Odpowiedz na ten temat

Czy znacie taką osobę ktora według was ma życie usłane różami? Ja znam.

  • rosalinda88 2017.05.05 [19:12]
    ja myślałam, że znam, niestety okazało się, że w związku tej kobiety działy się rzeczy straszne - nie oceniajmy po pozorach.
  • olkapolka 2017.05.07 [19:43]
    Cóż, jest mnóstwo osób którym można zazdrościć, chociaż lepiej, kiedy jest to zazdrość motywująca usmiech.gif
  • Mamusia89 2017.05.09 [13:45]
    Ja znam usmiech.gif To jestem ja. Może nie nazwałabym to życia usłanego różami ,ale mam męża, który bardzo mnie wspiera i pomaga . Mamy dwuletnią córeczkę i zawsze mogę na niego liczyć . Oboje mamy pracę , może nie zarabiamy milionów ,ale ostatnio zawzięliśmy się spełniamy obecnie swoje marzenie i będziemy budować swój nowy domek. https://www.instagram.com/p/BT3sJutAo5z/?take n-by=dom.pl_projekty_domow Dokładnie taki projekt kupiliśmy. Czego chcieć więcej?usmiech.gif Pozdrawiam wszystkich i życzę uśmiechu na codzieńusmiech.gif
  • gość 2017.05.10 [23:30]
    Fajny domek, powodzeniausmiech.gif
  • Rinaq 2017.05.11 [15:32]
    Życie usłane różami to dobry kochający i pomocny mąż usmiech.gif
  • gość 2017.05.12 [05:11]
    Autorko Głupia jesteś i zawistna jak to polaczki,
  • gość 2017.05.13 [14:42]
    Widze tu "zlosliwe" komenty pod adres autorki, ze np.: jest glupia, zazdrosna itp. mylicie sie, ona po prostu chce na tym chorym swiecie SPRAWIEDLIWOSCI, ktorej niestety nigdy nie bedzie.
    Ja tez znam kobiete ktora ma wszystko czego dusza zapragnie dzieki zaradosci swojego meza, znam rowniez wiele osob ktore klepia biede i sa nieszczesliwe bo musza w swoja prace wlozyc duzo wysilku aby cos z czego bylo, to jest bardzo niesprawiedliwe. I wcale sie nie dziwie, ze autorka zazrdosci tym co sie w czerku urodzili, po co ma udawac ze jest szczeliwa patrzac na to zlo wokol siebie?
    Najwazniejsze aby z takimi ludzmi sie nie zadawac, i zeby oni nam nie wchodzili w droge, bo jesli beda sie swym szczesciem wywyzszac to nalezy IM OPARCHAC OBLUDNE RYJE, oni niech sobie zyja w swoim zbudowanym przez szczescie swiat, zwykli ludzie swoim zwyklym zyciem. Niestety trzeba sie z tym pogodzic ze jedni maja szczescie a inni nie maja go za wiele, a jak ktos sie nie godzi coz, po co zyc? moje w przyszlym zyciu ktos narodzi sie przepelniony szczesliwym zyciem...
  • gość 2017.05.13 [22:40]
    A my mamy kredyt na dom,na auto i zyjemy z miesiaca na miesiac,wszystko robimy po pol sprzatamy,gotujemy itd. mam pelno zachcianek a moj maz je spelnia,wymarzylam sobie wolteriare na zewnatrz to mi ja zbudowal wlasnymi rekami,wymarzylam sobie panele na scianach to je kupil i sam zamontowal,wymarzylam sobie podloge z drewna i ja tez zrobil.Faceta trzeba se wychowac a nie p**de w domu trzymac,ja mowie a on robi zeby sie spelnilo,kiedy mowie ze ja cos zrobie to to robie,kiedy mowie "my" to znaczy ze on o zrobi oczko.gif I kocham go jak wariatka,taki maz to skarb i zycie bym za niego oddala,wiec wychowajcie sobie faceta albo placzcie
  • gość 2017.05.14 [21:52]
    We dwoje zawszw raźniej. Jeśli jest miłość, wspólne cele i zgoda to zawsz buduje. W pojedynkę jest trudniej. Jeśli osoba samodzielnie osiąga cele to jest to mistrzostwo.
  • gość 2017.05.17 [15:18]
    Ja znam taką osobę. Początkowo myślałam, że to nie może być prawda, nikt nie ma idealnego życia. Znałam dziewczyny, które podziwiałam z różnych powodów z daleka, ale często okazywało się przy jakiejś mało znaczącej rozmowie, że jednak taka osoba ma problemy całkiem spore (zazwyczaj zdrowotne). Jednak jest dziewczyna, która najwyraźniej nie ma żadnych kłopotów, perfekcyjne życie to jej norma. Miała świetne oceny w liceum od samego początku, choć twierdziła, że w domu uczy się niewiele, zajmując czas różnymi rzeczami. Czy wynosiła wiedzę z lekcji? Nie sądzę, moja klasa to śmieszki, które uwielbiały zajmować się gadkami, plotkami. Dziewczyna była w dodatku zdrowa, piękna, zadbana, miała poważanie u ludzi w szkole oraz wielu znajomych poza nią. Miała także chłopaka, który często przynosił jej kwiaty, itd. W którymś momencie zerwali ze sobą (nie znam szczegółów), a ona po kilku miesiącach zaczęła chodzić z innym: przystojniejszym, starszym, prawdopodobnie lepiej sytuowanym, w dodatku studentem kierunku, który tez mógł sporo o gościu powiedzieć (np. ze w przyszłości nie będzie klepał biedy). Nierzadko gdzieś razem wyjeżdżają. Ona sama dość szybko zaczęła pracować, co prawda mało prestiżowe zajęcia, ale była wtedy w liceum i chodziło o sam fakt zarobku i samodzielności. Cały czas chodzi z przyklejonym uśmiechem i wabi tym ludzi. No i gdzie tu sprawiedliwość? Dlaczego ktoś ma wszystko, a inny jest skazany na niepowodzenia? Nikt mi nie wmówi, że los zależy od nas samych.
