Odpowiedz na ten temat

Co zrobicie jak wasze 3 latki niebdostana sie do przedszkola

  • gość 2016.03.15 [18:11]
    zlozylam wnioski do 3 ale w kazdym mowia ze nie przyjmuja dzieci bo 6 latki zostaja
  • gość 2016.03.15 [18:14]
    Zachodzę w drugą ciążę. usmiech.gif
  • gość 2016.03.15 [18:15]
    Zapiszę do prywatnego :/
  • gość 2016.03.15 [18:16]
    Moj ma 4 lata i jest obawa ze sie nie dostanie , w jednym przedszkolu cale grupy 6 l zostaja i bedzie duzy problem
  • gość 2016.03.15 [18:29]
    Nie składam w ogóle wniosku. Za rok planuje posłać syna do przedszkola. Teraz z nim zostane jeszcze w domu.
  • gość 2016.03.15 [18:29]
    Może przy komentarzu piszcie skąd jesteście? Ile punktów wyszło Wam na wniosku? I jakie są rokowania na przyjęcie.
  • gość 2016.03.15 [18:29]
    Niestac mnie na prywatne babcie mam)jedna do tego pracujaca
  • gość 2016.03.15 [18:40]
    Warszawa. W przedszkolu koło nas jest aż 50miejsc. Bylismy na dniu otwartym, podobno szanse na przyjecie mamy dużą, bo w zeszły piatek było "dopiero" 27 wniosków. Nie chcę się nastawiać, że już z górki, ale i tak jestem w szoku, bo o żłobku w okolicy moglismy pomarzyć (ogromne kolejki). Wiem natomiast, że na Białołęce jest lipa (ja z drugiej strony Wisły).
  • gość 2016.03.15 [18:41]
    Nie napisalam co zrobie. Zatrudnie jedyna babcię, choć ona nawet o tym nie wie. Inna opcja to mąż przejdzie na wychowawczy. Prywatna placówka - nie stać nas, a opiekunki nie chcemy.
  • gość2o 2016.03.15 [18:45]
    Nie znam tego problemu. Moj juz chodzi do zerówki a do przedszkola dostał sie bez problemu. Mieszkamy w dużej, gminnej miejscowości, podania składałam do nas, dwóch okolicznych wiosek i na wszelki wypadek do najbliższego miasta i do wszystkich sie dostał. U nas nie ma tego problemu, każde dziecko sie gdzies dostaje.
  • gość 2016.03.15 [18:55]
    Nie wiem dlaczego w tym roku jest takie wielkie zamieszanie wokół 3 latkow? Od wielu lat nie bylo miejsc dla 3-4 letnich dzieci i nikogo to nie obchodzilo. Teraz wielkie jjeki i pretensje ze 6 latki zostaja w przedszkolu.
  • gość 2016.03.15 [19:20]
    moja sie dostanie -bo chodzi już od września
    (poszła jako 2,5 latka) a teraz tylko przedłużamy umowę
  • gość 2016.03.15 [19:26]
    ja się pójde wtedy wieszać jak moj sie nie dostanie do przedszkola.
  • MamaMloda39 2016.03.15 [19:29]
    Nic. Tak i tak bede w domu bo na czerwiec mam termin porodu. Po prostu byłoby mi łatwiej z 3 latka w przedszkolu i w domu z noworodkiem
  • gość 2016.03.15 [20:26]
    Nie wiem dlaczego w tym roku jest takie wielkie zamieszanie wokół 3 latkow? Od wielu lat nie bylo miejsc dla 3-4 letnich dzieci i nikogo to nie obchodzilo. Teraz wielkie jjeki i pretensje ze 6 latki zostaja w przedszkolu.
    x
    Może dlatego, mózgu, że wypowiadają się tutaj rodzice dzieci, które idą do przedszkola jako trzylatki - co więc ich obchodzi co było X lat temu? pechowiec.gif Co roku są tu takie same tematy i co roku rodzice się zastanawiają czy dzieci będą przyjęte pechowiec.gif Aż tak ci się nudzi czy jesteś aż tak sfrustrowana?
  • gość 2016.03.15 [21:27]
    a ty kretynko nie umiesz sie wypowiedzieć kulturalnie???
