Odpowiedz na ten temat

Ona nalega na ślub...

  • zazdra 2017.07.21 [13:23]
    Ciężka sprawa...
    Miłość to nic innego, jak pragnienie wspólnego przeżywania każdego dnia i wzbogacania się dzięki poznawaniu różnic nas dzielących.
  • AeN99 2017.07.21 [16:29]
    Przyjdzie na to czas...
    Cel jest na końcu każdej drogi. Każdy go ma. Nawet ty, chociaż wydaje ci się, że jesteś taki inny.
  • Panna_Monique 2017.07.21 [18:56]
    Twoja narzeczona nie powinna wywierać na Tobie takiej presji, a groźby w stylu " jak nie weźmiemy ślubu to cię zostawię i już nigdy nikogo nie znajdziesz" są bardzo słabe, zwłaszcza, że nie ma racji. To nie jest miłość i na serio powinieneś zastanowić się czy tak powinno wyglądać małżeństwo i miłość dwojga ludzi. To co ona robi jest przykre i nie powinieneś podejmować tak ważnej decyzji pod wpływem szantażu. To powinna być Twoja świadoma i dobrowolna decyzja oczko.gif
  • gość 2017.07.21 [19:09]
    Jak sie nie jest gotowym na slub to sie nie zyje jak zonaty facet!!!
    Twoja dziewczyna nie chce byc konkubina tylko zona - jak nie chcesz sie zenic to nie oszukuj dziewczyny i nie zabieraj jej czasu - moglaby poznac kogos a ty ja oszukujesz!!!
  • Panna_Monique 2017.07.21 [19:14]
    "Jak sie nie jest gotowym na slub to sie nie zyje jak zonaty facet!!!
    Twoja dziewczyna nie chce byc konkubina tylko zona - jak nie chcesz sie zenic to nie oszukuj dziewczyny i nie zabieraj jej czasu - moglaby poznac kogos a ty ja oszukujesz!!!"
    Ale co Ty opowiadasz za głupoty?? Ile oni są razem, żeby już się mieli decydować na ślub? Zwłaszcza, że ona go tak szantażuje!! I to ma być miłość? Facet najwzyczajniej w świecie nie jest gotowy bo jak napisał to jego pierwszy poważny związek, a ponadto ona go zmusza do ślubu. To ma być miłość?? Paranoja!
  • gość 2017.07.21 [22:10]
    No to po co dalej z nia jest???
    Bidulek jest szantazowany, zmuszany do ozenku, molestowany i dalej siedzi z szantazystka???
    Czyste majtki, miska zupy i wypiety tylek wazniejsze od honoru?
  • gość 2017.07.22 [02:13]
    Nie ma czegos takiego jak ...ona nalega...musisz sam wiedziec czego chcesz !
  • gość 2017.07.22 [09:28]
    No przeciez on doskonale wie czego chce!
    Chce miec wszystkie przywileje meza a jednoczesnie nie chce sie zenic!
    Dziewczyna ma robic wszystko to co zona ale ciagle ma byc konkubina.
    Facet chce zjesc ciastko i miec ciastko!
  • gość 2017.07.22 [14:26]
    destyy.com/qV4tiz prosze o pomoc w leczeniu mieszkanki mojego miasta!!!
  • gość 2017.07.23 [15:17]
    Seks - zaskakujące korzyści z seksu
    Dlaczego ludzie uprawiają seks? Większość z nas robi to po prostu dla przyjemności. Inni, aby poczuć się dobrze lub zbliżyć się do swojego partnera. Tajemnicą nie jest również to, że seks może doprowadzić do zmniejszenia ciśnienia krwi, za co nasze serce podziękuje nam w przyszłości. Badania pokazują, że są też inne zalety seksu, a oto 10 z nich.
