Odpowiedz na ten temat

Nie radzę sobie z teściową . Ratunku!

  • Reneczka 2017.08.12 [21:49]
    Witam .
    Jestem dwa lata po ślubie . Bardzo kocham swojego męża i czuję się kochana przez niego . Wszystko było by wspaniale gdyby nie moja teściowa . Mój mąż jest jedynakiem . Zanim go poznałam on pozyczyl od swojej matki kilka tysięcy . Jak go poznałam miał u matki część długu spłaconego . Zostało mu do spłacenia 4 tysiace . Wzięliśmy ślub , było wesele i z prezentów weselnych ,NASZYCH Wspólnych! On oddał jej te zaległe pieniądze . Uważam że teściowa tych pieniędzy nie powinna przyjmować . Zważywszy na to ze mój obecny mąż wprowadził się do mnie . Przyszedł z przysłowiową walizką . Ja miałam już całe mieszkanie urządzone , meble , sprzety, małe AGD. Dla mnie zachowanie teściowej jest po prostu bez honoru . Bardzo to przeżywam i ciężko jest mi się z tym pogodzić ze wyciągnęła rękę po te pieniądze . Wiem ze ma dobre dochody i nie ma ciężkiej sytuacji . Jeździ dwa razy w roku na trzy tygodniowe wczasy . Ale nie ważne, niech jeździ ... zrozumiała bym gdyby było jej ciężko finansowo . Proszę o opinię . Dodatkowo denerwuje mnie ze często prosi mojego męża żeby ja zawiózł albo odebrał z pracy . Nie mam smialosci jej o tym powiedzieć ze mi to nie pasuje . Ostatnio się klocimy z mężem z jej powodu .
  • gość 2017.08.12 [21:55]
    Jak sobie poradzić ze zgagą? Wyślij teściową do sanatorium.
  • gość 2017.08.12 [21:57]
    i o te 4 tys robisz tyle szumu. olej je i wiecej niech jej o nic nie prosi. uwierz ludzie mają gorsze zmartwienia .
  • gość 2017.08.12 [22:05]
    ale to że jeździ dwa razy w roku na 3 tyg wakacje to juz zmysliłaś.Po tym można poznać że ubarwiasz historię i wyolbrzymiasz.Pewnie teściowa to poczciwa kobieta która wychowała syna,może pożyczyła mu pieniądze albo go z długów wyciągnęła a ty zbudowałaś obraz jędzy.I ty która ponoć wszystko ma, całe mieszkanie płacze za 4 tysiącami-młoda mężatka zamiast cieszyć się życiem i miłością truje sobie głowę 4 tysiącami.Albo jestes chora i potrzebujesz psychiatry albo to prowokacja
  • gość 2017.08.12 [22:06]
    Tak bo czuję się pokrzywdzona
  • gość 2017.08.12 [22:08]
    Teściowa postąpiła paskudnie , ale i twój maż też nie powinien oddawać tego długu z waszych prezentów ślubnych wspólnych. A dała wam cos od siebie ?
  • Reneczka 2017.08.12 [22:10]
    No i po co miała bym zmyslac? ? Po co prowokować ?? Bezsenu zarzut
    Jeździ . Pracuje w hospicjum i nie ma urlopów i nich tak jak w normalnych zakładach .
