Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mój trzylatek jest "opóźniony"?

Polecane posty

Gość gość

Bo już sama nie wiem... Wydawało mi się, że ma jeszcze czas, żeby nauczyć się niektórych rzeczy, ale wg przedszkolaki coś z nim nie tak, ponieważ: nie potrafi podetrzeć się samodzielnie, od niedawna pije ze szklanki i nie wychodzi mu to jeszcze idealnie, nie umie sam ubrać butów i zapiąć kurtki... Piszecie szczerze, czy sytuacja jest beznadziejna? Nie mam porównania, bo jest najmłodszy w grupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem to przedszkolanka jest rypnięta i to zdrowo. A ty mamo nie przejmuj sie głupotami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj nie przejmuj się. Nauczy się w swoim tempie. Nieraz dzieci całe z****** chodzą, bo same się podcierają. Nie ma co kozaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serio tak myślisz? Ja mam tak zrypany humor po wczorajszej rozmowie z tą przedszkolanką, czuję jakby ona uważała moje dziecko za jakieś gorsze :-( ja rozumiem, że super by było mieć samych geniuszy w grupie, ale przecież każde dziecko ma swoje tempo... Mój z tymi rzeczami sobie nie radzi, ale za to szybko pożegnał się z pieluchami i smoczkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poważnie nie umie założyć butów? Z dzieckiem jest na pewno wszystko ok ale to wasza zasługa, że nie jest samodzielne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z dzieckiem jest ok. czego nie mozna napisać o Tobie, nie nauczyłaś Go i tyle, w przedszkolu będzie musiał się nauczyć, bo żadna nauczycielka nie będzie za nim latarć do kibla. Trzylatek już powinien sam się ubierać, może mieć problem z guzikami czy sznurowadłami, ale teraz buty są na rzepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój trzylatek ubierze się sam od stóp do głów. Poza rajstopami no bo to nie takie proste zwinąć je w tych małych paluszkach. Kurtki nie zapnie no tego akurat nie musi umieć. Bez przesady. Buty zakłada bez problemu każde od dawna. Pupe podciera, ale jeszcze niedokładnie wiec poprawiam. Za to ma problem z mowa i chodzimy do logopedy. Także jak widzisz innym idzie lepiej to innym tamto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mój czterolatek nie wyciera sie sam, ale nie wymagam tego od niego, buty zakłada, ale kurtki sam nie zapnie na zamek, spodnie czy skarpetki zalozy, ale bluzki przez głowę juz nie, tak jak zreszta większość 3,5-4 latków u syna w grupie przedszkolnej. Wszyscy opóźnieni najwyraźniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie ty byłaś do tej pory, że on się dopiero nauczył pić z kubka? Przecież to albo twoja wina, bo nie dopilnowałaś dziecka, albo faktycznie jest coś nie tak. Miałam 2 dzieci w przedszkolu i sądzę, że przedszkolanka nie podejmuje takich rozmów jeśli nie jest pewna. Przecież takich słów nie rzuca się na wiatr i zapewne ona jest tego świadoma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze sprecyzuj, co to wg Ciebie TRZYLATEK?? Dziecko, które ma prawie 3 lata (brakuje mu np. miesiąca, dwóch), dziecko które ma skończone 3 lata do np. 3 lat i 3 miesięcy.. czy trzylatek to dziecko, które ma 3 lata i 10 miesięcy.. Owszem ,to niby wszystko trzylatek, ale w tym wieku kilka miesięcy robi bardzo dużą różnicę. O ile dziecko, które zbliża się do 3 urodzin może nie radzić sobie do końca z zakładaniem butów, to już to jest dziwne w przypadku dziecka 3,5 letniego. Tak samo z podcieraniem. Natomiast jeśli chodzi o picie z kubka to tu już nie ma zmiłuj.. nieważne, czy ma równo 3 lata czy niemal 4.. Taką czynność powinien opanować już