Odpowiedz na ten temat

Pierwszy samochód

  • gość 2016.02.14 [18:30]
    Czesć dziewczyny! Chcę kupić swój pierwszy samochód i mam problem z wyborem. Nie znam sie zbyt dobrze na motoryzacji wiec chcę by był łatwy w obsłudze. Moj budżet jest raczej skromny, planuję wydać nie więcej niż 10tys. Samochód będzie służył w mieście i do dojazdow na studia (ok 100km w jedna stronę) niestacjonarne. Chcę żeby miał przynajmniej te 100 koni, fajnie gdyby był 5-cio drzwiowy, ale to nie jest wymagane i koniecznie w benzynie, i młodszy niż 2000 rok. Nie musi być duży, będzie woził jedną-dwie osoby, ale nie chcę też miejskiego mikrusa. To są moje typy, w kolejnosci od najbardziej wymarzonego: alfa romeo 147, renault megane II, peugot 307, citroen c4, ford focus, mondeo lub ostatecznie fiesta. Nie chcę niemca, dla mnie to brzydkie pudła bez polotu. Doradźcie, który wybrać. A czym wy jeździcie?
  • gaajowy 2016.02.14 [18:40]
    ja bym stawiał na mondeo. Jako stary grzebacz w autach nigdy bym się niezdecydował na francuza. A to dlatego że niech ci jakiś d**erel pierdyknie to w warsztacie nawet skarpetki zostawisz
  • gość 2016.02.14 [18:44]
    Francuzów się nie boję, moi rodzice przez dziesięć lat jeździli meganką I z drugiej ręki i nic strasznego sie nie działo. Byl to jednak bardzo wygodny samochod. Mondeo jest fajny, ale obawiam się że egzemplarz w dobrym stanie wykracza poza moje widełkii cenowe.
  • gość 2016.02.14 [18:46]
    tak ,tylko , że auta francuskie są tanie w naprawie , a niemieckie drogie
    niemieckie mają turbiny , i bardzo drogie częsci zamienne zwłaszcza audi
    przykladowo w audi a6 naprawa wszystkich 6 wtryskiwaczy to koszt 12 tys zł
  • gość 2016.02.14 [18:51]
    dlaczego upierasz się przy megance , meganki są drogie
    za 10 tys możesz mieć renault Thalia , które są tańsze od Megane
    mój sąsiad z garażu ma renault Thalia i na nią nie narzeka
  • gość 2016.02.14 [18:53]
    skoro to auto dla kobiety to pomyśl o Citroen C2
  • MMartha 2016.02.14 [18:59]
    Zycie jest zbyt piekne ,wiec nie daj jemu obok przejsc
    edytowano 2016.02.14 [19:24]
  • gość 2016.02.14 [19:06]
    jeździłem częścią aut, które wymieniłaś
    AR 147 na pierwsze auto i to kilkuletnie nie polecam. To jest świetne auto, ładne i rewelacyjnie się prowadzące, ale... zeżre Cię finansowo. Z Alfą jest jak z kapryśną kobietą, kochasz ją, nienawidzisz i płacisz - to jest prawda! Jeżeli oprócz pieniędzy na zakup nie masz ciągłego dopływu gotówki na naprawy, to naprawdę sobie odpuść, bo przeklniesz dzień, w którym ją kupiłaś usmiech.gif
    Ford Mondeo z tych wszystkich najwygodniejszy, bo największy, to już segment D, niemniej w kwocie o której piszesz ciężko Ci będzie kupić egzemplarz w miarę mlody i zadbany. Focusa ma moja rodzicielka (kupiłem jej go), jeździ i jest zadowolona, chociaż uparła się na diesla i jej wersja ma b. mało mocy, poza tym auto bezproblemowe, choć o urodzie, wg mnie nijakiej.
    Megane II bardzo fajne auto, również bezproblemowe, poza drobnymi usterkami elektryki (pomijalne).
    Pozostałymi nie jeździłem.
    Serce mówi alfa, ale jak już pisałem będziesz prawdopodobnie żałować... Ja bym wybrał Peugota albo Renault (podobnie jak Ty nie znoszę niemieckich pudeł), C4 mi się akurat mało podoba, ale miałem C5, pierwszej generacji i było to najwygodniejsze auto jakim jeździłem (zawieszenie hydropneumatyczne robi swoje), a poza tym nieawaryjne.
