Odpowiedz na ten temat

chore dzieci w przedszkolu i żłobku - ile razy antybiotyk od września

  • justmat 2011.02.07 [09:43]
    Szukam ratunku dla mojego Kacperka. Mój synek (2,5 roku) chodzi do żłobka i ciągle jest chory. Ostatnio miał biofuroksym i pomogło ale 5 dni w żłobku ( i tak długo bo zawsze był po chorobie góra 4 dni) i wszystko wraca, nawet pani przedszkolanka mówi ,że tak chorowitego dziecka nie miała. Dziś ma tak ciężki oddech, że bez lekarza się nie obędzie i znowu antybiotyk. Może ktoś zna specjalistę od chorób dziecięcych w pomorskim. Pozdrawiam.
  • paula01 2011.02.07 [10:43]
    spróbuj Immulinę, u nas dobrze działa. A wszystkie "choroby" to katar. Poszukaj lekarza, który nie daje antybiotyków. Pomoerskie to gdzie? w gdańsku moge polecic kogos.
    synek Franek 02.10.2008r. 22,35 4400 g 62 cm
  • antybiotyk podaje się 2011.02.07 [10:58]
    gdy choroba jest typowo bakteryjna typu zapalenie ucha, angina zapalenie zatok itp
    a przy wirusowych infekcjach antybiotyk nic nie pomoże, tylko zaszkodzipechowiec.gif
    a lekarze cóż....przepisują przy każdej wizycie antybiotyk bo jak to tak nic nie podać....wiem jak jest bo mam szwagierkę która z każdym katarem i gorączką idzie z synem (3,5 roku ) do lekarza i za każdym razem dostaje antybiotyk.Już od początku roku bierze drugi a w swoim życiu to już nie wiem który....i po cholerę dawać dziecku na katar i kaszel następny antybiotyk, jeśli nie ma ropy w gardle,oskrzela czyste to organizm musi walczyć sam, zeby wyrobić odporność.
    A tak to dziecko szprycuje się lekami, mały siedzi ciągle w domu, nie chodzi na dwór wcale więc jak ma być zdrowy???

    wiem co mówię bo mam mamę lekarza i moje dzieci są zdrowe jak ryby a nie biorą żadnych leków...
  • paula01 2011.02.07 [11:11]
    no ja mam lekarke która tez odwiedzam przy kaszlu - osłuch*je i jeszcze nigdy nie zapisała antybiotyku. Ale sama twierdzi, że wywaliła kilka matek z gabinetu, bo twierdziły, że dziecko chore i potrzebuje antybiotyku.
    Ponoć 90% chorób przedszkolno-złobkowych jest wirusowych - antybiotyki nie pomogą, a tylko osłabiają odporność.
    synek Franek 02.10.2008r. 22,35 4400 g 62 cm
  • demikoga 2011.02.07 [11:33]
    w ogole to od czego zalezy czy dziecko duzo czy malo choruje? po pierwsze jest to sprawa genetyczna. moj syn prawie 5 lat, od kiedy mial 2 chodzi do przedszkola, raz w zyciu mial antybiotyk, paskudne zap. oskrzeli i poczatki zapalenia pluca. ani przedten ani potem nigdy nie byl powaznie chory. do tej pory nie umie smarkac bo katar mial z 10 razy w zyciu. z tym ze ja i maz nigdy nie chorowalismy w dziecinstwie. ja nigdy nie mialam paczki chusteczek w torebceoczko.gif
    a z drugiej strony znam dzieci normalne, nie wyhuchane, i nie zaniedbane z drugiej strony (pracuje z dziecmi), ktore w kolko choruja i nic nie pomaga.
    tak samo ze wszystkimi srodkami wspomagajacymi odpornosc, niby mozna sobie cos polecac, ale na kazde dziecko dziala co innego, kazde inaczej reaguje na inna rzecz...badz tu madry
    wydaje mi sie ze sa po prostu mniej i bardziej podante dzieci i to zostaje na cale zycie, mam 2 przyjaciolki ktore lapia wszystko mimo ze sa zdrowe, mlode..

    stara wariatka ;P
  • smrodek 2011.02.07 [11:44]
    kobiety lepiej przebadajcie dzieci na alergię, ja przez 15 lat dostawalam co rusz antybiotyk - pediatrzy mnie truli, bo ciagle gardlo chore, mama nie oponowała, bo co jak? kobieta po zawodowce ma sie znac bardziej od lekarza? i mi dawala... skonczylam 18 lat i okazalo sie ze to od alergii (kurz, roztocza) ciagly katar, zatoki to splywa i robia sie zapalenia gardla, anginy. gdyby ktorys z pediatrow laskawie sie zainteresowal przyczyna, nie skutkiem to nie musialabym brat ok 4-5 antybiotykow rocznie przez 15 lat....
  • justmat 2011.02.07 [12:17]
    chętnie poproszę o namiary jakiegoś lekarza w gdańsku
  • paula01 2011.02.07 [12:27]
    Dr Marek (wizyty domowe), Dr Bałanda - przyjmuje na ul. Białej we Wrzeszczu, Dr Kotarska (wizyty domowe) i Dr łaniec (wizyty domowe)
    synek Franek 02.10.2008r. 22,35 4400 g 62 cm
  • jillian26 2012.01.23 [17:14]
    zgadzam się, że to w dużej mierze kwestia predyspozycji - niektóre dzieci w pewnych okresach życia chorują często. Ale często to przechodzi z wiekiem - odporności się wzmacnia. Ja chorowałam dużo w wieku 3-6 lat. Później już prawie wcale i tak jest do dziś. Ale trenowałam wyczynowo sport. Syn (7 lat) też miał okres częstych przeziębień ale od ok 2 lat nie choruje w ogóle. Zaczął trenować piłkę, od ponad roku daje mu kapsułki z tranu poprawiające odporność, staram się żeby dieta była urozmaicona. Dlatego nie jest powiedziane że jeśli w pewnym okresie dziecko choruję to będzie tak cały czas. Uważam , na podstawie swoich obserwacji i rozmów z innymi rodzicami że często są to okresy przejściowe i z czzsem odporność się stabilizuje.

