Odpowiedz na ten temat

Duphaston- za czy przeciw!

  • jokoko4 2008.04.16 [17:39]
    Witam wszystkich.
    Ja swoje doświadczenie a duphastonem mam niewielkie. Biorę go dopiero od dwóch cykli( w pierwszym cyklu od 14 dn., a w drugim dopiero od 19 gdyż dopiero w tym dniu byłam u gin.)Lek mam przepisany na wyregulowanie miesiączki i na zajście w ciążę. Moja historia tez jest bardzo burzliwa.Od 6 lat staramy się z mężem o dziecko.W między czasie w 2004 r.usunięto mi jeden jajnik. Potem było wszystko ok do czasu jak się dowiedziałam , że na zdrowym jajniku mam mnóstwo torbieli. Brałam wtedy leki antykoncepcyjne aby uspokoić pracę tego jajnika. Wszystko sie udało, byłam zdrowa, a tu nadal nic.Miałam kontrolowane cykle, była owulacja i starania o fasolkę w te dni, niestety nic.Mąż zrobił badania i niby wszystko ok ale nadal nic.Poddałam sie badaniu drożności jajowodów i okazało się, że ten jajowód przy którym usunięto jajnik jest niedrożny(ale to nie miało znaczenia, bo i tak jajnika nie było), za to drugi jajowód idealny.Cięgle słyszałam \"robić\". I tak \"robimy\" od 6 lat. Obecnie zmieniłam gin. i miesiąc temu okazało się, że mam dwa mięśniaki po 2cm., które dawały znać o sobie nieregularnymi miesiączkami i bardzo obfitymi.Pani prof.powiedziała, że nie przeszkadzają one w zajściu w ciążę i zapisała mi duphaston, brałam go i pięknie dostałam @ w 28 dniu, a krwawienie było normalne, tzn. mogłam normalnie funkcjonować, nie przejmując się, że coś przeleci, nie musiałam ciągle siedzieć w toalecie( co miało miejsce w poprzednich cyklach).W poniedziałek byłam na wizycie kontrolnej, mięśniaki się nie powiększają( na szczęście).Znowu biorę duphaston. Za miesiąc jadę na obserwację pęcherzyków.Mam nadzieję, że będzie ok. Tak więc dziewczyny nie możemy się poddawać, ja walczę już 6 lat i niekiedy mam serdecznie dość tego wszystkiego, ale się nie poddaję, co miesiąc zaczynam od początku.Musi się udać.
    Musimy wierzyć w to , że każdej z nas się uda.Życzę tego sobie i Wam z całego serca.

  • maka79 2008.04.18 [21:15]
    po pierwsze duphastion nie jest zakazany w UK, dostalam 2 opakowania na recepte z UK (jedna od GP)ktore tez w UK zrealizowalam.
    Bralam Duphaston i poronilam...moze dlatego ze ze da razy nie wzielam jednej tabletki (bedac juz w ciazy)?
    mam pytaniejak szybko moge zaczac brac Duphaston po samoistnym poronieniu?czy musze czekac do kolejnej miesiaczki czy moge od 11dnia po pierwszym wiekszym krwawieniu? bo nie chemy czekac do @.
  • gawit_79 2008.04.18 [21:42]
    maka79 przede wszystkim bardzo mi przykro, że spotkało Cię poronienie!ale jesteś dla mnie nadzieją! nie wiem dlaczego mi lekarka powiedziała, że ten lek jest tu zakazany?? ale teraz skoro wyszedł mi za niski progesteron (badany tu w UK) i skoro polski lekarz przepisał mi ten lek, to może i tu GP coś mi da??
    O rany! podniosłaś mnie na duchu! W poniedziałek zapisuję się na wizytę!!!
    My się dopiero staramy, ale bez duphastonu się boję! narazie mam tyle opakowań, że starczy mi na 2 miesiące, ale co dalej? a jak mówisz, że Ci dali, to może i ja dostanę??

    Co do tego kiedy go brać, to mi lekarz mówił, że nie wcześniej niż po owulacji, bo duphaston może ją zablokować!
    czyli jak wiesz kiedy masz owulację, to bierz go dwa dni po smiech.gif ja bym tak zrobiła, bo tak zrozumiałam swoją ginkę!
    Powodzenia!

