Odpowiedz na ten temat

Kobieta bez makijażu to kobieta zaniedbana?

  • Maakaaszkaa 2017.08.13 [18:03]
    Powiedzcie, jak w temacie - czy kobieta, ktora sie nie maluje (nie lubi lub nie moze bo np. ma uczulenie na kolorowke itp.) jest zaniedbana?
    Mam kilka znajomych, ktore dzien po wyjsciu ze szpitala po porodzie, wrzucaja swoje fotki do sieci - odpicowane, pelen make-up, fryzura, bizuteria, paznokcie...bo jak pisza - trzeba dbac o siebie. Jesli moje dziecko przez 2 m-ce mialo kolki, myslalam bardziej o wyspaniu sie niz o robieniu makijazu to znaczy ze jestem zaniedbana?
    Biore prysznic min.raz dziennie, wlosy myje codziennie, depiluje sie gdzie trzeba, kremuje i balsamuje...to dbam o siebie?
    Mam wrazenie ze jakis przymus spoleczny zjada mlodym matkom mozgi. Po porodzie jest czas na polog, na bycie ze soba, nabliskosc. Facet nie ucieknie jak nie bede sie malowala do zmieniania pieluch, gotowania czy sprzatania.
    Ja jestem dziwna czy te odpicowane dziewczyny?
  • gość 2017.08.13 [18:15]
    Nie, kobieta bez makijażu jest naturalna, są kobiety, które podkreślają swoją urodę makijażem i są takie, które bez makijażu wyglądają pięknie, nie muszą nic robić. Można być zadbaną nie ważne czy z makijażem, czy bezusmiech.gif
  • gość 2017.08.13 [18:19]
    Generalnie tak. Kobietą nigdy nie powinna pokazać się sottee. I od razu dodaje, makijaż nie musi oznaczać od razu makijażu wieczorowego, ostrego.
  • gość 2017.08.13 [20:20]
    a jak piękną twarz bez makijażu to też nie powinna? a kto ustalił te zasady?
  • gość 2017.08.13 [20:21]
    a jak idziesz na basenik albo siłkę tez się tapetujesz ? masakra
  • gość 2017.08.14 [09:13]
    Tapetowac sie do dziecka? Kilka dni po porodzie? Fuuuuuj! A poznuej dzieciatko wybabrane w fluidzie i tym wszystkim...bleee.
  • gość 2017.08.14 [09:22]
    Kobiety bez makijazu sa zwyczajnie brzydkie raszple. Zobaczcie sobie filmiki na yt jak wyglada kobiete bez i z makijazem.
  • Misa93 2017.08.14 [09:41]
    Zdecydowanie nie. Kobiety które się nie malują są również zadbane tak jak i te które się malują. Według mnie masz rację że niektóre kobiety przesadzają. http://www.premiumcollagen5000.pl/
  • gość 2017.08.14 [12:21]
    To nie o to chodzi. Ja na codzień w domu też się nie maluję, czy jak idę na basen etc. Wiadomo. Ale jeśli robilabym fotki do wrzucenia, czy miałabym się pokazać elegancko, to jasne że bym podkreśliła swoją urodę makijażem, chyba to normalne.
    Gdybym leżała na porodowce, i wiedzialabym że ma przyjść telewizja, to szybko bym się ogarnęła a gdybym nie zdążyła, to nie pozwoliłabym się pokazać jezyk.gif Jak czasem widzę te zaniedbane kobiety na porodowkach ochoczo pokazujące się i udzielające wywiadów do tv, to słabo mi się robi.
  • Edziaaaaaaaa 2017.08.14 [12:24]
    Ja się nie maluję i jakoś nie uwazam żebym była zaniedbana. Ważne żeby mieć cerę w porządku i tyle.
  • gość 2017.08.14 [13:46]
    Dla mnie zazwyczaj wygladaja zaniedbane no chyba, ze kobieta ma ciemne oprawy oczu i piekna cere ale to rzadkosc. Ja sie zawsze staeam lekko podmalowac tusz do rzes, roz i blyszczyk to podstawa.