    Myślę, że jak z każdym autem używanym kluczem jest znalezienie egzemplarza w dobrym stanie technicznym, a marka w przypadku aut po roku 2000 ma już znaczenie drugorzędne (większość aut różnych marek ma te same podzespoły)
  • akimke 2016.02.14 [19:14]
    moje pierwsze auto to seat ibiza. mam go rok i 2 miesiące. Jestem zadowolony. Komfort jazdy, bardzo dobrze się prowadzi. z wad to dosyc maly i miejsca na nogi. poza tym to te same podwozie co volkswagen golf no i ten sam silnik 14. benzyna. Awarii póki co żadnych, poza wbitym gwoździem w oponę, uszkodzonym zamkiem bo mi chcieli pewnie go ukraść smiech.gif
    znac sie nie znam zbyt dobrze, ale wybierajac szukajac okazje na dosyc zadbana ibize. bedzisz zadowolony usmiech.gif
    http://otomoto.pl/oferta/seat-ibiza-1-4-16v-k lima-stan-bdb-z-niemiec-po-oplatach-ID6ygZiR.html#12f4be1253
    Uczucie jest pierwsze więc kto zwracałby uwagę na składnię rzeczy ona cię nigdy nie pocałuje
  • gość 2016.02.14 [19:19]
    Thalia ma trochę za słaby silnik i nie podoba mi się za bardzo. A c2 to typowy mikrus, za mały dla mnie. Szkoda mi tej alfy, piękna jest. Co było najbardziej kosztowne? W internecie można sporo przeczytac o zawieszeniu, czy to prawda?
  • gość 2016.02.14 [19:21]
    sprzedam Alfa Romeo. Cena i przebieg do uzgodnienia
  • gość 2016.02.14 [19:42]
    Toyota yaris. Rewelacja.
  • gość 2016.02.14 [20:02]
    to ja ci podpowiem : za 10 tys zł nie kupisz citroena c4 w dobrym stanie
    te auta są warte około 14-15 tys zł z początku produkcji czyli z 2004 roku
    większe auta są zwykle droższe niż mniejsze
    10 tys to naprawde niewielka suma na auto
    mysle ze uda ci się znależc renault megane 2 z 2002 roku za około 10 -11 tys zł
    renault megane 2 produkowano od 2002 roku, egzemplarze z tego rocznika , ich srednia cena wynosi w okolicach 10 tys zł
  • gość 2016.02.14 [20:44]
    A co z innymi citroenami? Skoro c4 jest za drogaC2 jest dla mnie za mały, c3 mnie nie pociąga zbytnio, może jest inny model w podanym przedziale cenowym? Znacie coś godnego polecenia? Chyba jednak zostanę z wyborem między alfą a żelazkiem.
  • gość 2016.02.15 [00:23]
    Francuzu togowna najlepsze sa wv i bmw
  • gość 2016.02.15 [12:58]
    Moim zdaniem warto też pomyśleć o Toyocie. Tu masz namiar na fajne samochody używane http://www.pewnyautomobil.pl to jest Zabrze co prawda, ale może masz blisko. Pewne samochody, przygotowane. Jeśli chodzi o Twój fundusz, to za to nie kupisz nic pewnego. Polecam dorzucić te parę tysięcy, żeby mieć fajne, bezawaryjne auto
  • Wandalik 2016.02.17 [20:25]
    A ja chwalę sobie mojego golfa IV usmiech.gif jest wygodny, pakowny oraz bezpieczny. Chcemy go trochę unowocześnić, kupując bagażnik, któryś z tych: http://mototame.pl/category/bagazniki-dachowe -dobierz-bagaznik-do-samochodu świetna sprawa oczko.gif
  • gość 2016.02.26 [00:12]
    a mi siadła turbina, plis polećcie jakiś sprawdzony warsztat
  • gość 2016.02.26 [20:25]
    Jeśli chodzi o sprawdzony warsztat który naprawia turbosprężarki to ja mogę śmiało polecić sts turbo z warszawy. mają naprawdę dobre ceny i można polegać na ich terminowości
  • gość 2016.02.26 [21:14]
    Ja z kolei nie dość że miałam problem z turbosprężarką w pierwszym aucie, a sprowadzałam z niemiec, to po drugie miałam akcję ze znalezieniem tłumacza przysięgłego. Dopiero trzeci - marek bagiński z białegostoku dał radę i wykonał pracę dobrze
  • gość 2016.02.29 [13:14]
    Też miałam ostatnio problem z turbiną, na szczęście trafiłam na solidny serwis turbosprężarekwww.turbosprezarkiserwis.pl w Warszawie. Zajęli się moim samochodem od razu, sprawnie im to poszło
  • gość 2016.04.09 [15:11]
    Kupując używane auto, prędzej czy później pojawia się z problemem rdzy. Dlatego dla mnie ważna jest skuteczna konserwacja antykorozyjna,którą zrobiłam w specjalnym warsztacie takim środkiem - www.rustcheckcorolon.pl Mówili,żę jest bardzo dobry i na to wygląda,bo z autem wszystko ok. Warto się tym zainteresować zaraz po zakupie – to się opłaca!
