Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość erewka

Do mam mieszkających za granicą.

Polecane posty

Gość erewka

Jak wygląda u Was mówienie po polsku przez Wasze dzieci? Mówią płynnie, trochę, wcale? Uważacie że to ważne, żeby umiało j. polski czy raczej zbędne? I czy Wasze dzieci często bywają w PL, chcą tam jeździć mają kolegów/kuzynów z którymi rozmawiają po polsku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja córka (4,5 roku) mówi płynnie choc popełnia czasem błędy w odmianach rzeczowników . Uważam że język ojczysty powinna znać bezbłędnie ale trudniej nam to wykonać. Rzadko jeździmy do kraju . Do tej pory córka była w Polsce dwa razy. Ani w Polsce ani na miejscu nie mamy rodziny z dziećmi z którymi mogłaby rozmawiać po polsku. W domu kontakt z językiem gwarantujemy jej od początku ja z mężem i na tym koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moje dzieci sie urodzily za grnica wiec jezyk polski nie jest ich ojczystym jezykiem , mowia troche , starsza corka nawet ladnie sobie radzi syn jeszcze maly i sie buntuje nie rozumie ze mu sie to przyda kiedys moze . moje dieci nauczyly sie w wiekszosci polskiego od babci , moja mama jest u nasz czestym i milym gosciem casami zostaje u nas na pare miesiecy w domu nie rozmawiamy po polsku bo moj maz jakos od 19 lat sie nauczyc nie moze mowic ale rozumie dosc sporo do Polski jezdzimy raz na sto lat , corka starsza (17 lat) lubi leciec z babcia do Polski natomiast maly ( 10 lat) jest oporny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje dzieci mówią po polsku ale robią katastrofalne błędy pomimo że od początku dużo do nich mówimy i czytamy polskie książeczki. Nasze dzieci chętnie jeżdżą do Polski ale z polskimi dziećmi kontaktu nie mają . Jeździmy do Polski dwa razy w roku bo tam mieszkają dziadkowie z obu stron . Dzieci mówią chętnie po polsku , tak samo chętnie mówią w języku miejscowym i ta dwujęzyczność sprawia że oba języki poznawane są wolniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja corka nie mowi på polsku. A po co jej polski zeby rozmawiac raz na pare lat. Nie wyrzekam sie ze je.stem z pl ale ogolnie polacy nie maja dobrej opini na zachodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość migrantka
Moje tez się urodziły za granicą, w domu mówimy po polsku, czytamy równiez po polsku, bajki czasem też po polsku. Dzieci mówią chętnie w tym jezyku, jak się bawią to równiez mówią po polsku, ale błędy są, nie nadążam z poprawianiem, niektóre dziwne słowa sa tak utrwalone (błędnie), że nie wiem jak to zmienić, niektórych nie wiem nawet jak poprawiać: mówią, że coś jest dziewczynowe, albo chłopcowe - to taki przykład. W kraju sa średnio dwa razy do roku. W tym były miesiąc na wakacjach - od razu widac róznice w mowie i słownictwie. Starsze dziecko uczę teraz czytac po polsku, idzie opornie, ale idzie. Mają tez kolegów i kolezanki z Polski na miejscu, ale porozumiewają się z nimi różnie - czasem po angielsku. Oczywiście chcę, żeby mówiły, czytały i pisały po polsku, nie wiem, czy uda mi się nauczyć je tego polskiego bardzo dobrze, ale mam nadzieję, że będa w miarę sprawne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mieszkam od 3 lat poza karejm dzieci w wieku 2 i 5 lat Starszy mowi plynnie po polsku i niemiecku, nie ma zadnych problemow z przestawieniem sie, nie popelnia zadnych bledow. Nawet nie wiem jakie moglby popelniac skoro mowi z nami normalnie ? Mlodszy uczy sie tylko polskiego, mowi proste zdania, zna sporo wyrazow. Dla nas polski to podstawa, nie ma takiej opcji zeby moje dzieci nie mowily w naszym jezyku.Uwazam z reszta, ze to glupota i ignorancja rodzicow, jesli zaniedbuja ojczysty jezyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polski język jest jednym z kilku najtrudniejszych języków na świecie, szkoda by było gdyby polskie dziecko mieszkające za granicą go nie znało. Moja córka ma prawie pięć lat i płynnie mówi po polsku i nie co gorzej po niemiecku, potem dojdzie angielski więc będzie kiedyś znała trzy języki jak dobrze pójdzie a to bardzo cenna umiejętność. Do Polski jeździmy rzadko ale jak tylko tam jesteśmy to przywozimy książeczki, ostatnio elementarz, jakieś zeszyty edukacyjne , wszystko co mogłoby pomóc szlifować ten język. Jestesmy Polakami i nasza córka również więc naszym przywilejem jest przekazać jej nasz język, to chyba oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś tu pisze że Polacy nie mają zbyt dobrej opinii na zachodzie. Zgadza się, Polacy, zwłaszcza męska część postarała się o to by popsuć Polakom opinię ale nie to słyszę najczęściej od ludzi. Co co byli w Polsce, odwiedzili większe miasta, poznali kuchnię polską, mają kogos w rodzinie bądź wśród znajomych o polskich korzeniach pytają dlaczego nigdy nie chwalimy swojego, dlaczego Polacy są tak nieśmiali i zakompleksieni. Myślę że ukrywanie siebie i swojej polskości powoduje że ludzie będą jeszcze bardziej nieufni. Moje dzieci są dumne i dlatego bez kompleksów, znają język, chodzą też do polskiej szkoły i na zajęcia kulturowe przez nią organizowane. Do domu przychodzą dzieci miejscowych znajomych i nie mogą się nacieszyć naszymi potrawami. Lubią nas. Tak trzeba żyć a nie w ukryciu. My nie odpowiadamy za pijaków, złodziei , głupich ludzi tak samo jak Niemiec nie będzie odpowiadał za swoich głupich rodaków a każdy naród ma swoje czarne owce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Córka ma 3,5 w Polsce była 4 razy. Mówię z nią po polsku w domu. Mówi płynnie Po polsku i niemiecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×