Odpowiedz na ten temat

pokolenie 1960 zapraszam na alpagi lyk i dyskusje po swit

  • gość 2017.08.08 [15:37]
    Trolli ci u nas dostatek, ale zywot ich krotki. Z reguly sami wypadaja z obiegu po kilku dniach, poza tym latwo ich wyluskac po tresciach wpisow. Dlatego ''babeczko'' nie przejmuj sie tym tak bardzo - pozdrawiam
  • Zobacz także: Gdy dziecko jest uzależnione od internetu

  • gość 2017.08.08 [15:39]
  • upior nocny68 2017.08.13 [02:09]
    Fajny watek - nie dosc, ze perelki z PRL-u, to jeszcze kawal Waszego zycia z ostatnich lat tu jest. Czytam wlasnie wpisy akurat z moich 39tych urodzin usmiech.gif a teraz juz 50siatka na karku... Dziwne to, ze dla kogos, kto zaczal czytac, Wasze zycie i wydarzenia z niego, toczy sie 10 lat temu a to wszystko co juz sie Wam przytrafilo i pewno juz zostalo zapomniane, dla mnie jest jeszcze przyszloscia nastepnych stron, co swietnie potwierdza, ze czas to pojecie wzgledne i dlatego my nadal i zawsze wciaz mlodzi usmiech.gif
  • gość 2017.08.14 [21:07]
    a ja 69
    nie czytałam
    temat istnieje 10 lat???
    należy się medal
    co najmniej!!!!
    pozdrawiam
  • gość 2017.08.14 [21:13]
    czy 50-siąt coś w Waszym życiu zmieniło?
    ja 69
  • gość 2017.08.14 [21:18]
    Może trochę się zdziwiłam, że to już, poza tym jest super.
  • gość 2017.08.14 [21:20]
    młodzi usmiech.gif tak,tak! mężczyźni na ile się czują, kobiety, wyglądają
    ot sprawiedliwość
    słucham Lady Pank "Miłość i władza" dostałam
    ja 69
  • gość 2017.08.14 [21:26]
    zastanawiam się co się zmieni u mnie smiech.gif
    na razie słucham Wattsa i zastanawiam się co bym robiła, gdybym nie musiała chodzić do pracy,
    podróż dookoła świata, medytacja w Tybecie
    ja 69
  • gość 2017.08.14 [22:19]
    najpopularniejszy temat i żywej duszy?
    hmmm
    pechowiec.gif
    ja
  • reni1966 2017.08.14 [22:56]
    Witaj pokolenie1960
    świetnie się czyta wspomnienia z lat 60-tych i 70-tych,to okres mojego dzieciństwa i młodzieńczych lat,wiele wspomnień wróciło dzięki Amandzie, Malejmychy i pozostałych forumowiczów,byłoby świetne aby temat był kontynuowany
  • gość 2017.08.14 [23:48]
    Teraz czas urlopów , może jesienią ludzie więcej czasu będa spędzać na komputerze , ale fajni by było móc pogadać sobie z fajnymi ludźmi. usmiech.gif
  • gość 2017.08.19 [21:20]
    hmm ja pamietam male mieszkania,bieda ,monotonia,rover i zegarek na komunie ,prymityw jednym slowem---------> wole postep,rozwoj technologi .........poprostu zycie dzisiaj
  • gość 2017.08.19 [21:46]
    aa pamietam to przesadne latanie do kosciola,rano przed szkola i wieczorem majowki i jakies tam roraty ,wogole tego nie pojmowalam ............kocham wolnosc "liberty" tak jak chcemy
  • gość65 2017.08.26 [23:07]
    A potem to już tylko tak hahaha
    http://cogismith.com/26gE
  • gość56 2017.08.26 [23:11]
    Najlepsze wpadki po pijaku w pracy
    http://cogismith.com/26it
    Zapraszam usmiech.gif
  • gość marchewa 2017.08.29 [20:02]
    ciekawy temat czyżby pokolenie 1960 r wypoczywało podczas urlopów
  • gość 2017.08.30 [22:42]
    pokolenie 60 tyra obecnie przy swoich starych rodzicach , pracując równocześnie na własną emeryturę.
  • gość 2017.08.30 [22:47]
    No, chyba że rodzice zeszli, jak to patologia. Mój ojciec całe życie się szanował, nie pił, nie palił...
    Więc mamy z siosrtą klops
  • gość nr 3 lub mniej 2017.08.31 [06:16]
    gość wczoraj [22:47]
    x
    Czyli co? masz problem z tym, że ojciec tak [ jak?] długo żyje?
    Wolałabyś aby już odszedł, sprawia duże problemy?
    Interesuję się, co naprawdę czują dzieci, którzy mają bardzo już starych, chorujących a często zniedołężniałych rodziców, nie z alzheimerem, ale takich dość sprawnych umysłowo tylko fizycznie ograniczonych ruchowo. Czy pragną już ich śmierci aby mieli spokój czy robią wszystko aby jeszcze pożyli?
