Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziwnie się z tym czuję...

Druga ciąża zaraz po pierwszej. Czemu ludzi, to tak dziwi i szokuje?

Polecane posty

Gość dziwnie się z tym czuję...

Zaplanowaliśmy dzieci z bardzo małą różnicą wieku. Praktycznie po 1 porodzie nie stosowałam zabezpieczenia i liczyliśmy się z ewentualną ciążą. 3 m-ce po porodzie byłam już w 4 tyg ciąży. Wiem, że szybko, ale pierwszy poród był SN, odbył się bez komplikacji i nacinania, uniknęłam również pęknięcia. Zaraz po porodzie chodziłam jak przed ciążą. Cieszyliśmy się z 2 ciąży, ale to jak na wieść o ciąży zareagowali znajomi, rodzina nas zszokowało. Teściowa stwierdziła: czy wy powariowaliście, moja mama: ojej, nie mogliście się jakoś zabezpieczyć. Kiedy ciąża stała się widoczna powiadomiliśmy znajomych, ja koleżanki i reakcja podobna: po co wam to, czemu tak szybko, nie mogliście poczekać. Nawet teraz- 5 m-cy po0 drugim porodzie, słyszę: faktycznie mogliście poczekać, nie męczy cię to? Czemu niewielka różnica wieku między rodzeństwem, tak dziwi ludzi? Czasem czuję się jak dzieciorób, a przecież większość ludzi ma 2-3 dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dwójka małych dzieci jest męcząca. Jeśli miałabym drugie to dopiero wtedy gdy syn będzie maił nie mniej jak 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czemu to ludzi tak dziwi. ja stosuję zasadę że nie przejmuje się tym na co nie mam wpływu. tak chcieliście i tak macie i nikomu nic do tego bo nikt wam dzieci nie będzie wychowywał tylko wy sami. NIE PRZEJMUJ SIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u nas było podobnie
z tym, że córka miała 2lata kiedy zaplanowaliśmy drugą ciążę, bo nie mogliśmy się zdecydować wcześniej. Rodzina oczywiście wybałuszyła oczy i pytała o wpadkę, a znajomi mówili, że tacy młodzi, a już dwójka dzieci...Ale co to kogo obchodzi? Czy ktoś za mnie wychowa? Nie! To nasza decyzja i nasze życie. Finansowo,mieszkaniowo i psychicznie nawet mamy warunki, więc czemu nie? ? Ludzie są naprawdę prymitywni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fionne
ja mam dwuletnie dziecko, a drugie planuję urodzić jak mała będzie miała 3 latka. Wcześniej nie zdecydowałam się na dziecko, ponieważ byłoby mi bardzo ciężko z dwójką malutkich dzieci. Ale to jest Twoja decyzja i Twoje życie i nikt Ci nie powinien mówić jakiś kąśliwych uwag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie to nie dziwi, wręcz podziwiam kobiety, które decydują się na drugie dziecko zaraz po pierwszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamama27
wiesz dlaczego ludzi tak dziwi? że jeszcze nie wiecie jakie jest to jedno dziecko: jak sie nim zajmować, co z nim robić, jaki ma charaketer a już pakujecie sie w drugie - ja jakbym miala dziecko grzeczne, śpiące, jedzące bez kolek i chorób to chętnie bym chciała drugie ale mały jest żywy, enegiczny, i przez rok czasu przeszliśmy tyle rzeczy przy nim że z dwojką chyba bym ducha wyzionęła, syn ma rok i dalej wstaje do niego i ani razu nieprzespał nocy a miałabym własnie teraz urodzić drugie - kurde no w jaki sposób - musialabym nie jeść, nie spać, nie sikać tylko robić przy dzieciach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loris26
Osobiście nie wierzę, ze daw miesiące po porodzie kobieta może chcieć druga ciążę.Wydaje mi sie, ze to była ewidenta wpadka i dlatego teraz ktoś pisze, że planował.Oczywiście stało sie i będzie jak ma być.Później będzie fajnie jak dzieci będa juz duże ale teraz i po porodzie na pewno będzie ciężko , co to dużo mówić i dlatego każdy reaguje tak jak reaguje.Po za tym sa rózne zdania ale prawda jest taka, że nie będzie tyle czasu sie mieć dla dwoje dzieci ile można poświęcic jednemui wiele rzeczy będzie zbywanych.Ale to oczywiście sprawa każdego małżeństwa i nikomu nic do tego.Powodzenia i siły zycze b o na pewno bedzie cieżko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loris26