  • gość 2017.05.17 [15:39]
    Zycie usłane różami, bo ma chłopaka z dobrego kierunku studiów i pracuje roznosząc ulotki????????????
  • gość 2017.05.17 [16:27]
    U nas w pocznie taka jedna rozwiodla sie zmężem , a po paru latach jak już miała pod 40-kę-odbiła meża swojej koleżance, facet pracował razem z ta panią kierownik. A potem pani kierownik wrobiła w dziecko tego swojego podwładnego. Nad pania kierownik czuewa ultarkatolik , były wicestarosta z PiS-u.
  • Weronika125p 2017.05.18 [07:49]
    Chyba nikt nie ma życia usłanego różami, a jeśli teraz akurat ma to wszystko lubi się bardzo szybko zmienić.
  • RozesmianaJa 2017.05.18 [21:18]
    szczerze mówiąc to uważam że kieruje wami zazdrość... Z pozoru można mieć życie usłane różami a tak naprawdę mieć wielkie problemy osobiste. Nigdy nie wiemy jak wygląda życie drugiego człowieka.
  • gość 2017.05.19 [23:05]
    To prawda,że nie wiemy wszystkiego do konca.w tych pozornie uslanych rozami zyciorysach moga byc rowniez rzeczy o ktorych nie mamy pojecia.
    Jednak mysle,ze niektorym jest latwiej.Maja inny start w doroslosc dzieki rodzinie,bogatej lub wspierajacej,kochajacej sie.Uroda tez pomaga.
    Juz od dziecka ludzie urodziwi sa lepiej traktowani przez innych.Poczawszy oda nauczycieli,po sasiadow i w wiekunastoletnim-plec przeciwna.
  • gośćggg 2017.05.20 [00:26]
    Mam męża którego kocham i on mnie kocha, spełnia moje życzenia, włącznie z tym ze zamieszkaliśmy w miejscu do którego wielu przyjeżdża na wakacje i nie dla każdego jest osiągalne. Nie muszę pracować, zajmuję się naszym synkiem. Mamy po jego dziadkach duże mieszkanie w dużym mieście jest wynajmowane, i dwie kawalerki na które on zarobił i też są wynajmowane. Ja mam nadwagę on wygląda jak Banderas. jestem starsza od niego on ma 32 lata. Jest miłym i dobrym człowiekiem, który zawsze stawia moje potrzeby przed swoje. Jestem bardzo szczęśliwa, a kiedyś taka nie byłam. Życzę Wam wszystkim, abyście odnaleźli miłość i swoje szczęście. Każdy zasługuje na to aby choć na chwilę jemu słońce zaświeciło, bo nawet jeśli nam obecnie świeci, to los potrafi się odmienić, więc trzymajmy wszyscy za siebie nawzajem kciuki.
  • gość 2017.05.21 [19:47]
    Ja tam sie przyzwyczailem ze nie ma sprawiedliwosci jakos z tego powodu nie cierpie element zycia i tyle. Po co zamartwiac sie rzeczami na ktore nic sie nie poradzi.
  • camillo9 2017.05.22 [23:12]
    Znam kilka takich osób. Zazdroszczę im. Jeżeli chodzi o mnie to jestem wśród ludzi mających ciągle pod górkę.
    Najmroczniejsze czeluście piekieł zarezerwowane są dla tych, którzy zdecydowali się na neutralność w dobie kryzysu moralnego
  • gość 2017.05.22 [23:18]
    Znam -ojciec dyrektor , rodzina ustawiona już za głębokiej komuny ,rodzeństwo lekarze od małego ogormny dobrobyt .O chorobach nie wiem za to ma sporą urodę zdolności też trochę ponad przeciętną . Praca na dożywociu budżetowym pod opieką ...dalszej rodziny na wysokich stanowiskach . Po studiach mieszkanie 48 m od rodziców -szczęśliwe życie bez kredytów ...Znam , za to charakterek hahaha oj dużo by pisać. Osoba z szansą na OGROMNĄ karierę spieprzoną przez wady charakterologiczne .
  • gość dziś [01:49]
    Tak znam taką osobę, a wiesz kto to jest? Ja sama oczko.gif Oczywiście wszystko jest zasługą moich rodziców oczko.gif
  • maciej889 dziś [12:11]
    nikt kolorowo nie ma;/ zycie jest skomplikowane
    Gdy grozi niebezpieczeństwo, nie ma większego grzechu niż zaniechanie.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...