  • Reneczka 2017.08.12 [22:16]
    2 lata od ślubu mineły a mi się te 4 tysiace co noc śnią.Gdzie moje 4 tysiace i co bym mogla za to kupić
  • gość 2017.08.12 [22:55]
    pożyczył, oddać trzeba, co w tym dziwnego? Gdyby pożyczył od kogoś innego albo w banku to też byś sie oburzała, że oddaje? I dlaczego postąpiła paskudnie? Nie ma obowiązku umarzania długu, bo pożyczyło się synowi a synowej to się nie podoba
  • Reneczka 2017.08.12 [23:00]
    Naprawdę nie czujecie blusa? Przecież on nic nie miał . Ja sobie zawsze musiałam.wszystkiego odmawiać i liczyć każdy grosz żeby coś mieć . A tu taka niesprawiedliwość
  • Reneczka 2017.08.12 [23:40]
    Pomszczę to 4 tysiace,nie daruje
  • Reneczka 2017.08.12 [23:52]
    Dlaczego się poslugujesz moim nickiem??podszywasz się pode mnie
  • gość lakszmi 2017.08.13 [00:44]
    Wyglada na to,ze twoja tesciowa wychowala syna na porzadnego i uczciwego czlowieka .Skoro pozyczyl od niej pieniadze,to jego obowiazkiem bylo je oddac.Natomiast ty jestes egoistka i pazerna baba.
  • gość lakszmi 2017.08.13 [00:46]
    I cos mi sie wydaje,ze ty masz problem sama ze soba,a nie z tesciowa.
  • gość 2017.08.13 [00:49]
    Co mamy ci poradzić, ze wzięłaś dziada za męża?
  • gość fuj 2017.08.13 [00:56]
    Przecież wiedziałas kogo sobie bierzesz za męża więc nie wypłakuj sie teraz w rękaw obcych ludzi.Ech,co za wstretna baba będzie wymawiać teraz,że wzieła sobie gołodupca,a ona wszystko miała.
  • gość 2017.08.13 [01:10]
    Tak to już jest z rodzicami treściami dobrze wychodzi sie tylko na zdjęciu.Przed slubem widziały galy co braly-golodupca kurde zeby dorosly facet w dzisiejszych czasach nic nie mial ani oszczednosci ani kawalka mebli czasem tak tez bywa i najwygodniej bylo wsadzić d**e do żony.Mam podobną sytuację-mąż wprowadzil sie do mnie ale bynajmniej ciezko pracuje i mnie utrzymyje z dzieckiem w Polsce jezdzi czasem za granicę również dorobić.Takie czasy daruj już te 4 tysiące to nie wielki majatek.Pożyczył oddal -bynajmniej uczciwy jest Twój mąż.A z teściową ograniczyć kontakt do minimum i żyć swoim życiem.Wspólnie też się dorobicie czegoś.Mąż musi oddciac pepowine od mamusi wkoncu bo zalozyl nowa rodzine ale czasem matce też trzeba pomóc jak o to prosi.
  • gość 2017.08.13 [01:31]
    przeciez to tysięczna prowokacja tej j**nietej od prowokacji
  • gość 2017.08.13 [09:54]
    Wg mnie teściowa zachowała się podłe . Sknera i tyle
  • gość 2017.08.13 [11:18]
    Teściowa absolutnie tych pieniędzy brać nie powinna . Powinna Ci być jeszcze wdzięczna że wzielas go do siebie i nie musiał się dorabiać. To jeszcze w podziękowaniu wzięła kasę dobre ... cóż trafiłaś na jedze. ..
  • gość 2017.08.13 [12:23]
    Opisz swoją historię na fb niech znajomi poznają twój prawdziwy charakter
  • gość 2017.08.13 [12:37]
    Teściowa pożyczyła. Miala prawo wziąć.Mogła ofiarować to dla syna ale to jrej sprawa.Trzeba było szukać zamonego Pieniadze nie są w życiu najważniejsze.
  • gość 2017.08.13 [12:46]
    Bezczelne zachowanie teściowej . Na jej miejscu bym już darowala ten dług .
  • Reneczka 2017.08.13 [12:48]
    Zgoda . Pieniądze nie sa najważniejsze , ale ciekawe która z Was była by taka chętna . Tymbardziej ze moj maz zarabia niewiele . Nieraz by się te pieniądze przydały
  • gość 2017.08.13 [12:58]
    No i co, przeyepalabys je i znowu byś szukała gdzie by tu wyrwać trochę gotówki,do roboty się zabierz, może wywietrzeja ci z łba głupoty.
    Co za kretynka!
