Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czekoladka23

dermatoza okołoustna i sucha skóra

Polecane posty

Gość czekoladka23

mam na ogół suchą skórę , a mimo to pojawiła sie u mnie dermatoza okołoustna( odmiana trądzika różowatego) spowodowana stosowaniem maści sterydowej Cutivate.Dermatolog zalecila mi masc Metronidazol i Tetracykline doustnie.Zapomnialam jej powiedziec ze od 5 lat biore Diane i byc moze takze diane wywolalo u mnie ten tradzik. Doradzcie jakich mam uzywac kosmetykow , moja skora jest bardzo sucha po tej masci. Krem nawilzajacy mam z serii AA, ale nie wiem jaki zel do mycia twarzy, bo na wszystkich pisze ze dzialaja przeciwłojotokowo czy to nie wysuszy mi skory jescze bardziej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
czy nikt nie ma takich problemów????:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cara
mam pytanie jakie masz objawy? zastnawiam sie czy tez tego nie mam ale nigdy nie stosowalam hormonow ani sterydow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zneba
chyba już odpowiadałam Twój post w tej sprawie, ale napiszę cowiem na ten temat: 1. żadnych detergentów do mycia twarzy, a już na pewno nie zwyły żel przeciwtrądzikowy - raczej mycie czymś naturalnym (płatki owsiane, rumianek) albo zmywanie mleczkiem kosmetycznym lub oliwką!!! każdy żel, mydło będą wysuszać buzię.... Co do kremów, to lepijej jakiś również lekko natłuszczający ---- polecam Dax Cosmetics z serii do cery suchej i bardzo suchej re-lipid czy jakoś tak - dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Radzę poczytać stronę luskiewnika, gdzie można znaleźć naprawde dużo cennych rad doryczących skóry z Twoim problemem. A jeszcze jedno -- co do tej maści sterydowej - to dermatolog najprawdopodobniej miał racje!!! Hormony powodują troche inny rodzaj trądziku!!! życzę powodzenia w leczeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladka23
do cary- mam czerwone krostki wokół ust, na brodzie i kolo nosa w dół, co daje charakterystyczny czerwony trojkat na twarzy(jakby to polaczyc).Skóra w tym miejscu jest sucha i szczypie, w moim przypadku prawdopodobnie na poczatku byla to jakas zwykla alergia ktora po stosowaniu cutivate zamienila sie w dermatoze. do Zneby- dzieki za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barbi POMOCY
cierpie na zapalenie okoloustne od dwoch lat, spowodowane tym ze dermatolodzy przez lata przepisywali mi masci sterydowe nie uprezedzajac o konsekwencjach. przepisywali mi POLCORTOLON, ELOCOM, CUTIVATE. skonczylo sie to zapaleniem okoloustnym, ktorego nie moge wyleczyc, bralam przez trzy miesiace antybiotyk TETRALYSAL, smaruje sie PROTOPICIEM, ktory na poczatku pomagal, ale jakos rewelacji nie ma po nim. nadal wszystko jest czerwone z krostkami, cala broda, wogol ust i okolicy nosa. METRONIDAZOL w kremie i masci pogorszyl tylko u mnie sprawe. slyszalam ze jest dostepny w tabletkach, slyszalam tez ze jest taki plyn ZINERYT co ponoc pomaga na zapalenie okoloustne. prosze o rade czy ktos to stosowal??? i czy pomoglo???? moze ktos zna skuteczne leki na zapalenie okoloustne??? prosze o pomoc , bo juz trace nadzieje ze kiedys sie z tego wogole wylecze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barbi POMOCY
do mycia twarzy uzywam mydla la roche, na codzien kremu NANOBASE - KTORY SERDECZNIE POLECAM, i kremu A DERMA DERMALIBOUR . wyprobowalam tez taki krem polecony przez dermatologa LICHTENA, ale on tylko pogorszyl sprawe. czy ktos ma zapalenie okoloustne???? i czy udalo sie komus z tego wyleczyc???? PROSZE O POMOC!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sprawdz
