Odpowiedz na ten temat

Jak w ciazy skorzystać z prawa pierszenstwa w Rossmanie

  • gość 2017.04.21 [16:41]
    gość dziś [16:38]
    16.35 zero empatii. Żal mi Ciebie. Właśnie tak, wchodzi kobieta ciężarna do sklepu i za chwilę już się gorzej czuje, jakim trzeba być człowiekiem żeby tego nie rozumieć
    x
    chcecie empatii to same ją okazcie! ta franca na mnie najechała i jeszczee mam miec do niej empatie? chyba z ksiezyca spadłas
  • gość 2017.04.21 [16:42]
    gość dziś [16:35]
    Debilka. smiech.gif
  • gość 2017.04.21 [16:43]
    Z tym bywa różnie. W rossmannie akurat Panie mnie prosiły o podejście do kasy bez kolejki. W Delikatesach Centrum miałam sytuacje,kiedy źle się poczułam,byłam w 6 miesiącu ciąży,brzuch widoczny a kolejka długa,przykucnęłam w tej długiej kolejce a starsza Pani okolo 70 lat,która stała za mną krzyknęła do ludzi " a może by tak ktoś przepuścil Panią w ciąży bo kobieta się źle czuje". Nikt inny nie zwrócił uwagi na mnie. W przychodni zawsze wywoływali mnie pierwszą. A teraz gdy mój synek ma prawie 11 miesięcy nie raz ktoś mnie przepuści w kolejce mówiąc " Pani niech przejdzie bo dziecko się niecierpliwi". Ludzie są różni..czasami trzeba zawalczyć o swoje. Ja nigdy nie skorzystałabym z takiego prawa jakbym się dobrze czuła,aczkolwiek ja czułam się przez całą ciąże tragicznie.
  • gość 2017.04.21 [16:45]
    A ja byłam w ciąży, miałam operację i jestem w ciąży. Najtrudniejsze to być w ciąży, pięć miesięcy mdłości i omdlen, dwa spokoju i znów zaczęła się rzeźnia: kręgosłup, mdłośc****arcie na mocz i słabość, bo mam silną anemie. A tu brzuch ogromny do dzwigania.oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [16:46]
    16.38
    Empatia to sztuka, naucz się jej, uszlachetnia
    A, i szacunek. Przydaje się
    Ja go mam i przepuszczam kobiety w ciąży, mają pod sercem dziecko!
  • gość 2017.04.21 [16:48]
    Wiecie ze ja cala ciaze mialam zagrozona. Baaaardzo zle sie czulam, wrecz tragicznie. I co???? Siedzialam w chalupie . jezdzialam tylko do lekarza i lab. Male zakupy w malym sklepiku robilam a reszte duzych zakupow robil maz. A wy jeczycie ,a 30 sklepow odwiedzicie w ciagu dnia.
  • gość 2017.04.21 [16:48]
    Mam szacunek dla tych którzy maja dla mnie. Tamta franca nie miała to i ja nie zamierzam miec do niej oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [16:48]
    Jeżeli sklep wyciera sobie gębę standardami ustępowania miejsca ciężarnym i robi sobie na tym reklamę to ciężarne z tego korzystają. To nie jest kwestia bycia świętą krową i samopoczucia. Ja miałam bardzo trudną ciążę, jedną straciłam w 5 miesiącu i jak czytam, że ciąża to nie choroba to pisze to pewnie osoba, której ciąża nie grozi lub miała szczęście przejść ją bezproblemowo i myśli, że każda kobieta tak ma. Nawet jak czułam się źle to czasami musiałam jechać do lekarza czy kupić sobie coś do jedzenia, bo facet pracuje i nie może być do mojej dyspozycji całą dobę. Rossmann chwali się szczególnym traktowaniem ciężarnych to niech się z tego wywiązuje albo pozdejmuje te plakaty o pierwszeństwie.
  • gość 2017.04.21 [16:49]
    No jak kobieta w ciąży zagrożonej (sama w takiej jestem) drugiej kobiety nie rozumie to świat się kończy.
  • gość 2017.04.21 [16:53]
    Zgadzam się. To jest polityka sklepu. Nie chce się ustępować w Rossmannie są inne drogerie.
