Odpowiedz na ten temat

Irena Leszczyńska wróżka, opinie

  • niepowiem86 2017.09.12 [17:57]
    To opowiadaj co się dzieje, byśmy my babska mogły sobie podnieść wibracje usmiech.gif Mi też odpisała i też myślę, by starać się w 1 mailu zapytać o wszystko, bo się generuje te wiadomości i można się pogubić oczko.gif
    pozdrawiam
  • niepowiem86 2017.09.12 [17:59]
    Zacina się znowu... :/ Opowiadaj co się dzieje, pliiiiissssss usmiech.gif Dodasz nam energii usmiech.gif
  • gość 2017.09.12 [18:07]
    Teraz czytam jeszcze raz jej odpowiedzi. Pytalam czy widzi rytual bo pewna pani wykonywala go dla mnie. A ona odpowiedziala "ja wiem, wykonywalam rytual..." i moi ze tarot nie uwzglednia magii rytualnej. Ale chyna juz wspomnialam. I w sumie jak czytajac jej wrozbe to takie maslo maslane. Najpierw mowi ze nic z tego, pozniej nagle ze za moimi plecami moze flirtowac bo jest niedojrzaly emocjonalnie. Po czym pisze ze mozemy wrocic do siebie po 2 latach. Ale tylko na chwile.
    I to prawda, ze korzystasz z wrozki bo siegaja cie powatpienia. Mnie siegaja ale to chyba przez to ze czekam a nie widac nic, a tym bardziej ze mam nawet bardzo lipna sytuacje.
    M.
  • gość 2017.09.12 [18:42]
    Mi też odpisala dzisiaj po ponad tygodniu, napisala żeby sie nie martwić bo wszystko jest na dobrej drodze, jestem 3 miesiące po rytuale i po wzmocnieniu
  • gość 2017.09.12 [19:12]
    Podpisuje się pod wpisem powyżej! usmiech.gif
  • gość 2017.09.12 [19:26]
    Gosc 17:44
    Gratuluje efektow! Po jakim czasie?
  • gość 2017.09.12 [23:55]
    Do 17:44
    Jak masz efekty to czym się stresujesz?
    Pani Irena chyba nie wyrabia, ale z tępotą umysłową lasek, które do niej piszą i pomału się odcina, od tych, którym wie, że już pomogła.
  • gość 2017.09.13 [05:55]
    A ja myśle ze ma już trochę dosyć ilości tych maili i odpowiada 1x w tygodniu bo ja zasypana taka ilością ze ja to przerosło :/ nie dziwie się trochę jak tutaj czytam ze przekładane są terminy w te i w te, zawraca się jej głowę rytuałem potem się jednak z niego rezygnuje, potem jednak robi...dziewczyny no! Kobitka to robi z dobrego serca, za darmo a tu for ma wymagania i kręci i marnuje jej czas. W końcu przestanie wogole robić rytuału. Pomyślmy tez o innych którzy potrzebują jej pomocy, a przez takie zachowanie i efekty jakie za doba niesie zabieramy innym osobom szanse na szczęście.
  • gość 2017.09.13 [13:32]
    L
  • gość 2017.09.13 [13:34]
    A u mnie brak efektu od pół roku i nic się nie ruszyło byłam u wróżki u której wszystko się sprawdza do tej pory i powiedziała że na pewno do siebie nie wrócimy. I nie mówcie że nie słuchać wróżki bo wszystko się do tej pory sprawdziło każdy drobiazg. Więc Wniosek taki że nie u każdego Działa chociaż irena zapewniała że będziemy razem co już powinno się wydarzyć.
  • mwm 2017.09.13 [14:04]
    13:34 Może i nie u każdego działa ale moim zdaniem , jak również Ireny i różnych książek o tej tematyce najważniejsze jest nastawienie. Skoro jesteś przekonana, że nic się nie wydarzy to tak pewnie będzie i być może to jest powód, że nie masz efektu. Nie jest powiedziane, że przyjdzie od razu, wiem, że pół roku to dużo czasu i można się zniechęcić, ale były i takie przypadki, gdzie trzeba było poczekać o wiele dłużej niż te 2 mce. Każdy ma różne podejście, wiadomo. Ale nie ma się co załamywać, trzeba wierzyć. Albo odpuścić, jeśli nie ma się już na to siły. Zawsze w takich momentach przypomina mi się wpis dziewczyny z początku forum, która miała wątpliwości, żal, szukała potwierdzenia że to nie działa, bo nie miała efektu po pół roku czy dłużej, mimo, że Irena mówiła, że wszystko będzie ok. Dziewczyna odpuściła, zaczęła żyć własnym życiem, chodzić na randki. Po roku od rytuału odezwał się do niej ten facet, wrócili do siebie i byli szczęśliwi jak nigdy wcześniej. Pisała wtedy, że żałuje, że tak to sobie odpuściła nie widząc efektów, zwątpiła, że to działa itp. bo przez to trwało to tak długo. Ale efekt uzyskała. Poszukajcie sobie tego wpisu, bo opisałam w wielkim skrócie. W każdym razie wybór należy do nas czy ufamy i czekamy, czy nie, ale warto odszukać ten wpis usmiech.gif
  • gość 2017.09.13 [14:31]
    mwm zgadzam się z Tobą w pełni.Magia działa zawsze .I to jest prawda znana od wieków ,i bardzo mądry był też wpis, ze życie to lustro odbijające nasze myśli i przekonania .I tak jest.Jeżeli ktoś na siłę szuka tego że nie działa,albo co gorsza sugeruje się innym wpisem ,co działa na podświadomość to długo czekać będzie.Zauważcie że to o czym myślimy to dostajemy.I to bez wyjątku.