pierwsze slysze aby sterydy uzywalo sie do twarzy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez chce wiedziec
do góry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajcik
to samo. wyleczyłam się stosując metronidazol (krem, nie żel) i pimafucort (krem). teraz stosuje moje ukochane kosmetyki do twarzy - clinique 3 kroki (mydlo, tonik, emulsja), czasem czuje ze cos wraca, wtedy na noc smaruje metronidazolem i znika jak reka odjal po 1 smarowaniu. podobno niestety to powraca, ale grunt ze wiem juz jak sobie z tym radzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość metronidazol
mi metronidazol niestety pogorsza wszystko, wysusza skore i jest jeszcze gorzek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyyytryna
ja na to cierpię ponad 2 lata ;| .. za 1 razem moje leczenie wyglądało tak : - naświetlania ..loratan.. wit pp .. venescin za 2 razem już antybiotyk (pomogło na troche ) + loratan .. za 3 razem antybiotyk + cos tam jeszce .. kremy itp (polecam iwostin) za 4 razem inny antybiotyk.. metronidazol.. tormntiol i aknemecin i jeszce cos w tabletkach (nie pamietam nazwy).. niby trochę pomogło ale zobaczymy na ile ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewqa2
Moja siostra tez cos takiego miala, bardzo podobnie to u niej wygladalo jak wy opisujecie. Lekarze dawali jej na to sterydy , pomagalo , ale wracalo. DZiewczyny z czystym sumieniem moge wam powiedziec czym ja wyleczylam. Wyslalam ja do apteki bo puder propolisowy 3 procentowy firmy FArmapia. Poniewaz jest to propolis trzeba wykonac probe za uchem , aby sprawdzic, czy nie ma sie na niego uczulenia. Dziewczyny, zeszlo jej wszystko po kilku dniach. Na innycm forum wyczytalam o tym cudzie, ze jest dobry na tradzik, zabija bakterie i grzyby....Sprobujcie, napewno nie zaszkodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scaldex pomaga
Scaldex maść do stosowania na skórę jest połączeniem substancji pochodzenia naturalnego, antybiotyku o szerokim zakresie działania i witaminy A. Skojarzone działanie substancji biologicznie czynnych zawartych w wyciągu propolisu, kwiatu nagietka i bacytracyny decyduje o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych preparatu. Lek działa odkażająco, przyczynia się do szybszego oczyszczania ran z produktów przemiany materii i elementów martwiczych. Witamina A przyspiesza procesy odnowy uszkodzonej tkanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karoleczka10
czesc Mam to samo od 9 lat.czerwone place wokół nosa ,uist i na brodzie!czasem jest bardziej czerwone czasem mniej.Czasami minie strasznie swędzi i piecze.Leczyłam sie tetracykliną ponieważ to "coś"zaczeło rozprzestrzeniac się na policzki i na czoło!!Dermatolodzy leczyli mnie amertile,laticoretm,maścią nagiwetkową itp.Po dawce bardzo silnej tetracykliny przeszło na jakieś pół roku ale potem wyszło znowu tylko było tego więcej.Znowu dostałam tetracykline i znowu spokoj na 3 miesiące.Tak juz mam przez jakies 8 lat.Miesiąc temu na angielskich stronach znalzalm zdjęcia "tego" co mam na buzi ,nazywają to "Perioral Dermatitis"!Tak mnie sie wydaje ,to najbardziej mi przypomina moją chorobę.Jeśli wpiszecie w googlach w grafice te azwe to wam wyskoczą zdjęcia.Przypadkiem trafiłam na stronę http://www.earthclinic.com/CURES/dermatitis.html tam ludzie walczą z tym.Przeczytałm duzo na temat octu jabłkowego-APPLE CIDER VINEGAR ludzie piszą ze to fenomenalna metoda na to dziadostwo.Ja piję i smaruje buzie rano i wieczorem rozcienczonym octem jabłkowym (łyżka octu na szklanke wody przegotowanej) widze dużą poprawe a robię to juz 4 tydzien.Na noc smaruje wszystko Sudocremem i nie jest żle.Moze komus ocet tez pomoże.Pozdrawiam i powodzenia w walce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość efka206