  • gość 2017.04.21 [16:53]
    Jakos ja poroniłam i nie widze sensu przepuszczania.
    Jak sie ma zagrozoną ciąże to sie nie lata po rosmanach na przeceny.
  • gość 2017.04.21 [16:58]
    Dokladnie tak. Zle sie czujesz to siedz w chalupie na dooupie.
  • gość 2017.04.21 [17:01]
    Tu chodzi o politykę konkretnego sklepu, a nie tego kto jak się czuje.
  • gość 2017.04.21 [17:04]
    Autorko pierwszeństwo* sie pisze. oczko.gif
  • gość 2017.04.21 [17:12]
    Ja już jedną nogą na porodówce usmiech.gif Ale jak wspominam te 9 miesięcy pod kątem ustępowania, to nikt sam z siebie nie przepuści. Mi taka uprzejmość przytrafila się "aż" 4 razy usmiech.gif A jak kasjerki wołały mnie same i kazały upominać się następnym razem, to ludzie rzucali piorunami z oczu smiech.gif a szczególnie starsze panie smiech.gif Nigdy nie pchałam się przed szereg. Nie mam tego w naturze oczko.gif Jak nie miałam siły, to dużo spraw i zakupów ogarniał po pracy mój kochany usmiech.gif Pozdrawiam mamuśki !
  • gość 2017.04.21 [17:15]
    Ogólnie najgorzej w laboratorium jest. Staruchy lecą bladym świtem, by kolejkę zając, a czasem jest tyle ludzi, ze sie po 2 godziny czeka i nikt nie pomyśli o ciężarnej, żeby puścić. Raz byłam i to juz w ciąży, a robiłam betę by ja potwierdzić, były 2 kobiety juz w widocznych ciążach i żadna ani nie zapytała o pierwszeństwo ani nikt nie przepuścił. Za to był tez wtedy mocno leciwy pan, bardzo słaby i weteran, wiec wszedł pierwszy. Zwykle i weterani wojenni, dawcy krwi i kobiety w ciąży są uprzywilejowane, wiec szkoda, ze straszy pan wszedł pierwszy i to było oczywiste, a te dwie panie w ciąży musiały czekać na swoją kolej. Ja w ciąży zostałam obsłużona poza kolejka 3 razy, a w laboratorium czekałam zawsze na swoją kolej. Ale ja miałam super ciąże, a nie każda kobieta tak ma.
  • gość 2017.04.21 [17:19]
    Ja nigdy nie przepuszczam ciężarnych w markecie .
    Jak kobieta w ciąży ma sile biegać po dużym sklepie to nic jej nie będzie jak postoi 5 minut do kasy .
    Za to przepuszczam matki z plączącymi dziećmi . Bo wiadomo jak dziecko plącze to stres dla rodzica i otoczenia .
  • gość 2017.04.21 [17:24]
    17.19 nie przepuszczasz bo nie masz wyrozumiałości i empatii
  • gość 2017.04.21 [17:29]
    17.19 ciekawe jak będziesz się czula jak ciebie w ciąży nikt nie przepuści. Chociaż mniemam, że ciążę to ty znasz tylko z telewizji i tak już pozostanie jezyk.gif
  • gość 2017.04.21 [17:30]
    "gość dziś [17:24]
    17.19 nie przepuszczasz bo nie masz wyrozumiałości i empatii"
    Tak dla ciężarnych które godzinami chodzą po marketach nie mam wyrozumiałości i empatii .
  • gość 2017.04.21 [17:32]
    No to mi bardzo przykro że jesteś taka. Twój problem. A niech sobie chodzą. Ja im dobrze życzę i z uśmiechem wpuszcze do kolejki, mnie to nie kosztuje a jeśli jej będzie lepiej to tylko świat na tym zyska. I tym jestem od ciebie lepsza.
  • gość 2017.04.21 [17:34]
    "ość dziś [17:29]
    17.19 ciekawe jak będziesz się czula jak ciebie w ciąży nikt nie przepuści. Chociaż mniemam, że ciążę to ty znasz tylko z telewizji i tak już pozostanie jezyk.gif"
    Bylam w ciąży 2 razy .