    Seks - kondycja
    Gdy uprawiasz seks, możesz tego dnia zrezygnować z treningu. Badania opublikowane w American Journal of Cardiology (2010) wykazały, że aktywność seksualna jest porównywalna z podstawowym treningiem na bieżni. Intensywny seks pomoże ci utrzymać ciało w dobrej kondycji i spalić od 85 do nawet 250 kalorii. Oczywiście zależy to od dynamiki i długości stosunku. Wzmocnisz też mięśnie ud, pośladków oraz poprawisz swoje zdrowie psychiczne, bo seks da ci energię na nowy dzień.
    Seks - sen
    Czy wiesz, dlaczego po orgazmie zapadasz w głęboki sen? Dzieje się tak, ponieważ wytwarzane są wtedy te same endorfiny, które odpowiadają za odstresowanie i relaks. Badacze uważają, że nie tylko endorfiny są za to odpowiedzialne, ale też prolaktyna, której poziom jest zdecydowanie wyższy podczas snu, a także oksytocyna związana z bliskością, czułością, ufnością i tworzeniem więzi z partnerem. Jeśli więc oczekujesz, że po seksie przytulisz się do partnera i głęboko uśniesz, to zdecyduj się raczej na spokojny seks. W innym przypadku szalone akrobacje przyczynią się do zwiększenia energii i braku ochoty na sen.
    Seks - redukcja stresu
    Osoby, które uprawiają seks przynajmniej raz na dwa tygodnie, mają mniejsze problemy ze stresem w codziennym życiu. Teorię potwierdzają badania przeprowadzone na Uniwersytecie Zachodniej Szkocji. Profesor Stuart Brody udowodnił, że podczas seksu poziom endorfin i oksytocyny, czyli hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie, wzrasta i aktywuje w mózgu obszary odpowiedzialne za poczucie intymności i relaksu, które pomagają walczyć ze strachem i depresją. Dowiedziono też, że hormony te znacząco wzrastają w trakcie orgazmu, dlatego warto się o niego postarać.
    Seks - leczenie infekcji
    Pensylwańskie badania wykazały, że studenci, którzy uprawiają seks raz lub dwa razy w tygodniu, mają większy poziom immunoglobuliny A (IgA), czyli związku, który odpowiada za odporność na choroby takie jak przeziębienie i grypa. Jego poziom był o 30 proc. większy niż u osób, które nie uprawiały seksu w ogóle. Najwyższy poziom IgA zaobserwowano u studentów, którzy uprawiają seks co najmniej dwa razy w tygodniu. Naukowcy są zgodni, że istnieje związek między częstotliwością seksu a wydajnością układu odpornościowego i zwalczaniem chorób. Warto więc uprawiać seks regularnie, aby cieszyć się zdrowiem, szczególnie w okresie jesiennym, kiedy ryzyko grypy jest większe.
    Seks - młody wygląd
    W Szpitalu Królewskim w Edynburgu zorganizowano doświadczenie, które polegało na tym, że grupa „sędziów” miała za zadanie oglądać badanych przez lustro weneckie i ocenić ich wiek. Okazało się, że badani, którzy uprawiali seks średnio 4 razy w tygodniu, wyglądali o 12 lat młodziej w stosunku do ich rzeczywistego wieku. Stwierdzono, że ich młodzieńczy blask wynikał z częstego seksu, w trakcie którego wydzielane są hormony odpowiedzialne za utrzymanie ciała w dobrej formie, takie jak estrogen u kobiet i testosteron u mężczyzn.
    Seks - regulacja cykli miesiączkowych i zmniejszenie bóli menstruacyjnych
    Wiele kobiet nie uprawia seksu w trakcie miesiączki. Okazuje się, że niesłusznie, bo może on pomóc w zminimalizowaniu bólów menstruacyjnych i we wcześniejszym zakończeniu okresu. Na Uniwersytecie Medycznym Yale wykazano też, że seks podczas menstruacji może zmniejszyć ryzyko wystąpienia endometriozy – bolesnej i uciążliwej dolegliwości kobiet. Jeśli jednak to cię nie przekonuje i nie zdecydujesz się na seks w tym czasie, to po skończeniu się miesiączki postaw na pozycje klasyczne, bo kiedy leżysz na plecach przepływ krwi w twoim ciele przebiega łatwiej, dzięki czemu możesz uniknąć przykrych dolegliwości.
