Odpowiedz na ten temat

inseminacja- komu się udało?

  • Meg40K 2009.03.06 [20:16]
    grace777 cieszę sie,że miałaś inseminację trzymam za ciebie mocno kciuki, ŻEBY SIĘ UDAŁO !!!
    Ja szykuję się na inseminację w poniedziałek na około 15pechowiec.gif o, jadę do Poznania.
    Wiesz grace777 też się modlę, tak to chyba jest jak trwoga to do Boga, ja kiedyś jakoś nie wierzyłam, ale od roku bardzo się na- wróciłam i mam wiarę nie w lekarzy ale w Boga, codziennie czytam Pismo Święte-bardzo mnie to uspokaja i budzi się we mnie ogromna nadzieja.Nawet jak mi pierwsza inseminacja nie wyszła to pomyślałam sobie "to jeszcze nie mój czas, nie moja kolejka".
    Nie mogę się doczekać, która z nas już wkrótyce napisze, że się jej udało.
  • Zobacz także: Strefa Wolnych Myśli: Zapłodnienie in vitro

  • Marg0 2009.03.06 [22:17]
    Witam forumowiczki!

    jestem tutaj nowa usmiech.gif ale ośmielam sie napisać, bo także jestem po inseminacji - pierwszej niestety chyba nieudanej. Boli mnie brzuch i chyba dostane @
  • Marg0 2009.03.06 [22:20]
    staramy sie z mężem o dzidzię od kilku lat i właściwie nie wiadomo jaka przyczyna - a to że mąz miał trochę słabsze, a to moja prolaktyna itp.. Szczerze mówiąc jestem bardzo zmęczona psychicznie tymi badaniami, wizytami, czuje sie upokorzona tym wszystkim.
  • Marg0 2009.03.06 [22:23]
    Dzieki Wam nie czujemy sie z mężem osamotnieni w tej cięzkiej drodze ku rodzicielstwu usmiech.gif
  • grace777 2009.03.06 [23:32]
    Meg40K , wiesz u mnie z ta wiara to zupelnie odwrotnie.Tak naprawe uwierzylam w Boga jakies 12 lat temu i moge smialo powiedziec, ze jest moim najleprzym przyjacielem. Problem w tym, ze jakos trudno mi pogodzic sie z jego planem no i ostatnio sie troche sprzeczamy w tych kwestiachusmiech.gif Koniec z koncow prawda jest taka, ze gdy On nie da approvala, to mozemy stawac na glowie i nic z tego nie wyjdzie ... chce Mu ufac nawet wtedy gdy jest ciezko ! A swoja droga to komus kiedys cos wyszlo z tej inseminacji ?
  • grace777 2009.03.06 [23:42]
    meg40K , oczywiscie czekam na dobre wiesci usmiech.gif Zycze powodzenia !!!
    Napisze Wam historie mojej kolezanki, moze bedzie to dla Was jakims pocieszeniem i swiatelkiem w tunelu...
    Moja kolezanka starala sie o dziecie 5 lat. Okazalo sie, ze maz ma tak fatalne wyniki, ze invitro mogla miec tylko z dawca, na co sie nie zgodzila. Ona sama miala usuniety jeden jajnik z drugiego zostaly jakies strzepy. Zdecydowali sie na adopcje, po trzech miesiacach od adopcji zaszli w ciaze, a po urodzeniu po trzech miesiacach w nastepna ....tak wiec, nasza psychika ma wielkie znaczenie, tylko w takiej styuacji cieszko sobie w mowic "odpuszczam"
    Please, niech chociaz jedna napisze ze inseminacja wyszla ....Ja sobie dzisiaj pomyslalam ze dlaczego wlasnie mi ma sie nie udac ??? buziaki dla Wszystkich
  • aga1979 2009.03.06 [23:55]
    Moja znajoma zaszla w ciaze- chyba dopiero po invitro. Starali sie dlugich 13 lat i nic. I rok po tym dzidziusiu urodzila mu sie siostrzyczka- taka zwyczajna wpadka usmiech.gif To sie kobieta wyluzowala smiech.gif

