Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dostałam propozycję i nie wiem czy to mi się opłaca

Polecane posty

Gość gość

Mam auto, stare auto rocznik 2000,mój brat prowadzi firmę i zaproponował że sprzedamy moje auto za 5 tyś, on dołozy do auta 2007 i kupimy auto z kratką, dwuosobowe. Takie auto kosztuje 14 tysięcy, on z tego odpisze sobie vat więc dołozy tyle samo co kosztuje moje stare auto. Ja bede uzytkowac auto firmowe jak własne, takze wszelkie naprawy i opłaty bede musiała pokrywać z własnej kasy. CZy to się opłaca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Minus jest taki ze auto dwuosobowe ale ja nie mam rodziny więc to nie jest dla mnie problem. Mi propozycja się wydaje dobra, natomist mój facet twierdzi ze jest krzywdząca dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, pod warunkiem ze nie poklocisz sie z bratem i nie stracisz auta. jest jeszcze kwestia rozliczen bo ty dajesz kase ale praw do auta nie masz, czyli jak on sprzeda auto to musi ci oddac kase a na to nie ma papieru. no ale to brat,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brat mnie nigdy nie oszuka wiec tu nie mam sie co martwic, faktury z paliwa i napraw są wciagane na firmę więc dodatkowo bede miec wszytsko taniej o 23 % vatu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój facet twierdzi ze brat mnie zwyczajnie wykorzystuje i pewnie on ma co miesiąc mozliwość wyciągnięcia z tego kasy dla siebie. Ja nie wiem na jakiej podstawie?Czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moim zdaniem to bedzie wygladac tak ze auto bedzie na firme, ty bedziesz placic koszty paliwa i dawac bratu faktury, czyli robic mu koszty. nie sadze zeby zwrocil ci vat. wiec generalnie chlopak ma troche racji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DzianyGość
Oprócz VATu brat będzie miał jeszcze zwiększone koszty, czyli mniejszy podatek dochodowy do zapłaty. l W kwocie 14.000 zł podatku VAT jest ok. 2.600 zł, więc na zakup on musi dołożyć ok. 6.400 do Twoich 5.000 zł. Te 2.600 zwraca mu się w całości. Ponadto 11.400 zł wrzuci w koszty i z tego zwróci mu się w przyszłości ok. 2.100 zł w podatku dochodowym. l Jeśli chodzi o paliwo - podobnie. Z każdych 100 zł odliczy ok. 19 zł VAT (które powinien Ci oddać w gotówce przy każdej fakturze), a z pozostałych 81 zł zwróci mu się jeszcze ok. 15 zł w podatku dochodowym. l Moim zdaniem to uczciwa propozycja, o ile masz pewność, że Cię nie oszuka zarówno z prawem do tych 5.000 zł jak i zwrotem VATu z faktur paliwowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn. chodzi nie tylko o faktury paliwowe, ale wszystkie jakie będziesz mu dawać, np. za naprawy czy części zamienne itp. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzianygość Bardzo ci dziekuję za wyczerpującą informację, czyli brat wcale nie chce mnie wykorzystać tak jak mi mój facet wmawia. Ofertę uważam wobec tego za ciekawą bo nie bede jezdzić starym gratem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dobra, ale jaki on tu ma zysk? wyklada 6.400 gotowka, z tego ma zwrot vat i podatku dochodowego 2.600 +2.100 czyli 4700. Wychodzi mi ze musi dolozyc 1700 zl, ktore mu sie kiedys zwroci tylko w postaci zwrotu podatku dochodowego od paliwa i napraw bo zysk z vatu od paliwa i napraw bierzesz ty. Podusmowujac ty korzystasz od razu majac mlodsze auto i nizsze koszty, on dopiero w przyszlosci i raczej na niewielke kwoty, wiec jaki ma w tym interes? Jestes pewna ze nie bedzie chcial uzytkowac tego auta albo ze ty bedziesz miec taniej o vat a nie on? dogadalas wszystkie szczegoly?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DzianyGość
