Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie moge spac bo mi zle bez niego

Polecane posty

Gość gość

Wiec to wygladało tak ,że na poczatku on za mna biegał, interesował sie mna bardzo i tak to trwało kilka miesiecy (około 5). Niestety potem coś sie nagle zepsuło bo on zaczał sie odzywać rzadziej. Co wazne nie bylismy w oficjalnym zwiazku, ale zachowywalismy sie wlasciwie jak para przez prawie rok czasu A wlasciwie nie nagle z dnia na dzien, ale stopniowo sie psulo i zerwałam z nim. Ale wrocilismy do siebie po 2 miesiacach i chwilowo sie poprawiło wtedy miedzy nami na jakies 1,5 miesiaca. niestety znow sie rzadziej odzywał. Cierpialam przez to, ale jednoczesnie nie chcialam mu sie narzucac wiec sama tez zbyt czesto nie pisałam Lato bywało jednak fajne, te nasze wyjazdy, spotkania, seks , czulosci, ale po spotkaniu raz sie odzywał czesciej, raz rzadziej Niestety we wrześniu sie cos zepsuło bo zaczał sie zachowywać jakby mu nie zalezało co ja ciezko przeżywałam. Wiec przestalam sie odzywać do niego choc on proponował spotkanie to dwa razy z tej propozycji nie skorzystałam. No i przestał nawet o mnie walczyć, oboje przez miesiac sie nie odzywaliśmy do siebie, czyli do teraz. Wczoraj juz dosc pozno mu napisałam smsa " na zgode" nie wiem czy odpisze, ale cos czuje ,ze moze nie odpisać :( Może być teraz na mnie obrazony czy cos... ale znowu dlaczego tak sie mna interesował,a potem jakos to osłabło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie typ psa gonczego ktory goni krolika,wc ale sie niedziwie ma rozum,"walczyć" gonić za tobą" ? a nieda sie normalnie bez tych wygupow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby moze to bylo dziecinne z mojej strony, ze zamilkłam, ale wtedy tak cierpialam, ze nie zrobilam mu tym na zlosc tylko poprostu nie mialam sily do tego. Jestem tez dosc skryta w uczuciach do niego, on generalnie tez, ale cos tam czasem pisał ,ze teskni itd, a ja sie jakos boje okazywać uczucia, szczegolnie,ze nie bylismy razem tak oficjalnie bo na poczatku tak ustalilismy,ze to bedzie bardziej taki romans, a nie zwiazek ( bo z pewnych przyczyn nie mozemy byc razem). Ale czasem widzialam ,ze mu zalezy, ze jeste zadzrosny o mnie. A czasem taki chlod z jego strony. Generalnie to on jest czlowiekiem , ktory malo rzeczy powie wprost, takie mam wrazenie , nie jest zbyt otwarty...Czasem dopiero po czasie przyznał jakas zazdrosc itd,a tak to widze to po nim, ale on to jakby maskuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja was baby nierozumie,uprawiacie jakies gierki a jak facet niechce sie w nie bawić to macie jakies problemy milosne dziecinada i tyle. Zycie to nie p*****ly albo kochasz i zyjesz jak trza albo szukaj takiego co bedzie lubial sie bawić w jakies gierki bakskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie mam problemow milosnych :)) ale nadszedl czas zeby wreszcie miec przy sobie druga kochana polowke :)))Takie sa reguly zycia :)) milosc ,maz, dzieci:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie tyle sa gierki co moje zachowanie wynika z tego,ze za malo sie o mnie starał ...Niby ok nie jestesmy w oficjalnym zwiazku wiec moze ma prawo, ale ja sie w to zaangazowałam i w ogole.. Zreszta on mam wrazenie ,ze też ... Kurcze, nie wiem czy mi teraz odpisze, ale jak go znam to moze teraz zrobic "wet za wet" bo juz raz tak bylo , ze sie do niego nie odzywalam i dopiero jak do niego zadzwoniłam drugi raz to sie jakos pogodzilismy ,ale nie chce tez za nim biegac z drugiej strony wiec zobaczymy jak to bedzie, ale cos czuje,ze pewnie jest na mnie obrazony i nie odpisze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja sie z tobą ozenie Marta, no ale musisz mi cycki pokazać,rozumiesz kota w worku sie niekupuje:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faust 89
nigdy więcej trwałego związku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem ze z psem chodzisz na spacer,mozesz zemną:-)wiec nieuprawiaj gierek tylko pokaz te cycory:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja chce trwałego zwiazku z nim ,ale on niestety mi powiedział, ze to nie mozliwe ( z pewnych przeszkod nie wazne jakich, ale bardzo istotnych), ale przez ten rok naprawde sie do niego przywiazałam, nie siedze w jego glowie i nie wiem co on mysli, ale czesto mialam wrazenie, ze on cos tez czuje do mnie. Wyznał mi miłosc,ale to bylo na poczatku.... Ale obawiam sie, ze on mi moze nie odpisac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faust 89
Szczerze to fajnie byłoby mieć przy sobie kogoś na stałe, kogoś takiego jedynego ale jestem tak k***wsko nawet myśleniem o tym... słodkich początkach i gorzkich końcach i całym gównem z tym związanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Faust 89
Tyle związek ma przyszłości ile w nim cyców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spodkaj sie z nim i powiedz mu tak." ja kocham cie ty kochasz mnie jestesmy parą co ty nato?" powie zgoda jest tak ijuz wiesz naczym stoisz.;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nieopadną bede ci je podkręcal co dzien ,bedą jedrne i dobrze ukrwione,spokojna tfa rozczochrana:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×