    Mama Sary 3.07.2007
  • grace777 2009.03.06 [23:57]
    aha, a tego pierwszego dzieciaka oczywiście zwrócili do Domu Dziecka
  • LIZY 2009.03.07 [18:47]
    MARGO
    całkowicie Cie rozumie u Nas też właściwie nie wiadomo o co chodzi ogólnie wszystko jest ok wyniki mężą rewelka ja też jestem całkowicie zdrowa,może ostatnio prolaktyna mi wariuje ale tak poza tym nic a dzidzi brak.Lekarz mi powiedział,że mam szczescie i zarazem pecha, szczęście bo jestem całkowicie zdrowa a pecha bo nie wiedzą co mogą zrobić żeby mi pomóc bo w gruncie rzeczy nie maja mnie na co leczyc.Życze Wam wszystkim powodzenia i szybko mijających dni odliczających date UIU w końcu którejś z Nas sie uda cuda sie zdarzaja usmiech.gif
  • dotus 2009.03.07 [21:06]
    dziewczyny ja może Was pocieszę, mi się udała druga IUI (inseminacja) usmiech.gif U mnie była niepłodność idiopatyczna - niby wszystko ok, ale dzidzi brak przez 2 lata starań. Podobno warto próbować inseminacji miesiąc po miesiącu, bo komóreczka zaczyna dojrzewać już 2 albo 3 cykle wcześniej zanim zostanie w tym właściwym cylku uwolniona.

  • grace777 2009.03.08 [08:29]
    aha, a tego pierwszego dzieciaka oczywiście zwrócili do Domu Dziecka
    Chcialam tylko powiedziec ze ponizsza wypowiedz nie jest moja, ktos sie podemnie podszywa
  • Meg30K 2009.03.10 [16:58]
    Witam dziewczyny,
    wczoraj miałam drugą inseminację, ale nie wiem czy się udała bo lekarz znów powiedział, że mąż ma kiepskie wyniki nasienia.
    Pozostaje mi tylko czekać ale jakos nie mam w sobie pozytywnego nastawienia.
    Inseminacje robię w Poznaniu u dr Jędrzejczaka, czy ktoś może też tam robi ??
  • grace777 2009.03.10 [20:30]
    i jeszcze jedno pytanko, czy ktos mial moze inseminacje w Krakowie w Klinice w Bronowicach ? Jesli tak czy mozecie napisac z jakim skutkiem i u kogo ?
  • aneczka s 2009.03.10 [20:39]
    hej ja robie inseme w krakowie ale a centrum in vitro a co to za klinika ile kosztuje ins?
  • grace777 2009.03.10 [21:03]
    aneczka, 900 pln, a wtej klinice na Alejach ile ? Ijakie masz doswiadczenia ?
  • grace777 2009.03.10 [21:06]
    Klinika leczenia bezplodnosci , tak sie jakos nazywa ale robia tam tylko inseminacje . Moj lekarz prowadzacy mi polecil jednego lekarza w tej klinice
  • iti 2009.03.10 [23:01]
    dziewzyny jeśli chcecie to zapraszam na forum naszego bociana jest tam wiele dziewczyn podchodzacych do inseminacji

    oto link:
    /www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtop ic&t=58363&start=2070

    lub na nasze pogaduchy:

    http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Fo rums&file=viewtopic&t=63742&start=1335
    \\
    w Gdańsku w Invikcie za iui płaciłam 400zł łącznie z wizytą teraz kosztuje 500zł
    tam wymagają przed iui badania LH I E2 więc dochodzi jakieś 50zł jeszcze


    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • aneczka s 2009.03.11 [11:22]
    Hej Grace 777 ja mialam tam jedne inseminacje koszt 500 zł.robil mi ja doktor Przybycien .Ogolnie to nie mam zastrzezen bo mile pielegnierki i lekarz tez spoko .a tak w ogole to od ponad pol roku lecze sie u Czekajskiego na Oświecenia. to on mi zaproponowal ins a ze my ne zastanawielismy sie dlugo to podeszlismy do pierwszej proby .prawde mowiec to swiecie wierzylam ze on nam pomoze ale mam wrazenie ze ci wszyscy lekarze to tylko polecaja kolegow jak oni juz nie wiedza co robic .nie wiem naprawde co robic teraz podchodze do drugiej ins jesli oczywiscie pecherzyki beda ok . ale nie wiem czy dalej do niego chodzic ,on nawet nie zaproponowal jakiegos badanie jajnikow czy jajowodow a moze od tego trzeba zaczac przed ins ?a wy mialyscie takie badania?chcialam tez chodzic do przybycienia ale dlugo sie czeka na wizyte ,a swoja droga jesli widza ze jast tak duzo par niepl. to niech wiecej specjalistow zatrudnia.Prosze doradzcie mi cos ?moze macia jakiegos zaufanego gin a w krakowie godnego polecenia?lub w tarnowie?
  • agzie1 2009.03.11 [11:23]
    Jeśli chodzi o koszty inseminacji to ja płacę za nią 800zł w Koszalinie w prywatnym gabinecie. Niestety nic na to nie poradzę ponieważ mój lekarz jest bardzo dobrym specjalistą i to on winduje ceny. Suma sumarum po dodaniu kosztów leków stymulujących inseminacja wynosi mnie 1200zł. NIc na to nie poradzę i muszę płacić. Mam tylko nadzieję, że nie będę musiała płacić kolejny raz...
    niestety intuicja podpowiada, że to jeszcze nie koniec smutas.gif
  • iti 2009.03.11 [11:59]
    Aneczka ja przed iui miałam sprawdzana drożność jajowodów badaniem hsg - i takie badanie chyba dr miał na myśli. Jeśli jajowody są niedrożne to żadne iui się nie uda smutas.gif wtedy robi się laparoskopię i spr czy można je udrożnić jeśli nie, to pozostaje in vitro lub adpocja

