Odpowiedz na ten temat

Zatarg z teściową

  • gość098 2017.04.21 [19:18]
    Hej,
    Z mężem jesteśmy po ślubie prawie 3 lata, obecnie został mi tydzień do porodu naszego pierwszego dziecka. Ani z teściową ani z tesciem nie bardzo się rozumiem - toleruję pewne zachowania, bo to rodzice męża. Ale ostatnio zalatwili mnie na cacy.
    Mąż ma kilka lat starszą siostrę, mezatke, karierowiczke ,która dzieci mieć nie zamierza ( jej sprawa ) i jest oczkiem w głowie rodziców. Mój mąż przydaje się jak trzeba ciężko popracować albo coś załatwić - bo.ojciec nie daje rady.
    Generalnie teściowa przez 2 lata chodzenia ze sobą i narzeczenstwa nie rozmawiała ze.mną, traktowala jak powietrze, OK. Gdy urzadzalismy mieszkanie podwazala kazdy moj wybor- brzydki kolor, brzydkie meble etc. OK. Na slubie nie odezwala sie do mnie ani slowem, nie powiedziala ze sie cieszy, ze ladnie wygladam, wrecz zostawila nas z mężem na całe wesele i.poszli pić ze swoją rodziną, ignorujac i nas i.moich rodziców, ktorzy nas.pocieszali. i takich sytuacji było multum. Ale.do meritum.
    Matka mojego M zaprosila nas w 1 dzien świąt na obiad, moi zrobili to szybciej wiec ustalilismy ze na obiad pojedziemy do.moich a na kawę i ciastko do teściów. Mąż mówi ok, wszyscy będą zadowoleni.
    Przypominam ze jestem w 9 miesiącu ciąży.
    Wchodzimy do teściów a tam.zasmarkana chora ...siostra męża. Ani.ona ( a ma być chrzestna ) ani teściowa nie wspomnialy ze siostra M jest od tygodnia chora.. jak chciałam wyjść uslyszalam ze.robie sceny.... i skonczylo sie tak, ze na tydzien przed terminem jestem chora na amen, a siostra i teściowa twierdzily ze.to nie ich wina. Wygarnelam im wszystko, ze sa nieodpowiedzialne i lekkomyslne etc. Obie sie na mnie obrazily, tesciowa.mnie unika, dzwoni tylko do.męża. wczoraj w akcie chyba wyrzutow sumienia kupila mi prenalen i wrzucila mężowi do przedpokoju ( mieszkamy w.bloku.mieszkanie pod mieszkaniem). Ale ani.ona ani szwagierka nie rozumieją co teraz przezywam i jak bardzo martwię sie o.moje dziecko.
    Pytanie co zrobić : bo szczerze nie mam ochoty widziec ani tesciowej ani szwagierki.
  • gość 2017.04.21 [19:28]
    Chciałaś wyjść - to czemu tego nie zrobiłaś?
    To, że teściowa i jej córka są idiotkami nie znaczy, że należało się do nich przyłączać. Zacznij myśleć co jest dobre DLA CIEBIE i dziecka, a nie dla innych ludzi - zaręczam, że dobrze na tym wyjdziesz.
    A choroby współczuję - sama rodziłam z mega katarem i wydmuchanie nosa po porodzie było koszmarnym doświadczeniem.
    Obraziła się - CUDOWNIE!!! Ciesz się chwilą, dziewczyno, bo niestety pewnie szybko przeminie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...