Odpowiedz na ten temat

Partner zwyzywał mnie po alkoholu

  • gość 2017.09.14 [00:01]
    Czy alkohol może być wytłumaczeniem na takie zachowania? Pojechałam z partnerem na tydzień w góry, mialy byc to mini wakacje. Mamy problemy, on ma bardzo upierdliwy charakter. Cały czas sie do mnie o coś rzuca. Balam się, że na wakacjach będzie to samo. Ale było jeszcze gorzej. Poznaliśmy tam pewną parę. Oczywiście pilismy codziennie razem z nimi, jakaś impreza w hotelu później impreza na mieście. Relaks, zabawa, odpoczynek. Na 2 dzień pobytu pokłócilismy się i powiedziałam mojemu partnerowi iż po powrocie się rozstajemy, bo nie mogę z nim wytrzymać psychicznie, codziennie się do mnie rzucał. Każde słowo wypowiedziane było z agresją. Doszło do tego, że chciał bym się z nim wspinala, gdy odmówiłam mówiąc iż boję się wspinać, boję się wysokości, zaczął się na mnie wydzierać iz: jego była z którą był 10 lat temu tak jemu ufala, że wspinala się z nim mimo iż się bala! I to była prawdziwa miłość! Po czym tego samego dnia "obgadal" mnie przy tej parze iż cytuje : jestem zadufana w sobie i czuje się jak gwiazda najpiękniejsza na świecie. Po czym po pijaku darł się, przy nich że z nami koniec, a on od pół roku chce ze mną zerwać i się nie może mnie pozbyć! Po czym gdy wróciłam do pokoju on poszedł za mną i darł się iż byłą kochał, a mnie nie kocha! Zdarzało mu się gadac mi w trakcie kłótni, że mnie nie kocha, wiedział jak trafić w mój czuły punkt, odbieralam to jako dziecinne dogryzanie sobie. Ale mam juz tego dosyć. Czy uznać, że po pijaku mógł gadać, aż takie durnoty? To jest dorosły człowiek 35 lat. Czy lepiej delikatnie się ulotnic z tej relacji?
  • gość 2017.09.14 [00:16]
    to dlaczego tyle pijesz?
  • gość 2017.09.14 [00:18]
    Nie pije, halo ja nie mówię tu o alkoholizmie moim czy jego. Mówię co z niego wychodzi po alkoholu, jak się zachowuje.
  • gość 2017.09.14 [00:20]
    Pilismy, nie zalewalismy się w trupa. Po to pojechaliśmy na urlop by troche odpocząć od wszystkiego
  • gość 2017.09.14 [00:22]
    Sorry ale nic z niego nie będzie. Daruj go sobie. Gosc ma sieczkę w glowie a ty masz jego zycie i szkoda go marnowac dla takiego buca.
  • gość 2017.09.14 [00:23]
    Ja nie wiem nad czym tu się zastanawiaćpechowiec.gif
  • gość 2017.09.14 [00:23]
    Zakoncz te relacje. Alkohol dodaje tylko odwagi powiedzial to, co myslal na trzezwo.
  • rafonixtopodludź 2017.09.14 [00:24]
    zara cie wale na łeb i ch*j
  • gość 2017.09.14 [00:24]
    Mialo byc ty masz jedno zycie. Tak sie nie zachowuje facet ktory kocha i szanuja swoja wybranke serca.
  • gosz menelosz 2017.09.14 [00:27]
    miałam podobnie, mój syn rozmawiał sam ze sobą kiedy grał w gry( a może do tych gier mówił nie wiem) i kiedy zobaczyłam jak pije piwo i mówi "O k**wa piwo prawie wylałem, widzieliście k**wy ten refleks? To jest k**wa lefreks prawdziwego, chudego byka zwinnego, nie jakiegoś spaślaka i możemy się walić w pi**ę matka polka, wyj**e ci k**wa lewego, to nawet się k**wa cwelu nie skapniesz. Jak ja k**wa butelki piwa łapie k**wa pod nogą jak mi padają, a ty coś pie**olisz, że mi naj**iesz, ty k**wo. Zara cię walę na łeb" to rozpoczęłam z nim rozmowę na temat tego co robi, zabrałam butelkę z piwem i tak mu nią w********m że się wyprowadził. Od uderzenia stało mu się coś w głowę i zaczął bić się po łokciu
  • gość 2017.09.14 [00:47]
    baby to głupie peezdy, szczególnie księżniczki

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...