Odpowiedz na ten temat

CAPPELN PRACA piszcie co wiecie.

  • emi 1234 2008.05.31 [16:26]
    potrzebuje informacji o tej miejscowości u pana MAHLMANN GEMUSEBAU
    pracuje sie tam przy kapuście sałacie itd
  • Zobacz także:

  • emi 123 2008.06.05 [19:49]
    NAPRAWDE NIKT NIC NIE WIE>?

  • dajcie jakies informacje 2008.06.16 [17:26]

  • henryk2000 2008.12.20 [21:24]
    CAPPELN PRACA
    Jezeli chodzio o malhmanna to jest straszny obuz pracy nie dajcie sie kopac po d**ach tym hamom z polski brygadzistom to same hamy
    taki doktorek to kiep a zydki to swiry i prostaki
    ale jak chcecie to jedzcie ale po turnusie to samo napiszeci

  • a_agaaa 2009.02.08 [20:25]
    ja byłam 2 miesiace....trzeba się nieźle nazapier....ale da sie wytrzymać...a kasa ładna...w tym roku jade na 4 miechy. a tak poza tym to faktycznie troche jak obóz he he....silna psychika to podstawa
  • emi123 2009.02.12 [13:51]
    Ja tam byłam tam jest okropnie odradzam wyjazd do tego Pana.Pracowałam od 2 w nocy do 14 w polu z 15 minutową przerwą.Nasi rodacy tam rządzą i myślą że mogą wszystko...
  • arekkk19 2009.02.15 [11:33]
    Zależy do brygady i ludzi z którymi się pracuję. Ja akurat nie narzekam wiadomo trzeba zapieprzać dzida i koniec ale po to się tam jedzie każdy chcę zarobić i nie chcę zapierniczać na innych. Wiem że pewni ludzie (polacy) są gorsi niż gestapo ale mój brygadzista akurat był najwyższych lotów w pracy jak i po super facet. Jak była praca na godziny to przerw było kilka i tylko zaglądaliśmy czy się władza nie zbliża. Ogólnie ciągnie kasa ja byłem wrzesień październik i za 2 miesiące 12000 zł w kieszeni. Pozdrawiam
  • Sylwia1972 2009.02.19 [08:55]

  • szwed 2009.04.27 [20:07]
    tez tamsie wybieram pierwszy raz i nie wiem gdzie jechac jaka to miejscowosc na zachod niemiec ktos tam byl
  • drumi 2009.06.18 [11:39]
    super
  • drumi 2009.06.18 [11:41]
    super---jak sie jest brygadzista .......oczko.gif
  • wpo 2009.09.20 [12:04]
    Ja pracuje tam już 6ty rok z rzędu i nie narzekam usmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif ho jestem zwykłym robalem. Warunki mieszkalne spoko spoko ludzi sie poznaje i ładną kase się wywozi usmiech.gif
  • Dek 2009.11.26 [19:40]
    Mój mąż był tam pierwszy raz od września do listopada.dwa tygodnie było mu cieżko,ale nie narzekał.potem już było lepiej.trafił na świetnego brygadziste-dzięki tatuaż-i chce tam wrócić ,a kasy nie zle przywiózł.to nie jest praca dla mami synków.pozdrawiam
  • Damian i Sylwia 2010.02.09 [19:49]
    Ja jade odn CZERWCA na 4 miechy zobaczym jak bedzie ale ponoc wszedzie trzeba pracowac i na akord wiec niebedzie zle juz w Polsce tez sa firmy ze wprowadzaja akord grupowy pozdrawiam
  • leba 2010.02.24 [23:01]
    kto z Dolnego Slaska okolice Boleslawca,Lubania,Zagania jedzie do mahlmana na 5-go marca ?
  • żołnierz79 2010.04.05 [19:26]
    cześć tu żołnierz z lubuskiego, dacie radę , ja też tam jeżdziłem kilka lat, głównie pracowałem na eisbergu, pozdrawiam brygadzistów Mundka i Tatuaża_dało radę z wami się dogadać!serdeczne pozdrowienia dla Waldka i Iwony, teraz nie jezdze do Mahlmana, ale wożę do niego ludzi- mój numer 889284939 lub 510825498

