Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kasza23

korzystanie z publicznej sluzby zdrowia-dowod ubezpieczenia?

Polecane posty

czesc dziewczyny, Wlasnie dosc ostro dyskutuje z mezem na temat publicznej sluzby zdrowia. teoretycznie gdybym nagle np po wypadku musiala jechac do panstwowego szpitala, czy musze miec ze soba dowod ze moj maz placi skladki ubezpieczeniwe i ze ja (czy tez corka ) jestesmy tez na to ubezpieczenie 'wpisane'? Pytam dlatego ze kilka miesiecy temu wrocilismy do PL, poki co korzystamy z lekarzy ktorych mamy oplaconych w abonamencie prywatnym, ale nigdy nic nie wiadomo. Maz dopytywal sie w pracy o karte ubezpieczeniowa czy inny dowod ktory moglby przedstawic w szpitalu w takich wypadkach ale odp ze strony pani z administracji byla nastepujaca; nie wydaje sie juz kart od 5 lat. ????!!!! Serio?tzn co ide do szpitala, daje pesel i oni sami sobie szukaja w komputerze czy jestem ubezpieczona czy nie? cos mi sie nie chce wierzyc. Bede wdzieczna z odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama napisałas że
remue niecch mu dadzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
Mój mąż prowadzi działalność, a ja jestem wpisana do jego ubezpieczenia jako członek rodziny. Jak mieliśmy nagły wypadek i wylądował na ostrym dyżurze to przyjęli na dowód, ale kazali donieść dowód ubezpieczenia (w jego przypadku dowód opłaconego zusu). Jak ja bym szła do państwowego lekarza to muszę mieć dowód osobisty, dowód opłacenia zus i formularz zgłoszenia członka rodziny do ubezpieczenia... Paranoja. Nie wiem po co ten pesel, przecież to wszystko powinno być w jakimś systemie, a nie pierdolnik wszędzie, a oni tylko kasę z nas zdzierają. Jak Twój mąż pracuje u kogoś to musi chyba od pracodawcy dostawać jakieś potwierdzenia odprowadzenia składek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do nie denerwuj mnie wlasnie takiej odpowiedyi sie spodyiewalam, may sie wkurza na mnie bo nie rozumie wlasnie po co PESEL i ze wszystko jest na PESEL i ze on sie zapytal i ze ona mu odpowiedziala itd itp. Maz nie jest Polakiem wiec dla niego to jeszcze bardziej skomplikowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie musisz mieć przy sobie ale
musisz dowieść następnego dnia, mój mąż miała atak wyrostka, przyjeli go bez żadnego dowodu ubezpieczenia, ale ne drugi dzień musiałam wydrukować ostatnią wpłatę zusu i zanieść do szpitala - my mamy firmę, więc dowodem ubezpieczenia jest opłacony zus za ostatni miesiąc, książeczek ubezpieczeniowych już nie wydają ani nie podbijają! jak jest na etacie nie mam pojęcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomocniczka; a ile Twoj juz pracuje? Moj jest na umowie na 3 miesiace, koncem wrzesnia maja mu odnowic zaczal 1 lipca. Ja jestem zatrudniona na razie na zlecenie, a od pazdziernika mam zaczynac studia i niby stamtad byc ubezpieczona do ukonczenia 26 r.z (ale to znimi bede ustalac na dniach). poki co, znajac nasze 'szczescie'musze jakos sie zabezpieczyc bo z dzieckiem i ze mna nigdy nie wiadomo;-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do nie musisz miec przy sobie dzieki za odp. Mam nadzieje ze nie bedziemy musieli korzystac w ten sposob. Tej Pani zreszta zajelo TYDZIEN aby sprawdzic to dla meza w spr kart ...masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
No tak, na pesel nic się nie da załatwić, jedynie w nagłym przypadku na ostrym dyżurze przyjmą, ale zażądają doniesienia dowodu ubezpieczenia. Najlepsze jest to, że jak się zapiszę do jakiejś przychodni na nfz i będę tam chodziła stale, to i tak za każdym razem muszę mieć ze sobą komplet dokumentów. Ja się zgadzam - to powinno być tak: przychodzę, daję dowód, pani wpisuje sobie pesel i widzi, czy mam opłacone składki, czy przysługuje mi leczenie czy nie. Ja nie wiem, przecież w każdej prywatnej przychodni tak jest, nie można tego systemu w większej skali zastosować w publicznej służbie zdrowia???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh mój pracuje w takiej firmie, że przedłużają z miesiąca na miesiąc - luka w prawie. Potem po iluśtam umowach zwalniają i po 3mc się wraca. No, ale żeby nawet na te 3mc dawali coś? Ja jestem również ubezpieczana przez UP, więc co miesiąc chodzę po papierek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam książeczkę ubezpieczeniową i zdobyłam ją od księgowej mojęgo męża jakieś 2-3 miesiące temu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja86sia
