Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego dzieci tak cudownie śpią po mm...

Polecane posty

Gość gość

Już mnie mdli od tego czytania jak to niemowle na piersi "wisiało" cały dzień a po mm cudownie zasneło na 3 godz. Naprawdę jesteście aż takimu ignorantkami? Niemowlęta (nie wszystkie i nie zawsze) wiszą na piersi nie dlatego że się nie najadają tylko dlatego że: pokarm z piersi jest lekkostrawny więc szybko się trawi i dziecko szybko znów jest glodne. Jest to zaleta a nie wada bo niemowle powinno jeść czesto. Dzieci mają malutkie żołądeczki więc jedzą co chwila zwłaszcza noworodki. Niemowle potrzebuje bliskości mamy jej ciepłego dotyku i ssanie go uspokaja jest to kolejny aspekt dlugiego przebywania przy piersi niemniej ważny niż aspekt żywieniowy. Niemowle po mm nie spi godzinami dlatego ze "nareszcie się najadło". Śpi bo zamulacie mu delikatny żołądek ciezkostrawnym sztucznym pokarmem i cała energia organizmu zostaje wydatkowana na trawienie tej paszy. Jak nie jesteś w stanie przez te kilka msc znieść stałej bliskości niemowlecia i tego że potrzebuje być blisko Twojej piersi to na boga kup sobie lalkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boga to ty w te swoje wywody nie mieszaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pomyslalas o matkach , krore maja za malo pokarmu albo wcale !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeciez prwawde napisala :D Za prawde sie oburzasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co autorko? Chwalisz sie czy żalisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam się, to samo powiedziala mi starsza polozna w szpitalu na polnej ktora pomagala mi w laktacji. Ze dzieci po prostu nie maja w naturze by tyle godz przesypiac i nie jest to naturalne tylko efekt podania mm ktore jest trudniejsze do strawienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabdabadoo
Durny babon z ciebie :) Kiedyś dzieci właśnie tak spały po mleku z piersi TEŻ, ale czasy się zmieniły, nasze nawyki, styl życia, powietrze, kurki, jajka, mieso (nawet to twoje z podwrókowych zwierząt), ilość stresu i ciała nasze też. Porozmawiaj z babciami i posłuchaj historii dalej wstecz - dzieci po piersi spały długo i dobrze! Zmienia się świat, jedni mają mleko jak powinni inni mniej i nie filozofuj fanatyczko, bo wiedzę masz małą. Mamy z kłopotami piersiowymi - nie bójcie się przejść na mleko modyfikowane! Zdrowie psychiczne jest najważniejsze i to nie dla nas, mam, a dla naszych dzieci, bo ciągnąć mleko z adrenalina i kortyzolem to dopiero nieszczęście i cierpienie dla naszych dzieci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko a teraz umyj wlosy, zrob makijaz, zadbaj w koncu o siebie bo wygladasz jak osiedlowa locha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak...ilość stresu :-D weź się nie ośmieszaj. Kobiety karmiły podszas wojny i w trudniejszych czasach niż dziś. Karmią w Afryce i Ameryce Południowej w cięższych warunkach ale Ty w Polsce masz stresy i dziecku leiej podaj mm. Smiechłam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje dziecko ma 2,5 roku i karmienie zakończyliśmy. I nie mieszkam na "osiedlu" :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko poczytaj w koncu ksiazke, moze jakis sport?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jabadabadoo
Widzisz, masz ciasny umysł i nawet nie rozumiesz normalnej wypowiedzi. Albo nie chcesz, bo nie jest zgodna z twoimi poglądami :) Myślisz, że przeżywalność i rozwój dzieci w Afryce jest taki jak w cywilizowanym świecie? Tam dziecko jak nie ciągnie to umiera, jak wychudnie i jest słabe - choruje i umiera i pani murzynka ma następne już w drodze. Czy my możemy (chcemy?) sobie na to pozwolić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kiedy wreszcie zrozumiecie że wykładnikiem miłości nie jest to w jaki sposób rodziłaś i czy karmisz piersią WYKŁADNIKIEM MIŁOŚCI JEST TO JAK TRAKRUJECIE SWOJE DZIECKO tyle w tym strasznie oklepanym temacie mam do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko jestes kretynką :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka mysli ze jak karmila cycem 2 lata to jej dziecko NIGDY nie zachoruje! A w doroslym zyciu bedzie poza ryzykiem raka, cukrzycy, , alergii, nadcisnienia , miazdzycy. Zrozum idiotko ze karmienie piersia daje odpornosc na czas karmienia a potem jak nie uprawiasz sporu, zresz jak swinia, palisz faje to karmienie piersia nie wybawi cie od chorob cywilizacyjnych nawet jak matka karmila cie 4 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja karmiłam bliźnięta - jedne piersią, drugie mm. obaj spali po 3 godziny po jedzeniu, widać takie geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka. Nic o miłości nie było. Tylko suche fakty. Zapytaj jakiegokolwiek pediatre czy doradcę laktacyjnego dlaczego niemowle po mm śpi dłużej niż po mleku piersiowym. Zrób to i wtedy pogadamy. Ps. To nie ja pisałam o Afryce ale jak już jesteśmy przy babciach to fakt: moja prababcia śp wykarmiła 3 dzieci w czasie wojny kiedy dziadek poszedł na front.