Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

dziewczyny jaki macie stosunek do pływania w czasie ciąży

Polecane posty

Gość gość

lepiej basen omijać szerokim łukiem czy wręcz przeciwnie korzystać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodziłam raz w tygodniu przez niemal całą ciążę, smarowałam się tylko przed basenem i zaraz po provag żelem, on chroni przed patogenami i nie miałam całą ciążę żadnej infekcji. Polecam basen szczerze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak lezalam w szpitalu to były dwie dziewczyny po basenach w zaawansowanej ciąży z bakteriami w szyjce macicy których lekarze nie mogli się pozbyć antybiotykami. Leżały po kilka tygodni z zagrożeniem przedwczesnym porodem. Polecam basen hahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też szczerze polecam basen ALE po konsultacji z ginem. Mnie bardzo pomógł. Mało w ciąży przytyłam, po porodzie szybko wróciłam do dawnej figury, poród poszedł bardzo sprawnie, bez komplikacji i nie bolało aż tak bardzo (a rodziłam bez znieczulenia- tak szybko rozwinęła się akcja, że nie zdążyli podać, a odporność na ból mam niemalże zerową, pobranie krwi to dla mnie mega ból, a poród, możliwe że dzięki basenowi, nie był taki straszny)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciąża nie jest przeciwwskazaniem do korzystania z basenu. Należy wcześniej skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Ja chodzę bo bardzo mi to pomaga na bóle pleców, ogólnie lepsze samopoczucie mam. Nie należy wpadać w panikę :) Mój ginekolog również zalecił mi probiotyk profilaktycznie oraz powiedział, że przed wizytą w basenie mogę cienko posmarować się clotrimazolem zewnetrznie na okolice intymne i stopy. Ostrzegał, aby nie siadać na brzegu basenu, ławeczkach w szatni itp. bo tam ryzyko złapania infekcji jest najwieksze. Oczywiście klapki i osobny recznik do miejsc intymnych. Taka profilaktyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja przez całą ciążę miałam nawracające infekcje. Przerobiłam najróżniejsze globulki i kremy. Nie miałam w ogóle ochoty na żadne baseny a i lekarz mi odradzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodziłam, żadnej infekcji nie złapałam. Gin polecił mi żel i tampony z probiotykiem. Zapytaj gina najlepiej a nie kwok na kafe. A do tej z 12:31. A ty z jakiego powodu leżałaś w szpitalu skoro na basen nie chodziłaś? Bo widać nie tylko z powodu basenu się szpitaluje. Ze mną na sali po porodzie leżała dziewczyna, która też leczyła pół ciąży bakterie na szyjce i o dziwo nie po basenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ginekolog polecał mi basen, ciąża przebiegała prawidłowo, nie było przeciwwskazań. Woda odciążała kręgosłup i odprężała mnie. Po porodzie już po dwóch miesiącach wróciłam do wagi sprzed ciąży (karmiłam piersią). Jedna uwaga – stosuj profilaktycznie probiotyk, ja zażywałam provag, który chroni przed infekcjami pochwy i dróg moczowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×