  • gość 2017.08.13 [13:05]
    Wymysl inne prowo bo to jest skazane na porażkę.
    Pożyczył od matki kilka tysięcy złotych.....
    A przyszedł do ciebie z jedną walizką....
    Zastanawiasz się co piszesz?
    Kilka tysięcy to kawał grosza więc musiałby mieć sporo wartościowych rzeczy a nie jedną walizkę głupia dziewucho!
  • gość 2017.08.13 [13:13]
    Wyprawiła synka z posagiem w jednej walizce do gotowego i jeszcze skasowała pieniądze z prezentów ślubnych , jak jej nie wstyd. A synek d**ę wsadził na gotowe.
  • gość 2017.08.13 [13:19]
    Ja cię rozumiem, dług mąż zaciągnął przed ślubem i powinien z własnych pieniędzy go spłacić a nie z waszych wspólnych.
    Pretensje jednak powinnaś mieć do męża nie do teściowej, dlatego że z tobą tego nie uzgodnil i bez twojej zgody rozporządzil się waszymi wspólnymi funduszami, które moglibyście przeznaczyć np. na jakieś fajne wczasy czy podróż poślubną.
    Czuję że jesteś wrogo nastawiona do teściowej ale to z mężem tu jest problem, powinniście poważnie o tym porozmawiać.
  • Reneczka 2017.08.13 [14:47]
    Dziękuję za zrozumienie . Ja tak właśnie mysle , jak piszesz ze moglibyśmy mieć z nich jakiś fajny wyjazd . Nigdy nie bylam na takich wakacjach z prawdziwego zdarzenia .Maz zanim mnke poznal byl na zagranicznych wczasach .
    Ja zawsze splacalam za coś raty . A to za meble , a to za pawlacze , a to telewizor ... i tak w kółko . Bedac panna zawsze dazylam do tego żeby coś mieć , czegoś się dorobić . Szanowalam pieniądze , nie chodziłam po dyskotekach , nie kupowałam stosow ubrań i kosmetyków , nie jeździłam na wakacje bo myślałam jezyk.gif ojadę , wydam pieniądze i nie będę miała rzeczy które są mi naprawdę potrzebne .
    No i teraz mam wrażenie że to nie jest docenione przez teściową. Teraz te wszystkie rzeczy są NASZE . MOJE I MĘŻA . Zamiast być wdzięczna że jej syn się nie musi już tego dorabiać to ona jeszcze wyciąga rękę po NASZE pieniądze . Mnie to wkurza ze nie widzi przepaści.
  • gość 2017.08.13 [15:15]
    Teściowa powinna puścić w niepamięć ten dług .
  • gość 2017.08.13 [15:26]
    To jest wina męża, może ona nawet nie wie z czego jej oddał, a nawet jak wie to nie wnika. Brzydko, nie brzydko, ale pożyczył to powinien oddać. Ja na Twoim miejscu gdybym nie umiała odżałować to nie pozwoliłabym żeby oddawał z tych pieniędzy.
    Pożyczył sam i sam powinien oddać a te, które macie z wesela powinny być dla Was, do wspólnego wydania, zainwestowania.
    Co do tego, że Ty masz a on nie...cóż...był tu taki fajny temat, żeby się nie wiązać z dziadem. Coś w tym jest. Kochasz go, ale sama widzisz boli to, że Ty masz a on nic. W sumie najlepiej jak status majątkowy małżonków jest podobny. Jeszcze jedna sprawa, że to, co się kupiło samemu, dorobiło się z trudem, to się szanuje. Podejrzewam, że ciężko Ci teraz myśleć o spłacanych kosztem wakacji i wyjść meblach czy telewizorze, że są Wasze kiedy w tym czasie mąż odpoczywał. Może skoro on przyszedł na gotowe to będzie się starał też do czegoś dojść, nie spocznie na laurach? Może nie będzie czuł się dobrze będąc ciągle u Ciebie i będzie miał motywację do posiadania swojego? Oby tak było.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...