  • Moczy morda 2010.08.06 [12:22]
    Kto jedzie do Mahlmanna w terminie 28.08.2010 niech się oderzwie.
  • zelo87 2010.10.16 [10:09]
    w mahlmanie jest chlanie taka jest prawda i jest super
  • DzID. 2010.12.05 [17:23]
    zaj**iście tam jest!
  • Lazella 2010.12.13 [20:10]
    Witam , pracowałam tam ostatnio i powiem tak:
    - praca bardzo ciężka (puchną ręce i wszystko boli)
    - ludzie są różni z różnych stron Polski i Rumuni
    - brygadziści są w porządku i z każdym idzie się dogadać(gorzej z panienkami brygadzistów...te tą są suki...)
    - pilnujący porządku tzw.Doktorek owszem jest ostry ale taki musi być bo inaczej panowało by tam wielkie bezprawie i burdel - w ogóle to podziwiam go że doskonale sobie radzi z różnymi szumowinami którzy wolą się wyszaleć niż pracować bo i takich tam nie brakuje
    -poznałam mnóstwo naprawdę fajnych i wartościowych ludzi
    -warunki w hotelu bardzo dore (kuchnia nowoczesna i bardzo czysta,w pokojach łazienki)ale za wygody się płaci i to dość słono
    - ale i trafiały się żmije i typy z pod ciemnej gwiazdy
    - złe wspomnienia szybko się zapomina a jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni...opuchlizna schodzi z czasem i ból też mija
    - dziwne jest to że pobierają codziennie niemała opłatę za dojazd na pole i z powrotem-pierwszy raz się z tym spotkałam-przecież to w icz interesie...ale cóż urywają na czym mogą

    Ogólnie trzeba ciężko pracować w często pod presją -myślę że przyjeżdżają tam sami wariaci(bo nie wiedzą co ich czeka) albo desperaci (bo nie mają wyjścia czyli innej pracy)

  • mary25 2011.04.27 [09:23]
    Siemausmiech.gif
    Ja tez tam jezdziłem trzy sezony nie jest az tak żle jak pisząusmiech.gif

  • mary25 2011.04.27 [09:26]
    jak ktoś chce więcej informacji niech pisze na maila (marcin25nizial@wp.pl< br />
  • adam1111 2011.05.05 [22:41]
    Jak ktos ma miejsce do zwolnienia od maja do lipca niech sie odzywa 3885078gg

  • mamrot 28 2011.05.11 [23:08]
    jak tam jest z piciem i kurestwem? bo ja tam jadę ale pracować nie mam zamiaru.
  • szczęka opadla... 2011.05.21 [08:57]
    ... mi, jak przeczytałam tu niektóre komentarze.

    Jak ktoś chce wiedzieć coś wiecej na temat Maelhmann', to bardzo trafne opisy są na stronie mypolacy.de (zaoszczędzę sobie po prostu pisania).

    I powiem wam, że od 2008r. nic się tam nie zmieniło.

    Pozdrawiam

    PS. Jak niektórzy "Panowie" jadą na k...enie się, to nadal tam to jest. Z
    alkoholu jednak nici: jedno ostrzeżenie, a później wylatujesz.
  • XXXMAHLMANN 2011.06.12 [11:40]
    Jaka jest prawda to zaraz napisze.

    Firma jest naprawde solidna i mimo tego ze to dobrowolny oboz pracy, to nigdy nie bylo zadnych problemow z tygodniowkami, czy wyplata koncowa,a bledy zdarzaly sie sporadycznie i jednostkowe zwykle byly poprawiane.

    Co do pracy teraz u Mahlmanna ... hmmm... jakiej pracy usmiech.gif ? Przyjechalem na termin majowy i na poczatku juz bylo widac ze cos jest nie tego, oprocz brygad kalafioru, brokul i siatek oraz deszczowni to nikt nie mial praktycznie co do roboty, poza szczesciarzami z grupy Staszka ktorzy robili po 12 h ;]

    Tygodniowka pierwsza marna, druga troche bardziej solidna ale po pojawieniu sie info o super extra bakterii Coli (pozdrawiam hehe) praca wyjee.. sie na cyce.

    Brygady salaty pracowaly na limitach tak zeby nie zarobic wiecej niz 30-40 euro przez 12 h w nocy xD Pozniej utworzono brygady zapasowe zbierajace i to bylo lajtowe poza tym ze mala ilosc godzin ale zawsze cos wpadalo. 3 tydzien pracy to masakra bo zrobiono brygade salatowa na nowej maszynie i co ? i limity ;] Szczesliwi ci co byli w dobrych brygadach.. chociaz pogloski kraza ze nawet kalafiora brygada cala zjechala bo solidarnie uznala ze nie bedzie wg widzi misie mahlmanna... no srx 10 lat najlepsza brygada a firma ma wyj**... na prosby pracownikow...

