Odpowiedz na ten temat

Czemu matki synów sa takie zazdrosne i agresywne ?

  • gość 2017.10.12 [18:52]
    Zazdrosne oczywiscie o to, ze ktos ma coreczke badz sie jej spodziewa.
  • gość 2017.10.12 [19:00]
    to jeszcze nic...najgorsze sa potem jako tesciowe!!!! smutas.gif
  • gość 2017.10.12 [19:00]
    Haha
  • gość 2017.10.12 [19:01]
    A to tez prawda. Teściowe dla zieciow sa ok, a z tesciowymi mamusiami synkow to przewaznie problemy. Święta prawda.
  • gość 2017.10.12 [19:01]
    Haha
  • gość 2017.10.12 [19:23]
    Autorko wydaje mi się że to nie tak. Ktoś ma córkę ? Spoko.
    Tylko jak się czyta tu w zasadzie od lat jakie idiotyzmy tu wypisują matki córek, jak prowokują pod tym kątem, jak potrafią podżegać, podjudzać do ataku przez celowe umniejszanie drugiej płci to ciężko w którymś momencie się nie irytować na takie zachowanie.
    I aż cieżko uwierzyć że to wypisują dorosłe osoby, matki. Ciężko uwierzyć, że ktoś kto ma swoje lata na karku i powinien mieć już od dawna swój rozum może się zachowywać tak po szczeniacku.
  • gość 2017.10.12 [19:26]
    19:01
    To akurat jest spowodowane innym mechanizmem. Nadmierną miłością do syna właśnie, a nie tym, że nie mają córki. Przekręcacie fakty na siłe. Żenada jak szukacie na siłe potwierdzenia dla swoich teorii. Niedługo któraś wyskoczy z argumentem, że dowodem na jej herezje jest badanie ginekologiczne w obecności męża oczko.gif i układ planet.
  • gość 2017.10.12 [19:49]
    Autorko ja tu na kafe widzę często tematy typu : jak dobrze ze mam córkę a nie syna. Jak splodzic córkę bo nie chce syna? Boję się że nie pokocham syna tak jak corki. Musze mieć córkę bo chce ja ładnie ubierać i czesac. Chcę córkę bo zawsze będzie blisko matki a nie to co syn itp. Odnoszę wrażenie ze z matkami córek jest coś nie tak. Uprzedzam nie mam jeszcze dzieci, jestem w 17 tygodniu i płci jeszcze nie znamy. Wisi mi co urodze, serio.
  • gość 2017.10.12 [21:43]
    Zobaczysz później jak zachowują się matki córek w żłobku, przedszkolu, czy na placu zabawusmiech.gif Autentycznie, coś z nimi jest nie tak.
  • gość 2017.10.12 [21:49]
    19.23
    Zgadzam się.
  • gość 2017.10.12 [22:04]
    To ja was zadziwię. Mam córkę i chciałam córkę z jednego jedynego powodu. Małe dziewczynki mnie rozczulają, natomiast mali chłopcy drażnią. Nie lubię ich po prostu. Jakbym miała syna pewnie bym kochała, ale cieszę się, że mam córkę. I nie traktuję jej jak lalki, ktorą stroję w sukieneczki i plotę warkoczyki. Oczywiście jak chce założyć kieckę to zakłada, jak chce warkocz to jej plotę. Jak chce założyć dresy i polatać po drzewach też super. Nie oczekuję, że będzie moją opiekunką na starość, nawet nie chciałabym jej siedzieć na głowie. Chce, żeby miała swoje życie, tylko do matki czasem się odezwała usmiech.gif
  • gość 2017.10.12 [22:14]
    Jestem matką synka, chciałam akurat dziecko płci męskiej równie mocno jak mążusmiech.gif ale gdybym urodziła córeczkę, to nie miałabym poczucia krzywdy a już na pewno nikomu nie zazdroszczę.
  • gość 2017.10.12 [22:26]
    Ja chciałam córkę cale zycie, a mam syna. I nie moge miec więcej dzieci. Zazdroszcze ludziom, ktorzy maja wiecej dzieci, ale bez jadu i nienawiści, po prostu tez bym chciała, i niewazne jakiej plci. Kocham syna bardzo, jest moim cudem najwiekszym. Wychowuje dziecko dla niego samego, i dla świata. No i tez, jakby nie patrzec, zapewne dla czyjejs córki. usmiech.gif
  • gość 2017.10.13 [00:25]
    Chyba najważniejsze żeby dziecko było zdrowe...
