Odpowiedz na ten temat

WERONIKA POTRZEBUJE POMOCY - AUTYZM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Oliwka2009 2009.02.14 [20:51]
    Witam. Zapraszam na stronę córeczki mojej koleżanki

    http://www.weronika-pomoc.pl

    Może ktoś będzie chciał pomóc tej uśmiechniętej, a jednak chorej dziewczynce. Niezbędne są programy logopedyczne jeden za ok. 2000 zł., turnusy rehabilitacyjne koszt ok. 4000 zł.. Terapia Integracji Sensorycznej, terapia logopedyczna, hipoterapia, dogoterapia itp. Ogólny koszt specjalistycznej terapii wynosi ok. 2000 zł. miesięcznie.

    Można przekazać darowiznę oraz 1% podatku.

    Dziękuję za każde, nawet najdrobniejsze wsparcie dla tej dziewczynki.



  • Mariusz ssssssss 2009.02.14 [20:55]
    Napewno pomogę i wpłacę 1 %

    Trzymaj się ciepłutko i wracaj do zdrowia usmiech.gif
  • ZuźkaAAAA 2009.02.14 [20:57]
    MOŻECIE NA MNIE LICZYĆ - BĘDZIE DAROWIZNA
  • ZuźkaAAAA 2009.02.14 [20:58]
    kurde śliczna dziewczynka - szkoda że chora

    trzymaj się cieplutko będzie dobrze
  • aajjdd 2009.02.14 [20:59]
    No ... fajna mała

    może jednak wyzdrowieje
  • krolcia111111 2009.02.14 [21:00]
    Ja też pomogę - szkoda dziecka usmiech.gif
  • koteczekmilutki 2009.02.14 [21:01]

    będzie wpłata - nie załamujcie się
  • nowa milusińska 2009.02.14 [21:04]
    Musimy pomóc - wiem że jest szansa na wyleczenie dziecka z autyzmem ale przy bardzo drogiej (niestety) terapii

  • kaśkakaśka 2009.02.14 [21:06]

    AUTYZM - kiedyś był nieuleczalny ale dziś.... może się uda tej dziewczynce

    kasa, kasa i kasa ... współczuje rodzicom

    postaram sie pomóc
  • bobofrut 2009.02.14 [21:07]
    pomogę - śliczna dziewczyneczka
  • rthz 2009.02.14 [21:08]
    Autyzm może być leczony, ale nie jest wyleczalny.
  • kafetereksweterek 2009.02.14 [21:09]
    no to pomóżmy chociaż leczyć
  • autyzmweronika 2009.02.14 [21:10]
    może jest szansa

    slyszałam że jeśli są leczone małe dzieci to jest większa szansa na wyleczenie
  • .Logopeda. 2009.02.14 [21:12]
    agdzie mieszka rodzina. Mogłabym prowadzić terapię logopedyczną małej oczko.gif
  • prezent dla weroniczki 2009.02.14 [21:12]
    zróbmy prezent dla tej małej i wpłaćmy 1 %

    przecież to nie z naszego zwrotu a z kasy ktora ma iść do budżety państwa czyli ..... wiemy na co!!
  • Oliwka2009 2009.02.15 [10:28]
    Dzięki za odzew

    i ewentualna pomoc

  • xwkkwk 2009.02.15 [11:26]
    Odnoszę nieodparte wrażenie ze ten posta założyła sama moderatorka, ew jej znajoma, a obie robią kampanię tejże dziewczynce.
    Bo usunięcie dwóch - grzecznych i racjonalnych - postów tylko dlatego że wyrażały inne zdanie co do sensowności tej pomocy jest tendencyjne i nie ma nic wspólnego z uczciwym moderowaniem forum.

  • Modeta 2009.02.15 [11:26]
    "które i tak nigdy nie będzie zdrowe "--->nigdy nie mów" nigdy ",nie chcesz pomóc ? ok,ale daruj sobie zbędne komentarze pechowiec.gif Kazde chore dziecko wymaga pomocy,a Ty z gory zawyrokowałaspechowiec.gif
    Twoj post/temat zlamal Regulamin, dlatego zostal usuniety !
  • Modeta 2009.02.15 [11:27]
    "Odnoszę nieodparte wrażenie ze ten posta założyła sama moderatorka "----daruj sobie i trzymaj się tematu pechowiec.gif
    Twoj post/temat zlamal Regulamin, dlatego zostal usuniety !
  • xwkkw 2009.02.15 [11:28]
    Owszem nie będzie, takie są fakty. A pomoc można przeznaczyć na przeszczep szpiku albo inną operację, dzięki której ktoś przeżyje.