    Nie chodziłam godzinami po sklepach bo zle sie czułam i nie miałam na to siły . Duze zakupy robił maz. Ja chodziłam tylko do malej piekarni po chleb .
    Dlatego pisze ...jesli ciężarna ma sile na chodzenie po dużym markecie to tym bardziej nic sie nie stanie jak postoi 5 minut w kolejce do kasy .
  • gość 2017.04.21 [17:36]
    Ja też się źle czuje ale rozumiem że w ciągu dziewięciu miesięcy kobieta chce wyjsc, nawet do marketu. Na szczęście są kasy pierwszeństwa, bo na zwykłą życzliwość już liczyć nie można
  • gość 2017.04.21 [17:41]
    Normalnie, dzisiaj byłam w Rossmanie, ogonek na cały sklep. Kobieta w bardzo zaawansowanej ciąży podeszła prosto do kasy. Nikt słowa nie powiedział, moze akurat trafiła na kulturalnych łudzi.
  • gość 2017.04.21 [17:41]
    Skąd tyle jadu w tych kobietach? Jak ciężarna ma tyle siły...itd. Nigdy nie upominam się o pierwszeństwo, mimo, że jestem w 8 miesiącu. Z reguły zakupy robię w osiedlowym sklepiku, bo często źle się czuję. Jak już muszę wybrać się do większego sklepu, zaciskam zęby, bo wiem, że ludzie są podli. Wyniki robię w prywatnym laboratorium, bo nie ma kolejek. Niestety mąż pływający, więc jeśli sama nie zrobię zakupów, nikt mi nie zrobi. usmiech.gif Dużo zawiści w narodzie. Dodam, że dla mnie to nigdy nie był problem przepuścić ciężarną w Rossmannie. usmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [17:44]
    Nigdy sie nie upominalam o pierwszenstwo, stalam w kolejce jak inni. W rossmanie, w sklepie osiedlowym i piekarni sprzedawczynie wywolywaly mnie z kolejki. W sklepie na osiedlu ekspedientki kowily nawet, ze mam podchodzic przed kolejke, jednak nie mialam sumienia. Zreszta nawet jak mnie wywolywano, to byscie widzialy miny innych klientow.
    W laboratorium ludzie odwracali ode mnie glowy udajac, ze nie widza ciazy.
  • gość 2017.04.21 [17:49]
    Ogolnie to najlepiej kiedy ekspedientki same wywołują, wtedy klientela raczej nie podskakuje.
  • Mark Kram 2017.04.21 [17:50]
    Powiem tak.
    Szczerze- nie lubię dzieci, nie lubię matek z dziećmi, nie lubię bab w ciąży.
    Ale.
    Rozumiem, że ciąża jako stan fizjologiczny może być niekiedy bardzo uciążliwa, tak jak ostry ból brzucha czy cokolwiek innego, co utrudnia zwyczajne funkcjonowanie, więc uważam, że w ludziach powinno być więcej wyrozumiałości i zwykłej uprzejmości. Nie byłem w ciąży i nigdy nie będę ale jestem sobie w stanie wyobrazić, co może temu towarzyszyć.
    Co do "prawa pierwszeństwa" hm.. (samo stwierdzenie mi się nie podoba) ale sądzę, że można po prostu zapytać, tak ot.
    Kiedyś jechałem autobusem i poczułem się strasznie źle, tak jakbym zaraz miał stracić świadomość, mimowolnie zapytałem obcą dziewczyne o to czy nie zechciałaby mi ustąpić miejsca, bo bardzo źle się czuję, wstała bez słowa, pytając później czy nie potrzebuję pomocy i czy jest lepiej. Ludzie są w gruncie rzeczy spoko.
    Powodzenia! usmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [17:52]
    A ja wychodzę z założenia, że jak ktoś ma potrzebę by być szybciej obsłużonym to powinien zakomunikować. Tylko tyle i aż tyle.
    I nieważne czy jest w ciąży, czy ma okres, czy śpieszy się do pracy - wystarczy uprzejmie zapytać.
    Bo osobiście nie uważam, ze ciężarne mają większe prawa niż ktoś chory, który marzy tylko o tym by doczołgać się do łóżka.
  • gość 2017.04.21 [17:54]
    gość dziś [17:52]
    Dokładnie usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...