mnie przyjęli normalnie a do końca tygodnia miałam dostarczyć książeczkę (ewentualnie ksero) inaczej przysłali by mi rachuneczek do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki dziewczyny, wszystko przekazuje mezowi i go nastawiam do 'walki'. Dzieki raz jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
A ze studiami to też nie jest tak prosto. Ja byłam na studiach dziennych i tak się złożyło, że musiałam iść do szpitala, położyć się. Byłam wtedy na utrzymaniu rodziców, więc moja mama musiała przywieźć do szpitala dowód z pracy na to, że ona jest ubezpieczona i że ja podlegam pod jej ubezpieczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
Sama legitymacja studencka nie była dla szpitala dowodem mojego ubezpieczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aha no to super...jak niz w takim razie bede musiala przemyslec zmiane umowy swojej po okresie probnym. Mialam byc jeszcze przez rok na zlecenie (jako ze szkola mialaby mnie ubezpieczac do 26 urodzin) ale jak mam sie tak stresowac to chyba poprosze o umowe na czas okreslony.Dlaczego to wszystko jest tak porabane??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
Nr Pesel jest numerem identfikacjnm Urzędu skarbowego- żadna placówka służb zdrowia nie ma dostępu do danch urzędu skarbowego. Książeczek ubezpieczeniowch nie wydaje się nowch, ale stare są nadal aktualne, tlko pracodawca musi podbijać ( pieczątka jest ważna 30 dni) tak drastyczne zmiany są spowodowane tym, że spora rzesza ludzi mieszkającch za granicą, i nie mająca na terenie Polski ubezpieczenia próbowałą korzstać z usług polskiej służby zdrowia. kobiety w ciąży, i połogu podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu-nie muszą okazywać dowodu ubezpieczenia. dzieci do lat 18 również podlegają automatycznemu ubezpieczeniu. żadna placówka nie może odmówić przjęcia z powodu braku dokumentu ubezpieczenia. dziś zakłądy pracy albo podbijają książeczki, albo wdają druk RMUA. Prowadząc działąlność muszą tlko okazać ostatni dowód wpłaty do ZUS. jesli chodzi o SOR- owszem, może zdarzyć się sytuacja awaryjna, gdy nie posiadamy dok. ubezpieczenia, a potrzebujemy pomocy. otrzymujemy wówczas pomoc-ale w ciągy 7 dni dostarczamy dok. ubezpieczenia albo otrzymujemy fakturę za usługę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
i do nie denerwuj mnie... poraz pierwszy w życiu słyszę o takiej bzdurze, że niby pani w prwatnej przychodni wpisuje nr dowodu i pesel i widzi czy przysługuje ubezpieczenie.. otóż moja droga-ZUS nie ma kompatbilnego programu z żadną placówką w Polsce aby dostępne były takie dane. to nie szkodzi że ktoś na stałe się leczy. W każdej chwili ten ktoś mógł wyjechać za granicę, lub straciś pracę i nie zarejestrować się jako bezrobotny-a więc nie ma żadnego ubezpieczenia ! zastanów się co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
Jezu nie chodziło mi o to, trochę skrótowo napisałam. Chodziło mi o to, że jak przychodzę do prywatnej przychodni to podaję nazwisko, albo pesel, albo kartę pacjenta (zależy od przychodni) i pani od razu wie, czy mam u nich abonament, czy mam ubezpieczenie wykupione przez pracodawcę czy też muszę za wizytę zapłacić, a nawet jakie badania są a jakie nie są objęte wykupionym prywatnym ubezpieczeniem. O to mi chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
