Odpowiedz na ten temat

Dlaczego tak trudno znaleźć dobra fryzjerke

  • gość 2017.10.12 [10:53]
    Co nie pójdę do fryzjera to mi zniszczy włosy. Nawet kuźwa partaczki nie umieją podciac grzywki ostatnio poszłam do fryzjerki to mi wyrzepolila ala Halinka Kiepska. Nosz...
    Kilka lat temu tak mi rozjaśnila że miałam rany na głowie
    Sytuacji podobnych miałam więcej
    Czemu tak ciężko znaleźć dobrego fryzjera
  • gość 2017.10.12 [11:22]
    Mam podobnie
  • gość 2017.10.12 [11:23]
    Łącze się z Tobą w bólu, Siostro usmiech.gif Lata zapuszczania, włosy długie, wypielęgnowane - chciałam coś zmienić bo ważna okazja na horyzoncie, poszłam do renomowanego salonu ze zdjęciem ( a na nim włosy do łopatek, grzywka na skos i cieniowanie ale niezbyt agresywne), z detalami opowiedziałam co chcę i jak ma być. A ona złapała te włosy i ciachnęła tak, że z tych za pośladek zrobiły się ledwo do ramion. I jeszcze się głupio śmiała "czy podtapirować". Innym razem ( a mam jasną cerę, zielone oczy i włosy w kolorze ciemnego brązu) babsko na siłę mi chciało ufarbować włosy na burgund, wyobrażasz to sobie? Może zacznijmy od tego, że nie spotkałam się z fryzjerką, która sama ma piękne, zadbane włosy. Jestem włosomaniaczką, olejowanie, dobre maski i całe to cackanie a potem idziesz i taka menda Cię oszpeci. Teraz podcina mnie mój facet ale marzy mi się jakaś zmiana tylko że się boje. Bywałam w małych zakładach i tych z wyższej półki, moje miasto, kilka okolicznych a także duże. Młode babki, stare babki, raz nawet facet - i za przeproszeniem ni c***a. Że też nie mają wstydu otwierać zakład jak są partaczami i dwie lewe ręce do roboty. Wciskają jakąś kawusie, badanie struktury włosa i drogie odżywki a same wyglądają jak strach na wróble. Ps. Raz dałam się zrobić w bambuko bo jestem niestety szczerą i nieco naiwną osobą. Poszłam się czesać na wesele, nie powiem pani była bardzo miła i miałam bardzo piękne upięcie ale podczas czesania tak sprytnie mnie zagadała wyciągając szczegóły gdzie idę, jaką mam sukienkę itp. ( a ja idiotka zwierzyłam się, że sprowadziłam sobie kieckę z Londynu), że jak potem usłyszałam koszt to mnie zgięło. Byłam wtedy w liceum o dostałam od mamy kasę na zakupy, które miałam potem jeszcze zrobić. Nie zostało mi w portfelu nic.
  • gość 2017.10.13 [10:41]
    No masakra co druga ulica fryzjer ale dobrego że świeca szukac
  • gość 2017.10.13 [10:42]
    Jem kupę i popijam menstruacja
  • gość 2017.10.13 [10:43]
    Bo nie są stylistkami fryzur. To, że ktoś się nauczył obcinać, nei oznacza, że zrobi tak, że klientowi bedzie do twarzy. Niestety większosć z nas nie jest piękna smiech.gifsmiech.gif i trudno nam dogodzić. jezyk.gif
  • gość 2017.10.13 [10:48]
    Nikt nie oczekuję od fryzjerki że zrobi z nas miss Polonie ale fryzjerka powinna potrafić dobrać fryzurę do twarzy

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...