    Na strychu od wieków płonęły trzy świece. Pierwszą świecą była miłość, powiedziała "tyle jest bólu na świecie tyle niesprawiedlwości, ludzie są dla siebie źli, ranią się na wzajem, po co ja wam jestem" po tych słowach zgasła. Drugą świecą była wiara, powiedziała "miłość umarła, świat jest okrutny, ludzie są zagubieni, bez celów, też jestem niepotrzebna" i zgasła w tym momencie na strych weszło malutkie dziecko, zobaczyło co się dzieje i wykrzyknęło przerażone "co wy robicie! nie gaśnijcie, ja się boję ciemności!" wtedy odezwała się trzecia świeca, głos miała, ciepły spokojny: "nie mart się kochanie, dopóki ja płonę, możemy zapalić pozostałe świece, ja jestem NADZIEJA!" Aniołki - 10.03.2006 i 23.03.2007 - NIGDY NIE ZAPOMNIMY!
  • Josza 2008.04.27 [09:54]
    biorę duphaston już 15 dzień (od 16dc), dziś mam 30dc i nadal jestem z zawieszeniu. Juz tłumaczę. Po około tygodniu stosowana zaczął mnie boleć brzech jak na @, tak przez kilka dni, brałam nospe. Potem przeszło ale praktycznie codziennie wieczorami tak mnie troche pobolewa, ale już bardzo delikatnie. Sa dni, że nie odczuwam nic. Teoretycznie @ powinnam dostać już wczoraj, a ponieważ mam cykle 31 dniowe, zatem czekam do wtorku z robieniem testu. Jak myślicie czy te bóle brzucha mogą być spowodowane braniem duphastonu - biorę dopiero pierwszy cykl i nie mam jeszcze żadnego doświadczenia usmiech.gif

  • goja1301 2008.05.20 [23:36]
    DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!
    POSTANOWILAM ODWIEDZIC TA STRONE BO CHCIALABYM ODSZUKAC KOGOS KTO BRAL W CIAZY DUPHASTON I URODZIL CHORE DZIECKO. JA BRALAM GO PODCZAS TRZECIEJ CIAZY BO PIERWSZA I DRUGA PORONILAM. MOJE DZIECKO MA CHOROBE HIRSCHPRUNGA (CHOROBA JELIT .) MIAL JUZ TRZY OPERACJE,MA ORZECZENIE O NIEPELNOSPRAWNOSCI. W OSTATNIM POBYCIE W SZPITALU ZGADALAM SIE JESZCZE Z DWIEMA MAMAMI DZIECI CIERPIACYCH NA TA CHOROBE,ZE ONE ROWNIEZ W CIAZY BRALY DUPHASTON. MYSLE ZE TO NIE JEST PRZYPADEK,BO JEDNAK NIE JESTEM SAMA. TRZY PRZYPADKI TO JUZ CHYBA COS ZNACZY!?
  • Mańka77 2008.05.20 [23:41]
    MNie duphaston tez nie pomógł ale na szczęście nie zaszkodził.Czyli nie zrobił nic, tyle,że urodzic nie mogłam!!!!!!Dali mi go w 4 msc ciąży a wcale,jak sie pózniej okazało,nie był potrzebny!!!!!
    Ale w naszym szpitalu podają go rutynowo wszystkim kobietom,które z róznych powodów trafiły na patologię ciażysmutas.gif