dobry skutek daje cynk, tak wew jak i zew, np babydream krem dla dzieci z cynkiem z rossmanna, na mnie działa bardzo dobrze, polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andzik80
Hejka!!! Mam ten sam problem, niedawno lekarz poinformowal mnie ze niestety jestem nieszczesliwym posiadaczem Zapalenia Okoloustnego. Czytajac wszystkie komentarze o leczeniu chcialabym doac iz moj lekarz(obecnie mieszkam w Angli) przepisal mi tylko antybiotyki, ktore mam stosowac przez kolejne pare miesiecy. Dowiedzialam sie rowniez, iz przy zapaleniu okoloustnym nie nazezy stosowac zadnych masci)wszelakie masci powoduja tylko pogorszenie objawow)!Przez pierwsze tygodnie nie nalezy stosoac zadnych kremow(bez wyjatku), nie robic makijazu , buzie zmywac tylko i wylacznie woda , najlepiej mineralna lub przegotowana oraz stosowac paste do zebow bezfluorowa (dowiedzialam sie ze fluor moze byc jedna z przyczyn powstania tego zapalenia).Nalezy rowniez chronic twarz przed namiernym naslonecznieniem i wiatrem. Niewiem na ile te informacje beda dla was przydatne ale ja zauwazylam poprawe wlasciwie odrazu wiec moze watro sprobowac. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chiquita675
No wiec ja polecam mydelko La Roche Posay i do smarowania krem Lipobase, nie ma zadnych substancji aktywnych, wiec nie bedzie zle grac z hormonami czy sterydami. Ja jeszcze mialam od lekarza przepisana taka masc robiona w aptece, ale byla smierdzaca i wielkich efektow nie dawala. Tyle, jesli to cos pomoglo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Selene89
Witam moja rada? rumianek !! i maść metronidazol :) systematycznie rano i wieczorem przemywać twarz zaparzonym rumiankiem po czym smarować ww maścią jak ręką odjął po kilku dniach widać już efekty. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z zapaleniem okołoustnym jest problem, bo nie wiadomo do końca, co je powoduje- czy jest to reakcja uczuleniowa (na wieeeele czynników- fluor w paście do zębów, wysoka temperatura, UV, wełna...) czy to grzyby, czy bakterie czy hormony. Ja wam powiem, że borykam się z tym problemem gdzieś od 6 lat a wcześniej jako że miałam bardzo obfity trądzik na całej twarzy (nie stosowałam żadnych leków poza maściami ogólnodostępnymi i kiedy minęła burza hormonalna same znikły) to nawet nie wiedziałam czy to już jest czy nie, bo myślałam, że to to samo co na czole. Do dzisiaj nie wyleczyłam skóry a brałam przez 2 lub 3 miesiące doustny antybiotyk (chyba tetracyklinę) i dwie maści- na dzień Metronidazol a na noc żel duac). Nie pomogło nic i skończyło się tak, że zaczęła mi się złuszczać skóra na całym ciele. Zahaczyłam niedawno koleżankę dermatolog i ona powiedziała, że to właśnie dermatoza i że niestety mam brać antybiotyk doustny, bo maść pomaga tylko doraźnie. Wątpię jednak czy teraz pomoże skoro nie pomógł. Z ciekawości wypróbuję ten puder propolisowy 3% i mam pytanie- czy któraś z was wykonywała testy w kierunku zakażenia skóry twarzy Demodex follicularis? Zastanawiam się w jakiej fazie trzeba iść do labu- w fazie wykwitów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. ja mam ten sam problem od 3 miesięcy. ostatnio byłem w szpitalu 10 dni przepisali mi antybiotyk tetracyklinę, metronidazol ale nie widzę efektów. Jestem załamany nikt mi nie może pomóc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iwona505
