Odpowiedz na ten temat

Instytut gruźlicy i chorób płuc Rabka Zdrój - kt


  • Ewa, lat 32, Nowy Sącz, synek: Kacperek, córeczka: Zuzia. ur.10.11.2006 Moje dwa ukochane Szkrabiki - wcześniaczki. Moje Dzieci: http://img44.imageshack.us/gal.php?g=dsc00723 iii.jpg
  • Przepraszam...........ale mi klawiatura lekko siada.

    Do sedna:
    Otóż szukam osób które miały styczność z tym szpitalem.
    Mój Syn ma podejrzenie astmy, jest dysplastykiem (oskrzelowo-płucna), obecnie często łapie infekcje - od czasu jak poszedł do przedszkola - ogólnie to mamy tydzień w przedszkolu i 3 w domu.
    Podczas każdej choroby ma duszności - czasami tak silne że musimy jechać do szpitala, duszność wydechowo-wdechowa......
    Sterydy to od roku czasu u nas standart.

    Muszę jechać do Rabki by Go porządnie zdiagnozowali.
    Już sama mam dość wróżkarstwa (może to od dysplazji,a może to od alergii,a może to i astma ) i płacenia za te "diagnozy" ciężkich pieniędzy.
    Moja Pediatra po kolejnej infekcji podejrzewa że Młody może mieć początki astmy, a tak częste i tak długotrwałe infekcje nie są normą.
    Tak więc padło na Instytut ww.

    Czy ktoś diagnozował tam Dziecia? jak to wygląda? jakie badania? ile czasu trzeba spędzić w szpitalu?
    Jak personel? Jak warunki? i co tam jeszcze Wam przyjdzie do głowy.

    Jeśli ktoś może to pomóżcie proszę.

    Ewa, lat 32, Nowy Sącz, synek: Kacperek, córeczka: Zuzia. ur.10.11.2006 Moje dwa ukochane Szkrabiki - wcześniaczki. Moje Dzieci: http://img44.imageshack.us/gal.php?g=dsc00723 iii.jpg
  • Mama O i K 2010.01.21 [18:35]
    Podnoszę temat aby nie zakładać następnego.
    Też mnie to interesuje ponieważ w lutym dostaniemy wezwanie do stawienia się w Szpitalu w Rabce,celem postawienia diagnozy.
    Od października borykamy się ciągłymi nawracającymi infekcjami u dzieci.Syn infekcje gardła i kaszel ciągły nie do wyleczenia,a córka zapalenie oskrzeli,już dwa razy była w szpitalu.
    Teraz od przed świąt jest trochę lepiej bo robię im inhalacje.

    Opiszcie swoje wrażenia i spostrzeżenia odnośnie pobytu w Szpitalu.
    Bardzo proszę.

