Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziewczyny ręce opadają...

Polecane posty

Gość gość

Wyobraźcie sobie, że mój ojciec właśnie nakarmił moje 9-mies dziecko chlebem z... pasztetem... Gdyby tylko to była sucha kromka, ale nie, bo 'co to, żeby biedne dziecko suchy chleb jadło':/ jeszcze najlepiej wody z miodem by mu namieszał... Nie można pomyśleć, ze dziecko może brzuszek boleć od tego... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o matko ale napewno małemu smakowało hehehee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehehe....nic mu nie bedzie:). przezyje. w tym wieku to zadna tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi w rodzinie męża poradzili, żeby dać dziecku smoczek posmarowany miodem to się uspokoi. mała miała wtedy 2 tygodnie... brak słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przesadzasz 9 miesięcy to prawie roczniak nie umrze od chleba z pasztetem kiedyś nie było specjalnych odżywek dla dzieci i jak myślisz karmiono dzieci ? babcia opowiadała, że kiedyś babki jak nie miały mleka to przeżuwały pokarm i karmiły tym dziecko ....i co dzieci jakoś to przeżywały i rosły zdrowo a teraz specjalne wytyczne żywieniowe, tabele srele, diety eliminacyjne i g****o, dzieci mają same alergie i choroby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mąż zabrał 10 miesięczne dziecko do mac donalds i dał mu cheesburgera i nic mu nie było nie przesadzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miałam 3 miesiace kiedy wtranżalałam rosół z makaronem rozdrobnionym :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli jednak są bardziej pomyslowi dziadkowie :D moze nic mu nie będzie, ale to jest po prostu swinstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To następnym razem jedź do zaprzyjaźnionego gospodarza, albo do sklepu z żywnością ekologiczną i zrób pasztet eko-bio-super-hiper-zrowy.... Później daj dziecku mleka sojowego, makaron z mąki z pełnego przemiału, marchewkę z ekologicznych upraw i broń Bożę mleka mm !!! :O :O :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w rodzinie 3msc dziecku dawali papryke konserwowa ze skora!!! Do "cyckania" to dopiero rece opadaja! Chleb z pasztetem to zadna trucizna, przeciez tez ile to dziecko tego zjadlo? Nie caly bochenek:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ledówka Zeppelinówka
Nigdy mnie nie zawiedziecie! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eeee, 9 miesięcy to już nie taki maluch, jeśli nie ma jakichś ostrych alergii pokarmowych a pasztet był świeży to co najwyżej będzie rzadsza kupa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba miec siano w glowie by tak malemu dziecku taki syf podawac....Wybaczcie ale jestescie jakies nienormalne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ledówka Zeppelinówka
No tak, ale dramat... Chrystę Panię. Co to teraz zrobić? Dziecko wymienić, dziadka oddać na policję, Bożę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jak mialam osiem miesiecy to zjadlam kilka pierogow ruskich, mama mi dala:D nic mi nie bylo ale jak sie pediatrze pochwalila to ja tak opieprzyl ze do dzis pamieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój synek jak miał 9miesięcy też jadł pasztet, do tej pory bardzo go lubi, nie zawsze pasztet to świństwo bez problemu można kupić dobrej jakości. Tym akurat bym się nie przejmowała, wyobraź sobie że jak miał jakoś 3 tygodnie to babcia dała Mu dac lizaka - tym dopiero trzeba się martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pasztet to nie pierogi, zwlaszcza jesli jest kupiony(sama chemia..) a nie zrobiony w domu, do tego sam tluszcz.Wiadomo nie mozna przesadzac, ale pasztet to syf przeczytajcie choc raz sklad takiego pseldo pasztetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś mój synek jak miał 9miesięcy też jadł pasztet, do tej pory bardzo go lubi, nie zawsze pasztet to świństwo bez problemu można kupić dobrej jakości. Tym akurat bym się nie przejmowała, wyobraź sobie że jak miał jakoś 3 tygodnie to babcia dała Mu dac lizaka - tym dopiero trzeba się martwić XXX Uwazasz ze tluszcz np.slonina jest dobra dla dziecka?I w ogole co uwazasz za dobry pasztet?Ta jakosc czym jest wg.Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś mój synek jak miał 9miesięcy też jadł pasztet, do tej pory bardzo go lubi, nie zawsze pasztet to świństwo bez problemu można kupić dobrej jakości. Tym akurat bym się nie przejmowała, wyobraź sobie że jak miał jakoś 3 tygodnie to babcia dała Mu dac lizaka - tym dopiero trzeba się martwić XXX Uwazasz ze tluszcz np.slonina jest dobra dla dziecka?I w ogole co uwazasz za dobry pasztet?Ta jakosc czym jest wg.Ciebie? xxx pasztet z królika nie ma słoniny ani innych takich dodatków. mięso z królika zioła jajko i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ledówka Zeppelinówka
:D Ciekawe co się stanie dziecku jak zje taki straszny pasztet...? Na izbę przyjęć lepiej pojechać sprawdzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pasztet z królika nie ma słoniny ani innych takich dodatków. mięso z królika zioła jajko i tyle XX A podgardle ktore sie dodaje to nie tluszcz ?Sama pieke pasztety i zapewniam ze te kupne nie sa tym samym co domowe, nawet czesto nie ma w nich krolika a tylko aromat. Kupujecie bo ladnie wyglada czy pachnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W pasztecie musi byc tluszcz bo inaczej niebylby to pasztet wiec nie jest wskazany dla tak malego dziecka.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LedZed
My z dzieckiem jemy króliki z naszego domu, na surowo, tylko przemrożę żeby pierwotniaki wykończyć, wiadomo. Podgardle zjadam ja, też wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ledówka Zeppelinówka dziś smiech.gif Ciekawe co się stanie dziecku jak zje taki straszny pasztet...? Na izbę przyjęć lepiej pojechać sprawdzić. No tak bardzo zabawne i jeszcze moze parowki? Kobiety ogarnijcie sie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LedZed
Och, parówki, MATKO!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pasztet z królika nie ma słoniny ani innych takich dodatków. mięso z królika zioła jajko i tyle No nie tak tyle bo jak ktos tam wspomnial, musi miec tluszcz!I po co to dawac 9miesiecznemu dzieciakowi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda jest taka, biedota jada parówki i pasztety z puszki.Beda teraz tłuste baby bronic swoich przysmaków :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak chuchajcie na te swoje dzieciaki, wszystko be, niedługo nawet powietrza będziecie im zabraniac bo przecież skażone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej dziewczyny, ja tez mam prawie 9miesieczne dziecko, sama jadam pasztet jak moja mama zrobi, ale dziecku bym nie dala...moze jak skonczy rok lub 2 nie wiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×