Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam poważny problem.

Polecane posty

Gość gość

Jestem w związku od prawie 3 lat. Jestem bardzo przywiązania do swojego chłopaka. Czasem jest miły uprzejmy i wgl a czasem potrafi wyzwac mnie o jakiś pierdol od tepej idiotki albo poprostu idiotki. Ten związek jest chyba toksyczny. On na portalu społecznościowym zbiera dosłownie same laski które mu wpadną w oko. Mówiłam tyle razy że nie ma tego robić bo i tak ich nie zna i nie pozna napewno. Mamy wspólnego znajomego który wie o moim chłopaku bardzo dużo znają się od małego. Bardzo mu się podobam. Zaczęliśmy pisać ze sobą już długo tak jest . Mój chłopak pije nie mało czasem nawet traci przez to prace. Znajomy ten któremu się podobał to typowy pracoholik był u mnie dwa razy ciągle z jakimś prezentami w jednym dniu był nawet dwa razy. Zakochał się i ja chyba też coś poczułam.ale nie potrafię zakończyć związku nie umiem. Z chłopakiem mamy wynająć mieszkanie wspólne. Kiedyś bym była szczęśliwa z tego powodu teraz myślę o tamtym koledze nie twierdzę że o chłopaku też. Nie wiem co mam zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To tylko przyzwyczajenie do chłopaka. Miałam taką samą sytuacje byłam z chłopakiem 3 lata i też pił, dwa razy złapano go pijanego za kierownicą, miał wyrok w sądzie kara iluś miesięcy odsiadki nie pamiętam ile, nie poszedł bo podciął sobie żyły.. Uciekaj jak najdalej, też go kochałam ale znalazłam milion razy lepszego chłopaka.. nie trać czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym kolegą czuję się lepiej niż z chłopakiem. Jest uczuciowy miły najlepiej nie wypuszczal by mnie z rąk. Do chłopaka jeżdżę tylko ja on nie przyjeżdża kasy mi też nie daje. Dzwonił raz do mnie jak już byłam niedaleko jego domu ze mam wstąpić do sklepu po jakiś napój nie zapytał mi się czy mam kasę nawet a wtedy nie odebrałam bo nie słyszałam zdarza się. To mnie wyzwal właśnie od idiotki i pierwszy raz w życiu powiedział do mnie p*****l się. Kolana mi zmiękły. Ciągnie mnie do kolegi coraz bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To są te wasze problemy kurdego chłopaka wybrać ... gdzie na wakacje pojechać mowie tak bo dużo razy to słyszałem a się nie żale mam własne problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jeszcze się zastanawiasz kogo wybrać? tu nie ma nawet wyboru bo odpowiedź jest oczywista..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli pewnie tego kolegę? Tylko chłopaka jest mi żal bo nie ma kolorowo w domu starzy chleja za mnie musi płacić co miesiąc 200zl bo tak sobie zarzyczyli. Nie ma żadnego przykładu tam. Czasem zabraniają mu cokolwiek brać do jedzenia bo nie dał kasy na czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a chcesz uczestniczyć w tej patologii do końca zycia i mieć takich teściów? nie lepiej uciec do lepszego życia tym bardziej że masz możliwość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wiem że on już się nie zmieni. Czase mam wszystkiego dosyć. Kolega ubiega o mnie tak długo jak jestem z chłopakiem oboje żałujemy że nie poznaliśmy się prędzej. Nie chcę mieć takich teściów ale boję się cierpieć już to z nim przechodzilam tyle że to on mnie zostawił dla innej A potem wrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaraz, zaraz dziewczyno! Pomyśl jaki masz wybór? Jeden chłopak Cię nie szanuje a drugi jest .....pracocholikiem? Wpadniesz z deszczu pod rynnę. Ten pierwszy Cię olewa a drugi woli pracę bo chyba zdajesz sobie sprawę co znaczy pracocholik? Powinnaś odejść od pierwszego, przemyśleć czego naprawdę chcesz, odtchnąć, i DOPIERO WTEDY będziesz gotowa na nowe znajomości. Nie jesteś szczęśliwa, nie masz mocy żeby to zmienić więc odejdź. Dla swojego spokoju i psychicznej równowagi. Póki co, "nie jesteś sprawiedliwa" i krzywdzisz nie tylko siebie ale ich obydwóch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem co to pracoholik. Sama go tak tylko nazwałam. Sam mówił że gdyby miał kogoś nie spędzał by tyle czasu w pracy. Dobrze zarabia jest pracowity ale na pewno znalazł by dla mnie czas już mi to mówił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten mój też wrócił bo zdradził mnie z inną.. czuje jakbyś rozmawiały o tym samym chłopaku, moja historia wydarzyła się ok 3 lat temu teraz jestem szczeliwa z innym. On też miał patologiczną rodzinę.. wiem jak się czujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałabym z kimś wlasnie takim porozmawiać co już to przechodził co ja a nie z kimś kto tylko mówi zostaw go on nie jest ciebie wart i tyle.wiem że zasluguje na kogoś lepszego ale to trudne rzucić wszystko jednego dnia są wspomnienia i wgl a jest ich wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no opowiadam ci swoją historię.. to samo przechodziłam. Nigdy o nim nie zapomnisz jak też ciągle go pamietam ale go nienawidze.. nie chce go pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie napisałam koledze temu co się podobam że nie jest mi obojętny ze też mi się podoba ale nie potrafię zakończyć swojego związku. Jeszcze nie odpisał szczerze to się trochę boję jego redakcji. Co o tym sądzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Antydepresantos
Tak właśnie jest z nami, czuję to w kościach, w braku szacunku, w braku czułości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Antydepresantos co mam przez to rozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A nie zastanawiałas się głupia ci/po, żeby pomóc temu chłopakowi. Skoro ma taka patologie w domu, to wart się zastanowić, czy mu nie pomóc. Są instytucje które zajmują się takimi ludźmi. To jest właśnie wasza mentalność kur/wa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne że chciałam pomóc. Rozmawiałam z bum już nieraz na temat tego co ma w domu. Sam naduzywa alkoholu. Ale on twierdzi że nie potrzebuje pomocy ze nie jest alkoholikiem a moim zdaniem jest ponieważ potrafi pić czasem nawet dwa tygodnie. Jest mi samej ciężko. Były groźby z mojej strony ze odejde ale to nic nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam ojca alkoholika i jeśli zauważę, że facet ma taki sam problem to zniknę. Nie marnuj swojego czasu. Gdyby chciał żyć normalnie to by żył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ten chlopak z korym jestes Cie nie szanuje, nad czym Ty sie zastanawiasz, zerwuj z nim czym predzej, bo bedzie Cie dalej gnoil i o coraz bardziej, uwolnij sie poki mozesz, zadna kobieta nie zasluguje na takie traktowanie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×