    Dziewczyny dla mnie iui w prywatnych gabinetach to naciąganie kasy i strata Waszego czasu i Waszych pieniędzy. Często Ci ginekolodzy nie mają odpowiedniego sprzętu do obróbki nasienia - sama wirówka to za mało, trzeba zrobić selekcję nasienia, dodać substancje wspomagające, oczyścić nasienie itp Taka obróbka trwa od godziny do dwóch, więc zwrócie uwagę po jakim czasie od oddania nasienia macie je podane.
    Wiele dziewczyn na bocianie opisywało lekarzy, którzy naciągali je na iui.
    Lepiej udać się do specjalistycznej kliniki

    Adgzie 800 zł to sporo jak na prywatny gabinet, i czym Cię gin stymuluję? bo Invicta przepisuje taniutkie clo - 6 zł za 10 tabletek w zależności od dawkowania starcza na 2 cykle, lub femarę - droższy odpowiednik. A jesli kobieta źle reaguje wtedy dochodzą droższe leki typu gonal
    Jak 1200zł iui kosztuje w Koszalinie to może warto za niewiele większe pienądze zrobić 2 iui w profesjonalnej klinice leczenia niepłodności w Gdańsku lub w Szczcinie

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • grace777 2009.03.11 [12:37]
    A czy ktos moze napisac jak sie czul po inseminacji ?
  • grace777 2009.03.11 [12:40]
    aneczka s , a kiedy mialas ta inseminacje , bo roznica w kwocie jest znaczna ? I nie slyszalam , zeby Przybycien tam pracowal . Z tego co wiem tylko dr.Skamla i Pabian ? Czy napewno w Bronowicach moze na alejach ?
  • iti 2009.03.11 [12:42]
    Grace ból jajników ale to chyba tez efekt stymulacji, miałam też plamienia przez 3 dni po iui
    poza tym ok
    robiłam betę 11 dniu po iui i była ciążowa, niestety po 3 dniach spadła smutas.gif

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • grace777 2009.03.11 [12:55]
    Mnie jajnik nawet nie bolaly , tylko co jakis czas czulam klocie w tym jajniku co byly pecherzyki.Generalnie ins.mialam 11 dc a od 22 dc czuje sie jakbym miala dostac i juz jestem zmeczona bo do okresu jeszcze ponad tydzien smutas.gif Krwawienia tez nie mialam
  • iti 2009.03.11 [13:07]
    a miałas podawany zastrzyk na pęknięcie? bo jesli nie to spokojnie możesz zrobić badanie z rwi - betę hsg
    jesli miałaś zastrzyk to należy odczekać 14 dni po ins

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • grace777 2009.03.11 [13:28]
    tak , mialam zastrzyk z pregnylu wiec ...ale to nawet nie chodzi o to czy jestem w ciazy bo przy takich objawach no chyba nie ma co sie nastawiac ...tylko sie zastanawiam czy wszystko ok bo przez dwa tygodnie czuc sie tak jak przed okresem to troche dolujace smutas.gif
  • iti 2009.03.11 [13:38]
    Grace, ale kobiety na początku ciąży też czują się jak na okres - ból brzucha, także spokojna głowa

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • grace777 2009.03.11 [18:35]
    aneczka, ja tez mialam najpierw droznosc zrobiona , laparoskopie, wszystkie badania z krwi, test na wrogosc sluzu, jakies badania bakteryjne, ogolnie duzo tego bylo i potem lekarz powiedzial ze mzna robic inseminacje,bo jesli jajowody niedrozne to trzeba udroznic a inseminacja nie bedzie miala sensu ... badania sa do przejscia, ale spawdzanie droznosci jajowodow bylo bardzo bolesne.Pocieszajace, ze trwalo krotko calosc moze 15 min. Powodzenia
  • aneczka s 2009.03.11 [21:48]
    hej Grace 777 to centrum in vitro miesci sie na al. 29 listopada a ins ialam 3 tyg temu. a mam jeszcze pytanko czy te badanka tj. badanie droznosci jajowodow i laparoskopia sa refundowane?
  • grace777 2009.03.12 [08:10]
    droznosc robilam prywatnie koszt 600 pln, ale mozna gdzies na FUNDUSZ. Laparoskopie robilam na fundusz ale w prywatnej klinice , polecam Lazarza 14 doktora Ludwina jest naprawde fajny i fachowiec dobry

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...