Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kto sie zna na spadkach ?? Pomocy.

Polecane posty

Gość gość

Witam, no więc do rzeczy . Osoba X ma męża i 4 dzieci, 3 lata temu zmarła, mając kredyt ( spłacany) w banku, po śmierci kredyt był spłacany ok. 3 miesiące. Teraz w sądzie za miesiąc odbędzie sie sprawa dot. w/w zadłużenia które na chwilę obecną wynosi ok. 18 tysięcy złotych ( kredyt był konsolidacyjny ).. Mąż X chce zapisac mieszkanie ( nie w całości jego ponieważ X nie zostawiła żadnego testamentu ) WNUCZKOWI, tak więc będzie mu przysługiwała połowa mieszkania, plus część zmarłej X reszta należeć będzie do 4 rodzeństwa, ponieważ nikt spadku sie nie zrzekł. Moje pytanie, czy wnuczek z dniem dziedziczenia spadku staje sie także właścicielem zadłużenia ? Jeśli tak - to w całości, czy dzielone także na resztę rodziny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćula
a zadłuzenie z jakiego tytułu? kredyt mieszkaniowy na to mieszkanie-wnuk będzie spadkobiercą,kredyt inny tzw konsumpcyjny -nie bedzie musiał spłacać. Pewnosci 100% nie mam ,ale tak było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćula
no i wnuczek dostaje mieszkanie od dziadka jako darowiznę to też coś innego,czy mąż X chce sporządzić testament i jako spadkobiercę wpisać wnuka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co jest lepszą opcją. sytuacja jest taka, że to ja jestem tym wnukiem, mieszkałem całe zycie z dziadkami i matką. Babcia zmarła, matka pracuje - ktoś musi, ja sprawuję opieke nad dziadkiem, bo reszta rodziny się wypięła i mają wszystko gdzieś, dziadek o tym wie, dlatego mieszkanie postanowił przepisać na mnie, ale druga sprawa - tamci sie nie zrzekli :O Pewnie po śmierci dziadka cała rodzina sie zjedzie i kazdy bedzie chciał kasę :O I teraz problem, bo jeśli odziedziczę mieszkanie będę musiał spłacać też ten kredyt tak ? A jak Oni zrzekną sie spadku to i kredyt i ich spłacic?? Nie wiem jaka forma jest najlepsza właśnie, aby mieszkanie należało wyłącznie do mnie, tak naprawdę to ja nie chce tego mieszkania nawet ( nie jestem pazerny, zostałem sam z opieką nad nim, nikt nie pomaga, nie mogę wyniesc sie nawet z domu bo dziadkowi zwyczajnie nikt nie pomoze a to osoba leżąca )...a tamci maja przyjść na gotowe? po smierci dziadka nie mialbym gdzie zamieszkać, nawet nie mialbym gdzie wrócic jak inni...a przecież to moj dom rodzinny :( Reszta rodzenstwa matki ma swoje mieszkania. Babcia miala niską emeryture sądzę, nie wiem jakim cudem dostała taki kredyt . Najpierw była pozyczka 3 tysiące, pozniej tysiąc.. ileś tam sie uzbierało, i dostała kredyt konsolidacyjny na spłate tamtych, sęk w tym, ze nie wykorzystała całej tej kwoty. Zmarła, pozyczka była nieubezpieczona i tak o to, mamy dług .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćula
chłopaku 18 tyś to nie jest jakaś kosmiczna kwota ,spłacisz w 6 lat po 500 zł/mc. Skoro sie tam wychowałeś ,zajmujesz sie dziadkiem to naturalne że chce Ci przepisać mieszkanie. Rodzina sie zleci jak sępy -to pewne,dlatego nie pytaj tutaj tylko zainwestuj w prawnika lub wejdz na forum prawne. Żeby twoje wujostwo nic nie dostało dziadek musiałby ich wydziedziczyc,a do tego trzeba mieć mocne argumenty. Nalezy im sie zachowek ,nie wiem jaki to jest % spadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze, to wydaje mi się, że kredyt na taką kwotę był WSPÓLNYM zobowiązaniem babci i dziadka. Mówiąc prościej: to nie jest długo do odziedziczenia, ale wg banku jest to dług dziadka. Nie wiem jaki rodzaj kredytu konsolidacyjnego podpisała Twoja babcia, ale wnioskując z Twojego opisu jej znajomości ekonomii, mogła podpisać pożyczkę pod zastaw domu (prawdopodobnie z osobą fizyczną). Nie sądzę by jakiś bank dał jej kredyt konsolidacyjny, a już na pewno nie bez zabezpieczeń. W takim