Odpowiedz na ten temat

Czy wami opiekowały się babcie jak byliście małe?

  • gość 2017.08.11 [17:33]
    16.46 To może każdego oddamy do sierocińca, domu starców, szpitala (niepotrzebne skreślić)? Według ciebie nie mam prawa wyjść do kibla i zjeść spokojnie obiadu? Naprawdę te 15 minut z wnukiem tak cię boli jakby to było 24/7? To mam matce własnej powiedzieć, że jej zakupów nie zrobię, bo "jej głodny brzuch, jej problem i co mnie to obchodzi?" Nie widzisz różnicy między kwadransem a opieką całotygodniową?
  • gość 2017.08.11 [18:05]
    teraz w realu to mamy takich na co dzień przez te 500+ na które inni zapieprzają sami dostając za pracę ok. 1500 zł, a inni wystarczy że rozłożą giry i mają za darmo 500+ i ci zapieprzający musza dalej na nich zapieprzać
  • muusia 2017.08.11 [19:14]
    A wy ciągle w kolo to samo i tylko skrajności opisuje cie a nikt tu nie chce raczej by dziadkowie wychowywał tylko jak ktoś napisał o swojej rodzinie że są normalna kochająca się rodzina i dziadkowie naturalnie chcą się dobrowolnie pobawić z wnikam itd.
    To jest dla mnie naturalne.
    Pomimo iż ja nie widzę tego zachowania u swoich tesciow chociaż mieszkają niedaleko w tym samym mieście to ja nie zamierzam się tak zachowywać jak oni.
    A oni to tylko przy pierwszym wnuki jak się urodził to warzywami i czesto byli bo byla to nowość a jak kolejne to juz nie. A jak wnuk ma 3 lata to juz jest to dla nich nie takie atrakcyjne chyba
  • gość 2017.08.11 [19:50]
    Ja 500 nie biorę, PiS nienawidzę.
  • gość 2017.08.11 [19:57]
    O jakiej gowniarze piszesz, żylam w tamtych czas równiez, razem z moimojcem bimber pędziłam i widziałam jak ludzie spędzaja czas, kazdy tylko chlał. Udawali, ze pracują, wszystko szlo dostać mimo, ze wywozili do ZSSR. Kto znał sklepową, bo np potrzebowała 50 flaszek na wesele, kto znał rolnikow itd ten mial wszystko, za flaszke i dewizy ludzie wtedy robili wszystko, jakby to to było złoto, dla nas to był pieniadz, a ludzie jak głupki oddawali za to wszystko byle, żeby tylko libacja z sasiadami czypo robocie była. I myslicie, że tak nie wszyscy robili? Wszyscy, wszyscy wtedy chlali, jedni mniej drudzy wiecej, ale każdy, jak nie pił to był uwazany za podejrzanego, konfident, nikt z nim gadac nie chciał. To chyba ty gówniara wtedy byłaś, ze takich rzeczy jak mentalnosci ludzi w tamtych czasow. Teraz te babska i dziady do kosciolka lecą, bo jak trwoga to do boga i sa świetsi od swietych....
  • gość 2017.08.11 [20:55]
    Ale o co Ty dziewczyno tak naprawdę masz pretensję? Przecież jest mnóstwo osób, które zwyczajnie dzieci nie lubią, które dzieci męczą. Jeżeli czyjaś matka wyręczała się babcią w wychowywaniu swoich dzieci, a teraz nie chce zajmować się wnukami, to wytłumaczenie chyba samo się nasuwa? Poza tym to chyba nie działa w ten sposób, że jak coś dostałam od swoich rodziców to MUSZĘ oddać to swoim dzieciom. Każdy ma swoje życie i postępuje tak jak uważa, a my nie mamy prawa wymagać opieki nad naszymi dziećmi od dziadków tychże.