  • brisska 2012.01.23 [22:33]
    U mnie na szczęście od września dzieci nie miały nawet kataru, codziennie podaję im kwasy omega i herbatę z cytryną, i oby tak dalej.
  • gość 2014.08.25 [18:56]
    przedszkole jest prawdziwym siedliskiem infekcji. moje dziecko każdego roku choruje po 6-9 razy w ciągu roku szkolnego. smutas.gif nie wiem co robić, pomocy.
  • gość 2014.08.25 [19:17]
    Zmienic pediatre albo przed wizyta robic test paskowy crp, znaczy u pediatry. Moja za kazdym razem przed wypisaniem recepty robi taki test i dziecko nigdy nie bralo antybiotyku. Ani przy zapaleniu gardla ani przy oskrzelach. A dodam ze od 6 mz zycia chodzi do zlobka i nie bede pisac ile razy w pierwszym roku mial infekcje bo nie zlicze.
  • gość 2014.08.28 [14:03]
    A tu wrzesień za pasem, kolejna jesień, kolejny rok szkolny. Ja drżę na samą myśl, bo moja córka chodzi do przedszkola już 2 lata i ciągle choruje, a teraz synek wybiera się do przedszkola. Dotąd odporność ma świetną i nie łapie infekcji od córki. Natomiast młoda jest nie do ogarnięcia. Ciągle chora. Dosłownie non stop. Zapisałam ją już na badania do medicoveru. Słyszałam, że robią badania pod kątem odporności. W dwóch wizytach powinno się zamknąć całe diagnozowanie i badanie, a potem po konsultacjach wprowadzają leczenie, diety, szczepionki... Mam nadzieje, że to nie jest nic poważnego.
  • ayris 2014.11.15 [19:29]
    W przedszkolu do którego chodzi moja córka dzieci chorują praktycznie bez przerwy:/ Nie mam pojęcia dlaczego. Ostatnio rodzice rozmawiali z dyrektorką o tym by zdezynfekowała całe przedszkole - może to by coś pomogło. Z tego co wiem obiecała, że zleci ozonowanie tej firmie http://alergia-ozonowanie.pl/oferta-dla-zlobk ow-i-przedszkoli/ Podobno dzięki temu wszystkie zarazki i wirusy znikną.
  • gość 2016.08.15 [14:58]
    mój najwięcej chorował w żłobku. Łapał dosłownie wszystko i czasami płakać się chciało jak dostawał kolejne leki. W przedszkolu było już zupełnie inaczej, odporność się poprawiła i antybiotyków było z roku na rok dużo mniej. W zasadzie od dwóch lat nie miał żadnego antybiotyku ani poważniejszego leku. Jeśli łapie go przeziebienie staram się podawać acidolac, żeby wzmocnić naturalne funkcje obronne i jak najszybciej opanować katar i spływającą wydzielinę. A w przypadku kaszlu od razu podaję przeciwzapalny fosidal. Nie czekam, działam od pierwszych objawów przeziębienia. Co do chorób zakaźnych to wszystkie mamy już zaliczone.
  • gość 2016.08.31 [16:29]
    Masz rację, trzeba działać szybko bo się choróbsko rozwinie i skończy się antybiotykiem. W tym roku zaczynamy przedszkole i nie chciałabym, żeby znowu było ciągłe chorowanie. Jeśli zacznie się kasze wypróbuje twój syrop. W tym roku nie mogę sobie pozwolić na branie zwolnienia na dziecko.
  • gość 2016.08.31 [16:32]
    Tak czułem że ktoś podbije ten temat, ale spodziewałem się że nastąpi to jutro usmiech.gif
  • gość 2016.09.01 [11:11]
    pierwszy dzień przedszkola rozpoczęty. Zobaczymy jak często w tym roku będziemy u lekarza.
  • gość 2016.09.07 [21:16]
    u nas właśnie się katar zaczyna....kilka dni i już infekcja.
  • gość 2016.09.08 [11:09]
    A może wypróbuj sobie tran i probiotyk?Ja w tamtym roku podawałam acidolac przez wrzesień i rano tran i moim zdaniem naprawę pomogło zwiększyć odporność.
  • gość 2017.04.21 [18:59]
    U nas właśnie kolejna infekcja, ale tym razem zamiast antybiotyku na kaszel, lekarz przepisał synkowi benodil do nebulizowania. I się z tego cieszę, bo szybko następuje poprawa usmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [20:36]
    Antybiotyk - nigdy. Ma teraz 8 lat. Ale ja w UK mieszkam. Syn zaliczył zapalenia oskrzeli i ucha - wszystko leczone bez antybiotyków, sterydów i syropów. Tutaj antybiotyki podaje się bardzo chorym dzieciom i tylko raczej w warunkach szpitalnych.
  • gość 2017.04.21 [21:26]
    Nie klam. Ja tez z uk. Wlasnie moje dziecko ma antybiotyk na zapalenie ucha i gardla.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...