  • gość 2017.09.13 [15:31]
    Do Gość 13:34 Ciężką masz sytuację? Efekt jest uzależniony od tego czy mieliście kontakt, w jakich okolicznościach doszło do jego zakończenia jak również istotny jest fakt, czy Twój ukochany z kimś jest czy nie. U mnie z uwagi na to, że prawdopodobnie "mój" luby spotyka się już ze swoją byłą, efekty mogą nie przyjść tak szybko, o czym Pani Irena lojalnie mnie uprzedziła. Żyj swoim życiem - tak, łatwo doradzać, gorzej wykonać - ale my wszystkie mamy ten sam problem. Gdy wyczekujesz efektów, tracisz wiarę, a czekanie jest udręką, to robi się blokada. Efektów nie ma, rozczarowana biegniesz do wróżki, ona mówi, że nic z tego, przestajesz wierzyć i odpuszczasz jak dziewczyna, o której wspomina mwm. W efekcie.... pocieszysz się kimś innym, w Twojego uderzy amor
  • gość 2017.09.13 [15:35]
    ... ale na wspólną przyszłość już może być za późno... Twój wybór, pozdrawiam usmiech.gif Ania
  • Mwm 2017.09.13 [15:47]
    Wpis o którym mówię jest na 3 str forum usmiech.gif
  • Niepowiem86 2017.09.13 [18:56]
    Dziewczyny, a to ja wyszperałam na forum kafeteria...
    http://f.kafeteria.pl/temat/f4/wizualizacjeaf irmacjeprawo-przyciagania-nasze-doswiadczenia-i-sukcesy-p_40 27319/32
    Polecam wpis z 13.06.2013 r. godz. 21:16 usmiech.gif
    Pozdrawiam, Ania usmiech.gif
  • gość 2017.09.13 [19:59]
    Kto miał separacyjny, po jakim czasie pojawiły sie efekty ?
  • gość 2017.09.13 [20:12]
    ja też troche miałam zwątpienie ostatnio czasem to silniejsze od nas...i zapytalam o jego uczucia wrozki niby sprawdzonej
    pisala że on ma do mnie uczucia i że one były i beda tylko rodzina ma na niego duzy wplyw że sam walczy z uczuciami a wplywem rodziny,że ciagnie go do mnie
    nie moge wiec tego psuć złymi myslami ,w koncu musi wymieknąc i serce musi wygrac i ja z jego rodziną usmiech.gif wazne ze ta dziewczyna co z nią krecił odeszła jeden problem z glowy ...
  • niepowiem86 2017.09.13 [21:15]
    Dziewczyny, z racji tego, że to forum ciągle się zacina, utworzyłam nowe miejsce do dyskusji. Jeśli któraś jest chętna do przyłączenia się, to zapraszam. Niestety co wklejam link, to wyświetla mi się informacja o tym, że treść została uznana za SPAM., więc w miejsce spacji wstawcie kropki usmiech.gif :
    www irenaleszczynska fora pl
    Albo inaczej...dajcie znać co o tym myślicie usmiech.gif Najwyżej usunę usmiech.gif
  • gość 2017.09.13 [23:41]
    ja też zniechęcona brakiem efektów poszłam do wróżki dzisiaj. do tej pory jestem w szoku po tym co usłyszałam. powiedziała że on jest rozdarty. że ciągnie go do mnie niesamowicie. że sam ze sobą walczy. że podczas zbliżeń ze swoją dziewczyną myśli o mnie. że mu się śnię. i że wróci ale dopiero za kilka miesięcy bo jest bardzo dumny i nie potrafi mi wybaczyć. szok dziewczyny naprawdę. to chyba działa tylko naprawdę dużo zależy od faceta że nie pokazuje nic.
  • gość 2017.09.13 [23:47]
    23:41 nie chyba, to działa! usmiech.gif
  • gość 2017.09.14 [00:05]
    Do gość z 23.41 : Napisz proszę u ktorej wróżki byłaś? Jeśli mozesz dać na nią namiary to z góry bardzo dziękuję! Potrzebuję dokładnie takich samych informacji jak Ty.
  • gość 2017.09.14 [00:32]
    no wlasnie co to za wróżka ?
    mnie taka inna tez mówila ze go ciagnie do mnie
  • gość 2017.09.14 [00:52]
    śmiej sie ale sprawdza sie , pod warunkiem oczywiscie ze wrozka ma talent i zna sie na tym co robi..bo sa i takie ktore gadaja bzdury wiem
  • niepowiem86 2017.09.14 [08:34]
    usmiech.gif
    edytowano 2017.09.14 [23:25]
  • gość 2017.09.14 [11:54]
    4 miesiące po uroku, 2 po wzmocnieniu i nic. Jestem załamanasmutas.gif pocieszcie jakoś proszę
  • gość 2017.09.14 [12:08]
    A kontaktowlas sie w tej sprawie z pania irena? Co ona na to?