mamama27 nie chce Cię załamywać ale moje dziecko budziło sie do 5 lat.Do 3 budziło sie bardzo dużo , potem troszke mniej.Zrywało sie z płaczem i ciężko było je uspokoić.Można powiedzieć, ze dopiero 7 lat po porodzie miałam normalne noce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam dzieci, różnica miedzy mini 12 lat, tak wiec starszy ma 14 lat a młodszy 2 lata, ile bym dała aby różnica była 2 lata, ale niestety najpierw myślałam o kilkuletniej różnicy a potem udało się dopiero po latach, do autorki, ludziom zawsze coś nie pasuje, u mnie pomimo różnicy zdziwienie tez było duże , po co wam dziecko skoro macie pierwsze tak duże, wiec nie masz co sie przejmować, wychowywać swoje pociechy a może jeszcze się się zdecydujecie na kolejne, mniej wszystkich w nosie, najważniejsze że ty czujesz się dobrze i dajecie sobie radę,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedys kobiety rodzily dzieci rok po roku i to bylo normalne. Teraz ludzie sie dziwią ale w sumie to nie wiem czemu. To przeciez wy bedziecie wychowywac te dzieci. Pewnie ze bedzie max ciezko ale pozniej dzieci będa sie juz same ze soa bawic. Mysle ze juz 1,5 z 2,5 latek będą sie fajne ze soba bawic tak ze wy naprawde bedziecie miec wiecej luzu niz rodzice dzieci w wieku 4 i 1 rok. Jak u mnie ... ja troche zaluje ze wczesniej nie zdecydowalam sie na 2 dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wierze bo moj m ąż
ma 11 mies mlodszego brata ;) Jak Ci ok to olej komentarze. Dzieci podrosną i będzie fajnie bo będą mialy z sobą świetny kontakt. Moim zdaniem warto się rpzemęczyć przez ten pierwszy okres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie jest tak jak u mamama27 . Syn ma 9msc ani jedna noc nie przespana, kolki, uparciuch mały , wszędzie go pełno itd. Czasem nie mam czasu żeby w spokoju usiąść na 30zmin a gdzie tak jakieś wyjścia. Z mężem jesteśmy zmęczeni dniem codziennym i wiecznymi poświęceniami-a ile jeszcze przed Nami... Dlatego jeśli miałabym mieć następne dziecko to tylko za jakieś 3 lata kiedy jedno uda nam się "poskromić", kiedy będziemy mogli w miarę możliwości odpocząć i znów zająć się sobą i swoimi zainteresowaniami bo na dłuższą metę nie dałabym rady. Ja tam nie mówię kiedy kto ma rodzić . Miałam na sali taką co urodziła synka drugiego a pierwszy miał 15 msc. Już w szpitalu zaistniała sytuacja , że mąż miał wypadek i dziecka nie było z kim zostawić -musiała wypisać się na własne życzenie dzień po porodzie . A to dopiero początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka8888
ludzi to dziwi bo ktora odpowiedzialna matka majac male dziecko robi sobie drugie majac dwojke dzieci malych edziesz miec problem z poswieceniem czasu kazdemu z osobna ze spacerami itd w takich sytucjach szybciej jest o jakis wypadek bo zeby upilnowac 2 dzieci to ttzeba miec oczy w dupie a ty proz macierzynstwa jestes przeciez rowniez zona itd Z regyly czeka sie jak dziecko zaczne chodzic chyba to nie jest duza roznica ale jak sobie poscielisz tak sie wyspisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wierze bo moj m ąż
i jak dla mnie 2 malych dzieci nie jest tak mecząca jak jedno małe dziecko plus jedno duże. 2 malych to tak jak 1,5 dziecka a nie 2 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bella mina
kazdy robi jak chce tylko potem nie płaczcie ze zmeczone i zaniedbane jestescie, jescze piczka nie ochłoneła organizm wykonczony a tu nastepne dla mnie chore ale kazdy robi jak chce wiele kobiet robi tak, bo im sie do roboty nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kąpiele roczniaka
bo teraz panuje moda na "jedynka" bo tak jest lżej, wygodniej. ludzie lubią mieć kontrolę nad swoim życiem. wydłużają czas pomiędzy posiadaniem dzieci. ktoś kto ma takie poglądy nie może uwierzyć że ktoś inny zdecyduje się tak szybko na drugie dziecko. to tak jak z ludźmi, którzy po ślubie czekają z posiadaniem dziecka kilka lat, zaraz ktoś powie,że nie mogą mieć dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8998