U mnie wystąpiło coś w rodzaju delikatnego trądziku na brodzie,w okolicach ust i nosa.Zamiast pójść do lekarza sama sięgnęłam po maść ze sterydami Elocom...krostki zniknęły błyskawicznie i znów się pojawiły za jakiś czas...cały czas stosowałam Elocom zamiast pójść do dermatologa no i się doigrałam.Teraz na własne życzenie mam dermatozę okołoustną z powodu długiego stosowania sterydów...Twarz wygląda masakrycznie...Obecnie od 2 dni stosuję antybiotyk Zineryt..okropnie piecze ale już widać niewielkie efekty.Mam nadzieję,ze problem zniknie raz na zawsze a juz nigdy w życiu nie siegnę po sterydy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yoanka
no niestety ja załatwiłam się tak samo jak porzedniczka. Również małe krostki na początek i również Elocom. No i to co mam teraz na twarzy doprowadza mnie do rozpaczy . O dwóch dni używam Rozexu (lekarz stwierdził trądzik różowaty) - ale na razie jest tragicznie. Zalecam przemyślane kuracje na własną rękę. Ja takową kurację teraz odpokutowuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchajcie- wyleczyłam się... Nie uwierzycie jak. (Skopiowałam z innego wątku, bo też w innym dodałam). Wiadomo, że pod nazwą "zapalenie okołoustne" kryją się wypryski o różnym podłożu- alergiczne, zakażenia grzybami, wirusami, bakteriami. Ja wiedziałam, że u mnie alergia to nie jest. Od ok. 10 lat (spojrzałam na zdjęcia... nie żadne 6) dookoła ust co jakiś miesiąc (niezwiązane z hormonami) powstawały mi wielkie pryszcze- czułam, że powstaną na kilka dni przed, kiedy skóra była jeszcze normalna to przy dotyku już bolała. Pryszczy było pełno- czasami do 24 dookoła ust i nie zawsze wyskakiwały razem- jak w kącikach ust znikały to pojawiały się na górną warstwą. Nie miały ropnych białych "głów" a wyciskane bardzo silnie sączyły tylko żółtawą surowicę. Brałam tetracyklinę, antybiotyki w maściach (na grzyby też)- nic. Dobrze wiedziałam, że maść nic nie da, bo skóra ma to do siebie, że bardzo słabo przepuszcza (gdyby skóra przemakała...). Tak samo jak kremy na zmarszczki- mogą nawilżyć, ale do skóry właściwej (głównie do warstwy brodawkowej) nie przenikają prawie w ogóle (może poza rybozą). Botoks daje efekt, bo jest wstrzykiwany i rozluźnia mięśnie. Antybiotyk doustny już niby lepiej działa niż maść, bo rozprowadzany z krwią trafia do komórek, ale jaka dawka dotrze to tych konkretnych zakażonych komórek? Chodzi przcież o kilka pryszczy na twarzy. Postanowiłam więc radykalnie dotrzeć do źródła, jak domniemam, zakażenia. Oto co zrobiłam- wzięłam igłę do szycia i maczałam ją w najsilniejszym fioletowym Listerine (płyn do płukania ust). Nakłuwałam zmiany aż do krwi, głęboko, co chwila maczając igłę w Listerine. Zmiany, które goiły mi się czasami tydzień zaraz się wysuszyły i znikły nie pojawiając się już. Mija zaraz CZWARTY miesiąc odkąd nie mam zmian. Pierwszy raz od naprawdę około 10 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta730009