wypadku, właściciel długu, zaciera ręce i czeka na przejecie domu. Śmierć babci nie przerwała narastania odsetek karnych, które mogą wynosić nawet kilka tysięcy procent w skali roku. Tak więc zamiast zastanawiać się nad potencjalnym dziedziczeniem domu, sprawdź najpierw DOKŁADNIE: od kogo i na jakich zasadach został wzięty ten "kredyt konsolidacyjny". Może okazać się, że za kilka miesięcy, wszyscy będziecie musieli szukać nowego lokum :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przepraszam, nie doczytałem do konca - w 6 lat 500 zł miesiąc ??? jesli na poczatek zarobie 1200 -1500 zł bedzie super, przeciez tez niewiadomo po jakim czasie od smierci dziadka znajde prace.. A utrzymanie mieszkania ( 4 pokoje) latem czynsz 300/ zima 500. :O + spłata rodziny. Jestem udupiony, na całe lata. Ja nawet nie potrzebuje tego mieszkania, ale to tak chora sytuacja. Wynioslbym sie juz teraz, ale gdzie ? Kto bedzie z dziadkiem ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
misio - nie mógłbyć wspólnym ponieważ dziadkowie zyli razem a jednak osobno, jeśli raz na miesiac do siebie sie odezwali to był cud. To kredyt tylko i wyłącznie na babcie. Dziadek nic nie wiedział, nikt z nas nie wiedział, ze taki kredyt - na taką sumę był. Babcia przenigdy nie dysponowała takimi pieniędzmi. Najbardziej boli mnie to, ze te sępy zrobią wszystko, zeby cos dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
misio - masz na myśli firme pozabankową tak ? NIe, to był kredyt w banku zwykłym, w ktorym babcia była od lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam jeszcze, że pod zastaw mieszkania na milion procent nie ponieważ dziadek musiałby teżpodpisywać, a nic takiego miejsca nie miało. Mi to chodzi tylko o dom rodzinny, a jak przejmie go ktos z ''super rodzinki'' to go po prostu stracę bo to chytrzy ludzie patrzacy tylko jak gdzies cos uszczypnąć, w dupie mieli rodziców i tak jest do teraz. Ja zamiast korzystac z praw młodości musze siedzieć i kisić sie w domu, rezygnacja z imprez, pracy, zycia towarzyskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak przyjmujesz spadek to wraz z długami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>misio - nie mógłbyć wspólnym ponieważ dziadkowie zyli razem a jednak osobno, jeśli raz na miesiac do siebie sie odezwali to był cud.<<< To była ich prywatna sprawa. Dopóki nie mieli rozdzielności majątkowej, stanowili dla banku jeden podmiot. W przypadku takiej sumy kredytu, dziadek musiał podpisać się pod nim. Inaczej bank, nie mógłby dochodzić roszczeń, z ich wspólnego majątku. x >>>misio - masz na myśli firme pozabankową tak ? NIe, to był kredyt w banku zwykłym, w ktorym babcia była od lat.<<< Tak, obawiałem się parabanku. x Jeżeli chodzi o banki, to w zeszłym roku, cudem uratowałem mieszkanie mojego kolegi, przed zlicytowaniem. Kolega miał czasowe kłopoty finansowe i przestał spłacać kredyt. Komornik wszedł na jego pensję i co miesiąc ściągał z niej 900zł. Większa część kredytu była już spłacona. Na pozostałe 20tys komornik wraz z bankiem, uzyskali tytuł sądowy i postanowili zlicytować (warte 250tys) mieszkanie mojego kolegi. Zaznaczam, że pieniądze przez cały czas wpływały do banku i kolega nie odwoływał się od tego kredytu. Tak więc uważaj. Cała procedura, zlicytowania mieszkania kolegi, miała zamknąć się w ciągu jednego m-ca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zamiast korzystac z praw młodości musze siedzieć i kisić sie w domu, rezygnacja z imprez, pracy, zycia towarzyskiego. xxx korzystać to sobie możesz z kibla a nie z praw młodości do roboty gnoju i spłacaj długi jak chcesz za parę groszy przejąć mieszkanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Troche kultury, ok ? Gnoju? tak mowili do Ciebie ??? Do roboty ? To chodź zamienimy się, chętnie poszedłbym do roboty