otwarcie mów ze to nie wpadka tylko ze tak sobie zaplanowaliście i koniec, a poza tym niech sobie mówia co chca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam ja jestem opiekunką zajmowałam się 4 dzieci naraz 3 lata 1 rok 9 miesięcy i 6 miesięcy to nie jest łatwe czasem nie było czasu zjeść ani iść do wc To moja praca ale jako matka nie zdecydowałabym się nigdy na dziecko tak szybko Popieram Panią która pisała właśnie że problem ze spacerami itd Ciężko też potem przechodzić przez ząbkowanie z dwójką dzieci tym bardziej nocą jedno zaśnie drugie zacznie wrzeszczeć i pierwsze się obudzi Moim zdaniem lepiej jak dziecko zacznie być troszkę samodzielne a te 2 lata to nie tak dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miśka8888
autorka jest pierszy raz matka i nie wie w co sie pakuje tez zdaje mi sie ze to wpadka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez przesady1
kupisz wozek dla 2 dzieci i je tam wpakujesz i po problemie. Wydaje mi się ze dużo ciezej jest z bliźniakami niż z 2 rok po roku. Jeden śpi bo jeszcze malusi, drugi uczy się chodzić. Ząbkowanie? Nie każde dziecko tragicznie to znosi. Moje znoszą idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez przesady1- no właśnie Twoje znosi bez problemu a mój koszmarnie. Nie przesypia nocy, nie potrafi sam zasnąć, śpi malutko w dzień a tak ciągle broi. Pampersa żeby mu załozyć to już w ogóle jest cud czasem w dwójkę ubieramy. Wydaje mi się, że wszystko zależy od mozliwości finansowych , tego czy w razie draki ktoś będzie mógł pomagać, miejsca zamieszkania i wielu innych czynników... Jeśli ktoś ma możliwości to czemu nie. Niech tylko takie matki pomyślą też o sobie i swoich potrzebach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez przesady1
Z tym się zgadzam. Finanse są tu bardzo ważne. Myślę, ze każda matka ocenia swoje umiejętności i wie gdzie ma granice. Ja swoje ocenilam. Gdybym teraz zaszla w ciąże to bym sie chyba powiesiła i osierociła wszystkie sowje dzieci. ;) To już by bylo poza moimi granicami. Ale do tej pory wszystko mieści się w normie. Po prostu chodzi o to zeby nie krytykować i nie zniechęcać jeśli nie ma ku temu powodu. Jeśli oni chcieli tego dziecka i uwierzyli ze dadzą radę to dadzą i już. A inni buzie na kłódkę i żyją swoim życiem, rodzą co 20 lat czy jak im tam wygodnie, albo nie rodzą wcale, ale po prostu nie krytykują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
mnie też to dziwi. Żeby dobrze dziecko wychowac niestety trzeba poświęcic mu mnóstwo czasu. Z dwójką maluchów jest to niemożliwe. No i dochodzą względy czysto fizyczne- organizm jest jeszcze słaby po porodzie, macica się nie wygoiła, mogą być problemy. Dla mnie to totalnie nieodpowiedzialne. ale nie oceniam, nie moja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez przesady1
Tak głównie ten czas mu trzeba poświecić kiedy właśnie wchodzi w wiek przedszkolny i zaczyna się uczyć. No i później w szkole. Więc jak masz 2 dzieci na tym samym poziomie to łatwiej im poświecić czas na np lepienie z plasteliny albo naukę liter niż jakbyś jednego uczyla liter a drugi w tym czasie robil kupę w pampersa, wymiotował i plakal bo glodny. No ale mozna siedzieć z niemowlakiem, patrzeć mu w oczy i mówieć powiedz ma-ma, ma-ma i skoro to ma być to dobre wychowanie to luzik. Ja inaczej do tego podchodze. Można karmić noworodka i w tym czasie czytać drugiemu bajki. Pozwolić im na indywidualność, nie uczyć ich uczepiania się maminej spódnicy tylko pokazywac zabawy i gry ktore moga później rozwinąć we wlasny kreatywny sposób. A jak podrosną to jak już pisalam. Masz 2 dzieci na tym smaym poziomie bo tem mlodszy idzie przy satrszym jak burza i w wielu dziedzinach go dogania. I wtedy dopiero jest spokój i pole do popisu. Idąc twoim tokiem rozumowania kazdy powienien mieć tylko 1 jedno dziecko, badz z rożnicą okolo 18 lat no bo inaczej przecież nie zdążysz tego jednego dobrze wychować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka12345..