  • gość 2016.04.19 [20:32]
    Ja jak miałam problemy z pierwszym samochodem ratowałąm się wypożyczalnią. Trafiło akturat na taką z polecenia znajomego http://ancacars.pl/ i super się autko sprawdziło. Okazało się, że mój samochód był na tyle niesprawny, że kupiłam sobie taki, jaki wypożyczyłam. Fajna sprawa na przetestowanie usmiech.gif
  • gość 2016.05.23 [15:12]
    moim pierwszym autem był smart fortwo - jak na miejską przestrzeń idealny, wszędzie się wciśnie, mało pali no i fajny ma design, jak dla mnie. Teraz już mamy dwójkę maluchów, przerzuciłam się na smarta forfour taka zmiana wyszła na dobre, auto równie fajnie się prezentuje, wszystko można obczaić sobie nawww.warszawa.smart-center.com - wtedy faktycznie widać, jak bardzo niepozorne jest to auto. Jak dla mnie dobry wybór.
  • gość 2016.07.04 [23:28]
    Moim zdaniem są bardzo fajne toyoty, np. takie aygo: http://www.toyota.sosnowiec.pl/new-cars/aygo/ index.json mega fajna sprawa, do miasta auto idealne i co najważniejze bezawaryjne.
  • gość 2016.07.07 [13:14]
    auto to kwestia gustu nie kieruj się tymi opiniami tylko kup takie jakie Ci sie będzie podobać. Jak na pierwszy samochód to polecam od razu zakupić chemie do auta co by było zawsze piekne! Ja zawsze korzystam z total care bo mega wybór mają
  • gość 2016.07.30 [09:44]
    Na pierwsze auto polecam opla. Moim zdaniem jest nie do zajechania usmiech.gif jedyne co to pękła mi w nim opona, ale to szybko oni http://www.pneumaster24.pl/ sobie z tym poradzili. Przyjechali, wymienili i okej usmiech.gif
  • krulOsiedla 2016.08.08 [08:43]
    jeżeli złompelka to jeszcze rozejrzyj się za najbliższym blacharzem,
    jeżeli na pierwsze auto, to fajnie by było kupić coś pancernego, od strony mechanicznej i karoserii oczko.gif
    więc polecam szwedzkie volvo, niektóre modele może nie skręcają, ale do nauki i nabierania doświadczenia są idealne,
    jak już wybierzesz auto, to rzuć okiem na artykuł: http://samorzadue.pl/czas-na-pierwsze-auto/
    dowiesz się na co zwracać uwagę przed kupnem i zaraz po
  • gość 2016.08.14 [16:31]
    Najlepiej coś w miarę taniego. Zobacz sobie auta tutaj -https://notomoto.pl/ sporo ogłoszeń mają.
  • Romeq77 2016.08.19 [13:20]
    Akurat przy zakupie takich aut można naciąć się na różne zatajone usterki. Dlatego zawsze sprawdźcie, czy filtr oleju wygląda tak jak w http://zwmczaja.pl/ i jeśli tak, to śmiało możecie brać takie auto. W przeciwnym razie będziecie musieli wymienić filtry, by jeździć bezpiecznie.
  • gość 2016.08.22 [13:32]
    Moim pierwszym samochodem była toyota Auris. Na początku ważne jest żeby się oswoić z realną jazdą. Samochód bardzo wygodnie się prowadzi, jest skrętny i nie kosztuje wiele także myślę że to dobry wybór.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...