  • gość 2017.08.14 [13:48]
    Na prodowce oczywiscie sie nie malowalam ale w dzien wyjscia tak usmiech.gif Ja sie poprostu lepiej czuje w makijazu a wiadomo noce nie przespane to dobrze troche zatuszowac te since pod oczami.
  • gość 2017.08.14 [13:58]
    Tak ,dokładnie jak tytuł
  • gość 2017.08.14 [14:08]
    Kobiety to pasztety wiec sie maluja
  • gość 2017.08.14 [14:16]
    @18:19 - jesli już to sauté usmiech.gifusmiech.gif poza tym
    zadbana oznacza: z dobrą cerą, paznokciami, czystymi włosami, zdrowa, zadbane zęby, nie otyła. czysta. ładnie pachnąca, wydepilowana (lub ogolona) a nie tapeta, sztuczne rzęsy, paznokcie, cycki, doczepiane włosy, silikon w ustach - niby taka super niunia....a pustak, aż echo słychać.... usmiech.gif
  • gość 2017.08.14 [14:21]
    Ja się nie maluję, czasem jedynie podkład (kropla na całą twarz) i nieco pudru w kamieniu.
    pomadka ochronna.
    raz na miesiac czy rzadziej tusz do rzęs i kolorowa pomadka.
    Nie maluję paznokci ale mam zawsze czyste.
    włosy myję 5-6 razy w tygodniu (długie, proste, farbuję henną).
    Pracuję umysłowo 4 dni po 8 godzin (wolne sob, niedz i pon).
    Mam dziecko w przedszkolu.
    noszę rozmiar 38 mam 33 lata.
    uważam siebie za zadbaną - myję się, ćwiczę, biegam, jem dość zdrowo , nie pije prawie wcale alkoholu (wypijam może 2-3 lampki wina na miesiąc) , nigdy nie paliłam...
  • gość 2017.08.14 [14:25]
    i o to chodzi. właśnie zadbanie - na ciele i umyśle. nie chodzi o to że makijaż jest zły, tylko makijaż nie oznacza zadbania. to jak z autem - co z tego, że polakierowany świeżo, jak w środku brudno, rdza, nie wymienione klocki czy rozrząd. makijaż ma podkreślać - pewnie pomalowane rzęsy dodają uroku, ale najpierw musi być np. zadbana cera i ładnie wyregulowany kształt brwi....
  • gość 2017.08.14 [14:26]
    Głupoty. Ja o siebie bardzo dbam, siłownia 3x w tyg, fryzjer co miesiąc (sama regeneracja, nie farbuje włosów, mam taki kolor jakbym farbowała), peelingi, maski, kremy, kosmetolog, depilacja laserowa itd. ALE nie farbuję włosów i się nie maluję, bo nie muszę. Jestem naturalnie piękna i bez makijażu i bez farby wyglądam jakb inne kobiety pofarbowane i delikatnie pomalowane. Biorę dużo witamin dzięki którym (i genom) mam długie grube, mocne czarne włosy i długie rzęsy. Kiedyś się malowałam - dodam, że umiem się dobrze pomalować, umiem innych dobrze malować, znam wszystkie nowinki, mam dobra technike, ale z makijażem większym niż makijaz twarzy po prostu gorzej wygladam. Każdy w okresie gdy sie malowalam gdy zobaczyl mnie bez makijażu mówił "Boże jak Ty pięknie wyglądasz bez makijażu!!!", mam wyrazistą urodę, która nie potrzebuje niczego więcej. Są kobiety ktore wygladaja lepiej bez makijazu, albo w takim niewidocznym np. ta zona Stramowskiego, Snooki. To samo bylo z farbowaniem wlosow. Probowalam rozne odcienie, jasniejsze, ciemniejsze. W zadnym nie wygladalam rownie dobrze jak w swoich wlasnych. Także brak makijażu nie równa się braku zadbania. Podstawą zadbania są witamy, dużo witamin, zdrowa, dobrze zbilansowana dieta, siłownia, jogging, Chodakowska czy co tam lubicie, peelingi, maski do twarzy, kremy, regeneracja włosów itd.