  • gość 2017.08.11 [21:31]
    do gość dziś [19:57] - w jakiej ty patologicznej rodzinie czy wsi się wychowywałaś, ja pieprzę,
  • gość 2017.08.11 [21:54]
    W jakiej patologii, po bimber do mojego ojca przychodzili z kazdej klasy społecznej, panie nauczycielki, panie damulki z pieskami, doktorowe, sedzina z panem prokuratorem, sklepowe, policjanci, itd, kazdy potrzebował wodki, takie byly czasy. Poogladaj sobie filmy Barei, to zobaczysz jakim pokoleniem były dziejsze świete dziady i babciunie na terażniejszych wczesniejszych emeryturach, a jak zakłady pracy okradali. Potrzebujesz cement na budowe czegos, 2 flaszki i masz, potrzebujesz gwozdzi albo jakiś lekarstw, flaszka i masz. Tak to sie działo.
    Patologia, taka jest polska mentalność. Dzieci były bite, molestowane seksualnie, traktowane jak smieci, kto im kiedys bajki na dobranoc czytał, zamknij morde i spac, bo sasiedzi przyszli. Tak to było w domach, wiem, bo wiedziałam jak w wielu domach och ę, niby katolicka porzadna rodzina, a wszystko na pokaz... Więc mi tu nie pieprz w jakiej patologii sie wychowałam ,bo elity też maja swoje trupy w szafie tylko bardziej upudrowane, a alkohole teraz tez chleja jak dół tylko drozszy, kiedys pan doktor przyniósł mojemu ojcy jakos zagraniczny alkohol i powiedział, ze wymieni na jego bimber, bo po tym nie ma kaca i głowa nie boli, bo mu jakis z anyzem robił. Za komuny kazdy chlał, bo musiał, niech te komusze k***y, o ile sie przyznaja, to wam wytłumaczą, dlaczego. Kazdy kto niepil to nie był swój, to p*********acz w zakładzie itd, tak nazywano tych co nie pili, a do wodeczki, zlewki z kawki i udawali, ze pracują i chcieli cudów.
    Powinni sie cieszyc, ze jakies emerytury mają, bo ich system zbankrutował, zadluzenie Gierka dopiero niedawno zostalo spłacone i narobili innych, ale tym razem, zeby Ubecy sie ustawili, przy okazji troche sypnęli równolatkom z nizin, zebynie ryczeli za glośno.
  • gość 2017.08.11 [22:25]
    właśnie dzisiaj spotkałam sąsiadkę, ledwie nogami powłóczy tak jest zmęczona opieką wnukami 4 i 2 lata, ma trzy tygodnie urlopu i córcia obarczyła ją wnukami, wstaje rano p 5 aby dojechać do wnuków bo szkoda ich budzić, gdzie do pracy wstaje o 6 rano, także od wuja mi urlop, do tego opiekuje się wnukami, pierze i gotuje dla wszystkich tj. wnuków ich rodziców i siebie. Ja pieprze jak można tak swoją 61 letnią matkę wykorzystywać. Przecież oni dostają za darmo 500+ przynajmniej na jedno i matkę wykańczają. Sąsiadka prawie płakała ze zmęczenia, nie ma już nawet siły mówić.
  • gość 2017.08.11 [22:51]
    21.54 dobrze napisane. Tak było, i nie była to patologia lecz norma. Te, które uważają inaczej albo były za małe, albo za głupie żeby coś zrozumieć. Rocznik 74.
  • gość 2017.08.11 [22:53]
    22.25 Ze skrajności w skrajność. Popilnowanie dziecka raz na dwa miesiące przez 2 godziny to nie to samo co regularny zapiernicz pn-pt, na etacie niańki własnych wnuków.
  • gość 2017.08.12 [02:08]
    61 lat i pewnie na wcześniejszej emeryturce siedzi albo rencie, a dzisiejsze pokolenie musi pracowac do 67 lat i myślisz nie płacze ze zmęczenia? Pracodawca myślisz sie cacka w pracy? Nie chce sie wnukami zająć niech idzie do pracy tj nam każą pracować do 67.
    Komuna była zła to teraz zrobili sobie i nam lepiej...
