Odpowiedz na ten temat

inseminacja- komu się udało?

  • grace777 2009.03.12 [08:10]
    droznosc robilam prywatnie koszt 600 pln, ale mozna gdzies na FUNDUSZ. Laparoskopie robilam na fundusz ale w prywatnej klinice , polecam Lazarza 14 doktora Ludwina jest naprawde fajny i fachowiec dobry
  • Zobacz także: Strefa Wolnych Myśli: Zapłodnienie in vitro

  • agzie1 2009.03.12 [08:16]
    Grace777 ja jestem juz po drugiej inseminacji i po pierwszej czułam się cały czas jak przed okresem, było mi niedobrze, bolały mnie strasznie piersi, niestety okres nadszedł. Teraz jestem tydzień po drugiej inseminacji i czuję się całekim normalnie. Nie wiem może dlatego że jakos jestem nastawiona że znowu nic z tego nie będzie. Jestem już tak zmęczona tym całym leczeniem i czekaniem, że jak teraz się nie uda to robię sobie przerwę bo już nie wytrzymuje psychicznie....
    Mam nadzieję, że u ciebie te wszystkie objawy okażą się skutkiem ciąży oczko.gif

  • grace777 2009.03.12 [08:55]
    agzie a kiedy mialas inseminacje ? Ja mialam 5 marca
  • iti 2009.03.12 [11:48]
    Aneczka ja miałam hsg i laparoskopię robioną na NFZ, skierowanie miałam z prywatnego gabinetu, a zabiegi robiłam w miejscowym szpitalu
    na hsg prawie nic nie czekałam, kazali mi zadzwonić jak ?@ się pojawi i wtedy zapisywali na badanie. Na laparo czekałam ok. 1,5 miesiąca od dnia zapisu

    dziewczyny trzymam za Was kciuki
    a czym byłyście do iui stymulowane? bo ja biorę zawsze clo
    i już nie mogę się doczekać naszego drugiego podejścia do iui
    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • grace777 2009.03.12 [12:24]
    ja tez biore clo
  • agzie1 2009.03.12 [12:52]
    Drugą inseminację miałam 3 marca, clo biorę już bardzo długo, prawie rok czasu z jedną dwumiesięczną przerwą. Dodatkowo dostaje też zastrzyki z fostimonu i pregnyl na pęknięcie pęcherzyków.
  • margareta1 2009.03.12 [13:43]
    powiedzcie mi dziewczyny czy wam po clo rośnie jeden czy więcej pecherzykow bo mi zawsze tylko jeden i nie wiem czy to dobrze czy nie jest to lekarstwo dla mnie za slabe bo moze jakbym miala więcej pęcherzyków to były by większe szanse
  • iti 2009.03.12 [13:45]
    Margareta ja mam zawsze 2 po 1 na każdym jajniku, tyle że drugi zawsze troszkę mniejszy o jakieś 2-3 mm

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • to tylko ja* 2009.03.12 [14:14]
    Hej! tez jestem tu nowa,my staramy sie z M.juz 5dlugich lat i nicsmutas.gif ale jezdzimy do kliniki novum i tam mi ginka powiedziala,ze tylko u nas bedzie skuteczne in vitro,M. ma slabe plemnikismutas.gif Ale miejmy nadzieje ze wszystko dla nas dobrze sie skonczy i bedziemy mialy swoje upragnione i dlugo wyczekiwane dzidzie,tego zycze Wam i sobieusmiech.gif Nie mozna sie poddawac.
  • grace777 2009.03.12 [14:34]
    ja zawsze mam kilka, przedostatnio mialam 2 w jednym i 2 w drogim . A teraz mialam 3 w prawym. Ale umnie i bez clo zdazalo sie ze bylo kilka ...i jendak nie jak widac nie pomoglo w osiagnieciu celu smutas.gif
  • agzie1 2009.03.12 [14:37]
    MArgareta ja też mam zawsze tylko jeden pęcherzyk zawsze tylko w jednym jajniku i to jest duży sukces. Biorę zarówno clo jak i fostimon i tez sie dziwiłam dlaczego tak mało ich produkuję, przeciez automatycznie mam mniejsze szanse przy inseminacji.
  • to tylko ja* 2009.03.12 [14:53]
    A myslicie moze nad in vitro jak nie uda Wam sie zajsc w ciaze po paru prubach nie udanych inseminacji?

  • iti 2009.03.12 [15:11]
    my myślimy o in vitro
    ale wierzymy, że się iui uda, będziemy próbować jeszcze 4-5 razy jaby co
    u nas niepłodność idiopatyczna, i prawie 3 lata starań o dziecko