a Ty od rana do wieczora - rób sniadania, zakupy, obiady, kolacje, podawaj leki, chodz załatwiac urzedowe sprawy, lekarza, zmieniaj pampersy :) pasuje układ ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcesz chapnąć mieszkanie za free do podcieraj dzidziusiowi tyłek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie! za darmo tego nie robisz! chcesz zagarnąć całą schedę po dziadkach to zamiast ćpać z kumplami zmieniaj pampersy w życiu zawsze jest coś za coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Misio - my doiero teraz w czerwcu będziemy mieli pierwszą sprawę. To nie jest problem dla nas płacić w tym momencie, gorzej będzie mi pozniej z tym ''usamodzielnieniem się '' bo to nie jest łatwa sprawa wbrwew pozorom. Nie placilismy ( dziadek nie placil ) do tej pory ponieważ powiedział, ze nic na ten temat nie wie ( w pelni sprawny umyslowo) poza tym oni zyli z osobnego budżetu, dziadek ma sporą emeryturę, nigdy by nie wziął takiej pożyczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy Wy jestescie normalni tak w ogóle ? Gdzie ja napisałem, że chce chapnąć to mieszkanie ??? W którym miejscu ?? Nie potraficie czytać, napisałem, ze moge nawet z bomby sie wyprowadzić.. ale wtedy stracę wszystko - czyli DOM RODZINNY i bynajmniej nie chodzi mi tu o zmaieszkanie. Powiedzcie czy Wy w razie czego macie gdzie jechac na święta, gdzie wrócić, jakąs ostoję w postaci domu ? Pewnie większość z Was tak. Ja niestety nie, bo to moja jedyna rodzina, jak sie wprowadzą mogę albo sprzedadzą mogę zapomnieć. ale co Wy mozecie wiedzieć ?? Zostałem sam i mam zapierdalać tak ??? A dziadek umrze to wypierdalać z domu, tylko gdzie ?? Skoro nie mam jak teraz sie wyprowadzić, mam im wszystko podstawić pod nos ? To jest fair tak ?? A szlajać sie z kumplami i ćpać ( sądzę, że pisał ktos z autopsji ) to nie zamierzam! Troche kultury, jak chcecie obrażać, zapraszam ''do wyjscia'' .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tak na marginesie dodam, ze mieszkania za free nie mam i robie to wszystko za free póki co , bo nic nie jest jeszcze przepisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że jeśli wnuk przyjmie spadek to i długi, ale każdy kto razem z wnuczkiem przyjął spadek będzie ponosił za nie taka sama odpowiedzialnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Misio - my doiero teraz w czerwcu będziemy mieli pierwszą sprawę.<<< Jaką sprawę? W temacie spadku po babci, czy tego kredytu? x >>>To nie jest problem dla nas płacić w tym momencie<<< x Ale nie płacicie i to jest dla banku podstawą do uzyskania tytułu wykonawczego w sądzie i zablokowania postępowania spadkowego. x >>>Nie placilismy ( dziadek nie placil ) do tej pory ponieważ powiedział, ze nic na ten temat nie wie ( w pelni sprawny umyslowo) poza tym oni zyli z osobnego budżetu, dziadek ma sporą emeryturę, nigdy by nie wziął takiej pożyczki.<<< x To banku nie interesuje. To, że bank nie szarpie Was wszelkiego rodzaju monitami i wezwaniami do zapłaty jest co najmniej dziwne. Twój dziadek powinien dostać je już po miesiącu niespłacania. Nie wierzę, by dali duży kredyt, bez podpisu współmałżonka, a taki podpis oznacza, że oboje podlegają egzekucji. Jak Twój dziadek bredzi, ze nic o tym kredycie nie wie, to może być już po wydaniu wyroku sądowego, który Twój dziadek zwyczajnie olał. Nie wierzę, ze bank przez tyle lat niczego nie zrobił, mając zabezpieczenie w postaci nieruchomości. Mój kolega, również nie zabezpieczał swojego kredytu mieszkaniem, a po przerwaniu spłacania, komornik bardzo szybko wszedł na hipotekę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzcie czy Wy w razie czego macie gdzie jechac na święta, gdzie wrócić, jakąs ostoję w postaci domu ? Pewnie większość z Was tak. Ja niestety nie, bo to moja jedyna rodzina, jak sie wprowadzą mogę