    Kliknij i pomóż http://www.pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl http://www.okruszek.org.pl/ http://www.habitat.pl/domek.aspx?noban=1 http://www.sadzimynadzieje.pl/index.php?modu l= pola http://www.marzenia.bphtfi.pl
  • czcz 2011.11.24 [09:17]
    Witam czy ktoras z was ma moze termin na 25.11.2011?jesli tak prosze o kontakt 9725075 to moj nr gg
  • rabkanie!!! 2011.11.27 [10:25]
    Witam,ja osobiscie w ogole nie bylam zadowolona z Rabki z tego calego pozal sie Boze instytutu.Pojechalam ze zdrowym dzieckiem a dali mnie do sali z dzieckiem chorym na zapalenie pluc na dodatek matka tez byla chora a dookola w tych socjalistycznych niezadbanych salach tak samo wszyscy chorzy na zapalenie pluc lub oskrzeli nie ma izolatek poniewaz jest 6 sal.Warunki tragiczne,wcale nie dziwie sie ze dzieci tam lapia choroby!!!!! w sali nie wolno trzymac nawet butelki z woda wszystko trzeba znosic na dol!!!koszmar ,a w dodatku nie mozna wychodzic wiec po co dziecko ma tam jechac skoro nawet nie moze oddychac tym powietrzem!!!Matki jada z dziecmi na diagnistyke a zostaja po 2 tyg ,poniewaz w dzien kiedy dziecko ma byc wypisane lapie jakas chorobe i lecza antybiotykami no bo czym????dla mnie mija sie to z celem,to jest moja opinia.pozdrawiam
  • rabkanie!!! 2011.11.27 [10:31]
    Dziecko pojechalo zdrowe a wrocilo chore,czy tak powinno byc????ja dziekuje za takie leczenie!!
  • agawa2012 2013.07.06 [23:40]
    Witam,
    Jestem przerażona tym co czytam. Mam stawić się w Rabce 16.07 z 10 miesięczna córeczką. Myślałam ze jak wykupie sobie oddzielny pokój (podobno kosztuje 35 zł za dobę) to będę miała możliwość podać jej w nocy mleko itp.. Moja mała nie ma jeszcze zębów i z tym też mam problem. Poza tym mam nadzieję ze będzie tam możliwość kompania dziecka i rodzić też będzie mógł wejść pod prysznic??. Bardzo proszę o informację czy już kwaterują w nowej części szpitala czy nie. Czy można po godz 14 opuścić szpital (spacer itp..)
    Z góry dziękuję za info
  • gość 2013.07.28 [22:58]
    podnoszę....temat aktualny dla wielu osob, m.in. dla mnie i mojego malego synka. jakby ktos cos opowiedzial, jak jest, jakie badania, czy jestescie zadowoleni, to proszę o inf..
  • gość 2013.08.19 [09:36]
    Witam,
    Znalazłam temat bo obecnie wiele dzieci boryka się z problemami alergicznymi, astmą i tym podobnie. Zbliża się jesień a wiadomo co za tym idzie.
    Byłam z dzieckiem w Instytucie tydzień temu. Warunki są bardzo dobre. Jedzenie niezbyt, ale daliśmy radę. Po południu można wychodzić poza szpial, była piękna pogoda i my siedzieliśmy na dworze do 18 bo wtedy podawali na stołówce kolację. Szpital jest po remoncie, my mieliśmy pokój 2 osobowy. Dzieci chore starają się dawać do jedynek, przynajmniej tak w przypadku dzieci do 3 lat jest, bo dla nich jest osobny tak jakby pawilon, wnęka, jakby to nazwać, nie wiem usmiech.gif Lazienka po remoncie, pokoje też, sale w miarę kolorowe, dzieci czują się bardzo dobrze jeśli przyjeżdżacie tylko na diagnostykę to trzeba oczywiście uważać, bo matki z choymi dziećmi wychodząna korytarz, pewnie z nudów, nobo jak siedzą 10 dni iwięcej, to zrozumiałe, więc trzeba na to zważać.
    Lekarze bardzo dobrzy, codziennie rano zlecają szereg badań, przy wypisie można porozmawiać i mówią co zalecają i dają bardzo obszerne karty wypisu. Jedyne co jest błędne to właśnie to że niektózy przyjadą na 7 rano a czekają na pokój do 14 -bo o tej porze są wypisy poprzednich "lokatorów". Nam się udało i dostaliśmy pokój od razu, bo nie było pełnego oblozenia...
  • Violianka 2013.08.19 [09:40]
    A tak z ciekawości zapytam - czy Wasze dzieci były szczepione we wczesnym dzieciństwie? Na jakie choroby i jakimi szczepionkami?
    Życzę powodzenia.
    http://www.violianka.blogspot.com
  • gość 2013.12.21 [16:56]
    Moje dziecko przebywało w instytucie przez 8 dni ( samo,ma 14 lat a ja pracuję i nie dałam rady z nim zostać). Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego że tam trafiło. Miły personel, smaczne jedzenie, lekarze którzy wiedzą co mają robić a nie bawią się w zgadywanki. Dziecko trafiło do instytutu z dusznościami i męczącym suchym kaszlem. Te "ataki" powtarzały się nawet 4 razy na dzień. Miejscowi lekarze stwierdzili astmę oskrzelową ciężką, która nie reagowałana żadne leki. W ciągu 8 dni pobytu w rabce moje dziecko miało zrobione ok 20 badań nie tylko pod kątem astmy czy alergii ale również problemów gastrycznych. Z wyników badań wynikało, że owszem dziecko ma astmę ale również refluks gardłowo krtaniowy, który też może być przyczyną tych "ataków". Pani doktor wypisała odpowiednie leki i już od tygodnia jest spokój usmiech.gif . Dziecko stwierdziło że nie odczuło tego żę było w szpitalu. Zazwyczaj do obiadu miało badania, potem lekcje do podwieczorku, a potem zajęcia z panią wychowawczynią. W weekend w godzinach lekcji mogło przebywać na zewnątrz.
