Odpowiedz na ten temat

Natarczywa teściowa :(

  • gość 2017.04.20 [15:52]
    Witajcie Kochane Kobietki. Pisze na tym forum, ponieważ Niemam już siły. Zaraz zwariuje.
    Mojego M. Poznałam 2 lata temu, od razu się zakochaliśmy - i żyjemy bardzo szczęśliwie. Prawie.
    Jego matka nie daje nam żyć. Trwa to już prawie rok, czyli od kiedy mieszkamy u mnie. Jest natarczywa i nachalna. Dzień w dzień, bez wyolbrzymiania, średnio dzwoni po 30 razy dziennie. Nie licząc smsow. Pisze i dzwoni o wszystko, ze internet jej nie działa, ze żarówki nie umie wymienić... ze ma być o tej i o tej u niej w domu i ja to nie interesuje. Ma być i koniec. Planuje mu życie, to co ma robić w ciągu dnia. Pomimo niechęci mojego M. Proszenia i tłumaczenia, ze ma darować sobie telefony bo on i tak ma swoje życie. Jeżeli nie odbiera, to dziwni tak długo aż odbierze, albo pisze jakieś chore smsy obrażając go, albo bierze go na litość. Rozumiem, gdyby była starsza osoba, ale jest to młoda kobieta, która w dodatku ma partnera. Ma specyficzny sposób bycia, nigdy niema pieniędzy, ale pracować niema zamiaru. Bo nie. Gdy byliśmy w lepszych stosunkach półtora roku temu, i to ja przebywałam u mojego M. Ciagle siedziała, u niego w pokoju, nie dając nam prywatności, budziła rano, albo wszędzie chciała z nami jeździć. Zawsze. Nasze relacje są tragiczne. Prosiłam ja wiele razy o prywatność, albo o mniej teleofnow, reagowała atakiem w moja stronę. Obrażaniem. Uwazam, ze jest toksyczna, i chorobliwie zazdrosna. Kiedyś mój chłopak był na każde jej skinienie, wszędzie ja zawoził, nawet do ginekologa. Gdy mnie poznal, budował własne ego. Ma własne życie i uważam, ze ta kobieta powinna to zrozumieć. Chodziła do psychologa, i przedstawiała nas w złym obrazie, ze ja odsuwam od niej syna, a ja tego nie robię. Bo gdy dzwoni w pilnej sprawie nawet się nie odzywam. Ale dzwoniąc codziennie od rana o p*****ly albo opowiada co robi, uważam za przesadne. Mam dość takiego życia... bo codziennie poranek wyglada zasypanym telefonem mojego chłopaka od matki. Nie chce tak żyć, a sytuacja trwa już bardzo długo bez zmian. Bez jakiejkolwiek poprawy pomimo próśb. Proszę o pomoc, czy może zakończyć ten związek? Nie chce w pakiecie z facetem zwariowanej kobiety która uważa, ze ma prawo dzwonić bo jest jego matka. Rozumiem to, ale nie 30 razy. Nie jest to samotna kobieta. Mieszkają obok rodzice, ma drugiego syna, i oczywiście partnera. Dziewczyny co zrobić?
  • gość 2017.04.20 [15:55]
    A co twoj partner na to? Ty na 100% zmien numer i sie nie odzywaj do niej
  • gość 2017.04.20 [16:05]
    Mój partner ciagle kłoci się z nią o telefony. Dziś z nią rozmawiał i chciał jej spokojnie wytłumaczyć sytuacje, dostala szału. Powiedziała, ze może dzwonić kiedy chce i on ma obowiązek reagować na każdy jej telefon. Wszystko rozumiem,
    Ale codzienne telefony o brak internetu, przypalenie żarówki i inne p*****ly jest straszne meczace. I te pytania, gdzie jest i co robi ... dramat. Ona nie widzi problemu.
  • gość 2017.04.20 [16:14]
    zmiencie numer i nie reagujcie. trudno. inaczej sie nie da
  • gość 2017.04.21 [19:07]
    Pierdu,pierdu.Naucz się MATOLE pisać a pozniej wymyślaj te gnioty.
  • gość 2017.04.21 [19:13]
    No dobra a ona ma tylko taki problem z tym synem i czy i z drugim. A jej partner co na to bo rozumiem że on w ogóle nic robić nie musi.
  • gość 2017.04.21 [19:18]
    nie wciągajcie się w ten temat bo autorka jest z lekka śwrinięta.
    Żeby matka mogła 30 razy dzwonić na dzień facet musiałby być bezrobotny a baba słyszeć te telefony.
  • gość 2017.04.21 [19:21]
    Ja Ci powiem co zrobił mój syn gdy zbyt często do niego wydzwaniałam .
    Kupił nowy tel na inny numer którego mi nie podał i ten telefon używa a do kontaktu ze mną ma drugi który zostawia w domu i dostępny jest tylko wieczorem przez chwilę .Ustalił ze mną że to on będzie dzwonił do mnie i ja mam nie dzwonić .
    I wiesz że to działa? ja nauczyłam się szanować jego prywatność a on z kolei dość często dzwoni pytając co słychać .
    Może i u Ciebie taka metoda zadziała.
  • gość 2017.04.21 [21:59]
    dziś [19:21]
    he he,fajny masz zamordyzm.Inteligentnemu człowiekowi takich rzeczy się nie robi,widać ma większe IQ niż matka,poradził sobieusmiech.gif WSTYDZ się,też jestem matką i nie wydzwaniałam nigdy i nie mam potrzeby,ani syna widywać ani jego żony.Mam swoje życie.
  • gość 2017.04.22 [01:53]
    Już odpowiadam na pare pytań. Prowadzę z partnerem firmę, wiec jestem świadkiem telefonów - nie jest bezrobotny.
    Drugi, młodszy syn na starcie się odciął i poprostu jak ktoś do niego dzwoni, ma ich w głębokim poważaniu.
    Partner ma ja gdzieś, nawet herbaty jej nie zrobi jak jest chora. Dziwny maja związek.
    Póki co M. Postawił jej granice, wiec drugi dzień jest spokojny. Aż dziwne, ale "carpe dzień" oczko.gif
  • gość 2017.04.22 [12:48]
    dziś [01:53]
    Po prostu ma h..ch synów,trzeba było wyskrobać.
    Poza tym nie nazywa tej kobiety teściową bo to obca Pani dla ciebie.Ty jesteś konkubiną a nie synową.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...