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nawet jak karmiła cię 18 lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja znam historie o kiebtach na łanychu bez światła i też wykarmiły w norze... Ale czy to o to za wszelką cene chodzi by WYKARMIC?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ahahaaa uderz w stół nożyce się odezwą. Zleciały się wygodne paniusie od mm i dalej trajkotac o cycach, lochach i obrażać autorke od ciasnych umysłów bo napisała prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko to tylko teoria. Moj syn karmiony piersia od noworodka jadl jak w zegarku co 3 godzinyi szedl spac. Mialam w nocy budzik nastawiony co 3-4h ale on i tak sie budzil sam dwie minuty przed budzikiem. Bardzo milo wspominam okres kp i mimo ze rozumiem ze wiszace dziecko na piersi moze byc uciazliwe to i tak mysle ze chociaz te pol roku mozna wytrzymac. :-) W koncu to tylko pol roku a co znaczy to pol roku wobec calego zycia. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt jej nie nazwał lochą, o ciasnym umyśle było do tej z wojną, Afryką i Ameryką Południową (cóż za selekcja) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to prawda, jezeli nie potrafie przytulic do piersi dzieciaczka, poswiecic mu te 6 m-cy tylko na niego, to kupcie sobie lalke, bedzie przynajmniej do was podobna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorka kolejna dojna krowa zal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stanie w banie przy księżycu. Syn karmiony piersią od początku spał po trzy godziny miedzy karmieniami, a od drugiego miesiąca życia przesypiał całe noce. I tylko przez jeden dzień wisiał mi na cycu non stop, że się ruszyć bez niego było ciężko, byla to trzecia doba życia, od tamtej pory nie żądał piersi częściej niż co 2 godziny, a najczęściej jadł właśnie co trzy w ciągu dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Racja. Na marginesie zupełnie nie rozumiem GDZIE tkwi problem w tym, że dziecko długo przebywa przy piersi. Ja jestem wręcz zadowolona jak moja córka urządzi sobie godzinną sesję ssania. Jest to czas w którym możesz sobie wygodnie siedzieć (czy leżeć) i nic nie robiąc tak naprawdę dajesz dziecku dwie najważniejsze rzeczy, pokarm i bliskość :) Ja w tym czasie czytam książki, oglądam filmy, surfuje po necie z telefonu czyli wszystko na co NIBY nie ma czasu przy niemowlęciu. A jakby i cały dzień chciała ssać to bym zaległa w łóżku z książka. Po kilku msc długośc posiłków się normuje i wtedy będzie czas na sprzątanie domu. Nikt nie oczekuje że przy noworodku będzie sterylnie posprzątane i dwudaniowy obiad. A dziecko jest niemowlęciem tak krótko...ten czas minie aż za szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamajkljkjd
Autorka prawdę napisała i od razu wyzwiska, epitety... Oburzyły się panienki, które mają hierarchię wartości przewróconą do góry nogami. Prawda boli, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stanie w banie przy księżycu. Syn karmiony piersią od początku spał po trzy godziny miedzy karmieniami, a od drugiego miesiąca życia przesypiał całe noce. I tylko przez jeden dzień wisiał mi na cycu non stop, że się ruszyć bez niego było ciężko, byla to trzecia doba życia, od tamtej pory nie żądał piersi częściej niż co 2 godziny, a najczęściej jadł właśnie co trzy w ciągu dnia. Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Przecież pisze jak byk, że nie zawsze i nie wszystkie niemowlęta mają potrzebę "wiszenia" na piersi. Twoje nie miało, w innym temacie jest mowa o takim co miało. Czysta statystyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka tylko wytłumaczyła, dlaczego dzieci po mm dłużej śpią, a Wy od razu przypisujecie jej słowa, których nie mówiła. Co Was tak oburza? Burzy to Wasz wyidealizowany obraz świata, w którym wg Was to co sztuczne lepsze jest od natury? Dlaczego wyzywacie? Nie potraficie rzeczowo dyskutować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo autorka w innym wątku pisała więcej :) Surfujesz po necie z telefonu przy główce dziecka? Ja daje mm ale telefony i wifi u mnie przez pierwsze pół roku były zniwelowane prawie ze do zera. Poczytaj o tym i lepiej już bierz do reki tę książkę niż telefon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×