  • Krystyna232352 2014.01.13 [16:45]
    Witajcie, moja córka (15 lat) jedzie niedługo właśnie tam. Ma duszności i ogółem złą kondycje. Jak tam wygląda rozkład dnia? Do południa mniej więcej badania, a potem co? I czy jest tam jakiś dostęp do internetu, można zabrać laptopa, telefon?
  • gość 2014.01.28 [22:13]
    Witajcie, właśnie dostaliśmy skierowanie do Instytutu. Synek (lat 3,5) jest leczony w kierunku astmy oskrzelowej. Czy orientuje się ktoś jakiego rodzaju badania mogą wykonać w tym Instytucie? Jestem pełna obaw... Już przeżyliśmy kilka pobytów na oddziałach szpitalnych z powodu duszności i z wielką obawą myślę o tym Instytucie...
  • gość 2014.02.08 [00:06]
    Witam,
    Mój 6letni Synek był w styczniu w Rabce właśnie w tym Instytucie. Naprawdę jestem im wdzięczna, że został wyleczony po 9 dniowym pobycie. "Walczyłam" 1,5roku z jego uporczywym kaszlem i zupełnym brakiem zrozumienia i pomocy od wielu specjalistów (jeżeli można tak ich nazwać). Jeżeli chodzi o warunki moim zdaniem są dobre a nawet bardzo dobre. Opiekę w moim odczuciu również tak oceniam. Jedynie co mogę zarzucić to brak informacji co, jak i kiedy się tam odbywa. Po pierwszym dniu wszystko staje się jasne, natomiast dla nowej osoby nie jest to takie oczywiste. W pierwszym dniu jak dziecko zostaje przyjęte zostaje przebadane przez lekarza, zrobione zostają mu badania, które lekarz zleci(my mieliśmy krew,mocz,wymazy z gardła i nosa, testy alergologiczne, spirometrię, badanie azotem, badanie kału). Ważne jest, że lekarz zabrał mnie do osobnego pokoju dokładnie wypytał, a co najważniejsze słuchał tego co mówię. W chwili obecnej mój Kawaler wygląda na zdrowego i bierzemy tylko witaminki. Mam nadzieję, że z dolegliwościami się pożegnał na zawsze (oby tak było).
    Ważną informacją jest, że rodzic nie płaci za swój pobyt. Jeżeli jest to większe dziecko to bez problemu wyśpi się razem z nim w łóżku (można też mieć rozkładane łóżko turystyczne). Dziecko dostaje wyżywienie natomiast rodzic nie. Zapewne nieco inne warunki i zwyczaje panują na innych oddziałach.
    Ja naprawdę jestem zadowolona z wizyty w Instytucie.
  • ania mania 2014.02.11 [02:03]
    A jaki jest miej więcej koszt pobytu?
  • agamd 2014.02.17 [20:34]
    witam czy ktoś ma termin pobytu na 27 luty w Instytucie? ja wybieram się tam z 2 letnim synkiem, trochę mnie przeraża ten wyjazd ale czytałam w miarę pozytywne opinie więc może nie będzie tak źle usmiech.gif zastanawiam się tylko ile tali pobyt może trwać, bo nie wiadomo ile rzeczy zabrać ze sobą. Jak wygląda sprawa z szafkami czy każdy ma dla siebie osobną i czy jest dostęp do internetu?
  • gość 2014.02.21 [11:51]
    ja wrocilam wlasnie pare dni temu.. I podsumujac: Warunki tragiczne,
    Budynki obskórne, szafki porozwalane i wogóle klimat jak z horroru. Druga sprawa nie ma obchodu lekarza samemu trzeba czekac
    W kolejce do lekarza, na badania chodzi sie do innych budynków :/ ja kiedys spoznilam sie na badania bo szukałam pawilonu i zostałam potraktowana okropnie przez personel!!! Po trzecie dziecko wrócilo mi chore!!! A jedyny plus to taki ze lepiej wziasc kalimate ale
    spi sie z dzieckiem na łóżku i sie nie płaci- to jedyny plus. Nie widzialam tam dostepu do internetu. Jest przedszkole i świetlica takze mozesz zostawic dziecko tam pod opieką. I najgorsze ze jedzenie trzeba chować po półkach bo salowe drą się że jedzenie trzeba na dół znosić.
  • Mamusiaalusia446 2014.02.23 [01:22]
    "Gość" nie wiem gdzie ty byłaś.. U nas nic nie mieli przeciwko trzymaniu jedzeniu w pokoju, dziecko mogło normalnie wszystko jeść. Pokoje były w dobrym stanie. Tylko strasznie grzali kaloryferami i nie dało się zmienić tego, dlatego my przysunęliśmy szafke, dociskając taki odstający przycisk - od razu robiło się lepiej.