    Seks - mniejsze ryzyko raka prostaty
    Podobnie jak u kobiet, tak i u mężczyzn, seks wpływa na zdrowie i prawidłowe funkcjonowanie narządów płciowych. Według badań opublikowanych w Journal of the American Medical Association mężczyźni, u których przynajmniej 21 razy w miesiącu dochodzi do wytrysku, są w mniejszym stopniu narażeni na wystąpienie u nich raka prostaty w przyszłości. Występują oczywiście inne szkodliwe czynniki, które mogą powodować raka, ale nie zaszkodzi przeciwdziałać im już dziś i często uprawiać seks.
    Seks - zwalczanie trądziku
    W jaki sposób? Trądzik jest zazwyczaj następstwem nieprawidłowego funkcjonowania hormonów, u kobiet progesteronu, a u mężczyzn testosteronu. Seks natomiast eliminuje z organizmu toksyny i wyrównuje poziom hormonów. Poprzez poprawienie krążenia krwi w organizmie dotlenia też skórę, przez co jest ona w lepszej kondycji. Należy jednak pamiętać, że nie jest to stuprocentowo skuteczna metoda w przypadku osób, które zmagają się z poważnymi zmianami skórnymi. Nie powinny one zaniedbywać leczenia farmakologicznego.
    Seks - łagodzenie bólu
    Jeśli często miewasz migreny i bóle głowy, to wiedz, że najlepszym środkiem przeciwbólowym wcale nie są tabletki, a orgazm. Po raz kolejny swoją rolę odgrywają tu hormony, które łagodzą uporczywe dolegliwości. Zostało to potwierdzone w eksperymencie wykonanym w Headache Clinic w Southern Illinois University. Okazało się, że ponad połowa badanych cierpiących na migreny, doznała ulgi podczas orgazmu, który w tym wypadku badacze porównują do morfiny. Może warto więc standardową wymówkę: „nie dziś, boli mnie głowa”, zamienić na pretekst do aktywności seksualnej i naturalnego, a co najważniejsze przyjemnego, uśmierzenia bólu.
    Seks - kontrola nad pęcherzem
    Problem nietrzymania moczu dotyczy już 30 proc. kobiet w różnym wieku. Kluczową rolę odgrywają tu mięśnie dna miednicy, które u kobiet z problemem nietrzymania moczu są po prostu zbyt słabe. Każdy stosunek seksualny jest treningiem prowadzącym do ich wzmocnienia. Podczas orgazmu następują kolejne skurcze mięśni, które dodatkowo korzystnie wpływają na ich stan.
    Jak widać, seks to nie tylko wielka przyjemność czy droga do powiększenia rodziny, ale też doskonały sposób do poprawienia naszego stanu zdrowia, psychiki i wyglądu skóry. Warto więc regularnie ulegać seksualnym przyjemnościom, które będą wpływały z korzyścią nie tylko na twoje życie, ale też na życie twojego partnera.
  • gość 2017.07.23 [15:54]
    No to autor ma przesrane. usmiech.gif
  • gość 2017.07.23 [16:46]
    A czemu przesrane?
    Nie moze odejsc?
    Boi sie ze nie bedzie obiadu i czystych majtek w szufladzie?