    To, co wiecznie zawodzi, wiecznie też jest przedmiotem nadziei
  • margareta1 2009.03.12 [15:25]
    tylko że u mnie bez clo nie było by żadnego biore juz to od prawie roku i zawsze mam tylko jeden ale mój lekarz nic na to nie mówi. miałam już 4 inseminacje 3 przed laparoskopią i 1 po teraz czekam na efekty we wtorek wszystko sie okarze im blirzej tym większy stres i niepewność czy się uda .w cyklu przed laparoskopią nie brałam clo i w 14 dniu były tylko drobne pęcherzyki
  • to tylko ja* 2009.03.12 [15:55]
    my mamy tylko szanse na in vitro....
  • margareta1 2009.03.12 [16:23]
    ja narazie nie dopuszczam myśli o in vitro jestem pelna nadzieji że wkońcu się uda lekarzpo laparo powiedział mi że tam od środka to wszystko wygląda teraz dobrze u męża wyniki też ok . napewno spróbujemy jeszcze kilka razy ale jeśli in vitro okarze się ostatnią szansą to napewno z niej skorzystamy
  • aneczka s 2009.03.12 [18:33]
    hej dziewczynki.ja tez w ostatnim cyklu po clo mialam jeden pecherzyk ale dwa miesiace temu po dwa z kazdej strony.Margaret 1 a czy nie mialas zadnychh torbieli itp po clo bo to dlugo go stosujesz, ja dopiero 3 miesiac ale boje sie ze pojawia sie jakies cysty bo czytalam ze to nie jest bezpieczny lek i tak do pol roku sie go stosuje . ale czego sie nie robi dla dzidzi. jesli chodzi o in vitro to mimo ze jestem wierzaca i praktykujaca to nie mam nic przeciwko.mam nadzieje ze nie bede musiala go miec ale gdy nie pozostanie inne wyjscie to nie zawacham sie .niesprawiedliwe jest to ze to tyle kosztuje w innych krajach za darmo lub chociaz w polowie refundowane a to przeciez wiele znaczy dla budzetu domowego
  • margareta1 2009.03.12 [18:42]
    nie nigdy nie miałam zadnych torbieli ani cyst ale laparoskopia wykazała ze miałam zrosty otrzewnowe to znaczy że jajniki i jajowody poprzyrastały mi się do jamy brzucha i nie mogły dobrze pracować to mogło być przyczyną mam nadzieje że teraz już będzie dobrze
  • to tylko ja* 2009.03.13 [12:19]
    Hejusmiech.gif

  • to tylko ja* 2009.03.13 [12:19]
    puk puk jest tu ktoś....?
  • to tylko ja* 2009.03.13 [19:38]
    ale tu cicho........

  • LIZY 2009.03.13 [20:13]
    Hej
    ja miałam insem. stymulowaną na clo i podany pregnyl na pęknięcie pęcherzyka ,sam zabieg nic nie bolał ale potem miałam przez całe dwa tyg. objawy jak na okres i on tez nastąpił ;( a przy okazji byłam rozdrażniona okropnie nie wiem czy to wina hormonów? w tym m-cu próbujemy naturalnie bo prolaktyna sie wynormowała a w przyszłym m-cu ponowne próby insem.jak by nic nie wyszło
  • to tylko ja* 2009.03.13 [20:49]
    LIZYusmiech.gif trzymam za Ciebie kciuki

  • LIZY 2009.03.14 [09:23]
    no i w Katowicach w prywatnej klinice insem.kosztuje 500 zl.
  • Marg0 2009.03.14 [11:23]
    po pierwszej insemin w lutym niestey betę po 14 dniach miała nie ciążową smutas.gif Lekarz kazał mi odstawić dufaston i na drugi dzień dostałam okres Sama nie wim czy podchodzić od razu 2 raz - mocno przezyliśmy z mężem to niepowodzenie
  • Marg0 2009.03.14 [11:25]
    tym bardziej że miałam podaną dużą ilość - 41 mln.
    Nas zabieg w Poznaniu kosztował 750 zł + za leki +za obserwacje owulacji 150
  • gracr777 2009.03.14 [14:38]
    ja po inseminacji mam dokladnie takie same objawy, tzn. 11 dc mialam inseminacje a 12 dc juz czulam sie jak na okres. Dzisiaj mam 20 dc i dalej czuje sie, ze dostane, poprosu koszmar ...I rowniez jestem podrazniona , zeby nie powiedziec godzej ...smutas.gif
  • aneczka s 2009.03.14 [16:05]
    Dzieki wam za odp.postanowilam ze jak teraz nie wyjdzie to albo zmienie gina albo poprosze o skierowanie na badanie drozn jaj. lub laparoskopie bo nie ma sensu tracisz czas i kase na ins skoro okazalo by sie ze z jajaowodami jest cos nie tak.nie traccie nadziei !!!!!!!!! kiedys sie uda napewno!
  • cal-- 2009.03.14 [17:18]
    A pytanie z innej beczki ,ostatnio była głośna w mediach sprawa tzw "rozpłodowców " tj facetów -dawców nasienia . Co wy o tym sądzicie ?? A może jest tu kobieta która próbowala czegoś takiego ??
  • Paga 2009.03.15 [21:38]
    Hej, mi moja lekarka powiedziała, że clo jest dość inwazyjne i do wszystkich (3) inseminacji byłam stymulowana Tamoxifenem.
    - to lek stosowany leczeniu raka hihi -
    Zawsze po nim rosną mi 2 pęcherzyki.
    Myślę, że jeśli chcecie próbować wilu inseminacji to może warto pomyśleć o stymulacji tym delikatniejszym lekiem, żeby sobie wszystkiego totalnie nie rozstroić przed ciążą oczko.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...