albo sprzedadzą mogę zapomnieć. ale co Wy mozecie wiedzieć ?? Zostałem sam i mam zapie**alać tak ??? A dziadek umrze to wypie**alać z domu, tylko gdzie ?? Skoro nie mam jak teraz sie wyprowadzić, mam im wszystko podstawić pod nos ? To jest fair tak ?? xxx mieszkanie było własnością dziadków i jako ich majątek należy się w równych częściach ich dzieciom - a nie tylko tobie i właściwie z jakiej racji? bo twoi rodzice byli tak nieudolni, że przez całe swoje życie nie dorobili się własnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już odpowiadam, misio - babcia umarła dawno temu, nikt sie spadku nie zrzekł, babcia nikt sie nie interesował, dopiero gdy zmarła zaczęli wyciagac kredyty i wszystko przeliczać. Sprawa jest o kredyt. Dziadek choruje od roku ( od roku jest leżący ) nigdy nic nie przychodziło do nas do domu, to pierwszy list w tej sprawie - wezwanie do sądu. Jedynie przychodziło z babci banku ( dziadek jest w innym ) do dziadka właśnie, że moze wziąc kredyt, reklamy same. Dali bo wbrew pozorom babcia przy tej emeryturze którą miała musiałaby spłacać kredyt do 2021 przy kwocie ok 350 zł/ msc . Dziadek na dobrą sprawę nie miał z tym nic wspólnego. Do gościa : Denerwuje mnie takie chore podejście, osoby która patrzy nieobiektywnie. Taty nie mam od bardzo dawna, i fakt, od zawsze mieszkałem w domu z babcia dziadkiem i mamą, wszyscy dom opuścili, poza mamą - normalnie żylismy było ok, babcia umarła - to nagle rodzina zmienila swoje nastawienie o 180 stopni, mimo, ze nikt sie nigdy nią szczególnie nie interesował ( zmarła nagle, nie zdążyła nas jakkolwiek zabezpieczyć ) Ile razy ja mam pisać, że nie zależy mi na mieszkaniu ?? Pracowałem, mieszkajac w swoim ( poniekąd) domu, wszystko było ok, od zeszłego roku to sie zmieniło, bo dziadek potrzebuje 24/h opieki. Nie ma małej emerytury ale niestać byłoby nas na to aby opiekunka przychodziła np. na te 8-10 godzin dziennie.. ceny to 8-10 zł / h. Nigdzie nie napisałem, że COŚ MI SIE NALEŻY. Ale jestem w totalnej d***e, nie mogę sie ani wyprowadzić, bo rodzina nie podejmie opieki nad chorym..zostałem ja. I rozumiem, ze mam poswiecic zycie dla kogoś ? O mnie nikt nie myśli, mam siedzieć w domu zajmowac sie dziadkiem, dziadek (odpukac) umrze a ja ? Zostane z ręką w nocniku bo DZIECIOM sie należy ? A gdzie te dzieci były tyle czasu ? Gdzie były jak trzeba było pomóc ? Mają wszystko w d***e. Tak naprawdę to dziadkowie własnie mnie wychowali, ich traktuję jak rodziców, i sam od siebie pomagam, ale przecież nie mozna sie tak poswiecać, chyba mam prawo do własnego życia ? ale jak ? Raz wynioslem sie na kilka dni, akurat matka była w domu, to dziadek wydzwaniał gdzie jestem, ze mam wracać bo to i to trzeba zrobić, przecież tak też być nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdzie nie napisałem, że COŚ MI SIE NALEŻY. Ale jestem w totalnej d***e, nie mogę sie ani wyprowadzić, bo rodzina nie podejmie opieki nad chorym..zostałem ja. I rozumiem, ze mam poswiecic zycie dla kogoś ? O mnie nikt nie myśli, mam siedzieć w domu zajmowac sie dziadkiem, dziadek (odpukac) umrze a ja ? Zostane z ręką w nocniku bo DZIECIOM sie należy ? A gdzie te dzieci były tyle czasu ? Gdzie były jak trzeba było pomóc ? Mają wszystko w d***e. Tak naprawdę to dziadkowie własnie mnie wychowali, ich traktuję jak rodziców, i sam od siebie pomagam, ale przecież nie mozna sie tak poswiecać, chyba mam prawo do własnego życia ? ale jak ? Raz wynioslem sie na kilka dni, akurat matka była w domu, to dziadek wydzwaniał gdzie jestem, ze mam wracać bo to i to trzeba zrobić, przecież tak też być nie może. xxx z każdego twojego słowa przebija że "ci się należy" bo ty się opiekujesz - twój psi obowiązek, skoro wzięli cię pod swój dach bo oni się nie opiekują - a jak mają się opiekować skoro ty mieszkasz z dziadkiem x a to już mnie rozwaliło: "ale przecież nie mozna sie tak poswiecać, chyba mam prawo do własnego życia ? " ktoś ci każe? zmusza cię? pistolet ci przystawia? łaskę robisz? przygarnęli cię bo cię rodzice nie chcieli to twój psi obowiązek się dziadkiem zajmować!!! x "Zostane z ręką w nocniku bo DZIECIOM sie należy ?" tak!!! dzieciom się należy i już! a ty jak chcesz mieć swoje mieszkanie to weź się do pracy i na nie zarób! roszczeniowy gnój!