    Warunki mieszkaniowe super, ale tylko na nowym hotelu... poza tym klimatycznie i szkoda mi bylo zjezdzac, ale ostatni tydzien zamknalem kwota -70 euro xD i to chyba pokazuje caly ogrom zwaly jaka jest teraz...

    NIE POLECAM... ale tylko w tym sezonie... bakteria zalatwila i ten kto mysli ze poczekamy moze sie cos ruszy to niech sie rozpedzi i zapierrr barankiem o sciane ;]

    Pozdrawiam i za rok na pewno wracam... pewnie coli juz nie bedzie ;]
  • brygadzista 2011.06.14 [12:28]
    Firme Wollwanga znam od poczatku jak zaczynal od trzech ciagnikow i50 hektarow uprawy kalafiora ,brokuly,salaty ,szczypioru i malego sklepiku . W tym czsie wspolpraca miedzy szefostwem a pracownikami byla super i na nic nie mozna bylo narzekac.Do pracy przyjezdzali ruzni ludzie i alkochol lal sie litrami a krazdierze byly na porzadku dzienym.Teraz bardzo duzo osob narzeka na firme ale trzeba sobie powiedziec ze sami jestesmy winni ze tok nas traktuja. Pozdrawjam .
  • bibek 2011.08.31 [11:50]
    a jest co tam pukać
  • zibo 2011.10.17 [14:25]
    Witam będądz trzeci sezon u Mahlmana napisze tak różnie to tam bywa jak znajomości niema to niema tam co szukać brygadziści polscy to świnie biorą swoich starych ludzi do pracy Tatuaż ,Diabeł , Marian kobiety to za d...e zabiera do pracy babiarz , Ventyl co wydaje mu sie że jest niewiadomo kim mają ludzi za nic traktują ludzi jak niewolników , tych brygadzistów jest więcej Wojtek( dorotka) on to ujdzie spoko u niego ,kobra też spoko . Panie Mahlman może już czas na zmiane brygadzistów Pozdrówka dla wszystkich którzy tam byli a jak ktoś sie zemną nie zgadza to niech napisze ze tak nie jest.Pa
  • xxxmahlmann 2011.10.24 [07:41]
    jestem obecnie w holandii w pracy i powiem tylko tyle ze sezon 2011 byl moim ostatnim w mahlmannie. po prostu zal w porownaniu z holandia z kazdej strony ;]
  • widzialny 2011.11.04 [23:27]
    oj niedobrze, niedobrze. Firma, która zatrudnia tak wielu ludzi nie powinna pozwolić sobie na taki brak kompetencji ze strony pracowników nie ujmując tu tym z najniższej półki tzw. robolom. Brygadzista powinien tam spełniać troszkę poważniejszą funkcję jak obecnie. Jeżeli dochodzi do tego, że brygadzista nawalony wsiada za kółka wielkiej maszyny to coś tu jest nie tak. Wydawałoby się, że jak Polak jedzie za granicę ale wie, że będzie pracował z Polakami to będzie ok. I tu się grubo myli!!! "Swój swojemu tam oczy potrafi wydłubać"!!!!!!!! No to chyba nie tędy droga. Czasem zdarza się porozmawiać z ludźmi inteligentnymi, którzy, jak się okazuje ukończyli studia i przez brak i przymus musieli wyjechać właśnie np. do Niemiec. Ale te osoby się raczej nie chcą wyróżniać. Picie alkoholu jest normalnością w naszym społeczeństwie lecz jeżeli mamy się bać pijanych brygadzistów, którzy stwarzają nam wtedy wielkie zagrożenie, to lepiej się zastanowić nad wyjazdem. A na skargę lepiej nie chodzić bo na drugi dzień można się pakować albo chodzić z podbitym okiem. W tak wielkiej firmie to niedopuszczalne!!! Jeżeli mam wierzyć, że kiedyś tam było fajnie to może to jedyna pozytywna myśl, bo przez ostatnie lata to wygląda to......... A na koniec dodam, że największymi gwiazdami są panie brygadzistów od sałaty. Ich poziom inteligencji niestety nie można porównać do niczego, a może do jednego: do wyniku zadania 2x0=....

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...