  • gość62 2017.09.02 [09:11]
    wiesz, moja mama chorowała na Alzheimera, odeszła niedawno. Wiele dałabym za to, aby jako dojrzała kobieta mieć z Nią kontakt logiczny, korzystać z Jej doświadczenia, cieszyć się z Nią i dbać o Jej spokojną starość. Tak bardzo chciałam dzielić się z Nią moimi osiągnięciami. Gdyby miała świaadomość byłaby ze mnie dumna. Ale nigdy nie dowidziała się, jak toczy się moje życie. Myślę,że każdy za wyjątkiem samolubnych lub patologicznych ludzi nie pragnie pozbyć się swoich bliskich... to chore.
  • gość Jula 2017.09.02 [09:35]
    witam usmiech.gif spokojnie, dziś sobota.... pogoda do D- przynajmniej u mnie
    Pozdrawiam lata sześćdziesiąteusmiech.gif
    https://www.youtube.com/watch?v=xTOgxB2oIZo
  • gość62 2017.09.02 [09:47]
    u mnie też dupna pogoda, nastrój nie szczytujesmutas.gif pozdrawiam pokolenie alpagi
  • gość 2017.09.02 [11:45]
    u mnie słoneczko
  • gość nr 3 lub mniej 2017.09.02 [13:13]
    dziękuję gość62 za odpowiedź
    życzę jeszcze dużo słońca i ciepełka tego lata usmiech.gif
  • gość62 2017.09.02 [13:51]
    do ja69:
    Nic nie zmienia przekroczenie 50 lat w nas samych. Ale niestety zmienia się .....kwalifikacja nas, nasza pozycja w społeczeństwie. Dla bliskich jesteśmy bliscy, przeciez nieważne ile lat mamy. Ale w reklamach jesteśmy odtąd.....seniorami, którymi się wcale nie czujemy. Robią dla nas specjalne programy 50plus. Na rynku pracy, mimo że dużo w nas jeszcze życia, traktują nas jakbyśmy stali nad grobemzly.gif Dużo by jeszcze pisać.....
  • gość Jula 2017.09.02 [15:36]
    gość 62- gorzkie to, co piszeszsmutas.gif Ja u siebie w pracy tak się nie czuję. Może dlatego, że są starsi ode mnie a sporo nas w moim wieku. I wiesz, nie "czuję" smiech.gif tych moich lat po pięćdziesiątce - grunt to pozytywne nastawienie do do życia. Nawet, mimo i pomimo WSZYSTKO!
    A inni- co nas obchodzą co o nas myślą? Że seniorzy? Cóż wszystko przed nimi jezyk.gif
    A do nas i tak to nie dociera smiech.gif senior? Liczy się to, co mamy w środku- ja nie widzę tam SENIORA jezyk.gif
    "...Cieszmy się z małych rzeczy..." takie kredo warto mieć w życiucool.gif
  • gość62 2017.09.02 [16:33]
    Przepraszam, że tak gorzko to zabrzmiało. Jula, ja też się tak nie czuję w swojej pracy. Ja już mam swoją pozycję. Ale spróbuj znaleźć pracę po piędziesiątce. Chociaż może to na terenie, na którym mieszkam tak jest. Na szczęście mnie to nie dotknęło. Jednak kiedyś wypowiedziałam się publicznie, że ten kto chce pracy, znajdzie ją. I mało nie zostałam zlinczowana. Słownie oczywiście. Teraz bliska mi osoba szuka i faktycznie trzeba mieć szczęście aby znaleźć etat. Oczywiście masz rację, nieunikniony jest upływ czasu. Jestem normalna, więc nie dyskutuję z biologią. nie zmienia to faktu, że moim zdaniem, młodszym jest łatwiej w wielu dziedzinach życia.
  • gość Jula 2017.09.02 [18:40]
    Wiesz , myślę, że gdy my byliśmy młodzieżą , mieliśmy łatwiej, jeśli chodzi o pracę. Nie było wielu rzeczy ale o pracę było nam łatwiej. A teraz studia nie otwierają tak łatwo drzwi, gdy szuka się pracy, nawet gdy są to dobre studia i ukończone z bardzo dobrą lokatą. Liczy się szczęście i niestety wciąż znajomości smutas.gif
    Pracę rzeczywiście można znaleźć ale czy satysfakcję z niej? Rzeczywistość nasze dzieci potrafi mocno rozczarować.
    Miłego wieczoru lapka.gif
  • gość62 2017.09.02 [22:57]
    Zgadzam się z Tobą w zupełności. Dobranoclapka.gif
  • ammanda 2017.09.02 [23:40]
    usmiech.giflapka.gif
    ...dwa razy się zastanów, zanim poczęstujesz się miodem podanym na ostrym nożu....!!!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...