daaaaawno temu. Z czego on pił do tej pory? Ja nie wyobrażam sobie dwulatka, który nie pije z kubka, a co dopiero mówić o starszym dziecku. Więc naukę picia z kubka zawaliłaś.. a reszta umiejętności to, jak mówię.. zależy ile dokładnie ma ten trzylatek. Sprecyzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nauczy się jeszcze. Ale faktycznie jest trochę do tyłu. Czynności które opisujesz przeciętny trzylatek ma już od dawna opanowane. Ćwicz z nim w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja córka ma 2 lata- umie sama jeść posługując się łyżką i widelcem, sama pije z kubka, sama założy kapcie, ściągnie i podciągnie majtki podczas załatwiania się, sama podetrze się papierem po zrobieniu siku Uważam, że dałaś ciała. Nie nauczyłaś dziecka podstawowych rzeczy To nie twoje dziecko jest opóźnione, tylko ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój 4 latek sam się nie podciera, robię to za niego, kurtki na suwak też nie zapnie, reszta jakoś ok. poza tym często go karmię i co ?, w przedszkolu je sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
karmić 4-latka? głupia kwoka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mój tez nie umiał w tym wieku,zapinac kurtki itp, a z podcieraniem sie to ciezko u takiego dziecka, tera mój syn ma 5 lat i sam to robi ale tez nieudolnie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj syn ma 3 lata i 2 mies, w podcieraniu zawsze mu pomagam. On probuje ale ja zawsze poprawiam. Trzylatek nie zrobi tego samodzielnie dokladnie, takie moje zdanie ,takze i tak ktos musi mu pomoc. Ubieranie roznie. Zalezy od czesci garderoby ;) czasem wymaga pomocy. Buty wciagnie, my pomagamy z suwakiem. Natomiast co do picia ze szklanki to akurat synek odkad mial 1,5 roku pije ze szklanki czy kubka, tak ze problemu nie ma, podobnie z samodzielnym zjedzeniem posilku. Raczki potrafi umyc sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka: dziecko ma dokładnie 3 lata i 4 dni. Do tej pory, pił ze słomki, tak się nauczył jak miał rok i tak zostało, nigdy przez myśl mi nie przeszło, że to jest jakiś problem, bo gdy była taka sytuacja, że nie było słomki to napił się bez... Ale to zdarzało się rzadko. A butów nie umie założyć takich wysokich traperków, z kapciami czy adidasami nie ma problemów. Zmartwiłyście mnie co poniektóre, bo nie sądziłam, że dziecko w tym wieku powinno być aż tak samodzielne... Jak to teraz szybko nadrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehhe zupelnie normalne masz dziecko a przedszkolanka jest j******a. Moj ma niecale 5.lat i dopiero teraz ma ochote ubrac sie od stop do glowy sam. Wczesniej byly problemy. Kieruj sie wlasnymi spostrzezeniami a nie przedszkolanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podetrzeć- ok, rozumiem, to trzylatki robią zwykle bardzo nieporadnie, i przeważnie panie w przedszkolu pomagają. Ale bywa różnie, bo słyszałam, często zresztą, o przedszkolach w których dzieci przebierają się same i w toalecie również pełna samoobsługa- bo panie po prostu nie będą miały kontaktu z nagim dzieckiem. Głównie w prywatnych, ale nie tylko. Jak dziecko tylko się ubrudzi przy wycieraniu albo w ogóle odmówi, telefon z informacją do rodzica. Chociaż zwykle pomagają. Ale to też pora uczyć. Buty- wystarczy wybrać takie na rzepy, gumki, taki model który dziecku łatwo włożyć i tyle. Normalnie sprawny trzylatek, a nawet ciut młodsze dziecko założy kalosze (mogą być w wkładką) bądź buty na jeden rzep, z dwoma czasami ma problem ale powinno sobie poradzić. Wystarczy kupić buty na miarę możliwości dziecka. U nas w przedszkolu