Odpowiedz na ten temat

Czy dziecko jak dorośnie ma obowiązek sprawować opiekę na rodzicem

  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:14]
    Pytam poważnie, bo nie wiem. Na razie ucze się i mieszkam z rodzicami. Wiem, że jest coś takiego jak płacenie rodzicom gdy ci mają zbyt niskie dochody (nie mam nic przeciwko, jeśli bede dorosła i będę zarabiała tyle, zeby się utrzymać i pomóc rodzicom to chętnie bede im pomagała finansowo) natomiast opieka.... no nie bardzo mi się to widzi. Najwyżej mogłabym wynająć jakąs pielęgniarkę do pomocy, ale sama bym się nie zajmowała...
    na marginesie - jestem jedynaczką, moi rodzice są już starsi (pod 60) a ja mam bardzo złe doświadczenia jeśli chodzi o takie "poświęcanie się" dorosłych dzieci.
  • gość 2013.11.19 [21:16]
    Nie ma takiego obowiązku.
  • gość 2013.11.19 [21:16]
    oczywiście, że jest!
  • werwet 2013.11.19 [21:17]
    kwestia twojego sumienia, nikt cie nie zmusi do opieki nad rodzicami
  • gość 2013.11.19 [21:19]
    nie bądź taka hop do przodu, bo może życie przynieść taką niespodziankę, że Tobie się coś stanie [wypadek, ciężka choroba] i to oni mimo swoich lat zajmą się Tobą
  • jestem matka 2013.11.19 [21:21]
    i nie wyobrazam sobie zeby moj syn-nastolatek tak o mnie myslal....
  • gość 2013.11.19 [21:23]
    jeśli rodzic ma niskie dochody to może podać dziecko do sądu i wtedy ono ma obowiązek utrzymywać rodzica, sąd może mu na przykład nakazac zamieszkanie u dziecka. tak jest cos takiego jak obowiązek alimentacyjny wobec rodzica.
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:23]
    Dzięki za ostrzeżenie, zapamiętam na pewno. Nie znasz mojej historii, wiec nie wiesz co mówisz. Mi jest żal moich rodziców, bo sami poświęcili swoje życie by opiekować się swoimi rodzicami za co nie otrzymali nawet szacunku i wiem jak jest im z tym źle. A ja jestem sama więc cała opieka spadłaby na mnie, anyway... dzięki za odpowiedź.
  • gość 2013.11.19 [21:23]
    Jest na pewno obowiązek alimentacyjny, jak rodzice nie mają na podstawowe potrzeby. Natomiast osobistego sprawowania opieki nikt od ciebie nie będzie egzekwował, to wyłącznie sprawa twojego sumienia
  • gość 2013.11.19 [21:26]
    do takich rzeczy nikt cie prawnie nie zmusi, ludzie robia takie rzeczy bo chca zeby rodzice mieli jak najlepsza opieke albo placa opiekunom jak sami nie maja mozliwosci tego robic.Jak cie bedzie stac na pielegniarke to dobrze, gorzej ze jak rodzice beda wymagali opieki to ty mozesz miec wlasna rodzine i wieksze potrzeby finansowe i pewnnie nie bedziesz chciala wydawac wlasnych pieniedzy i stwierdzisz ze lepiej sama cos pomozesz.
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:26]
    A jak ja myślę o moich rodzicach? powiedziałam na nich coś złego? kocham ich, ale nie chcę im poświęcać swojego życia. Powiedziałam, ze chętnie przysyłałabym im pieniądze, załatwiła opiekę itp. ale nie dalabym rady opiekować się np. cieżko chory rodzicem. A, ze ludzie gadają.. cóż, gadać zawsze będą.
  • gość 2013.11.19 [21:26]
    a skąd wiesz, ze rodzice będą wymagali abyś się nimi opiekowała, a jak będą wymagali to nikt na ulicy nie leży, jak nie ty to jest w końcu państwo
  • hno wlasnie tak myslisz o swoi 2013.11.19 [21:28]
    swoich rodzicach, jak o ciezarze, i pewnie czekasz aby umarli i bys odziedziczyla po nich cos ale w dobrym zdrowiu do konca!
  • gość 2013.11.19 [21:29]
    Na państwo to bym nie liczyła. Dom spokojnej starości zostaje
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:32]
    Uwierz mi, że mam prawo myśleć w ten sposób, napisałam, że mam złe doświadczenia w tym temacie, ale nie chce się w to zagłębiać. Państwo raczej nie pomaga... chyba, że dom starców.
    Do poprzedniczki - ty chyba chora jesteś. Nie jestem wyrodną córką, ale ZNAM RZECZYWISTOŚĆ. Faktycznie źle mnie zrozumieliście chyba. Wyobrażacie sobie sytuacje gdzie jest osoba obłożnie chora? kilka osób z rodzeństwa moze ledwo się wyrabiać, a ja nie mam rodzeństwa a rodzice młodsi sie nie robią. Nie maja żadnego majątku więc nic po nich nie odziedziczę poza mieszkaniem w którym mieszkam aktualnie. Teraz jestem pewna, że by mnie nie pozwali do sądu, ale kto wie co im może na starość odbić i nie mówię tego złośliwie tylko prawdziwie. Widać, ze wy bedziecie wymagać od sowich dzieci żeby sie wami opiekowali, tacy rodzice to nie rodzice tylko sępy.
  • gość 2013.11.19 [21:32]
    Jak możesz pisać coś takiego ?