  • Modeta 2009.02.15 [11:31]
    Nie chcesz? -nie wpłacisz,ale moze Ktoś inny pomozeusmiech.gif
    Twoj post/temat zlamal Regulamin, dlatego zostal usuniety !
  • kameska 2009.02.15 [11:35]
    xwkkw - nie zapominaj, że przy przeszczepie szpiku standardowe jest 10% "szans" na śmierć (jeśli już taki/taka dokładny/a jesteś w tych swoich wywodach) jezyk.gif , które kompletnie nic nei wnoszą do tematu.




    Najpiękniejsze plaże świata: http://best-beaches.blog.onet.pl/
  • mp-30 2009.02.15 [11:46]
    xwkkw - ''A pomoc można przeznaczyć na przeszczep szpiku albo inną operację''

    To przeznacz na dziecko, które będzie miało przeszczep szpiku kostnego albo inna operację. Nie widzę problemu.
    Ale nie zabraniaj matce chorego dziecka walczyć o normalne życie dla własnego dziecka.

    Ma zaprzestać leczyć swoje dziecko, bo statystyka mówi, że autystyczne dzieci nigdy nie będą w pełni zdrowe? Ma siedzieć z założonymi rękoma i patrzeć jak Jej dziecko dorasta i wciąż tkwi na tym samym etapie choroby? ( albo gorszym).






    ''Gdzieś tam jest ktoś kto tak jak ty czeka na uczucie. Pytanie czy potrafisz go dostrzec pod jego, być może, nieatrakcyjnym wyglądem albo cyniczną maską przywdziewaną na co dzień.''
  • mp-30 2009.02.15 [11:55]
    Jeszcze coś ''xwkkw''.

    Zawsze jak czytam posty w stylu ''nie pomagajcie, nie warto, to dziecko nigdy nie będzie zdrowe więc po co je leczyć'' nachodzi mnie pytanie, co zrobiłby autor takiego postu gdyby to jemu urodziło się niepełnosprawne dziecko, bez cienia szans na pełne wyzdrowienie.

    Oddałby? Nie leczył bo ''przecież szkoda pieniędzy''?






    ''Gdzieś tam jest ktoś kto tak jak ty czeka na uczucie. Pytanie czy potrafisz go dostrzec pod jego, być może, nieatrakcyjnym wyglądem albo cyniczną maską przywdziewaną na co dzień.''
  • Oliwka2009 2009.02.15 [14:00]
    Dzięki - rzeczywiście matka dziecka moja kolezanka dowiedziala się o tym poście dzisiaj
    i nie ja usunełam postów delikatnie mówiąc niegrzeczynych - zrobił to ktoś inny

    Są efekty terapii dziewczynki - zauważalne efekty !!!

  • student pedagogiki 2009.02.17 [16:56]
    podbijam

    Wiara czyni cuda! Pozdrawiam
  • Siostraaa 2009.12.08 [09:28]
    Czasem zaluje,ze moi rodzice unosza sie honorem i nie prosza nikogo o pomoc dla mojego brata chorego na autyzm. Dlatego z przykroscia stwierdzam, ze nie wplacam pieniazkow na inne dzieci, bo sami w domu mamy klopot smutas.gif
  • swiete slowa kochana 2009.12.08 [10:04]
    Siostraaa
    Czasem zaluje,ze moi rodzice unosza sie honorem i nie prosza nikogo o pomoc
    dla mojego brata chorego na autyzm. Dlatego z przykroscia stwierdzam, ze nie wplacam pieniazkow na inne dzieci, bo sami w domu mamy klopot moi rodzice mimo ze jestem chora od urodzenia tez nigdy nie zebrali o takie pomoce...
  • Siuśka 2009.12.08 [10:24]
    Jetem oligofrenopedagogiem i logopedką, prowadzę terapię m.in.dzieci autystycznych. Z cała odpowiedzialnością stwierdzam, że jest całe mnóstwo fundacji, poradni i stowarzyszeń, gdzie dzieci i ich rodzice mogą uzyska ć kompleksową pomoc zupełnie za darmo! Sama prowadzę zajęcia w kilku takich placówkach i wiem, że nie każdy rodzic chorego dziecka docenia to. Szukamy dzieci, zapisujemy, pozyskujemy mnóstwo kasy z różnych źródeł, sprzęt, kadrę itp, zapisujemy dzieci a później siedzimy w pustych gabinetach bo rodzice nie przywożą dzieci z różnych powodów, a bo zimno, a bo późno, a bo za wcześnie, za blisko, za daleko itd...Nawet łaskawie nie zadzwonią i nie odwołają wizyty, wtedy inne dziecko skorzystałoby z tego czasu. Wszystko tylko dać dać, za darmo, kasą sypnąć, wszystko im załatwić ale żeby pomoc docenić to już nie łaska. Jak coś jest za darmo to się tego nie szanuje.
    Oczywiście nie wszyscy rodzice są tacy, w czasie swojej pracy poznałam wielu wspaniałych rodziców i dzieciaczków, zawsze chętnych do współpracy i działania a nie tylko do narzekania i żebrania.
    Więc zanim sięgniemy do czyjegoś portfela po pieniądze na rehabilitację dziecka, poszukajmy najpierw miejsc, gdzie znajdziemy logopedę, oligofrenopedagoga, surdopedagoga, tyflopedagoga,psychologa,psychiatrę,dogoterapeutę,artetera peutę,rehabilitanta i całe mnóstwo przeróżnych rodzajów i metod terapii dostosowanych do potrzeb dziecka i jego rodziny.
    A przede wszystkim drodzy rodzice pozbądźcie się postawy roszczeniowej i żądającej. Wiem, że cięzko jest wychowywać niepełnosprawne dziecko, ale samym narzekaniem jeszcze żadnemu dziecku nie pomogliście. Nie liczcie tylko na MOPS i NFZ, szukajcie na własną rękę, nie pienięðzy od zwykłych litujących się ludzi ale profesjonalnych placówek, w których dostaniecie profesjonalną opiekę dla waszych dzieci i całych waszych rodzin.