  • wwwwwwwwwwww 2008.05.21 [07:46]
    ALE WY JESTEŚCIE GŁUPIE!!!! WYSTARCZY POCZYTAĆ O DUPHASTONIE A NIE WYPISYWAĆ BZDUR, OCZYWIŚCIE WINE TO MUSICIE ZWALAĆ NA WSZYSTKO CO SIE DA , MOZE POPROSTU BÓG NIE CHCE ŻEBYSCIE MIELI DZIECI Z TAKIM NASTAWIENIEM TO SIE NIE DZIWIE. DUPHASTON JEST PROGESTERONEM KTÓRY UZUPEWNIA SIE, ZEBY W EWENTUALNEJ CIĄZY PODTRYMAĆ PŁOD, I TU UWAGA!!!!!!!!!ZDROWY PŁOD!!!!!!ZDROWY PŁOD>>>>>>>>JEŻELI JEST WAGA GENETYCZNA TO NAWET DUPHASTON DO KWADRATU NIE POMOZE, NATURA WYELIMINUJE CHORY ZARODEK I WTEDY DOCHODZI DO PORONIENIA. NA FORUM JEST DUZO MAM KTÓRE BIORA DUPHASTON, ZRESZTĄ WEDŁUG TYGODNIKA DLA MAM OSTATNIO CZYTAŁAM CO 2 KOBIETA GO STOSUJE PROFILAKTYCZNIE TAK NA WSZELKI WYPADEK, NAWET JAK NIE MUSI. WSZYSTKIE TE MAMY MAJĄ ZDROWYCH DZIDZIUSIÓW , WŁASNIEN DZIENKI DUPHASTONU. TO CO TU PISZECIE WYNIKA Z WASZEJ NIE WIEDZY.NATOMIAST ZNAM DUZO PRZYPADKÓW GDZIE KOBIETY BEZ ŻADNYCH DUPHASTONÓW ITD, CAŁA CIĄŻA SUPER A TU NAGLE CHORE DZIECKO. NIE SZUKAJCIE WINNYCH W LEKACH TYLKO MOŻE NIE JEST WAM DANE MIEC DZIECKO, TAKA WASZA DOLA.
  • wwwwwwwwwwww 2008.05.21 [07:50]
    ZE WZGLĘDU NA TO IŻ PRACUJE JAKO POŁOZNA W SZPITALU Z RÓZNYMI SPECIALISTAMI NAJLEPSZYMI WIEM CO PISZĘ, KAZDY Z NICH PODZIELA TO CO PISZE, ZRESZTA DOSWIADCZENIE W PRACY ZDOBYWA SIE NA PODSTAWIE DOWODÓW, CHORE DZIECI RODZA KOBIETY STARSZE, LUB TE KTÓRE GENETYCZNIE DZIEDZICZĄ PO KIMS, LUB TAK MIAŁO BYĆ.
  • erytraaa 2008.05.21 [07:55]
    duphaston nie ma nic do tego czy twoje dziecko urodzi sie chore, to jest zwykły progesteron który stosuje sie na wszelki wypadek do 2-3 miesiąca, który zreszta spełnia funkcje taką żeby baby miało bezpieczny domek, podtrzymuje ciąże w macicy której pomaga, a nie choremu dziecku.
  • duphaston girl 2008.06.01 [13:11]
    hej dziewczyny!
    ja od pieciu miesiecy nie moge zajsc w ciaze,poszlam do lekarza mowiac mu,ze mam nieregularne miesiaczki(nawet 50d) i ze od paru miesiecy staramy sie z moim facetem zajsc w ciaze,ale ze sie nie udaje,on przepisal mi duphaston niby na uregulowanie cyklu i hormonow(zapomnialam dodac,ze wyszlo mi na badaniach,ze mam za malo progesteronu i jak to on powiedzial- obstawia,ze to powod,ze nie mozemy miec dzidziusia,bo mam cykle bezowulacyjne i takie tam)
    jeszcze nie zaczelam brac tego leku,ale niektore Wasze opowiesci szczerze mnie zmartwily...
    no ale musze myslec pozytywnieusmiech.gif czego i Wam zycze!
  • rrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 2008.06.01 [20:36]
    ja tez tak miałam , nie regularne, 50 dni iwiecej badania progesteronu, własciwie jego braki, i teraz duphaston od 16 dnia cyklu do 25 i dzidziuś ....hurausmiech.gif
  • 2.83.ala 2008.06.02 [11:40]
    Ja tez brałam ten lek, na uregulowanie cyklu, bardzo mi pomógł. Niestety musiałam przerwać z powodów finansowych, jestem teraz w małym dołku, a moja pani ginekolog sobie trochę liczy. Mam pytanie czy nie wiecie przypadkiem, czy tesli brałam ten lek miesiąc temu i byłam zmuszona być długo na słonku czy przebarwienia które wyszły mi na skórze mogą być wywołane tym lekiem?
  • 2.83.ala 2008.06.02 [11:41]