Dermatoze okoloustna mam od 20 lat z przerwami (roznie to bywa, raz kilka miesiecy raz kilka lat) Wiem , ze wywolal ja stres.Pierwszy wysyp byl straszny....wygladalam potwornie,drobne malenkie swedzace i bolace krostki z plynem surowiczym ,zniknely same po 3-4 miesiacach.Kilka lat mialam spokoj,wrocil stres wrocily i krostki....zaczelam smarowac je Elokomem nikt i nie powiedzial , ze moge ja stosowac gora tydzien:/ tak sie doprawilam , ze co wieczor musialam smarowac by na 2 dzien moc pokazac sie ludziom i tak trwalo to.......ROK.W koncu udalam sie do lekarza powiedzial ze mam natychmiast odstawic Elokom, dostalam Tetracykline 250 po jednej tabletce dziennie tak przez miesiac na tydzien musialam odstawic wszystkie kosmetyki zero kremow,tylko mac Metrogel .Po tygodniu zezwolil bym smarowala twarz kremem La Roche-Posay Toleriane...niestety jak tylko wraca stres i sytuacje stresowe sie przedluzaja to krostki znow wracaja .Nadal nie moge uzywac innych kosmetykow jak tylko z serii Toleriane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość briget13
halo wszystkim zmagajacym sie z tym problemem.ja rowniez akurat znow mam ten problem.A juz trzy lata mialam spokoj.Co mi pomoglo?otoz sama nie wiem.Zaczelo sie od malych plamek na brodzie i krostek ale nie do wycisniecia,tez nie swedzacych ale z uczuciem sciagania skory.Swedzilo mnie natomiast bardzo pod nosem,zaraz pod dziurkami i tak ta "wysypka"zaatakowala tam i wokol ust,takie male krostki,tak jakby tworzac skupisko po 5,kawalek dalej znow pare.okropne i tylko tam.wkolo ust,nosa i broda.Bylam wtedy u derm i pani doktor dala mi wit pp,advantan 1%,i przemywac borascolem,kwasem borowym.Badania na helicobacter,WYSZLY OK.I uwazac na ostre potrawy.I zniklo.Na chwile.Postanowilam na wlasna reke zrobic wszystkie badania,holes,cukier,horm.I z tymi badaniami poszlam do lekarza od problemu hormon.Przepisala mi wapno z d3,pangrol 20000 poleprzajacy trawienie,aspargin magnez z potasem,i hepatil dwa razy dziennie tez w celu trawienia.W sumie nie mam duzej nadwagi,ale mialam podw holest i cos odiegajacego od normy w innych badaniach.Mialam tez czasem nagle wstajac z kleku jakies zawroty i kolatanie serca wiec dostalam propranol 10mg.Stwierdzilam ze moje wyniki badan moga cos tam miec nie w normie i ta wysypka nim zaczne brac tetracyl lub cos i sugerowac sie tylko dermatologiem to poszukam czy aby organizm nie "wyrzuca"mi tego zapalenia na twarzy.Odkad zaczelam brac te leki w konsultacji z pania doktor zeszlo.Po 3 mies brania tych lekow zniklo na 3 lata.I NAGLE ZNOW,zaczelo sie od swedzenia kolo nosa i malych krostek w kacikach ust az dzis mam plamki i krosty wkolo ust.Zauwazylam ze kiedys tej choroby nie denerwowaly moje kosmetyki,teraz rano po myciu zebow i smarowaniu sie zaognia sie tez wysypka.Uzywam od dawna bardzo lagodnych kremow ktore polecila pani dermatolog jak PHYSIOGEL FACE CREAM,do mycia CETAPHIL,krem na dzien PHARMACERIS TRADZIK ROZOWATY,bo pasowal na zmiany,lub PHARMACERIS KREM ODZYWCZY Z SERII N.a teraz znow mam problem.Juz siegnelam po advantan ale widze ze nic nie daje choc zmniejszal wtedy zapalenie.Przemywam kw borowym.I co jeszcze warto robic, maseczki z lnu mielonego lub calego.To tez zaczne bo i wtedy robilam.Wyraznie zmniejszaly zapalenie.Lyzka lnu wysisnieta wit A+e,i pare kropel soku z cytryny zalane malutka iloscia wrzatku.Odzczekac az zgestnieje i zrobi sie papka i letnia na twarz na nawet godzine.POzniej sie ciezko zmywa bo robi sie twarda ale warto.No i ponowie badania.Bo naprawde czasem jak moja pani doktor mowila cos w nas moze byc przyczyna.Zgaga,nadkwasota stres,zaparcia.Wyprobuje na pewno puder proprolisowy i metronidazol.Napisze jak cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Była Załamana