  • gość 2017.10.13 [07:26]
    E tam tescuowe zależy niektóre są fajne zależy od teściowej ibwybranki syna jak będzie. A co do posiadania córki hm ja bym się ninadawala do tego one są takie delikatne wrażliwe itp mam 3 synów i bardzo się cieszę żaden z nich nirmial być dziewczynka. Szczerze to mnie najbardziej drażnią ojcowie corek takie chodzace p***y. Delikatnie zec z ujmując na placu zabaw jak popatrzy się na ojca chłopca i ojca dziewczynki to ojcowie córek jakby sami stali się kobietami uwazaj bo się pobrudzisz nie mozna bo malutka jesteś itp.
  • gość 2017.10.13 [08:30]
    To jakiej płci dziecko urodzi się się też jest zależne od hormonów rodziców, facet który płodzi dużo córek prawdopodobnie ma mniejszy poziom męskich hormonów i ma więcej plemników z chromosomami X a bywa, że kobieta nie urodzi nigdy córki, bo ma dużo hormonów męskich i jej organizm odrzuca zarodki płci żeńskiej, jeszcze przed implantacją, nawet o tym nie wie, bo dostaje miesiączkę w terminie, od tego też są wyjątki, bo poziom hormonów w ciągu życia zmienia się.
    Matki synów nie są agresywne, bo są sfrustrowane, tylko mogą mieć większy poziom hormonów męskich o czym pisałam wyżej, albo dlatego, że mają w domu dwóch osobników płci męskiej a ich hormony (pomijając zachowania) mają wpływ na kobietę która z nimi mieszka.
    Mama córki i syna oczko.gif
  • gość 2017.10.13 [08:50]
    Mam dwóch synów i jeśli miałabym urodzić trzecie dziecko to chciałabym syna.Jak ktoś wyżej pisał ha również chyba nie nadawała bym się na matkę córki wole chłopaków .Mnie z kolei drażnia dziewczynki. I znam sporo fajnych mam -teściowych matek synów .Moim zdaniem najwięcej konfliktów jest w układzie synowa i teściowa z córeczka.
  • gość 2017.10.13 [08:53]
    Na kafe każdy temat jest dobry do zrobienia kłótni. smiech.gif
  • gość 2017.10.13 [09:20]
    Ja jak widzę niemowle np. na reklamie to zawsze bardziej mi do niemowlęcia pasuje płeć chłopczyk. I wtedy budzi sie we mnie instynkt matczyny. Dziewczynka już jakoś nie. Dziewczynka to bardziej mi pasuje do starszego dziecka takiego już w dużej mierze samodzielnego.
  • gość 2017.10.13 [09:26]
    Najlepsze są mamunie, które stroją te swoje małe piskwy w tiule do przedszkola. Zawsze ryczę ze śmiechu jak to widzę. Potem idą z panią na plac zabaw i nie wiedzą jak się zabrać za zabawę w tych fatałaszkach. Matki mają z deklem
  • gość 2017.10.13 [09:42]
    Najlepsze są mamunie, które stroją te swoje małe piskwy w tiule do przedszkola. Zawsze ryczę ze śmiechu jak to widzę. Potem idą z panią na plac zabaw i nie wiedzą jak się zabrać za zabawę w tych fatałaszkach. Matki mają z deklem
    x
    Myślę, ze dziewczynki same wybierają sobie ubrania do przedszkola. Mój syn od 3 rż sam decyduje czy założy spodnie takie czy inne tak samo koszulki, czy ma być to polo, zwykły t-shirt czy cos innego. Twoje dzieci nie mają prawa głosu w czym chcą wyjść?
  • gość 2017.10.13 [10:19]
    Mój ma prawo głosu, ale na pewno dzieciak nie rządzi mną i nie decyduje w czym wyjdzieusmiech.gif Ma do wyboru np 2 rzeczy, typu jeansy jasne albo ciemne, a nie dresy, choć on by wolał. Ja podejmuje decyzję w domu, a nie smark 3 letni
  • gość 2017.10.13 [12:36]
    09:42 są pewne sprawy, o których pieciolatek nie będzie decydował. Zresztą moje dziecko ma gdzieś w co je ubieram. Kompletnie mu to zwisa i nigdy nie było fochow co do ubioru. Współczuję ze 3 latek toba rządzi
  • gość 2017.10.15 [19:57]
    2017.10.12 [22:26]
    już ci wspólczuję i pomyśl że jedna z nich z tego forum zostanie twoją synową,czeka cię piekłousmiech.gif ,że synuś maminsynek,że twoja miłośc do niego jest chora i wiele innych...zobaczysz wtedy jak fajnie być teściową jakiejś chorej idiotki.
  • gość 2017.10.15 [20:30]
    19:57 tez tak myślę.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...