  • briana 2008.06.02 [14:33]
    Oczywiście że duphaston mógł powodować przebarwienia, jest wkońcu hormonemusmiech.gif dzienki temu leku udało mi się zajsc w ciąze , on ma działanie bardziej na macice niż na płód. Bez progesteronu tracimy zdrowe zarodki, bo endometrium macicy jest nie dojrzałe z braku progesteronu. A dzienki temu wszystko jest ok, tak jak już ktos napisał płog z wada , to nawet duphaston nie utrzyma, nastąpi do poronienia, utraty ciązy.
  • martak2 2008.06.04 [18:24]
    wracam prosto od ginekologa. Jestem w 8 tyg. drugiej ciąży, mam śliczną, 6-cioletnią, zdrową córkę, którą urodziłam w terminie po absolutnie fizjologicznej, książkowej ciąży. Lekarz przepisał mi dziś duphaston, jakoś nie zdążyłam się dokładnie dopytać, o co chodzi, ale:
    wskazania do przyjmowania w ciąży to "poronienie nawykowe albo zagrażające na tle stwierdzonego niedoboru progesteronu" - to wyczytałam w ulotce.
    Lekarz dziś powiedział mi, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a to jest tak profilaktycznie- NO SORRY, ale profilaktycznie to można jeść wapno i rutinoscorbin!!!!
    przyjmowanie hormonów zewnętrznych wiąże się z przestawieniem całej gospodarki ustroju- nie tylko w jajniku i macicy, ale też w układzie przysadka- jajnik- łożysko, i przysadka- podwzgórze. Nie bardzo to rozmumiem- możę ktoś wie, dlaczego lekarze walą bez specjalnego powodu hormony u kobiet w żaden sposób nie obciąonych z wywiadu...
    Moja poprzednia ciąża to była ciąża powstała w pierwszym cyklu starania się o dziecko, przebiegała jak w zegarku, do rozwiązania poza ociężałością spowodowaną tyciem i w końcu uwodnieniem, śmigałam jak młoda łania wszędzie gdzie sobie życzyłam. Lekarz dziś mi powiedział: wszystko w porządku, ale proszę przyjmować duphaston, bo on fajnie zarodek pomaga implantować.
    Może ja jestem niedzisiejsza i może ktoś mi pomoże- ja naprawde NIE ROZUMIEM po co mam to brac, skoro jestem zdrowa, silna, bez żadnych smutnych doświadczeń związanych z ciążą....
  • eeeeeeeeee 2008.06.04 [19:27]
    o jejku martak skoro lekarz tak powiedział to tak rób,, on wie co robi, ale skoro wolisz się mądrzyć twoja sprawa, ale jak poronisz np., przez to że tylko cie mąż zdenerwuje to nie miej pretensji, duphaston działa tylko na to co trzeba a nie na dziecko, płod, zarodek tyle kobiet jest na forum i każda bierze jak nie luteine to duphaston mają zdrowe dzieci a ty panikujesz.
  • martak2 2008.06.04 [20:13]
    ale ja jestem zdrowa, skąd lekarz po obejrzeniu mnie wie ze mam uzupełniać progesteron??? TO NIE JEST WIT C!!!
    i wcale nie powiedział, ze jest mi to potrzebne- PO CO MAM SIE POMPOWAĆ NIEPOTRZEBNIE? TAKA MODA???mój organizm i organizmy milionów kobiet są w stanie wytworzyć taką ilość progesteronu żeby dzidziuś spokojnie sobie pomieszkał w macicy 9 miesięcy.