Hej dziewczyny ja również miałam zapalenie okołoustne w prawdzie jeszcze nadal je mam ale moje leczenie trwa dopiero tydzień pomogę na ilę mogę bo wiem jak badzo jest to uciążliwe. A więc tak codziennie na wieczór robiłam okłady z rozgotowanej na papkę cebuli trzeba trzymać je całą noc , najlepiej owinąć usta bandażem , następnie rano gdy wstajemy myjemy buzię żelem hipoalergicznym "PHYSIOGEL" lekko wycieramy buzię i smarujemy ją METRONIDAZOLEM nawet gdy twarz się zaczerwieni nie należy zmywać maści gdy czujey że buzia jest brudna znowu ją myjemy i smarujemy ponownie ale Kremem hipoalergicznym Nawilżającym, dodam że dermatolog przepisał mi jeszcze tabletki doustne o nazwie "CEZERA" bierzemy ja jedna na dobę wieczorem. W ciągu dnia robimy maseczkę z miodu naturalnego by dostarczyć skórze jak najwięcej składników odżywczych po czym zmywamy ją i znowu smarujemy twarz Metronidazolem, praktycznie cały czas myjemy buzię i ją smarujemy na nowo , polecam również okłady z ciepłego rumianku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Była Załamana
Polecam Unidox antybiotyk na to świństwo pomaga!!!! naprawdę!!! jest tani kosztuje tylko 5 zł. Moja pani dermatolog mi go nie przepisała ale poszłam do lekarza rodzinnego i powiedziałam że chce ten antybiotyk bo to co biorę całkowicie zadaniu nie podołały i teraz jest 2 dzień jak go biorę i buzię wokoło ust mam czystą ;) została mi tylko jedna krostka która strasznie boli ale dam radę i z nią. Polecam też krem z AA do cery wrażliwej żeby pozbyć się tego napięcia wokół ust i suchej skóry naprawdę nie pozorny krem ale pomaga buzia robi się delikatna ;) Nie polecam też od razu stosowania silnego antybiotyku bo tylko stan poprawi się na krótką chwile.. A to świństwo stało się przez ostry zarost mojego faceta ;(( mimo że jest ogolony nadal mnie drapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka71319
Hej, Ja z problemem dermatozy borykam się od 2-3 lat. Nabawiłam się tego świństwa przez maść z hydro kortyzolem LATICORD. Stosowałam ją doslownie na każdą zmianę skórną. Za pierwszym razem zaatakowaną miałam całą twarz. Bolała i strasznie swędziała. To był jakiś koszmar - kładłam się spać z lodem na twarzy bo nie wytrzymywałam swędzenia. Moja Pani dermatolog przepisała mi wtedy PROTOPIC i TETRALISAL. Po tym skóra zeszła mi z całej twarzy. Leczenie trwało prawie 6 miesięcy. Miałam z tym spokój aż do ubiegłego tygodnia. Wysypka co prawda jest mniejsza ale towarzyszy jej uczucie zdrętwienia/ściągnięcia skóry. Boję się też, że się przeniesie na całą twarz. Tym razem stawiam na naturalne produkty - twarz myję bez użycia wody - samym CETAPILEM i silnie nawilżam kremem PHYSIOGELEM. Dzisiaj kupiłam też PUDER PROPOLISOWY 3% i czekam na efekt. Po tych zabiegach czuję, że skóra jest dobrze nawilżona i nie ciągnie. Nie zauważyłam też powiększania się wysypki. Dodam, że mam bardzo suchą skórę z widocznymi zaskórnikami i trądzikiem podskórnym. Tym razem staram się nie stresować i podchodzić do tego problemu ze spokojem. Wiem, że to trudne - ale trzeba się starać bo stres powiększa wysypkę. Życzę wytrwałości i powodzenia wszystkim Tym co się z tym świństwem męczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ii88
U mnie, po 10 latach walki z tym czymś dookoła ust skończyło się stosowaniem maści z acyklovirem... Samana to wpadłam. Pomaga. Okazało się, że to wirus a nie bakteria, dlatego żaden antybiotyk nie pomagał. Moich pryszczy nie dało się wyciskać. Wiedziałam na kilkanaście godzin przed, że w danym miejscu już wyskoczy. Teraz od razu zasychają jak posmaruje acyklovirem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×