ten problem był poruszony na zebraniu. Bo okazało się że w najstarszej grupie (pięciolatków) prawie wszystkie dzieci miały buty sznurowane- a żadne z nich nie potrafiło ich wiązać. Kto miał to robić? Pani wychowawczyni? Do tego szukanie właściwych butów, zakładanie ich na prawidłowe nogi (bo rodzice, nawet proszeni, nie chcieli oznaczyć ich kropeczkami żeby dziecko wiedziało jak zakładać), i całe inne ubieranie? Szykowanie dzieci na spacer trwało ponad 20 min- w czasie których te samodzielne, w kurtkach, czapkach i ciepłych butach czekały na resztę... Zakładanie kurtki można ćwiczyć, u nas panie dały dzieciom prostą metodę- kaptur na głowę i reszta łatwo idzie, zamek błyskawiczny pomagają zasunąć. W zimie moje dziecko jako jedno z nielicznych miało kombinezon jednoczęściowy, z zamkiem od kolana, który zakładało samo i w którym potrafiło się wysiusiać. Tylko kilka takich, poza tym prawie wszystkie dzieci w kombinezonach dwuczęściowych, zwykle ze spodniami z gumkami na stopy, na szelkach jeszcze których dzieci nie potrafiły założyć, albo cieple rękawiczki na 5 palców... Jak długo ubieracie dziecko na spacer w domu? 5 min? 10? To pomnóżcie to x20.... A co do picia z kubka/szklanki- ręce opadają. Trzylatek który tego nie umie nie musi być zacofany (no chyba że rodzice od dwóch lat uczą, ale bezskutecznie)- to jest zaniedbanie rodziców po prostu. Dziecku które ma mniej niż rok daje się bidon ze słomką, kubek-niekapek, nie wyobrażam sobie trzylatka który nie umie samodzielnie zjeść posiłku czy napić się ze szklanki, nawet jeśli to robi nieporadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeny, niektore z was sa strasznie wredne. Zacofany? Moze po prostu rozwija sie troche inaczej niz inne dzieci. Dajcie spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przedszkola zwykle mają w statucie formułkę o tym że przyjmują dziecko które samodzielnie załatwia potrzeby fizjologiczne, ubiera się i spożywa posiłki. I właściwie tyle na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Akurat w tym przedszkolu są dzieci już od 1 roku, więc nie ma mowy o takich zapisach w statucie. Zresztą jak rozmawiałam przed przyjęciem go do przedszkola z dyrektorką, to szczerze uprzedzałam, że syn nie jest jeszcze samodzielny i nie usłyszałam nic na ten temat. Nie rozumiem tej afery o picie przez słomkę, jeśli dziecko tak woli to w czym problem? Czy picie ze szklanki to jakiś obowiązek czy co? Wytłumaczcie mi to bo naprawdę nie rozumiem tego lamentu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No taki problem ze 3 latek nie potrafi sam napić sie z kubka:( wstyd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podcieranie to uważam sprawa późniejsza, ale picie z kubka czy założenie butów to sprawa teraźniejsza rodzice powinni nauczyć dzieciaka, a nie sam się nauczyć mój 20 miesięczniak sam pije z kubka, jaki by nie był ten kubek i sam je co by mu nie dać, łyżką i widelcem twoje dziecko nie jest opóźnione, ale jest z lekka zaniedbane pod tym względem, co do reszty to zrozumiałe, ze się nie wypowiem, bo z wami nie mieszkam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi o to, że generalnie potrafi, ale nie lubi i nie czuje się dobrze z tym, że na polecenie nauczycielki mama zachowała wszystkie słomki. A nawet gdyby nie umiał, to co to za wstyd? Ja widuję tyle trzylatków ze smoczkami w buziach i uważam, że jeśli tego potrzebują, jeśli tego chcą to nie powinno się im tego odbierać tylko dlatego, że to wstyd, bo już taki duży... Kto niby ustala te normy i dlaczego one mają być uniwersalne, przecież każdy jest inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako mama już szkolnych dzieci i mająca kontakt z dziećmi w różnym wieku prywatnie i zawodowo napiszę tak: Twoje dziecko umie przecież pić z kubka, ale nieporadnie, parę razy się obleje i potem będzie uważniejszy. Niestety dzieciom przedszkolnym i wczesnoszkolnym garderobę należy dostosowywać do ich umiejętności. Jeżeli dziecko nie potrafi jakichś butów włożyć, to ich nie kupujesz. Nieważne jak bardzo wydają się one dobre pod względem zdrowotnym i jak bardzo się podobają. Muszą być łatwe w zakładaniu to podstawa. Zapinanie kurtki? Moje dzieci, mimo że z racji mojego zawodu są rozwinięte manualnie to zapinanie suwaka opanowały w wieku 4 lat, wcześniej nie ogarniały jak to zrobić. Guziki były dla nich łatwiejsze a mimo to nadal omijają je szerokim łukiem i jak mają do wyboru 2 bluzki to wybiorą tą bez guzików. Podcierać nauczyły się też późno, bo w wieku około 5 lat. Nie, nie są upośledzone :P tylko miały blokadę psychiczną, poza tym w wieku 3 lat zwyczajnie tam nie dosięgały na tyle, by się dobrze podetrzeć. Przedszkolanki i w ogóle nauczycielki mają tendencję do zapominania o różnicy wiekowej w grupie i zwykle wymagają tyle, ile potrafi to najstarsze i najlepiej rozwinięte. Zwykle jak jakieś młodsze dziecko ma problem, to najpierw nagadają rodzicowi, jakie jego dziecko jest do tyłu a potem nagle tekst "Dopiero zobaczyłam w dzienniku, że ono sporo młodsze od reszty, ma jeszcze czas by inne dzieci dogonić" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do podcierania polecam mokry papier toaletowy,można kupić w rossmanie. Nawet 3 latek sobie poradzi. Zapinanie kurtki też łatwe nie jest,na to ma czas. Zakładanie butów zimowych też proste nie jest. Ale nad piciem ze szklanki trzeba pracować,wyrzucony wszystkie słomki od dziś nie istnieją,nie wyreczaj go w ubieraniu:) da rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana spokojnie, postawą oceny rozwoju dziecka jest rozwój psycho-ruchowy, ostatnio miałam pogadankę o moim 3 latku i słowa tam nie było o ubieraniu się, itp...to są techniczne rzeczy ważne aczkolwiek na pewno nie najważniejsze. Wolisz dziecko nie mówiące, czy nie zakładające samodzielnie butów? Daj pani podstawę wychowania przedszkolnego ;). Tam jest jak wół napisane, że przez okres przedszkolny dziecko ma te umiejętności nabyć, a nie jako w twoi przypadku niespełna 3-latek, jak tam przyszedł, ma już wszystko umieć :O. No wiadomo one by chciały by żeby i 2-latki były super samodzielne, bo to wygoda, zresztą kto by nie chciał :D Zdecydowanie z tym podcieraniem przesadzają, dzieci w tym wieku tego dobrze nie robią, nie ma opcji. Zresztą jak piszesz on robi te rzeczy niechętnie, a nie że totalnie nie umie, to duża różnica...Poza tym przedszkole to też zupełnie inna sytuacja, może mieć opory, wstydzić się.....Mój poszedł też do przedszkola jako niespełna 3 latek i na początku też nie chciał jeść sam, nie chciał myć rąk sam, itd...dodam że w domu dawno to wszystko robił, po prostu nowa sytuacja i go to blokowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w przedszkolu nie ma mokrych ręczników do podcierania ;), i dobrze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślałam nad tym mokrym papierem, ale obawiam się, że wyjdzie jak z tymi słomkami, bo w przedszkolu jest zwykły i znowu będzie kłopot... W ogóle mam wrażenie, że dla nauczycielki najważniejsza jest własna wygoda i dlatego tak mi przedstawiła sprawę, żebym poczuła się winna i jak najszybciej nadrobiła to, co wg niej jest zaległościami - sprytne ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×