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu autor - widzę, że ostatniego gościa chyba dzieci wygryzły z mieszkania :D ''sorry, nalezy sie i już''. Niech sie im należy, ok i już. TYLKO niech ktoś sprawuje opiekę nad nim, niech chociaz mi pomaga, albo dadzą mozliwosc pojscia do pracy. :) Bo ja nie jestem robotem, zawale swoje młode życie po to aby stare ustatkowane sknery mialy kolejny dochód ? A ja jako głupi frajer mam w wieku x lat zaczynać od nowa, od zera ?? Kolejny raz do cholery pisze NIE ZALEZY MI NA TYM MIESZKANIU, czytać gościu nie umiesz ? Widzę, że nie frustracie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj psi obowiązek ? ? Oni mnie pod swój dach nie wzieli. Mieszkam tu od urodzenia i całe zycie wychowywala mnie zmarła babcia . A dzieci względem rodziców obowiązku nie mają mądralo ? Nawet zeby raz na tydzien przyjśc i sprawdzić jak sie czuje ich ojciec ? Mam rozumieć, że według Ciebie dzieci dostają wszystko za frajer, a to ich wnuków jest psim obowiązkiem czuwania przy nich w chorobie, tak ? Wróć do szkoły , bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, moj temat dotyczył czegoś innego, zboczyłem z tematu niepotrzebnie zeby wytlumaczyc cos Tobie ale nie idzie. Pieniądze na utrzymanie mnie mieli całe moje życie, alimenty jak i również zarobki matki, a to, ze mieszkałem u nich to chyba nie wnosi zbyt wiele w tej kwestii ? Mało osób mieszka z rodzicami i dziadkami ? Swoją drogą ostatni gościu - starasz sie zrobić ze mnie jakiegoś tyrana roszczeniowego( przypominam, zadnych praw nie mam, ja nawet nie chciałbym tego pieprzonego spadku, bo on tylko dzieli te rodzine) a tylko ja sprawuje opieke nad dziadkiem, wiec chyba cos jest nie tak, prawda ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dopiero też doczytałem do konca - GOSCIU TY JESTES PSYCHOLEM :D Ileż to razy mam pisać, że NIE MOGE SIE WYPROWADZIĆ bo nie ma kto zająć sie DZIADKIEM , umiesz czytać ? nie widać. wyłapujesz kilka cytatów z całego tekstu i w kolko '' psi obowiazek '' a naistotniejsze kwestie pomijasz. Mam go zostawić samego w mieszkaniu ?/ Znaleźc prace i wyjśc z domu nie wracając ? Przepraszam, tak właśnie robi rodzina nie interesując sie niczym. Ja tak nie potrafie.. chyba licze na cud, zeby sie nim zainteresowali, wtedy bedę mogl swobodnie sie wynieść, szkoda mi tylko wspomnień z tym domem, bo to jednak DOM RODZINNY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu autor - i nie szastaj tak wulgarnym słownictwem typu ''gnoju'' bo tym bardziej widać, że Cie chyba dzieci wykurzyły do rynsztoku , stad chyba ta zazdrosc, że ktoś mógłby mieć lepiej. :) Pozdrawiam, autor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mierz wszystkich swoją miarą! nikt mnie nie wygryzł z mieszkania - mam 3 mieszkania, swoje, własne, na które uczciwie zarobiłam pracowałam od 17 roku życia równocześnie ucząc się nie korzystałam "z praw młodości" bo byłam zajęta pracą i nauką prawo własności i dziedziczenia jest święte - więc uważam, że dzieciom należy się po równo! ty i twoja mamusia odebraliście już swoją część korzystając tyle lat z mieszkania dziadka i jego wysokiej emerytury w dalszym ciągu uważam, że jesteś roszczeniowym gnojem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taka wykształcona a słownictwo jak z rynsztoka ...eeeee wstyd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×