Odpowiedz na ten temat

Ona nalega na ślub...

  • gość 2017.01.25 [19:23]
    My się pobralismy po 3 miesiącach i jesteśmy 12 lat po slubie i nie jeden kryzys przeszliśmy i to jest właśnie piękne - zawsze razem mimo przeciwności losu.
  • gość 2017.01.25 [20:57]
    Chętnie poczytałabym co druga strona, czyli Twoja dziewczyna ma w tej sprawie do powiedzenia, dlatego nie będę osądzała Waszego związku.
    Jedno jest jednak pewne, po 9 miesiącach znajomości nie decydowałabym się na ślub, nawet jak byśmy się bardzo kochali.
  • gość 2017.01.25 [22:44]
    Człowieku,masz zaledwie 28 lat i po co się śpieszyć! Nie rób nic na siłę i pod dyktando narzeczonej,tylko ja obserwuj i wyciągaj wnioski!
  • gość 2017.01.26 [02:31]
    Ale tu wystarczą cyferki - 22latka ma parcie na ślub i dziecko. To mówi samo za siebie.
    Czyli ona chciała wziąć ślub jak ma 23, rok się nacieszyć 24 i bach dziecko. Kiedy ona niby do pracy pójdzie? W ogóle miała taki plan?
    Złapała jak widać desperata i pewnie dopnie swego.
    x
    A wmte zwiazki wzięliśmy ślub po X mcach znajomości i jest wspaniale to nie wierzę - albo przypadek 1 na 100, albo niskie wymagania, albo imaginacja. Co do tego ostatniego to znam osoby, które będą się spuszczać nad swoimi związkami i opowiadać w samych superlatywach a tak naprawde mają toksyczne relacje, które normalna osoba dawno by ucięła. Większość ludzi jednak musi się poznać
  • Weronika125p 2017.01.26 [11:09]
    Decyzja o ślubie powinna wypływać z dwóch stron, z tego co piszesz może warto zastanowić się nad swoim zaangażowaniem w związku.
  • bazienka 2017.01.26 [22:09]
    a TWOJE zdanie w tym zwiazku sie w ogole liczy?
    ALBO COŚ Z TYM ZRÓB, ALBO PRZESTAŃ JĘCZEĆ Suma inteligencji na Ziemi jest stała. Liczba ludności rośnie Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz- z wzajemnością http://bazienka.powiedz.to
  • gość 2017.01.26 [22:19]
    "Gdy twardo obstawiam przy swoim grozi że sie rozejdziemy i zebym szukal sobie innej a na starość zostane sam."
    x
    To jej powiedz "szukaj sobie innego, cześć". Ale Ty jesteś peezdą, nigdy nie ****ałeś hurtowo to teraz przykleiłeś się do jej tzipy hahaha smiech.gif widzieliście patałacha??
  • bazienka 2017.01.26 [22:37]
    ja bym lasce powiedziala froga wolna i czekala co zrobi
    serio 9 miesiecy to za krrotko dla mnie zeby decydowac o slubie
    niektorzy sie nawet nie zareczaja w tym czasie
    no i laska co pasozytem chce byc?
    1. ja mialam zareczyny po 3 miesiacach, w wieku 20 lat
    po 6 latach koles powiedzial, ze on sie jeszcze nie wyszalal a ja go ograniczam
    2. moj yly przyjaciel wrobol sie w zwiazek. z panienka 12 lat mlodsza. on 35 ona 23
    dziewcze przez 3 lata nie skalalo sie praca
    ma pretensje do niego, z e go w domu nie ma- bo pracuje i zarabia na oboje
    chla, cpa, miala w profilowce jak chleje whisky- coz za zyciowe osiagniecie...
    ja w wieku 28 lat mialam faceta lat 20, wyladowalam w skrzyzowaniu roli matki ze sponsorka
    ALBO COŚ Z TYM ZRÓB, ALBO PRZESTAŃ JĘCZEĆ Suma inteligencji na Ziemi jest stała. Liczba ludności rośnie Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz- z wzajemnością http://bazienka.powiedz.to
  • gość 2017.01.27 [07:24]
    Jak dla mnie to ona sie czuj***ardzo niepewnie, bo jestes gotowy z nia zyc ale nie na to zeby sie z nia ozenic. Ma poczucie ze jest u ciebie i nie ma nic swojego ( sprawa mieszkania).
    Nie rozmawiacie o tym zeby brac slub jutro tylko za 1,5 roku kiedy bedziecie ze soba (jesli do slubu dojdzie) ponad dwa lata.
  • gość 2017.01.27 [15:31]
    Trochę kiepsko, skoro tak macie. Weź może poczytaj jakieś kobiece pisemko albo wejdź na taki portal (jak http://www.womenshealth.pl/ ). Może tam coś znajdziesz
  • gość 2017.01.27 [17:46]
    Masz dopiero 28 lat, więc ze ślubem spieszyć się nie musisz, na pewno zdążysz go wziąć teraz lub w przyszłości. Lepiej dać sobie trochę więcej czasu na poznanie się, pomieszkanie ze sobą i na podjęcie decyzji o ślubie na spokojnie.
