ale czy mialyscie robione wycinki do badania histopatologicznego? I jakies dalsze zabiegi???

    )
  • csilla 2005.09.17 [00:16]
    Tzn chodzi mo o skracanie szyjki macicy i jakies dalsze zabiegi. Jaki to ma wplyw na posiadanie dzieci w przyszlosci?

    )
  • Lokieta 2005.09.17 [00:23]
    To zalezy ile ci skroca.
    Mi grozilo 1/3 , ale okazalo sie ze wyniki histopatologiczne byly cool.
    Teraz musze sie pilnowac bo kazda najdrobniejsza infekcja moze doprowadzic do wznowienia stanu w ktorym sie znajdowalam.
    Pani gin stwierdzila ze nawet jesli wycieliby mi ta 1/3 czesc to dzieci i tak moglabym miec , wiec nie stresuj sie i zapytaj sie swego gina.
    Powodzenia
  • IVA-82 2005.09.19 [12:32]
    Witam ponownie! Csilla-rowniez uwazam,ze szpital prywatny jest o wiele lepszy niz zwykly.Ja jestem z Torunia i jedyny jaki przychodzi mi do glowy to z opatrunkow "MATOPAT"-slyszalas cos o nim?na kase chorych tez mozna isc i wtedy nic sie nie placi,jedyny minus to taki,ze trzeba czekac,ale terminy sa rozne.Moja siostra miala tam operacje na noge,codziennie u niej bylam i widzialam jak sie nia opiekowali,jak traktowali,juz nie mowie o samym szpitalu jak tam wyglada-czysciutko i ladnie.Ktoras z dziewczyn napisala,ze nie mamy sie martwic i bedziemy mogly miec dzieci,ale to jest mimo wszystko strach.A Ty skad jestes?i co z nr. gg?pozdrawiam
  • mk31 2005.09.19 [18:11]
    cześć Iva-82. Przez 25 lat mieszkałam w Toruniu. Mam tam całą rodzinę. Od kilku lat mieszkem w Gdynii, a od 3 miesięcy trwa moja tzw. \"przygoda z rakiem szyjki macicy\". Pierwszy tydzień od momentu od momentu kiedy się dowiedziałam, że to rak do operacji, to było piekło, dlatego rozumiem twoje nerwy. Ściskam Cię mocno i tzrymam kciuki i żeby było ok.

  • mk31 2005.09.19 [18:13]
    w MATOPacie moja kuzynka miała usuwane guzy z piersi, mówiła, że super szpitalik.

  • ja mialam... 2005.09.19 [18:15]
    III grupe, stwierdzono obecnosc dysplastycznych komorek, ginekolog mowil cos o wycinaniu czesci tarczowej szyjki macicy, ale niedawno odebralam wynyki cytologii i teraz wyszla II, bylam leczona przeciwzapalnie Lactovaginalem i Metronidazolem, tak wiec glowa do gory, moze zabieg i Was ominie usmiech.gif
  • mk31 2005.09.19 [18:19]
    ja nie chcę nikogo straszyć, ale ja miałam II grupę, a był nowotwór. Lekarze mówili mi potem, że cytologia to tylko badanie przesiewowe.

  • może troche nie na temat 2005.09.19 [18:21]
    ale jednak to napiszę . Moja koleżanka robiła miesiąc temu cytologię i wyszła jej V grupa. Oczywiście załamka itd Powtórne badanie. Dzwonią do niej i mówią że ma grupę V jednak , a po pół godzinie że się pomylili i podali jej ten pierwszy wynik , a wogóle to ma I grupę . Nie bedę Wam pisać co przeżywała przez te 2 tyg czekając na drugi wynik smutas.gif Ciekawe czy może ich jakoś podać do sądu ?
  • mk31 2005.09.19 [18:36]
    poza tm jeszcze jedno do dziewczyn które czekają na wyniki. lekarze inaczej patrzą na młode dziewczyny, a tym bardziej staraja się względem tych które nie mają jeszcze dzieci. naprawde nie będą robić nic ponad to co jest konieczne, żeby się pozbyć \"skorupiaka\". my takie młode kobiety z podejrzeniem raka szyjki macicy, to dla nich ciągle coś niesamowitego, bo to jeszcze żadkość. Na mnie te 3 miesiące temu patrzyli jak na dziwny okaz i wzbudziłam ogólne zainteresowanie wsród lekarzy którzy się mną zajmowali. Jeżeli się amputuje część szykji to można mieć dzieci, jest tylko ryzyko, że będzie trzeba poleżeć w ciąży.

  • do mk31 2005.09.19 [18:45]
    to skoro miałaś II grupę to jak wyszło że masz raka? w jakim badaniu?
  • mk31 2005.09.19 [19:02]
    lekarz zauważył, że moja szyjka macicy jest ukształtowana \"jak kwiat\". tak się dzieje przy nowotworze, mięśniakach lub przewlekłym stanie zapalnym. Najpierw oczywiście wyeliminowaliśmy raka kiedy w cyt. wyszła II gr. On na szczęście drążyl dalej. Dla świętego spokoju kazał mi zrobić kolposkopię. ten od kolposkopii powiedział, że trzeba z jednego miejsca pobrać wycinki, aby sprawdzić czy ten stan zapalny leczyć tabletkami czy wymrozić, bo za parę lat to może być coś brzydkiego. potem były te wycinki, no i wiadomość o raku. najlepsze było to, że ja cały czas byłam spokojna jak nie wiem co. jedno co mogę powiedzieć dobry i dokładny ginekolog to podstawa. Mój uratował mi życie, bo było wiele sytuacji które mogły uśpić jego czujność, a nie uśpiły.