  • gość 2017.08.12 [09:27]
    Ty wyżej: jesteś 100 % patologią. Jestem rocznik 76 i w moim środowisku w życiu nie było czegoś takiego. Owszem, imieniny czy święta to wódka była na stole ale każdy pił z kulturą i nie było to codziennie ani nawet nie raz w tygodniu. Nigdy rodzice do mnie nie mówili "zamknij mordę" i nie urządzali libacji, oboje pracowali w szpitalu, mama położna tata radiolog więc w pracy nie ściemniali jak piszesz, może ktoś przy łopacie mógł tak ściemniać. Było nas 4 rodzeństwa i wyobraź sobie że chodziliśmy na zajęcia dodatkowe do domu kultury a rodzice interesowali się nami. Współczuję patologicznego dzieciństwa w oparach bimbru.
  • gość 2017.08.12 [09:35]
    do gość dziś [02:08] - jaka ty jesteś p*****lnięta, umiesz tylko bachory robić, 61 lat to własnie obecnie się jeszcze pracuje, bo dopiero od października tego roku ma być przywrócony wiek emerytalny na 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. I jak na razie nie będziesz idiotko pracować 67 bo przywracają wiek, chyba, że później dołożą. A jak tobie to winni zrobić do 100 lat, bo idioci tak powinni orać.
  • gość 2017.08.12 [09:38]
    to własnie teraz na te wasze bachory tj. 500+ pracują ci co nie dostawali wcześniej nic na dzieci a mają już odchowane dzieci i im dołożono do 67 lat do października 2017 r. PRECZ Z PIEPRZONYM KRAJEM, PRECZ Z WYZYSKIEM,
  • gość 2017.08.12 [09:50]
    A ja mieszkam w kraju gdzie emerytura od dawien dawna jest od 67 r. Nikt tu sie nie burzy. Polacy tylko narzekaja i psiocZa. Tylko 500plus, Tusk, Smolensk naprawde nie macie innych zainteresowan? Wszyscy zli i zawsze zle ehh
  • gość 2017.08.12 [09:58]
    do gość dziś [09:50] - ale podejrzewam, że mają możliwość przejścia wcześniej na emeryturę np. po 30-45 latach pracy, bo to jest to dla tych leni co podejmują pracę w wieku ok. 40 lat. A u nas ci co mają po 30-45 lat pracy muszą na siłę orać do śmierci na 500+, j****y kraj. Jak tak u nas dobrze to wracaj będziesz zapieprzała za najniższą krajową do 67 lat, napewno umrzesz wcześniej z niedożywienia bo nie będzie ciebie za pracę stać na godne zycie
  • gość 2017.08.12 [09:59]
    no tak , taki kraj...młodzi nie pracuja bo maja 500+ a starsi do śmierci muszą
  • gość 2017.08.12 [10:31]
    Nie tylko dzisiejsze pololenie musi pracować.Nie każdy był górnikiem lub pracował w mundurowce.Moi rodzice !ama prawie60 tata61 nadal muszą pracować.Więc nie każdy ma emeryturę w wieku 50 lat jak tu pisza.Wychowywanie dzieci to obowiązek rodziców.Dziadkowie mogą pomóc jeżeli maja czas i zdrowie.Natomiast myślenie że laski nie robią to niorozumienie.
  • gość 2017.08.12 [11:17]
    Tutaj nie ma czegos takiego jak wczesniejsza emerytura. Wiadomo wszedzie jest tak ze jak cale zycie pracujesz za najnizsza to i emerytura nie bedzie wysoka.
  • gość 2017.08.12 [12:19]
    Każde czasy sa inne i inaczej się w nich żyje i skoro tak rozliczacie swoje matki to nie zapomnijcie, że was kiedys dzieci też rozliczą i wypomną wam, ze pół ich dzieciństwa przesiedziałyście wykrzykujac żale i wyzwiska na kafeterii, a potem w pośpiechu zakupy, obiad, sprzatanie az wam się w d...pach gotowało żeby sie wyrobić przed powrotem męża z pracy. Tak, tak wiem - kazda z was tu wchodzi raz na 3 lata i to tylko dla beki i absolutnie nic nie pisze - samo się pisze pechowiec.gif
  • gość 2017.08.12 [22:48]
    wczoraj [17:33]
    A gdyby tak rodzice mieszkali 100km od ciebie to nie żarłabyś wcale,nosiłabyś pampersy bo dziecko przeszkadza w siusianiu.Lecz się kretynko,mam dwoje dzieci,małych,sama jestem z nimi cały dzień.Mąż dojezdza do pracy 60km.Piorę,prasuję,gotuję,robię zakupy,wychodzę na spacery,ogarniam dom i nie pierdzielę takich głupot jak ty ćwierćinteligencie.Jesteś nieudacznikiem i nie powinnaś być matką.