  • gość 2017.07.23 [17:19]
    A od kiedy to ślub jest równy czystym majtkom i obiadowi?? Ślub to ukoronowanie miłości a nie przykrywka dla kobiet żeby stały się kurami. Smutne jesteście jak myślicie ze jak jesteście żonami to MUSICIE prac sprzątać i na sile ' tyłek wypinac' i wtedy to nie jest 'za darmo' bo jest się żona wiec ludzie zobaczą ze ktoś was chcial a wy w zamian za to obrabiacie męża jak jakieś niewolnice. Śmiech na sali biedne kurki. Mi mój narzeczony powiedział ze nawet nie pozwoli mi prac i gotować bo jak będzie chcial jakieś zwierzątko to sobie kupi a ja mam być od kochania jego i wszystko robimy na pół. Jakbym myślała ze ślub to umowa pioraca- sprzątająca to w życiu bym go nie wzięła bo za bardzo się szanuje. Swojego faceta KOCHAM wiec się z nim kocham i nie uważam ze to ' za darmo' bo to nie towar żeby to kupować. Biedne kury
  • nierzeczona 2017.07.24 [00:46]
    Można sobie poczytać jak to wyglada okiem kobiety:
    1. https://nierzeczona.com/2017/07/18/czy-utknel as-w-girlfriend-zone/
    2. https://nierzeczona.com/2017/07/19/7-powodow- jego-wiecznego-niezdecydowania/
    3. https://nierzeczona.com/2017/07/20/nowoczesny -mezczyzna-ciepla-klucha-czyli-wpis-z-lekka-feministyczny/
    9 miesiecy to jeszcze pewnie dosc krotki staz, ale to tez zalezy od wieku, podejscia i dopasowania usmiech.gif Kobiety chyba szybciej dojrzewaja do takich decyzji, a mimo wszystko to facet musi ostatecznie zrobic krok. Pewnie stad te czeste konflikty w tym temacie usmiech.gif
  • gość 2017.07.25 [11:35]
    HahaAaaa ha jakoś nie widać żebyś był chętny do małżeństwa usmiech.gif
    To co po się zmuszać? Rzuć ją i szukaj takiej co nie zechce nigdy ślubu i po kłopocie.już nie będziesz musiał się żalić jaki ty biedny i zmuszany usmiech.gif
    A w sumie to wy i tak razem mieszkacie więc żyjecie jak stare dobre małżeństwo (a ślub i tak nic nie zmieni to tylko papierek)
  • scholigat 2017.07.25 [12:24]
    vvvvv
  • kobietka tryc 2017.07.25 [12:45]
    Kobietki w takim wieku często myślą o zakładaniu rodziny. W tym wieku to ja też myślałam o takich rzeczach. Dzis mam 27 lat nie mam jeszcze dzieci , mam faceta , z którym jestem 2 lata i nie nalegam na nic. Co ma być to będzie, nie wyobrażam sobie sytuacji stawiając go pod ścianą. "ślub dzieci albo cię zostawię" Ja też mogę powiedzieć , róbmy sobie dziecko bo po 30stce już będzie za późno ... Uszczęśliwiając ją nie uszczęśliwisz siebie. W każdym związku chcemy dobrze dla drugiej osoby jeśli się kochamy. Na moje oko Twoja kobieta patrzy na siebie i wcale nie widzi Twoich potrzeb. Stawia Cię przed wyborem, którego osobiście bym bez problemu dokonała szybciutko. Wolałabym zostać sama . Może akurat poznasz kogoś lepszego.
  • julka_julia 2017.07.25 [14:49]
    Cześć, zajmuje się doradztwem finansowym.Jeżeli nurtują Was jakieś pytania o kredyty itp. czekam na wiadomości.
    Mój mail: julia.finpos@gmail.com< /a>
  • aleksandrace 2017.07.25 [16:03]
    Według mnie miłość nie powinna być zależna od tego czy macie ślub czy nie. Jest to tylko prawne uregulowanie waszego związku. Nikt nie powinien śpieszyć się z podjęciem takiej decyzji.
  • różowypierwiosnek 2017.07.25 [16:55]
    Ciężka sprawa..
  • gość 2017.07.25 [16:56]
    Szczegolnie facet, prawda?
    Niech sie namysla i bzyka do czterdziestki konkubine ktora trzyma w domu!