  • do mk31 2005.09.19 [19:15]
    a co to jest koltoskopia? i jak się ją robi?
  • mk31 2005.09.19 [19:17]
    Kolposkopia to jest takie badanie ginekologiczne. siadasz na fotelu, pan doktor zakłada wziernik i przez mikroskop ogląda sobie wszystko w powiększeniu.

  • kolposkopia 2005.09.19 [19:18]
    to badanie za pomoca aparatu zwanego kolposkopem (maslo maslane oczko.gif ), ktory przypomina dzialaniem mikroskop, bo pozwala na obejrzenie szyjki macicy w powiekszeniu.
  • kolposkopia 2005.09.19 [19:19]
    usmiech.gif spozniony refleks usmiech.gif
  • do mk31 2005.09.19 [19:30]
    oki dzięki mk31 , miałam to ostatnio tylko nie wiedziaqłam że to było tousmiech.gif
  • mk31 2005.09.19 [19:34]
    A czemu Ci robią te cuda?

  • do mk31 2005.09.19 [19:48]
    Bo widzisz ja mam takiego lekarza , że on robi wszystkousmiech.gif Wizyta kosztuje 80 pln a w niej: badanie piersi, ta kolposkopia , badanie ręką ; no jedynie za usg trzeba dopłacić. A kolposkopie robi każdej pacjentce.Ostatnio opowiedział mi nawet taką ciekawostkę:w Polsce na 1000 pacjentek wykrywa się 30 nowotworów ( w różnych stadiach) a w ...i teraz nie chcę skłamać , albo to Szwecja była albo Norwegia na 1000 pacjentek wykrywa się 0,33 czyli niecałą jednąusmiech.gif A dlaczego? Bo tam wprowadzili taki nakaz , że dwa razy do roku obowiazkowo kobiety muszą robić cytologię i jest to za darmo. A jeśli u którejś kobiety wykryją raka a nie ma ona 2 ostatnich wyników badać cyt ( co oznacza że się nie badała) to płaci za całe leczenie . Nieźle sobie to wykombinowali co? Nawet jak wykrywają to zawsze wczesne stadium nie to co u nassmutas.gif
  • mk31 2005.09.19 [19:57]
    a gdzie jest taki lekarz full serwis? A z tą Szwecją to super sprawa. U nas to długo jeszcze tak nie będzie. Jak leżałam w szpitalu to poznałam kobietę, którą lekarz przez pół roku leczył ranigastem na żołądek, a jej brzuch wywaliło od mięśniaków w macicy. Daleko nam do takich luksusów jak na Zachodzie. U nas niestety dobry i oddany pacjętowi lekarz to żadkość, dlatego tak niesamowicie doceniem tych którym ja wpadłam w ręce. a Tobie życzę zdrówka!

  • IVA-82 2005.09.22 [15:35]
    Czesc!!! mk31-bardzo dziekuje za wpisy i bardzo mi przykro ze Ciebie ta choroba spotkala,wyobrazam sobie co musialas przejsc i co przechodzisz,bo chyba te nerwy nigdy nie mina.Boje sie o siebie.Masz racje z tym,ze najwazniejsze to to,zeby znalezc dobrego ginekologa.Ja chodze do przychodni ,ale kiedy pierwszy raz wyszedl wynik cytologii gr. III to moja mama od razu w ten sam dzien zapisala mnie do swojego prywatnegi ginekologa,ktory odbieral porod z moja mlodsza siostra.Bylo nie za hallo pod tym wzgledem,ze zerejestrowana bylam na 21.15 a do gabinetu wchodzilam o polnocy!!!bo tyle pacjentek bylo.Lekarz podobno bardzo dobry,dlugo mnie badal bo az 25 minut-bylo badanie reka,wziernikiem,i usg dopochwowe.Potwierdzil to wszystko co wykryla mi moja ginekolog i bardzo sie zdziwil jak zobaczyl jakie mi leki zapisala,bo podobno to sa leki tylko na zakazenia grzybiczne i tp a nic mi nie przepisala na wirusa HPV czyli te komorki rakowe,kazal mi odstawic te leki i nowe mi zapisal,Ale jak wyszlam z tego gabinetu stwierdzilam,ze juz nigdy do niego nie przyjde bo bardzo mnie bolalo samo badanie.Teraz juz sama nie wiem co mam zrobic,czy sie przemuc i mimo tego bolesnego badania chodzic do niego znowu i miec nadzieje ze mnie wyleczy,czy chodzic do mojej milej,bardzo delikatnej(nigdy nie bolalo mnie jak mnie badala) i fajnej ginekolog do ktorej juz sie przyzwyczailam.Wogole wstydze sie do faceta isc.ale co ja powiem w szpitalu np?wstydze sie pana doktora prosze mnie nie dotykac???wiadomo ze nie.Pozdrawiam Was wszystkie buziaki

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...