    Rodzice opiekowała sie tobą pół życia a ty jesteś taka egoistyczną i bezduszna
    Gdy czytam takie wypowiedzi to dochodzę do wniosku ze nie warto mieć dzieci i poświęcać 30 lat na ich wychowywanie i opieke
  • gość 2013.11.19 [21:33]
    raczej malo kto ma mozliwosc calodziennej opieki nad rodzicami , ze wzgledu na prace. Gorzej ze malo kogo tez stac na prywatna opieke.
  • gość 2013.11.19 [21:35]
    Opiekować sie nie chcesz ale spadek w postaci mieszkania chętnie przyjmiesz
    Powiedz o tym rodzicom przynajmniej bedą mogli zawczasu zapisać mieszkanie temu, kto za opiekę ten spadek przyjmie
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:35]
    Bezduszna?! gościu, chyba nie wiesz o czym piszesz. uważasz, ze dzieci są po to aby opiekowały sie starymi, schorowanymi, często podłymi rodzicami? Napisałam, ze mam złe wpsomnienia z tym zwiazane, nie chcę skończyć jak moi rodzice! nie pozwolę sobie na to, to takie dziwne, że chcę żyć? Jak bede miała dzieci to na pewno nie będe od nich oczekiwała zajecia się mną jak bede chora i stara.
  • gość 2013.11.19 [21:36]
    Czasami mogą być ciężarem i nie mówię tego w złym zanczeniu.
    Moja babcia dożyła 97 lat, ale przez ostatnie 10 lat była leżąca i o bożym świecie nie wiedziała.
    Ale ona miała do opieki 4 dzieci, w tym jedna córka niepracująca oraz 6 wnucząt. Wszyscy się opiekowali na zmianę, ciocia najwięcej . A i tak było ciężko. Przecież każdy miał swoją rodzinę , swoją pracę.
  • thyetu 2013.11.19 [21:37]
    dzieci nie bedziesz miala egoistko, a jakbys miala to oddada cie do domu starcow
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:38]
    Rodzice i tak mi zapiszą mieszkanie bo nie mają komu innemu. Napisałam, ze piniądze chętnie, chodzi mi o zajmowanie się całodobowe. mam nadzieję, że taka rzecz nie będzie miała miejsca, ale różne figla płata życie...
    o to chodzi, każdy ma swoje życie, prace itp. chodzi o poświęcanie się.
  • gość 2013.11.19 [21:39]
    Tez miałam w rodzinie chora która była uciążliwa, miała demencji wiec wiem jak może być cieżko, ale mnie rodzice wychowali w poczuciu miłości i obowiązku
    Ty piszeszo dzieciach, ale przy twoim wygodnictwie watpię cZy byłabym gotowa na poświęcenia jakie niesie ze sobą macierzyństwo
    Założę sie ze sama nie chciałabyś sie opiekować niedoleznymi rodzicami, ale sama na starość bedziesztaka roszczeniowa zgryzliwa i wredna staruszka
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:40]
    Ku*wa mać, odezwały się już swięte krowy na pastwisku ;]. Jestem kulturalna a te mnie wyzywają. Jak można wymagać od swoich dzieci, żeby się opiekowały rodzicami na starość?! dzieci mają swoje życie, mogą przyjechac raz na jakiś czas, porozmawiać, pomóc w czymś ew. finansowo pomóc... do niektórych chyba nie dociera o czym jest temat.
  • gość 2013.11.19 [21:42]
    chyba cie rodzice bardzo skrzywdzili jak juz martwisz sie ze bedzie trzeba sie nimi zajac. Moze czas na naprawienie relacji dopoki zyja.
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:42]
    Nie bede taka bo mam do czynienia z taką osoba, która skutecznie mnie wyleczyła z takiego myślenia, na pewno nie zmarnuje innym życia a już na pewno nie swoim dzieciom. Jakbym wam cos opisała to nawet byscie nie uwierzyły, ale nie zrobię tego bo chcę zostać anonimowa.
  • gość 2013.11.19 [21:42]
    Twój post to głupie prowokacji bo inaczej nie pisalabys ze rodzice nie maja komu zapisać
    Gowno prawda, mogą zapisać komu chcą nawet siostrom zakonnik za opiekę i tego ci życzę wredna egoistko
  • gość 2013.11.19 [21:43]
    latwo mowic.gorzej jesli trzeba podniesc starsza osobe,ktora nie wazy 5 kg przeciez.ja jestem jedynaczka wiec mi nikt nie pomoze.
  • gość 2013.11.19 [21:45]
    O twoim egoizmie i o tym ze chceszsie upewnić czy rodzice nie mogą cię prawnie zmusić do opieki
    O czymże innym ?
    A jeszcze o twoim niezaprzeczalnym prawie do spadku
    Muuuuuuuuuu
  • jeste okropna 2013.11.19 [21:47]
    autorko
  • dziewcczyna 2013.11.19 [21:47]
    O tym mówię właśnie, ale tępoty nie rozumieją, nie wiedzą jak to jest być osoba bez rodzeństwa a ja się w życiu napatrzyłam niestety.
    Siostrom zakonnym - spoko, myśl sobie co chcesz. To, ze piszę taki post nie wynika z tego, że nie kocham swoich rodziców bo przeciwnie, bardzo ich szanuję, oni mnie również i wiem, ze zapiszą mi (kiedyś, ale o tym nie myślę nawet, przez myśl mi nie przeszło!) to co mają, nawet w rozmowach to wychodzi "co nasze, będzie kiedyś twoje". Natomiast miłosierdzie wydaje się takie proste tylko w teorii, że jak ktos jest chory, cierpiący, biedny to mu pomożemy, ale rzeczywistość jest brutalna niestety... a widać po was, że tego nie doświadczyliście.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...