dokładnie, znam to z autopsji, moja 2latka jest strasznym rozpieszczonym przez wszystkim mamincycem i żałuję, że wcześniej się nie zdecydowałam na drugie, a teraz ciężko będzie naszą jak na razie jedynaczkę oduczyć złych nawyków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mireczkaa
bez przesady- no nie wiem :) ja mam dwulatkę z która spędzam czas po pracy i w weekendy- chcę jej pokazać wszystko, wprowadzić w wiek przedszkolny, tłumaczyć, objaśniać- z dwójką sobie tego nie wyobrażam, któreś ucierpi, a tego nie chcę. Dziecko mam po to, żeby się nim nacieszyć na maxa, żeby dać mu wszystko, co mogę. Takie mam podejście, ktoś moze mieć inne. A autorka pytała dlaczego ludzie się dziwią, więc napisałam jej swoje zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka dwójki rok po roku
Ja moge sie wypowiedziec bo mam dwojke dzieci między ktorymi jest 15 mc róznicy. Oczywiście była to najzwyklejsza wpadka, nie planowalam narazie drugiego dziecka. Byłam przerażona, bałam się,że moje życie zamieni się w koszmar i tak też się stało. Moje pierwsze dziecko nie było aniołkiem, mały to żywe srebro, lubiące się nosić na rączkach, nie cierpiące wózka. Drugie dziecko-pierwsze 5 mc dzień w dzień kolki, towarzyska, zasypianie tylko przy cycku, nie było nawet mowy,żeby zasnela ze zmęczenia (od płaczu). Wstawałam do obydwóch w nocy, miałam przynajmniej pierwsze 1,5 roku wycięte z życia. Chodzący zombie, nie potrafiłam schudnąć, cały stres zajadałam, ciągle w dresach, nigdzie nie wychodziłam, bo mąż pracował od rana do wieczora. Na spacer poszłam z obydwoma po 1,5 roku. Oczywiście kocham dzieciaczki, są cudowne, ale początki były naprawdę koszmarem, a i teraz nie jest kolorowo, bywa ciężko i to bardzo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez przesady1
Ależ 2 też mozesz dac wszystko i pokazac wszystko. Pisze o niematerialnych rzeczach bo materialnie to wiadomo jak jest jedni mają tyle inni tyle i dla każdego inny pólap życia. W każdym razie jak idziesz do zoo to bierzesz 2 i pokazujesz to jest kaczka, to jest lew, a to sowa i przecież jak mówisz to i jedno i 2 slucha. Ksiażke czytasz też 2 slucha. Malujecie to dajesz po prostu dwie kartki. Pieczecie ciastka to dajesz po kawalku ciasta i foremki do wycinania. Powiedz mi co jest czego byś nie mogla pokazac 2 dzieci na raz? Bo ja jakoś nie znalazlam takiej rzeczy. Nawet do wanny ich wkladam razem bo to uwielbiają. A jak mają ochotę na sam na sam z mamą to i zawsze się na to czas znajdzie. Na indywidualną rozmowę i przytulanki. Calą resztę robimy wspolnie. Wątpię zeby im czegokolwiek w edukacji jak do tej pory brakło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama spodziewająca się dziecka
Jak to jest z karmieniem piersią, słyszałam że będąc w drugiej ciąży nie można karmić bo prolaktyna może działać poronnie, przecież ten hormon przyspiesza poród? Może niech się wypowiedzą mamy, które były w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×