  • gość 2017.08.12 [23:01]
    Nie, mną zajmowała się mama. I ja też nie wykorzystuj***abć, jestem na urlopie wychowawczym.
  • gość 2017.08.12 [23:01]
    Ja bym każdą roszczeniową babę wysłała ze swoim przychówkiem
    do Niemiec,USA to zobaczyłybyście jak żyją ludzie,Polska i babcie polskie to ciemnota,nie potrafią żyć swoim życiem "wnuckom" pomagają bo larwy zmęczone leżeniem.W tamtych krajach dziadkowie mają w głębokim poszanowaniu takie zajęcia,jeżdzą ,zwiedzają i nawet nikt nie śmie zaproponować pomocy.Nie kopulować się,nie będzie głupich tematów.
  • gość 2017.08.13 [10:02]
    Oj lalunie,wypada was zagonić do takiej roboty żeby wam laczki spadły,jesteście z gruntu złe,podłe i zawzięte. Uważacie że waszą rolą jest powić a wszystkim dookoła wam pomagać.Zejdzcie na ziemię głupie kwoki,bo nie sztuka urodzić,to każda potrafi,sztuka to wychować nie wyciągając łapy po pomoc.
    Nie dziwić się facetom że nie chcą mieć trwałych związków i boją się z wami mieć dzieci,nie radzicie sobie,dawać d..to nie sztuka,wszędzie ją dostanie i jeszcze sobie wybierze.
  • gość 2017.08.13 [10:20]
    nareszcie mądre ostatnie kilka komentarzy, one myślą, że wystarczy d**y dać, urodzić dziecko i cały kraj będzie nad mini płakał jakie to biedne mamusie, pieprznięte baby. A co do emerytury mama ma 61 lat i pracuje i dopiero od października będzie mogła przejść
  • gość 2017.08.13 [10:25]
    A wy tu dalej sie klocicie? Przeciez nikt nie kaze tym babcia sie zajmowac dziecmi. Same sie zgadzaja, przeciez sa dorosle i moga odmowic. Juz przestancie byc takie do przodu. Patrzcie na wlasny tylek a do cudzych spraw sie nie wtracajcie bo to tylko o was swiadczy same wiecie jak...
  • gość 2017.08.13 [10:30]
    jak możemy nie komentować jak wy idiotki sami opisujecie te głupoty na ogólnym forum
  • gość 2017.08.13 [10:49]
    Gosc 10:30 jestes osoba "na poziomie" to widac hehe Ehh sorki ale nie bede sie staczac do waszego poziomu. Idzcie sie poseksic moze ta zlosc wam przejdzie narka
  • gość 2017.08.13 [15:43]
    [10:25]
    Owszem te głupsze się zgadzają,te proste bez wykształcenia gdzie całe swoje życie spędziły przy garach,dzieciach.Teraz nie zawsze chętne do niańczenia choćby z powodu wieku i słabszego zdrowia ale szantażowane przez swoje bezczelne córcie/synowe.Nie pomożesz to nie będziesz widzieć wnuków,tak się czyta niektóre wypowiedzi smarkatych dziewuch które są żądne zemsty nap.na teściowej.
    Niestety te mądre ,z wykształceniem mają w d.... wnuki i ich chamskich rodziców a szantażem mogą sobie narobić więcej szkody ,bo nikt nie powiedział że każda dojrzała kobieta chce mieć wnuki,robicie tylko krzywdę własnym dzieciom,nigdy ich babciom.
    Jestem tez matką i synową,ale gdybym miała mieć takie dzieci jak wy to wolę najgorszy przytułek niż francę synową,choć jej nie będę jej mieć bo nie mam synów na szczęscieusmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...