Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie nadaję się do pracy wśród ludzi

Polecane posty

Gość gość

i nie chce mi się żyć. :( O ile w samotności radzę sobie świetnie i mam możliwość w pełni pokazać umiejętności, to przy ludziach zjada mnie stres i mam problem, by wykonać dane zadanie. Pracowałam co prawda w kilku miejscach, gdzie był kontakt z ludźmi, ale to była porażka. Odnalazłam się tylko w archiwum i to dlatego, że było tam dość kameralne towarzystwo. Źle mi z tym. Staram się z tym walczyć, szukam pracy wymagającej kontaktu z ludźmi, ale zawsze kończy się tam samo. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proszę mi coś doradzić. Wiem, że muszę pracować, ale szlag mnie trafia z powodu tych lęków. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podbijam. Czy ktoś ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamiast żyć w tym lęku, nie lepiej zapisać się na wizytę do psychologa. Może cierpisz na fobię społeczną a tą można przezwyciężyć przy odpowiedniej terapii. I nie mów, że nie masz kasy bo to można załatwić z NFZ, trochę poczekasz ale co to znaczy kilka tygodni do życia z tym męczącym lękiem? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem w tym, że już byłam na 2 terapiach grupowych wspomaganych farmakologicznie i tylko trochę mi one pomogły. Był czas, kiedy wszystko wskazywało, że wyjdę na prostą (skończyłam studia, załapałam się na staż dziennikarski, gdzie byłam zmuszona do kontaktu z ludźmi - wywiady), ale teraz znowu coś się ze mną stało. Co prawda współpracuję nadal z tą redakcją co wcześniej i co jakiś czas robię wywiady, ale ciągle towarzyszy mi trema i wypadam gorzej niż bym chciała. Co do innych prac to wczoraj poszłam do agencji interaktywnej, by załapać się na staż jako specjalista ds. social media, ale oczywiście się zestresowałam i miałam problem z wykonaniem zadania. Czuję się z tego powodu jak kompletny nieudacznik. Myślałam o pracy w domu, pytanie tylko, czy to nie będzie ucieczka od problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że jak się zakopiesz w domu, to lęki bardziej się zaostrzą i będzie Ci coraz trudniej w relacjach z ludźmi. Dlaczego nie chodzisz nadal na terapie skoro Ci pomagały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego, że doszłam do wniosku, że muszę zacząć sobie sama radzić. No i tak też robię - udzielam się dziennikarsko, podejmuję wyzwania, wychodzę między ludzi i... brzydko mówiąc, dupa. Może i jest ze mną lepiej niż kiedyś, ale nadal są sytuacje, kiedy kiepsko sobie radzę. Odczuwam strach przed większością ludzi - boję się być oceniana i tego, że się skompromituję. To straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam tak samo ale biore leki i jak bedzie trzeba to bede je brac do konca zycia. Lepsze to niz tak meczyc sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A doszłaś przynajmniej do tego skąd te lęki się wzięły? Miałaś je jakby od zawsze czy pojawiły się z chwilą gdy zaczęłaś pracować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że najpierw zmień program w głowie a potem "wychodź do ludzi". prawdopodobnie 1. za bardzo przejmujesz się opinią innych 2. uważasz lepsza od innych 3. jestes zbyt wrażliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i dodatkowo 4. ambitna 5. za bardzo bujasz w obłokach 6. okresowo leniwa a psychologów olewaj, nie znają się na rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam te lęki już od lat, od podstawówki dokładnie. Dzieci strasznie mi wtedy dokuczały i przez to zraziłam się do ludzi. Do dziś nie czuję się nigdzie pewnie i strasznie się przejmuję tym, co powiedzą inni. Jestem typem ambitnej perfekcjonistki, co jeszcze bardziej pogarsza sprawę, bo nie daję sobie prawa do popełniania błędów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Leniwa na pewno nie jestem, wręcz przeciwnie, mam opinię osoby nadgorliwej. Jeśli zdarzało mi się czegoś nie robić, to dlatego, że dopadały mnie rezygnacja i brak wiary w siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to chyba będziesz musiała popracować nad poczuciem własnej wartości. Dać sobie więcej luzu, prawo do błędów oraz przyjrzeć się swojej, być może, wygórowanej ambicji. Czy czasami nie jesteś DDA?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie jestem. Choć w domu było tak sobie. Rodzice są bardzo nerwowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno Ci będzie z taką osobowością pracować w zawodzie dziennikarskim. Stres i ambicja Cię zje. Dlaczego wybrałaś taki zawód skoro byłaś świadoma swoich lęków. I dlaczego przerwałaś terapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mozesz podac gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyjdź za mąż urodź dzieci i olej prace na etacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rozumiem dlaczego na siłę chcesz "być z ludźmi", skoro to Ci wybitnie nie odpowiada? czy nie lepiej pracować w domu - siedzieć na komputerem i coś pisać? z taką wrażliwością "bycie z ludźmi" ograniczyłabym do osób które lubisz i które ciebie akceptują, po co bez potrzeby narażać się na stres i kontakt z byle kim? jesteś nieśmiała i nadwrażliwa, nic w tym złego a wręcz przeciwnie. nie zamartwiaj się i nie truj "lekami" - pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcę być dziennikarką, ponieważ jest to zawód, który chcę wykonywać od dziecka. Może i jestem nieśmiała i podatna na stres, ale przeszkody są po to, by je pokonywać, prawda? Nie chcę rezygnować z marzeń, bo wiem, że żadna praca nie da mi tyle satysfakcji. Dlatego nie zniechęcajcie mnie proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ileż można chodzić na terapię? Byłam tam rok i wcale się nie wyleczyłam, więc też zrezygnowałam. Uważam, że trzeba samemu walczyć ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
droga autorko, rozumiem Cie doskonale i tak od serca dorradze Ci, zebys olala wszystko i wszystkich i zaczela wreszcie zyc tak jak Ci sie podoba. Na swiecie sa 2 typy ludzi, odludkow, czyli tych, ktorzy nadaja sie tylko do zycia w pojedynke i swietnie sie z tym czuja... i tych, ktorzy bez towrzystwa zyc nie moga, po prostu uschneliby, gdyby byli sami. Zycie w pojedynke, to wedlug psychologow, bycie introwertykiem...poczytaj o tym. Radze Ci, abys nie walczyla na sile ze swoim pragneiniem zycia z dala od ludzi, bo wczesniej czy pozniej popadniesz w obled. Jesli czujesz sie najlepiej tylko we wlasnym towarzystwie, rob tak, aby uszczesliwic siebie, pracujac i przebywajac w jak najmniejszym gronie. Wbrew pozorom, bycie odludkiem, nie jest wcale zle, czy chore... psychologowie tak sobie wymyslili, ze kazdy czlowiek MUSI, byc towarzyski, jesli nie jest, to cos z nim nie tak. G****o prawda. Ludzie ogolnie sa okropni, potrafia tylko wiecznie oceniac i wtykac swoj nos w nie swoje sprawy. Swietnie rozumiem osoby, ktore maja dosyc i chca zyc z dala. Nie kazdy czlowiek jest na tyle silny, aby non stop stawiac czolo fanaberiom kazdej napotkanej osoby. Dlaczego wiec nie pozwolic tkiej osobie, aby zyla sobie jak jej wygodnie. Zycie jest zbyt krotkie, aby zyc tak, jak ktos zagra, robic wiecznie cos wbrew sobie. Dlatego droga autorko, glowa do gory i rob tak, abys czula sie z tym dobrze. Myslalas, moze o zalozeniu wlasnej firmy? pracowalabys sama dla siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×