gość dziś l niezupełnie, więc jeszcze raz brat na dzień dobry musi wyłożyć 9.000 zł w gotówce (5 + 9 = 14 tys) z tego VAT 2.600 zł zwróci mu się max. w ciągu kilku m-cy l pozostałe 11.400 w ramach amortyzacji wrzuca w koszty, uzywane auto amortyzuje się w ciągu 30 m-cy, więc co miesiąc z tego tytułu będzie oszczędzać na podatku doch. ok. 70 zł, razem 2.100 zł w 2,5 roku l podsumowując, z wyłożonych 9.000 zł zwróci mu się 4.700 zł, czyli de facto do samochodu dołoży 4.300 zł l z wszelkich faktur (paliwo, części, naprawy) autorka ma taką korzyść, że z każdego 1.000 zł oszczędza ok. 190 zł, a brat dodatkowo zaoszczędzi sobie ok. 150 zł. Zakładając, że brat będzie uczciwie się rozliczał, to moim zdaniem jest bardzo dobry deal i polecam każdemu, kto ma taką możliwość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po mojemu cale 14 kola wrzuci w koszty i nie bedzie przy zakupie podatku vat wiec wychodzi ze nic nie musi dokladac. ale trzeba pamietac ze jak bedziecie sprzedawac to auto to od przychodu pojawi sie podatek i wtedy moga sie zaczac przepychanki. no chyba ze sprzeda ci auto za 100 zl jak juz bedziecie chcieli zakonczyc ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DzianyGość
zbereznik l 1) jakby miał nie odliczać VATu, to nie brałby kratki 2) wrzucenie danej kwoty w koszty nie oznacza, że zwraca się całość! chodzi o to, że w ten sposób pomniejszy podstawę opodatkowania i oszczędza na zmniejszeniu podatku dochodowego! będzie to 18 lub 19 % od wartości (11.400 zł) w zależności jaki podatek płaci l więc jak pisałem wyżej, musi do całego interesu dołożyć 4.300 zł, które w części mu się zwrócą przy ewentualnej sprzedaży auta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle ze oni cos porypali w opowiesciach. generalnie nie wierze ze ktos kupi samochod za 14 kola z pelna faktura vatoska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz tępego faceta współczuję żyć z takim ignorantem plebejskim brat ma rację, tobie wszystko jedno, a on będzie miał więcej kosztów w działalnosći, poza tym będziesz użytkowała lepsze auto ten twój fagas to widzę ciemnogród, zawistny w dodatku i węszący wszędzie podstęp pewnie jest zwolennikiem pisu haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DzianyGość
no dla niej nie jest wszystko jedno, bo jeździłaby 7 lat młodszym autem, a poza tym z każdej faktury oszczędzi VAT, z każdego 1000 zł odzyska ok. 190 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet w stylu: "sam nie zjem, ale drugiemu nie dam" Inna rzecz to nasilone ostatnio kontrole, czy aby auta służbowe naprawdę sa słuzbowe, czy takie własnie, jak tu autorka pisze :) Najwięcej jest ich pod supermarketami - oj, może byc płacz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"więc jak pisałem wyżej, musi do całego interesu dołożyć 4.300 zł, które w części mu się zwrócą przy ewentualnej sprzedaży auta" "z każdego 1.000 zł brat dodatkowo zaoszczędzi sobie ok. 150 zł." no dobra, czyli wychodzi na to ze brat na tym traci. Wklada 4300 gotowka, ktore z podatku odzyskuje dopiero gdy wartosc paliwa i napraw przekroczy 28.600 zl ( 4300/15%), czyli dwukrotna wartosc samochodu i liczy jedynie na zysk ze sprzedazy kiedys w przyszlosci, do tego ponosi ryzyko w razie kontroli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DzianyGość
dokładnie tak ale jeśli sprzeda za jakiś czas za np. 7.000 zł to połowa z tych 4.300 mu się zwraca, choć wtedy jest jeszcze kwestia zapłaty podatku od sprzedaży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oplaca ci sie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×