  • gość 2016.03.15 [21:30]
    Nie wiem dlaczego w tym roku jest takie wielkie zamieszanie wokół 3 latkow? Od wielu lat nie bylo miejsc dla 3-4 letnich dzieci i nikogo to nie obchodzilo. Teraz wielkie jjeki i pretensje ze 6 latki zostaja w przedszkolu.
    x
    popieram
    też nie rozumiem skąd takie halo. Moje dziecko trzy lata temu też sie nei dostało, poszło w wieku 4 lat i zakładałam tematów na kafeterii co dwie godziny pt jakie to biedne 3 latki, co zrobię z moim trzylatkiem, nie dostał sie do przedszkola itp
    w tym roku to już istne przegięcie z tym tematem.
    Zawsze (poza ubiegłym rokiem) dostanie się do przedszkola graniczyło z cudem.
  • gość 2016.03.16 [14:12]
    Ja nawet nie składam wniosku do państwowego . mieszkam w innym mieście niż moja mama . chciałam dać do przedszkola gdzie mieszka moja mama żeby mogła wcześniej odebrać , bo jakbym dała do tego w moim mieście to dziecko musiałoby prawie 9h w przedszkolu siedzieć. a nie chcą przyjmować dzieci zamieszkałych w innej gminie. Poza tym w w jednym przedszkolu do którego chciałam dać są aż 2 miejsca smutas.gif
    Dlatego dam do prywatnego w gminie mojej mamy, już zaplaciłam wpisowe. koszt 200 zł czesne plus 200 zł wyżywienie , da się przeżyć , mama odbierze wcześniej, nie będzie cały dzień tam siedzieć
  • gość 2016.03.16 [16:55]
    No niestety, pójdzie do prywatnego. Żłobek też był prywatny, nic nowego.
  • gość 2016.03.16 [17:53]
    Poznań. Byłam na drzwiach otwartych w 4 przedszkolach i w każdym dyrekcja uprzedzała, żeby rodzice 3 latków nie nastawiali się pozytywnie. W jednym w którym będzie najtrudniej w tym roku jest 19 miejsc a w zeszłym roku było 100, w dwóch jest ok 20 a w zeszłym było po 75 a di ostatniego teoretycznie będzie łatwo, bo jest aż 24 wolnych miejsc a w zeszłym roku było 50, więc w tym ostatnim tylko o 50% mniej. Chodzi o to że nie dość że wiele 6latków zostaje to jeszcze 5latki nie wychodzą i stąd taki problem w tym roku. Ja zostaję w domu, bo do marca mam macierzyński na drugie dziecko a potem jeszcze wychowawczy, ale chciałabym, żeby starszak poszedł do dzieci. Złożyłam papiery do dwóch prywatnych z dofinansowaniem, ale to też niepewne, bo złożono więcej podań niż jest miejsc (ale jak się wiara podostaje do państwowych to jest nadzieja, że się miejsca znajdą).
  • gość 2016.03.19 [14:20]
    Potwierdzam - Poznań i okolice to będzie dramat. ... moja Martynka jest teraz w 2 klasie i bez najmniejszego problemu dostała się kilka lat temu do przedszkola w centrum Poznania jako 2 i pół latka, mimo że ja byłam ówcześnie bezrobotna. A teraz Wojtek we wrześniu będzie miał 3l i 3 msce i już na drzwiach otwartych mówili, żeby się nie nastawiać. Koleżanka ze Swarzędza też przerażona, nawet do prywatnego już jej nie przyjęli wniosku.
  • gość 2016.03.19 [14:29]
    U nas jest taka zapaść demograficzna że przedszkole samo o nas zabiegało. Serio. Poszliśmy z mężem na głosowanie i przy okazji oglądaliśmy tablice przedszkolne na korytarzu w tym samym budynku, nagle wybiegła za nami jakaś baba i zaczęła wypytywać czy byśmy nie chcieli zapisac dziecka do przedszkola bo oni mają wolne miejsca i namawiać. Powiedzieliśmy że sie zastanowimy. Po miesiącu namysłu chyba dalej były te miejsca wolne to zapisaliśmy. Było to przedszkole państwowe.
  • gość 2016.03.19 [14:34]
    wiecie co.. mnie też nie stać na prywatne przedszkole (tylko mąż pracuje, drugie dziecko, niespełna roczne), a jednak posłałam małego do prywatnego przedszkola (800zł) gdy miał 2 lata i 8 miesięcy..
