Odpowiedz na ten temat

Do wściekłych feministek:

  • gość 2017.03.15 [10:09]
    Wara wam, wściekłe suki, od mojej rodziny. Proszę nie drzeć mordy w moim imieniu! Nie chcę równych praw, bo jako kobieta tradycyjna mam większe prawa od mężczyzny i więcej przywilejów. Nie oddam tego.
    Powiem Wam, na czym polega prawdziwy feminizm. Otóż na tym, że kobieta ma PRAWO do opieki że strony mężczyzn. Ma prawo do bycia chronioną i adorowaną. Ma PRZYWILEJ wspierania się na ramieniu partnera. NA KOLANA PRZED KOBIETĄ. Ukłony i pocałunki w dłoń. Źle Wam kurfa, głupie rozdziawkane rozwrzeszczane psychopatki???
  • gość 2017.03.15 [10:13]
    Brawo.
  • gość 2017.03.15 [10:16]
    coś jest taka wściekła? Ukąsiło Cię coś? Czy adorator oczko podbił?
  • gość 2017.03.15 [10:20]
    Adorator jest najwspanialszym mężczyzną na świecie i bardzo się kochamy i szanujemy. Moja złość jest powodowana chorym wrzaskiem chorych psychicznie bab, które uzurpują sobie prawo do darcia ryja w imieniu wszystkich kobiet, wszystkich Polek. Dość tego, chamice. Większości normalnych kobiet jest dobrze, jak jest.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:21]
    gość dziś [10:09]
    A do aborcji, antykoncepcji "dzien po" i ochrony przed facetem, ktory uwaza, ze "jak sie baby nie bije to jej watroba gnije" tez ma prawo, czy juz nie?
  • gość 2017.03.15 [10:25]
    Nieraz facet ma prawo "naprostowac" kobiete która zbladzila. Dobrych kobiet raczej się nie bije.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:26]
    @gość dziś [10:25]
    Dobre oczko.gifoczko.gifoczko.gif .
  • gość 2017.03.15 [10:26]
    Zapomniałaś jeszcze o zaszczytnym prawie do prania osranych gaci
  • gość 2017.03.15 [10:30]
    10:25 Pełna zgoda. Facet powinien trzymać kobietę, dzieci i dom twardą ręką. Nie katować, ale stanowczo reagować na wszelkie odchylenia od normy i tradycji. Ja swojemu kazałam podpisać papiery, że w razie gdyby mi odwaliło i bym poszła w tango, zostaję z niczym i tracę prawa do opieki nad dziećmi. Kobieta ma być kobietą, a nie k***wką.
  • gość 2017.03.15 [10:32]
    Tak, piorę mężowi brudne gacie, ubrania robocze i robię wszystko w domu. A co w tym takiego zdrożnego? To Wam, opętane babochłopy, pod kopułami się poprzestawiały klepki.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:32]
    A jak on pojdzie w tango?
  • gość 2017.03.15 [10:33]
    Jak on pójdzie w tango, to zwyczajowo sąd przyzna matce dzieci i alimenty.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:33]
    @ gość dziś [10:32]
    Tak, piorę mężowi brudne gacie, ubrania robocze i robię wszystko w domu.<<<
    No to powiedz jeszcze, ze uprawiacie seks tak czesto jak on chce oczko.gif .
  • gość 2017.03.15 [10:36]
    ferii chyba juz nie ma prawda? do nauki trolu!
  • gość 2017.03.15 [10:36]
    Jak ciągniecie co tydzień inne osrane fiuty, to Wam nie przeszkadza i nazywacie siebie "kobietami wyzwolonymi". A jak ja jednemu mężów od lat piorę "osrane" gacie, to jestem według Was wykorzystywana. Gdzie tu logika?
  • Rescator555 2017.03.15 [10:39]
    @ gość dziś [10:36]
    Jak ciągniecie co tydzień inne osrane fiuty..<<
    Zostaw ich fiuty, powiedz lepiej jak u was z seksem? Dajesz mezowi tak czesto jak chce?
  • gość 2017.03.15 [10:40]
    Uprawiamy seks wtedy, kiedy oboje mamy na niego ochotę. A że czuję się przy nim bezpiecznie i stabilnie, wiem, że w razie ciąży przyjąłby dziecko, niezależnie od ewentualnych jego chorób i wad, to seks jest czystą przyjemnością. Nie boję się presji aborcji, ani odrzucenia. Jesteśmy oboje wierzący i to jest solidny fundament. I niejedna feministka byłaby w szoku widząc, jak dużo czułości sobie okazujemy i przytulamy się przy byle okazji.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:42]