  • gość 2017.01.27 [18:44]
    juezeli zamieszkała u ciebie to zapewne juz ja zhańbiłeś
    to zostaje ci tylko slub
  • meskiegranie 2017.01.28 [15:38]
    Co to za związek jeśli są takie szantaże emocjonalne.Pewnie leci na kasę.Jak weźmie ślub to będzie Cię miała w garści.Wiej chłopie.
  • gość 2017.01.28 [18:55]
    9 miesiecy razem a ona juz ci nawija o slubie i dziecku? to jakas desperatka? ja z moim za ok tydzien mamy 5 rocznice i nawet zareczeni nie jestesmy a co dopiero o slubie mowa :d wez ja rzuc w pi.zdu poki mozesz!w zyciu bym nie byla z baba co by mnie naklaniala na slub i to po tak krotkim czasie! potem cie z bachora wplacze i dopiero bd miec cyrk!
  • wilga86 2017.01.28 [19:12]
    desperatka
  • gość 2017.01.28 [21:34]
    ona Cię zwyczajnie szantazuje :/ pogoń ją w p**du bo nie widac z jej strony uczucia a jakis plan który ma zamiar wykonac a jak nie to wisi jej czy ja rzucisz, no kuźwa....
  • Barrranek 2017.01.29 [02:35]
    Jestem niby w związku 3,5 roku ale mam niecałe 20 lat więc ciężko mi się wypowiedzieć, mimo wszystko uważam, że nie wyszłabym za mąż tak szybko bo to po prostu nieodpowiedzialne moim zdaniem (mimo, że rodzice po roku zostali małżeństwem i są dość udaną parą, ale ja nie byłabym gotowa na taki krok). Może zmieni mi się jak będę starsza ale póki co uważam, że zaręczyny mają sens po jakichś trzech latach związku kiedy motylki mijają i już znasz osobę bardzo dobrze i jesteś jej pewien na sto procent. Rozumiem, że dziewczyna boi się o ewentualną ciążę ale niech odpowie sobie na pytanie czy w tym przypadku zależy jej na tobie czy na tym aby dziecko zrobić i po sprawie. Jeśli tak się martwi to odwiedź wraz z nią specjalistę, lekarza bo może wcale nie jest tak źle z ciążą po takim zabiegu jak sobie wyobraża. Nie marnuj też swojego życia na to aby stać się środkiem do osiągnięcia celu. Jeśli nie chcesz ślubu teraz, za rok ani za dwa lata to go nie bierz bo nic dobrego z tego związku nie wyniknie; prędzej czy później taka relacja zacznie się psuć.
  • gość 2017.01.29 [12:41]
    Zaledwie 28 lat??? A to dobre..dzieciatko doslownie. Moj maz i ja od 27 lat razem. Mielismy po 22 lata gdy sie pobieralismy.Ale teraz dzieckiem jest sie do 40 chyba. Zalosne to..
  • Barrranek 2017.01.29 [17:55]
    12:41 - Wcale nie żałosne, żałosne jest w dzisiejszych czasach brać ślub i robić dzieci bez wcześniejszego ustabilizowania swojego życia, godzić się na byle jaką pracę byle tylko mieć i szybko założyć rodzinę, rezygnować ze swoich marzeń bo jakieś stare wypierdki oczekują od ciebie, że szybko weźmiesz ślub i zaraz zrobisz się dzieciata. A jeszcze bardziej żałosne jest krytykować kogoś za to, że nie chce wieść takiego życia jak ty sama. 22 lata i ślub? Dla mnie wielkie nie. Nie bez fajnej pracy i bez zebrania doświadczeń na które mając rodzinę nie będę już mogła sobie pozwolić. Teraz jest idealny czas na podróże, na zobaczenie kawałka świata, na poznanie siebie, na popełnianie błędów. Mając dzieci nie będzie się już miało na to czasu a przynajmniej nie w takim stopniu.
  • gość 2017.01.29 [23:30]
    Barrranek...a Ty potrafisz czytac ze zrozumieniem?chyba nie bardzo..
    Zalosne .jest wmawianie 28 latkowi,ze jest chlopczykiem..nie mezczyzna, za mlodym na slub. Nikomu nie narzucam swojego stylu zycia,choc drugi raz postapilabym tak samo. Mam juz dorosle dzieci i czas na wszystko,podroze,przyjemnosci.Nic nie musze..I wiem jedno,nie chcialabym wychowywac juz dzieci.
  • gość 2017.01.30 [08:10]
    A ja tez jestem w zwiazku 8 miesiecznym i tez chciałabym poruszyć temet co dalej z nami. No bo mam ponad 30 lat, tez chciałabym jeszcze założyć rodzinę i miec dzieci.