    Niby nas nie stać, ale tak robimy, żeby na przedszkole pieniądze były.. Skoro zapisujecie dziecko do przedszkola państwowego, tzn. że oboje pracujecie.. część z Was ma tylko to jedno dziecko.. to na prawdę z dwóch pensji nie stać Was na przedszkole?
    Chyba, że "inwestujecie" w siebie.. tzn. fryzjer, kosmetyczka, mnóstwo kosmetyków w domu, restauracje, kino, solarium, paznokcie, często zakupy odzieżowe itp. No to wtedy mogę się zgodzić, że kasy macie mało..
    Przedszkole dla dziecka jest bardzo istotne.. i mimo, że moja mama jest od dawna na emeryturze, teściowa ma też niedlugo iść, to nie... nie chciałabym by zajmowały się dzieckiem każdego dnia.
    Chociażby stawały na głowie, nie są w stanie zapewnić dziecku takiego poziomu rozwoju (każda sfera), jak robi to przedszkole.
    A babcia jest od czasu, do czasu.
  • gość 2016.03.19 [14:52]
    Dlaczego nie stać ich na przedszkole prywatne? Kochana, to bardzo proste. Skoro wszystkie ciuchy dla dziecka muszą być z sieciówek, nic nie może być przejęte po innym dziecku z rodziny czy grona przyjaciół, musi być tego mnóstwo egzemplarzy w każdym rozmiarze (bo przecież dzieci się brudzą), to wyjdzie kwota kilkuset zł. miesięcznie.
  • gość 2016.03.19 [15:01]
    "Skoro zapisujecie dziecko do przedszkola państwowego, tzn. że oboje pracujecie.. "
    Nie. Mój chodzi do państwowego a ja nie pracuję.
  • gość 2016.03.19 [15:04]
    14:34
    800 zł na przedszkole ?
    Ty chyba mieszkasz w Warszawie.
    Moja koleżanka mieszka w Krakowie i za przedszkole prywatne płaci chyba około 200 zł.
    Ja za ostatni miesiąc w przedszkolu państwowym zapłaciłam 36 zł bo dziecko dużo choruje i połowe miesiąca przesiedzi w domu. Pracuje tylko mąż. Jestem z małego miasteczka.
  • gość 2016.03.19 [15:06]
    Jeśli tak, to możliwe..
    Ja kupuję ubrania albo nowe i tanie, żadnych tam znanych firm (jeśli są potrzebne dosyć pilnie), albo z sieciówek (next, cool club, C&A, george, H&M itp.), ale używane usmiech.gif Staram się kupować z wyprzedzeniem, przeglądam allegro, szukam okazji. Więc spokojnie mogę upatrzyć coś fajnego w dobrej cenie. Nowe kupuję buty, bieliznę..
    Sama mam bardzo niewiele ciuchów.. kiedyś miałam sporo (głównie ze sklepów z używaną odzieżą), ale przytyłam i niestety zostało mi kilkanaście sztuk smutas.gif A czasu i chęci na chodzenie po sklepach nie mam.
    Ale rzeczywiście.. jeśli ktoś kupuje wszystko nowe dla całej rodziny, w dodatku robi to często.. nie że potrzeba, tylko ot tak.. bo musi mieć ciągle coś innego, to rzeczywiście, pieniędzy może brakować.
  • gość 2016.03.19 [15:26]
    Przedszkole prywatne można znaleźć już za 250zł! Więc co za problemem? Faktycznie Was na to nie stać?
    Mojej koleżanki syn chodzi do państwowego bo niby kasy nie ma ale chłopczyk chodzi w butach Ecco ( bo dziecko musi mieć przecież super buty, mogą się kształtuje ) albo jeździ na nartach z instruktorem za 100zl/h bo matce się nie chce samej za nim biegać.
  • gość 2016.03.19 [15:36]
    Poznan i okolice tragedia? Gdzie? W ktorych przedszkolach? Chyba w tym roku. Bo w zeszlym moje dziecko bez problemu sie dostało i nawet moglam sobie wybrac do ktorego pojdzie.
  • gość 2016.03.19 [15:42]
    Ja tez nie wierzę że kogoś nie stać dac te 300zł na przedszkole....
    Ale na fajki, cyfrę Plus, piwko, czy inne rzeczy kasa jest
    To patologia jak ktoś nie da tyle na przedszkole
  • gość 2016.03.19 [15:55]
    Stać ich stać, tylko wtedy trzeba będzie na coś innego uciąć kasę i tu jest ból!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...