    jest taka zasada - Primum non nocere. Chciałabym, żeby lekarz przepisywał mi leki, kiedy jest to potrzebne, a nie ot tak sobie. Progesteron syntetyczny może upośledzić i upośledzi jego normalne, fizjologiczne wytwarzanie w ciałku żółtym. PO CO MI TO??
    Ja nie panikuje, tylko kto powiedział, że progesteron syntetyczny jest potrzebny każdej ciężarnej?? Dziewczyny- ciąża to NIE jest choroba- na nią nie trzeba lekarstwa, kiedy wszystko jest ok.
  • duphaston girl 2008.06.04 [22:49]
    czemu nie zapytalas lekarki?
    moze zadzwon i sie zapytaj po co Ci ten lek???
  • martak2 2008.06.05 [10:05]
    Skonsultowałam- lekarz, który to zapisywał, powiedział: "nie zaszkodzi",
    moja lekarka od pierwszej ciąży powiedziała- NIE BRAC, KIEDY NIE MA PLAMIEN, NIE MA SKURCZÓW ITD!!!
    Dziewczyny- nie dajcie się naciągać lekarzom podpuszczonym przez firmy farmaceutyczne- hormony to nie są witaminy, ich nie wolno brać profilaktycznie!!!Istnieje coś takiego jak sprzężenie zwrotne- im więcej bedzie hormonów podawanych z zewnątrz do oragnizmu, tym bardziej hamowane jest przysaka mózgowa i podwzgórze i tym mniej wydziela hormonów tropowych, które mają pobudzać do produkcji jajniki, ciałko żólte i łożysko. Same wpadacie w błędne koło. Ogłupiacie swoje organizmy.
    powiem jeszcze raz- terapia hormonalna to konieczność, jak jest coś źle, nie zaś profilaktyka.
    Nie jestem jakąś zwariowaną ekolożką, ale pamiętacie lek o nazwie talidomid?Lekarze go przepisywali, bo w sumie czemu nie- uspokoi Pani nerwy w ciąży i w ogóle - NIE ZASZKODZI... Do dziś żyją ofiary tego leku- dzieci urodzone z potwornymi deformacjami ciała, głownie kończyn. Teraz ten lek wraca- ale jako lek przeciwnowotworowy, nie zaś dla kobiet w ciąży.
    Naprawde, większość kobiet nie potrzebuje terapii hormonalnej, żeby utrzymać zdrową ciążę. Nie dajcie się ogłupiać.
    Pozdrawiam i życzę wszsytkim przyszłym mamom zdrowych i słodkich Dzidziulków, a tym, którym nie udało się do tej pory zajść w ciążę, życzę tego z całego serca- nie namawiam do negowania wszystkiego, co zaleci Wam lekarz, ale zalecam też więcj wiary w siebie i swoje ciała. Natura jest mądrzejsza od wszystkich lekarzy. No i przestańcie ROBIĆ DZIECI- po prostu kochajcie się za swoimi patrnerami...

  • lodytruskawkowe 2008.06.12 [15:51]
    a ja dzisiaj poszłam do ginekologa i dostałam duphaston. chce sie juz starac o dziecko. tylko, że mam PCO niestety, czyli bardzo rzadko miesiączki a z owulacją to w ogóle nie wiadomo...:/ brałam cyprest, przez ostanie 2 miesiące yasminelle a teraz chce z narzeczonym rozpocząc starania o dzidziusia. i mam pytanie: kiedy mozna zajsc w ciąze po odstawieniu tabletek antykoncpecyjnych? w którym miesiącu po? bo ja w sierpniu wyjeżdzam i bardzo sie boje, ze moze wtedy dojdzie wtedy do owulacji a tu partnera nie ma:/ a jest mozliwe zeby zajsc wczesniej? np. juz w lipcu czyli miesiąc po odstawieniu tabletek?
    i ta ginekolog powiedziała, ze nie moze mi przepisac nic na wywoałnie owulacji bo to przepisują dopiero po kompleksowych badaniach w klinice leczenia bezpłodności. prawda? czy jak pójde do innej to mi przypisze coś na owulacje?
    i czy mozna duphaston (mam brac od 16 do 25 dc) łączyć z kwasem foliowym? bo kiedys inna lekarka mi zaleciła, ze lepeij przed ciążą ten kwas brac? moze zaszkodzić, jest wskazane czy moze duphaston tewz zawiera kwas foliowy? prosze, odpowiedzcie

  • kaszmirka 2008.06.13 [08:36]

  • kaszmirka 2008.06.13 [08:37]