    się odchudzam http://suwaczki.slub-wesele.pl/200407022341.h tml
  • Służebnica Pańska 2009.12.08 [10:31]
    No właśnie, o tym samym myślałam pechowiec.gifpechowiec.gif Pracuję w świetlicy prowadzonej przez carritas, zapraszamy także niepełnosprawne dzieci, rodzice mogą je przywozić, by posiedziało u nas przez trzy-cztery godziny, lecz oni od razu pytają, co można dostać, chcą pozyczyc pieniądze i są w tym bardzo agresywni pechowiec.gifpechowiec.gif

    Najdziwniejsze jest to, że ten tato, który tak agresywnie domagał się ode mnie 100 zł na chore dziecko, odjechał nowiutką hondą pechowiec.gifpechowiec.gif Dlaczego więc nie sprzeda drogiego samochodu i nie kupi tańszego? pechowiec.gifpechowiec.gif Rodzice wielu chorych dzieci chcieliby odkażdego coś dostać, wyjudzić, ale często sami od siebie nie dają nic... pechowiec.gifpechowiec.gif

    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas. Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami... Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami... Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami. Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami ŚWIĘTA MARYJO, módl się za nami Święta Boża Rodzicielko, Święta Panno nad pannami...
  • Siuśka 2009.12.08 [10:45]
    Zdecydowanie się z tym zgadzam, wiem, że dla postronnych osób może to być szok i pewnie zaraz ktoś napisze parę nieprzychylnych słów w moją stronę ale cóż...
    Ja też wielokrotnie spotkałam się z sytuacją, kiedy rodzic przyszedł zapisać dziecko na terapię i zanim jeszcze podał nazwisko już pytał o wsparcie finansowe, prezenty,wycieczki i gratisy. No naprawdę tak jest! Staramy się wspierać rodziny najbiedniejsze, ale aż się we mnie gotuje kiedy przychodzi rodzina w wypasionych ciuchach, super wóz, wczasy itp i oni chcą bonusy i jest to ich największe zmartwienie. Jeśli zorganizuję wycieczkę to obowiązkowo wszystkie bilety wstępu gratis, nocleg gratis i wyżywienie gratis, wtedy mamy komplet dzieci, nawet takich, które zostały zapisane na terapię kilka miesięcy temu ale pierwszy raz na oczy zobaczyłam dziecko na wycieczce...skąd rodzice wiedzieli o imprezie? Od znajomych, bo te dzieci uczą się w jednej szkole bądź przedszkolu i rodzice się informują nawzajem...
    Wszystkie spotkania, typu opłatek bądź mikołaj kończy się zawsze tak samo...rodzice w rękawach wynoszą ciastka i soki ze stołów...no naprawdę! istna komedia!
    Mogłabym tak pisać i pisać, tych przykładów podać całe mnóstwo!
    Szkoda tylko dzieciaków, po kilku latach pracy mogę śmiało powiedzieć, że praca z dzieckiem niepełnosprawnym to minimalne wyzwanie w porównaniu do pracy z rodzicami tych dzieciaczków!
    się odchudzam http://suwaczki.slub-wesele.pl/200407022341.h tml

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...