  • gość 2017.08.14 [14:27]
    Soute dobre sa ryby, kobitka zadbana, to nie tylko umyta, sorry ale tłuk jestes, autorko. Dziecko ma w de, czy ty się wyśpisz, pójdzie swoją drogą, oby twoj Tż tez nie poszedł do wypacykowanej spryciuli
  • gość 2017.08.14 [14:30]
    Najważniejsze, że sobie sie podobasz, a reszta jakoś to wytrzyma.
  • gość 2017.08.14 [14:32]
    14:26 a na prace masz jeszcze czas, ty piękna dla siebie?? Czy sa witaminy na mózg, a w sklepie kup sobie kilo rozumu
  • gość 2017.08.14 [14:59]
    Szpachlowanie się niema nic wspólnego z dbaniem o siebie. Dbanie o siebie to odpowiednia ilość snu (na miarę możliwości w danym okresie życia), dobre odżywianie, aktywność fizyczna, stronienie od używek i higiena.
  • gość 2017.08.14 [15:11]
    Tak tylko czesto te kobiety bez makijazu wygladaja zle przewaznie zima: ziemista cera, oczy podkrazone, wlosy spiete w kucyk etc Ja uwazam, ze lekki makijaz sluzy kazdemu.
  • gość 2017.08.14 [15:17]
    Cera wydaje się szarawa w porównaniu do pomalowanej. Gdyby żadna kobieta się nie malowała, cera nie wydawałaby się szarawa. Malowanie się to nie jest dbanie o siebie, to usztucznianie siebie, żeby nie odbiegać od idealnego modelu.
  • gość 2017.08.14 [15:18]
    Wy tak na serio uważacie, że kobieta świeżo po porodzie powinna się malować?
  • gość 2017.08.14 [15:28]
    Ja tak źle przechodzilam polog i długo po połogu, że nie miałam ochoty się malować z resztą gdzie? Do Maleństwa? Żeby ubrudzic podkładem śliczna delikatna buzkę?
  • gość 2017.08.14 [15:29]
    Nie ma przymysu malowania się, można w ogóle tego nie robić, ale na litość- dlaczego kobieta, która się malowała od zawsze ma przestać tylko dlatego, że urodziła dziecko?! Żeby pokazać światu, że od teraz jest tylko służącą noworodka i sama przestała istnieć. Głupia logika. Tak sobie tłumacz autorko, szkoda 5 czy 10 minut, bo w tym czasie można pokarm odciągnąć albo jeździć na mopie.. Tak- nie malujmy się, nie myjmy włosów, żeby czasem nikt nie pomyślał, że śmiemy zajmować się czymkolwiek innym niż noworodkiem.. Podkreślę, że jak się nigdy nie malowałaś, to kwestia makijażu po porodzie Cię nie dotyczy..
  • gość 2017.08.14 [15:31]
    Ja maluję się zawsze, no może poza jakimiś chorobami. Na basen też. Przecież przed basenem bierzesz prysznic i po basenie. Dodatków po tobie znowu lekki makijaż, słyszę włosy itd, nie wyjdę przecież do ludzi jak mała dziewczynka.
  • gość 2017.08.14 [15:39]
    Jak raz zaczęłaś coś robić, to masz to robić zawsze, do końca życia, niezależnie od okoliczności, czy tego chcesz czy nie. Bo inaczej ktoś cię źle oceni.
  • gość 2017.08.14 [15:44]
    "Podkreślę, że jak się nigdy nie malowałaś, to kwestia makijażu po porodzie Cię nie dotyczy.."
    x
    O właśnie, o to chodzi.
  • gość 2017.08.14 [15:46]
    Dlaczego jak się raz zaczęło malować, to nie można przestać albo zrobić sobie przerwy?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...