  • kaszmirka 2008.06.13 [09:24]
    hej dziewczyny!
    Ja osobiscie jestem za duphastonem. W 1997 roku poronilam 2 ciaze,jedna w 8 tyg a druga w 10 tyg. ciazy.Pierwsza ciaze mialam usuwana na zywca (nie mile to wspomnienia).Po wyczyszczeniu nikt z lekarzy w szpitalu nie zainteresowal sie dlaczego poronilam.Za 5 miesiecy znowu bylam w ciazy.Chodzilam prywatnie do innego lekarza i myslalam ze bedzie ok.Niestety ok 9 tyg zaczelam plamic ale lekarz stwierdzil ze mam lezec inie denerwowac sie.Ja oczywiscie lezalam ale krwawienie sie nasilalo to jak pojechalam do tego lekarza po skierowanie do szpitala to stwierdzil ze przypisze mi relanium bo jestem za nerwowa, ale ja juz wiedzialam ze cos jest nie tak bo bylo to samo co z pierwsza ciaza.Z laska dal mi skierowanie i trafilam do innego szpitala niz poprzednio i tam dopiero zajeli sie mna odpowiednio.Przede wszystkim wzieli zrobili mi badania i wyszlo ze mam chorobe odzwierzeca-toksoplazmoze.Lekarze powiedzieli mi ze moze i dobrze ze poronilam bo bylo wieksze prawdpodobienstwo ze dziecko urodzi sie z wadami genetycznymi.Zostalam przeleczona i za rok w 1998r znowu bylam w ciazy.Ale od samego poczatku bylam w szpitalu profilaktycznie i bralam duphaston. Ok 12 tyg znowu zaczelam plamic ale lekarze dolaczyli kaprogest i wszystko zakonczylo sie szczesliwie dla nas.W kwietniu 1999 urodzilam zdrowego synka przez cesarke.Teraz znowu jestem w ciazy 8,5 tyg i ok 6 tyg z mialam plamienia ale lekarz zaraz przypisal mi duphaston i krwawienie po 3 dniach ustalo.Od 3 tyg jestem na chorobowym bo odklejala mi sie kosmowka ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.Tydzien temu lekarz przypisal mi luteine ale po niej bardzo boli mnie glowa i z powrotem wracam do duphastonu.Niby to progesteron i to progesteron a jednak cos w tej luteinie jest ze mi szkodzi. Pozdrawiam wszystkich i miejcie zawsze nadzieje ze sie uda.
  • kaszmirka 2008.06.13 [09:30]
    duphaston nie zawiera kwasu foliowego nalezy go brac w/g mojego lekarza 2 razy dziennie.nawet gdy ciaza jest dopiero planowana.
  • martak2 2008.06.13 [12:42]
    Przepraszam, ale co ma Duphaston do kwasu foliowego?
  • kaszmirka 2008.06.13 [18:45]
    martak2 czytaj wszystkie posty i zobacz na ktory sie odpowiada
  • leonaiiiii 2008.06.13 [19:48]
    tez jestem za duphastonem....dzienki niemu zaszłąm w upragniona ciaze, pomógl mi i zaczełam miec owulacjie ktorej nie mialamsmutas.gif wystarczylo 2 cykleusmiech.gif
  • lodytruskawkowe 2008.06.14 [22:09]
    dziewczyny, napiszcie prosze jak szybko mozna zajsc w ciąże po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych? jak długo organizm "wypłukuje" z siebie te hormony?
  • donieczka 2008.06.16 [20:13]
    Witam wszystkie dziewczyny,

    moze ja opowiem swoja historie, przez 5 lat bralam leki antykoncepcyjne ( microgynon 21, harmonet ) . W pazdzierniku 2007 odstwilam je aby moj organizm mogl sie przystosowac i zaczas samodzielnie dzialac.

    Bylam w szoku jak po odstawieniu lekoow mialam bardzo regularne miesiaczki - co 28- 30 dni.

    W kwietniu mialam ostatnia miesiaczke, pod koniec maja mialam pewne bole w lewym jajniku oraz podbrzuszu. Rowniez bole kregoslupa w miejscu ledzwiowy.

    Jako ze nie wystapila u mnie miesiaczka poszlam do gina. Pani przepisala mi Duphston na wywolanie miesiaczki. Bralam 10 dni po dwie tabletki dziennie. Dzisiaj jestem pierwszy dzien po ich odstawieniu, Bole ustapily. Podczass wizyty mialam badanie USG, ktore nie wykazalo ciazy.

    Czy to mozliwe ze mimo badan USG we wczesnej ciazy badanie nic nie wykarze?

    Mila juz 66 dzien od ostatniej miesiaczki.

    Moze jestemw cizyusmiech.gif

    Dziewczynu co o tym sadzicie i co proponujecie aby szybko zajasc w ciaze.

  • leoniii 2008.06.16 [20:58]
    a nie chcesz testu ciązowego spróbować?

Odpowiedz na ten temat

Pokaż więcej