  • mwm 2017.09.14 [12:11]
    11:54 odsyłam do wpisu z początku forum i wklejam cytat usmiech.gif
    "Wypowiem się i ja w takim razie.
    Rytuał u Ireny miałam robiony zanim jeszcze jej dane wypłyneły w Internecie. Poleciła mi ją koleżanka, która chodziła do niej do domu na wróżby.
    Było to wiosną prawie rok temu. Irena nie robiła wtedy rytuałów przez Internet, trzeba było być osobiście.
    U mnie efekty wcale nie pojawiły się dwóch miesiącach, a nawet nie po czterech czy sześciu. W ogóle ich nie było. Byłam załamana, ryczałam co noc, bo mój ukochany układał sobie życie z inną kobietą.
    Dzwoniłam do Ireny kilkanaście razy po rytuale z płaczem, chodziłam na wróżby i błagałam o wzmocnienie ale odmawiała mi i upierała się, że rytuał działa.
    Przyznaję się - nie robiłam ćwiczeń, bo nie umiałam ich wykonać. Przynajmniej tak mi się wydawało.
    W styczniu pogodziłam się z tym, że nic z tego nie będzie i że żadnej magii nie ma, a ja dałam się nabrać.
    Założyłam konto na tinderze i zaczełam randkować, przestałam myśleć o Krzyśku. Kilka razy wyszłam do klubu, zapisałam się na siłownię, zaprzyjaźniłam się z jedną z dziewczyn z pracy.
    Jakie było moje zdziwienie kiedy Krzysiek zaczął pisać do mnie na facebooku co słychać, jak się mam, itp. W gruncie rzeczy nadal bardzo mi na nim zależało, bo wiedziałam, że to ten jedyny i jakaś nadzieja się we mnie rozbudziła.
    Obecnie z Krzyśkiem jesteśmy zakochani tak jak nigdy wcześniej.
    Nazwiecie to przypadkiem?
    Ja nie. Wiem, że wcześniej po prostu miałam za dużo wątpliwości, za dużo pytań, za dużo niepewności, za dużo czarnych myśli. W kółko sprawdzałam co on robi, czy jest z inną czy nie, kiedy był na facebooku, czy ktoś go gdzieś oznaczył. Płakałam i moje życie sprowadzało się do pójścia do pracy, wrócenia z niej i pisania z ludźmi o rytuałach.
    W chwili kiedy przyzwoliłam, poczułam się dobrze sama ze sobą to cała ta energia wygenerowana przez Irenę w niego uderzyła i rytuał zadziałał.
    Musicie zrozumieć, że blokujecie sami ten proces. Wątpiąc, pisząc, że macie pogorszenie i jesteście załamani, sprawdzając co oni robią, itp.
    Czas dwóch miesięcy na zadziałanie rytuału jest czasem orientacyjnym, jest to średni czas w którym rytuał działa u osób, które przyzwolą. W momencie kiedy macie za dużo negatywnych przekonań to blokujecie.
    Irena daje dużo fajnych rzeczy, dostajecie afirmacje, przekazy podprogowe, medytacje. Ja żałuję, że tak późno się zorientowałam jak to działa. Ale to są świetne narzędzia dla Was do pracy nad sobą, do pozbycia się blokad jakie macie. W momencie kiedy przyzwolicie, kiedy zwolnicie blokady magia zadziała. Ja tego nie rozumiałam, ona mi to powtarzała w kółko, a ja się denerwowałam, że nie działa.
    Teraz jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.
    Nie piszę tego żeby bronić Irenę, bo ona się sama broni tym jak pracuje i ilu ma klientów, uwierzcie mi, że te rytuały, które robi to jest kropla w morzu jeśli chodzi o jej pracę. Kobieta wykonuje uzdrawiania, oczyszczania, wróżby (bardzo trafne!), jest jasnowidzem. Nawet jeśli będziecie pisać o niej negatywne rzeczy to jej stałe klientki zawsze będą do niej wracały. A uwierzcie mi, umówić się do niej graniczy z cudem. Telefon cały czas zajęty, a terminy na wróżby ma minimum na za dwa tygodnie.
    Uwierzcie w magię i róbcie co Wam każe, a zobaczycie efekty! Zamiast tracić czas na bezsensowne i zbędne decyzje! usmiech.gif
    Życzę wszystkim z Was cudownej wiosny pełnej cudów "
  • niepowiem86 2017.09.14 [14:06]
    Dziewczyny... Przesyłam Wam link, który wg mnie warto przeczytać. Miałam mieszane uczucia, ale zaczynam sobie uświadamiać, że gościu ma rację : http://www.netkobiety.pl/t19808.html
  • gość 2017.09.14 [20:02]
    Proszę o kontakt ze strony osób, które robiły rytuał separacyjny.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...