  • gość 2017.07.26 [07:31]
    Konkubina wcale nie musi dawać się bzykać skoro jej to nie odpowiada i taka pokrzywdzona jest. Może sobie znaleść frajera który szybciutko zrobi jej dziecko i będzie panią matkę utrzymywał przez 5 lat
  • gość 2017.07.26 [08:10]
    Czytam,czytam i coz moge Ci autorze napisac? Jestem kobieta wiec współczuję Twojej konkubinie, a Tobie życzę dorosnac.
  • Karolinaa12 2017.07.26 [14:00]
    daj jej to czego chce!
  • gość 2017.07.26 [21:33]
    Świty weselne:
    skojarzenia z suplementami, pudełka leków i suplementów
    białe łoże pełne płatków róż i Belara
    suplementy ślubne Miovarian, Ovarin i naturalne metody planowania rodziny, może być Ladycomp
    przychodzimy z folderem firmowym lub prezentacją online
    szkic umowy przedwstępnej
    rzucamy się piłkami
    potem odpalamy szkale i złowróżenie
  • Świnkapippa 2017.07.27 [11:57]
    Ja zaczęłam od poopki strony za przeproszeniem. Spotykaliśmy się rok. Po roku zamieszkałam u niego. Po miesiącu mieszkania razem- oświadczył się. Stwierdził że oświadczyny zobowiązują, i narazie nam wystarcza. Po kolejnych 4miesiacach zaszłam w upragnioną ciążę. Po prostu wiedzieliśmy, że chcemy mieć wspólne dziecko i być rodziną. Trochę krzywo patrzyli na porodówce- gdzie wszem i wobec wiedziano, że Panna- nazwisko dziecko nosi ojca. I okazało się, że decyzja o dziecku była trafiona w 10. Jeszcze bardziej nas ono zbliżyło do siebie. Po porodzie doszliśmy do wniosku, że warto stworzyć prawdziwą rodzine- bardzo chciałam byśmy mieli to samo nazwisko a przede wszystkim- "ukoronowac" nasz związek. I tak gdy dziecie kończyło 3mies my wzięliśmy ślub kościelny wraz z chrzcinami- 2 w 1. Wyszło i taniej, i weselej. Teraz już 2 lata po ślubie- zgrzyty są jak wszędzie, ale jest też czas na pogodzenie się. Nie żałuję decyzji o ślubie. Ani o dziecku. Mimo iż moi rodzice go wtedy delikatnie mówiąc nie trawili i za wszelką cenę starali się mnie odsunąć od zrealizowania planów. A dzisiaj traktują go jak zięcia i wszystko jest ok. No ale to nie zmienia faktu iz bylo wszystko na szybko, na wariackich papierach- ale oboje na to SZYBKO sie zgodzilismy. Nam to pasowalo i pasuje do dzis usmiech.gif kurcze, po ślubie nie nacieszylam się mężem bo już mieliśmy dziecko nosząc status małżeństwa. Hahahaha. Co za bzdura. Jak kobietą umie się zorganizować to i przy dziecku cieszy się mężem. Nie widzę związku w tej sprawie. Ciekawa jestem jak się sprawy toczą u autora?
  • dobrychlop 2017.07.27 [22:02]
    Może warto tę sprawę zostawić zawodowcom usmiech.gif
    Nadzieja czyni nas niewolnikiem, rozpacz – wolnym człowiekiem.
  • Greys90 2017.07.28 [09:19]
    Ale trafiłeś pechowiec.gif
  • gość 2017.07.29 [14:00]
    kochani!!! wspólnie uratujmy życie 49-letniej pani Aurelii chorej na złośliwy nowotwór jajnika z przerzutami. ostatnią szansą na uratowanie jej życia jest lek o nazwie AVASTIN. do zakończenia zbiórki pozostało jeszcze 60.000zł. Proszę,pomóż Aurelii pokonać raka...
    Poniżej zamieszczam link do strony fundacji SIEPOMAGA gdzie prowadzona jest zbiórka:
    https://www.siepomaga.pl/aurelia
  • gość 2017.07.29 [14:02]
    Nie daj sie zmusic do slubu ! Badz normalny!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...