    @ gość dziś [10:40]
    Uprawiamy seks wtedy, kiedy oboje mamy na niego ochotę..<<<
    To znaczy kiedy ty masz na niego ochote. Tak przypuszczalem.
  • gość 2017.03.15 [10:42]
    Jak nic zaraz bedzie o wspolnym badaniu u ginekologa. Ale generalnie zgadzam sie z autorka.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:45]
    To ja jednak wolalbym za zone "wsciekla feministke", byle byla dobra i chetna w lozku oczko.gif . Bo gacie i kombinezon potrafie wyprac sobie sam.
  • gość 2017.03.15 [10:47]
    Rescator ostatnio robi sie coraz bardzoej zniewiescialy. Gdzie sie podzial silny i dominujacy samiec alfa.
  • gość 2017.03.15 [10:47]
    Czy wy głupie i brzydkie feministki mieszkacie w gliniankach? To pochwalmy się tym istotom nieobdarowanym przez naturę, że mężczyźni zbudowali pralki i teraz - gacie facet zdejmuje z d**y, wkłada do michy i tylko te ubrania się pakuje w taki bęben. Nasypuje proszku, przekręca gałkę i pralka - cud - sama pierze!
  • gość 2017.03.15 [10:50]
    A skąd wiesz jak często oboje mamy ochotę? Normalnie nie rozmawiam na te tematy z nikim oprócz męża, bo tradycyjnej kobiecie nie wypada i nie wolno, ale z racji anonimowości odpowiem: średnio 3-5 razy w tygodniu, w zależności od mojego cyklu i jego sił. Mnie nigdy jeszcze "głowa nie bolała". I nawiązując do pewnych stereotypów: jestem ładną, drobną szatynką, mąż przystojnym, dobrze zbudowanym (geny plus praca fizyczna, nie żadne siłownie dla p**dusiów) facetem.
  • Rescator555 2017.03.15 [10:50]
    @ gość dziś [10:47]
    Rescator ostatnio robi sie coraz bardzoej zniewiescialy. Gdzie sie podzial silny i dominujacy samiec alfa.<<,
    A ty jestes moim wielbicielem, ze tak sledzisz rzekome zmiany moich pogladow? To musze ciebie zmartwic, nie masz szans, jestem w 100% hetero.
  • gość 2017.03.15 [10:53]
    Rescator555 dziś [10:45]
    Chciałbyś taką "wściekłą feministkę", co innym chętnym w przelocie też "chętnie dawała" ?!
    smiech.giflapka.gif
  • Rescator555 2017.03.15 [10:53]
    @ gość dziś [10:50]
    średnio 3-5 razy w tygodniu, w zależności od mojego cyklu i jego sił. Mnie nigdy jeszcze "głowa nie bolała".<<
    No jesli tak, to nie mam wiecej pytan, gratuluje tobie i mezowi, chociaz sam mam inne poglady na zycie. Pozdrawiam.
  • gość 2017.03.15 [10:54]
    Moja dziewczyna ma naturę feministki. Jest niezależna, pracuje, nie chce ode mnie pieniędzy, ma własne zdanie, ale często są momenty, że daje mi sygnał, że chce żebym był tym silniejszym i oddaje mi się.
  • gość 2017.03.15 [10:56]
    Jaką kobietą przyjemniej jest się pochwalić przed rodziną i znajomymi- wyuzdaną, ogoloną na zero, domagającą się prawa do usuwania wspólnie poczętego dziecka suką, czy kobietą łagodną, opanowaną, kobiecą, dbającą o rodzinę i dom? Kto mądry, ten wie.
  • gość 2017.03.15 [10:59]
    Oj Rescator Rescator. Akurat mi to pasuje że jestes hetero bo jestem kobietą. Poprostu cały czas przedstawiales sie jako silny facet i to sie wielu kobietom podobalo mimo iz nigdy sie do tego nie przyznaja. A teraz wychodzi że "pranie robisz sam". Ehhh. Czar prysl.
  • gość 2017.03.15 [10:59]
    gość dziś [10:56]
    Jaką kobietą przyjemniej jest się pochwalić przed rodziną i znajomymi- wyuzdaną, ogoloną na zero, domagającą się prawa do usuwania wspólnie poczętego dziecka suką, czy kobietą łagodną, opanowaną, kobiecą, dbającą o rodzinę i dom? Kto mądry, ten wie.
    O
    Doskonały tekst usmiech.giflapka.gif Pozdrawiam usmiech.gif
  • gość 2017.03.15 [11:10]
    „Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem, ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim. Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany” (Efez. 5, 22 – 27).

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...