    Co jej sie dziwisz autorze? Ona pewnie tez sie boi czy zdąży z urodzeniem dzieci, poza tym w wieku 30 lat takie decyzje powinny zapadac szybciej. Mieszkacie przecież razem wiec tryb poznawania został bardzo rpzypieszony, to ile ty chcesz się testować? Jak teraz wystrasyłeś się jej oczekiwań to to sie raczej juz nie zmieni, widocznie ty tego nie czujesz.
  • gość 2017.01.30 [15:01]
    "bez zebrania doświadczeń na które mając rodzinę nie będę już mogła sobie pozwolić. Teraz jest idealny czas na podróże, na zobaczenie kawałka świata"
    widać, Barrranek, że pojęcie o dorosłym życiu masz minimalne, jeśli nie żadne...
    bo na przykład: dziecko nie, bo nie ma dobrej pracy, ale podróże po świecie tak (tylko za co, skoro nie ma tej dobrej pracy??) albo: bo co, mając rodzinę, to już nie trzeba/można/da się pracować?
  • gość 2017.01.30 [15:04]
    ość dziś [08:10] Ja tez jestem w zwiazku 8-miesiecznym i moja kobieta ma 37 lat i nie jest tak zdesperowana jak Ty...
  • gość 2017.01.30 [15:24]
    Skoro myślałaś o dzieciach jedna z drugą to było się decydować wcześniej, a nie teraz stare pudła się obudziły i wpadają w panikę i wszelkimi sposobami chcą usidlic faceta.
    Co za tępe i zdesperowane idiotki!
  • gość 2017.01.30 [15:47]
    Szkoda mi słuchać że istnieją takie dziewczyny choć sama nią jestem. Czy data jest aż tak ważną kwestią?? To tylko rok. Ja tego nie rozumiem. Moim zdaniem (bo Ci na niej zależy) powinieneś jej powiedzieć swoją opinię, przedstawić argumenty, nie dawać się ponieść emocjom i nie ulegać szantażom!!! Powiedz jej jakie masz zdanie i tyle. Jeśli bedzie sie denerwowac daj jej ochlonać, obrazic sie ale nie wracaj do tego tematu wiecej. Stanowczo powiedz ze Ty chcesz wziac slub za rok, za dwa... Poza tym powiedz jej, ze najwazniejsze jest uczucie pomiedzy dwojgiem ludzi a nie papier i sztywne ramy czasowe. Jesli ona ze wzgledow medycznych musi zajsc w ciaze jak najszybciej to inna sprawa. Jesli natomiast jest bardziej przywiązana do papierka i koniecznie chce pochwalic sie na fb statusem zony, a nastepnie odrazu miec dziecko bo chce i koniec niewazne z kim... To trochę chore wg mnie ps jestem kobietą i ja swojego faceta zwyczajnie kocham za to ze jest, bo znalazłam kogos na kim mi zalezy (i nie musi mi sie nigdy oswiadczac bo mnie ucieszy jak oboje dozyjemy zdrowej starosci)
  • gość 2017.01.30 [15:59]
    mam za sobą różne związki i co nagle to po diable. Teraz spotykam się z kimś rok czasu i nie padły żadne deklaracje. Nawet tego że jesteśmy parą. Wiem że mu na mnie zależy, ale budujemy wszystko powoli. Po co sztywne deklaracje, po co czuć presję i zastanawiać się czy ktoś nie czuje zawodu naszym zachowaniem. Trzeba się poznać w różnych sytuacjach!
  • gośćq 2017.01.30 [16:00]
    Od lat wspieram mężczyzn i powiem Tobie niedoświadczony mężczyzno zostaw tą dziewczynę a na pewno nie daj się wrobić w dziecko ,bo masz pozamiatane .Rozwodów z winny mężów wrobionych w winę mamy 77% to mówi coś .Większość kobiet uważa ,że dziecko ,ślub i później rozwód to dobry sposób na życie alimenty wysokie na dziecko i siebie .Dla wiarygodności moich słów wejdź do Stowarzyszeń ojców jak ,,Centrów Praw Ojca i Dziecka .Tam zobaczysz że kobiecie tylko zależy na kasie a nie na mężczyźnie .Przeczytaj książkę Pawła Śląskiego ,,Hieny Modliszki i Czarne Wdowy ,,
  • gość 2017.01.30 [16:02]
    Hej ludzie, może nie jest z nią tak źle! chłopaku Ty nie daj się złapać na tzw modliszki ale bez jaj!!! Moze laska jest nie nauczona szanowac fajnego goscia i tyle. Kazdego mozna racjonalnie przekonac. Ale fakt, zabezpieczałabym sie przed ciązą poki co, skoro laska ciśnie w tej kwestii
  • grazkaona 2017.01.30 [22:46]
    a może się po prostu boi,że ją wystawisz??
  • Zlosnicazla 2017.01.31 [11:43]
    Slub to wspolna decyzja. Nie daj sie zmanipulowac

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...