    Ogółem podsumowując, dobrze tam było. W ciągu 3 dni rozpoznali u dziecka 3 choroby. Jestem zadowolona.
  • lena20144444 2014.03.03 [21:54]
    wróciłam z chorym dzieckiem stamtąd! Również jestem zła!!! Nie izolują chorych dzieci.. i atmosfera tam grobowa paskudnie i nieprzyjemnie
  • Olga07 2014.03.05 [10:59]
    Witam. Ja czekam juz trzeci miesiac na telefon od nich i jak dotąd, echo... Bardzo zróżnicowane opinie czytam na temat tego instytutu, napiszcie prosze cos wiecej, jak to wszystko aktualnie tam wyglada. Mam jechac z poltoraroczna córcia i nie wiem juz sama, co robic...
  • negatyw niestety 2014.03.05 [12:32]
    tak jak wyżej ktoś tam napisał. Dzieci chore nie są wogóle izolowane dlatego nie dziwie sie że wraca sie z chorym dzieckiem :/ na badania trzeba zajmować sobie kolejkę, trzeba chodzić do innych budynków. Mi w sumie nic nie pomogli znaczy mojemu dziecku. Nie szukali wogóle przyczyn kaszlu, żaluje ze tam pojechalam
  • gość 2014.03.06 [20:08]
    Wróciłam tydzień temu z 8 letnim synkiem. Trafiliśmy do instytutu płuc, warunki super, czułam się jak na wczasach, owszem dużo robi się badań, na niektóre wychodzi się do innego budynku, ale w końcu po to człowiek tam jedzie. Pokoje 4 osobowe z łazienką, jest bardzo czysto, spałam na karimacie w śpiworze. Osobny pokój do jedzenia, personel miły, panie zawzzd tłumaczyły gdzie trzeba ìść na badania, albo zaprowadzały. Ja i syn jesteśmy bardzo zadowoleni, dużo się dowiedziałam o chorobie dziecka. Podobno jest to budynek odnowiony, w innym budynku jest gorzej (podobno na oddziale alergologii). Jeśli chodzi o jedzenie - dobre, matki ze starszymi dziećmi muszą sobie kupić w innym budynku dokładnie na stołówce, z małymi dziećmi do 3 lat wykupują na oddziale. Jestem bardzo zadowolona i polecam.
  • Olga07 2014.03.09 [20:48]
    Serdecznie dziekuje za odpowiedzi. Jestem w szoku co do tak skrajnie roznych opinii, ale z pewnoscia wszystkie sa pomocne. Jesli tylko beda w stanie w koncu zdiagnozowac moje dziecko, mysle, ze warto przetrawic niedogodnosci. Jedyna sprawa, ktora, delikatnie mowiac, okropnie mnie drazni, to fakt, iż w sali klada zdrowe dzieci z chorymi... Wyglada na to, ze trzeba sie nastawić na leczenie po powrocie... Ehh... Coz, zobaczymy. Na razie nadal czekam na telefon od nich!:-/ raz jeszcze dziekuje, ze zechcialyscie sie podzielić doświadczeniem. Na pewno skorzystam z rad.usmiech.gif
  • gość 2014.03.15 [22:18]
    Witam. Ja wybieram się do instytutu w piątek,21 marca, z moim 4,5 letnim synem i jestem przerażona tym co tutaj przeczytałam! Najgorsze jest to że muszę zabrać ze sobą 9 mies. coreczke. Czy jest może przy instytucie jakis hotel? Jedziemy we czworke i bedziemy sie z mezem zmieniac. Ja w dzien z synem a on w nocy.
  • Olga07 2014.03.16 [22:00]
    Jak dlugo czekaliście na termin? My od grudnia czekamy nadal na jakikolwiek telefon od nich . :-/
  • gość 2014.03.17 [19:40]
    Mi dziecka nie zdiagnozowali :/ wiecej nerwów zjadłam niz to wszystko warte.
  • Olga07 2014.03.17 [22:17]
    Czy moglabys napisac cos wiecej na ten temat? Skad takie niezadowolenie? Jesli to nie stanowi problemu, przybliż nam prosze swoje doświadczenia z instytutem.
  • gość 2014.03.19 [22:41]
    My czekaliśmy na telefon miesiąc. Proponuję zadzwonić i dopytać czy skierowanie trafiło w odpowiednie miejsce. Z moich informacji wynika, że czeka się od 1miesiąca do 3 miesięcy, ale pewno bywa różnie. Wyznaczenie terminu uzależnione jest od wielu czynników m.in. na jaki oddział, ilu jest w tym czasie chętnych itd.
  • gość 2014.03.28 [05:44]
    witam. mam pytanko. bo ja bede jechac na zdiagnozowanie mojego 5 msc dziecka. ma od urodzenia zap. pluc i oskrzeli miedzy chorobami jest tydz dwa przerwy.moze ktos by mi napisal jak to bedzie czy bede z dziecmi chorymi lezec. czy za sale trzeba placic jak z lazienka i ogolnie czy mozna wyjsc na spacer. dodam ze nie jestem osoba majetna. ile osobowe sa sale itp
  • gość 2014.03.29 [16:55]
    witam mam pytanie ile czeka się na termin bo wysłałam skierowanie
  • Olga07 2014.03.31 [08:31]
    Witam. Ja wyslalam skierowanie poczatkiem grudnia, ok 5go. I do tej pory echo!!!;// ale z tego, co tu piszą, to okres oczekiwania ok 1-3 miesięcy. Oby w Waszym przypadku to sie jednak sprawdzilo, bo na swoim przykladzie, widze, ze jednak nie zawsze tak jest.;-/

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...