Oj, widzę ze zaczęłam się tłumaczyć i niesłusznie, bo Ty też chyba nie zrozumiałaś co napisałam. Ja właśnie marzę o takim systemie, który odnotowywałby każdą moją wpłatę na ubezpieczenie i aby takie dane były dostępne dla placówek publicznej służby zdrowia - jedynie dane o opłaconych składkach na ubezpieczenie zdrowotne oraz o tym, jakie osoby pod dane ubezpieczenie podlegają (np. ja podlegam chwilowo pod ubezpieczenie męża). Wtedy mogłabym przyjść do przychodni publicznej i podać pani w rejestracji jedynie dowód, a ona mogłaby wszystko sprawdzić w systemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie denerwuj mnie
A zus swoją drogą to nie ma kompatybilnego programu chyba z niczym, on nawet sam ze sobą wewnętrznie nie jest kompatybilny, więc zdaję sobie sprawę, że to, o czym napisałam jest marzeniem ściętej głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilililil
korzystając z publicznej służby zdrowia musisz miec dowód potwierdzający że jesteś ubezpieczona, legitymacja ubezpieczeniowa np. aktualna, data podbica miesięczna, wszędzie najczęściej to pisze n a drzwiach gabinetów, rejestracji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
do nie denerwuj mnie- ale ty moja droga piszesz o prywatnm ubezpieczeniu-wówczas owszem, rejestratorka ma wgląd w twój abonament. ale nie w ubezpiecznie społeczne:):) uwierz mi :0 jestem rejestratorką w prywatnej klinice:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
dość często pracodawcy proponują ubezpieczenia w firmach; Medicover Luxmed Alianz Signal Iduna PZU Polmed ITP... To są pakiety w pełni opłacane przez pracodawcę bądź częściowo pokrwane przez pracownika. ale to są prywatne ubezpiecznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
dość często pracodawcy proponują ubezpieczenia w firmach; Medicover Luxmed Alianz Signal Iduna PZU Polmed ITP... To są pakiety w pełni opłacane przez pracodawcę bądź częściowo pokrwane przez pracownika. ale to są prywatne ubezpiecznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no więc to jest tak...
ojj..dopiero teraz doczyhtałąm że piszesz iż to powinno bć tak...."..." anie że jest :):) tak, zgadzam się-nr pesel powinien być idenyfikatorem każdego z nas, tam powinny być zawarte wszstkie potrzebne danej placówce wiadomości.. lecz podejrzewam że w naszym chorym na " dane osobowe " kraju to nie przejdzie. a uwierz mi , ułatwiłoby to pracę mnie, i wielu innym rejestratorkom..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli Twój mąż jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę w kadrach powinien zgłosić Cię i córkę do ubezpieczenia. tym celu wypełnia się druk ZCNA. Gdy potrzeba, kadry wystawiają zaświadczenie że jesteście zgłoszone jako członkowie rodziny. Takie zaświadczenie jest ważne miesiąc. RMUA męża jest dowodem ubezpieczenia tylko dla męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne frugo
no więc to jest tak... Nr Pesel jest numerem identfikacjnm Urzędu skarbowego- żadna placówka służb zdrowia nie ma dostępu do danch urzędu skarbowego. Co za bzdura. numerem identyfikacyjnym US jest NIP. Pesel nie ma z tym nic wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam podobną sytuację z tym że chodziło o mojego synka. Nagle wylądowalismy w szpitalu i trzeba było donieść ubezpieczenie. U mnie w pracy podbili mi normalnie książeczkę ubezpieczniowa moją (w razie jak nie ma to wystarczy ZUS RMUA za ostatni miesiąc) natomiast synka nie miałam nigdzie w tej książeczce wpisanego bo nie wydają już książeczek rodzinnych więc wystarczyło że wydrukowano mi z pracy zgłoszenie jakie poszło do ZUS-u że jest on u mnie ubezpieczony. Teraz jak idę do jakiegokolwiek lekarza pokazuję im ten dokument i podbitą książeczkę albo ZUS RMUA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aga maz wypelnial w lipcu te forme ZCNA:poprosil mnie zebym wpisala moj i corki pesel i dane do ubezpieczenia (Pani w administracji dala mu te forme na moja prosbe zebysmy byli dopisani). Jako ze forma ma waznosc miesieczna chyba nie ma sensu meczyc Pan w administracji aby ja wystawialy co miesiac (zmeczyly by sie zapewne) czyli jak cos zaryzykuje i poprosze o takie potwierdzenie jesli bedzie taka potrzeba (oby nie bylo). Co do meza to ja mu slowo daje chyba napisze list po polsku ze 'zglaszam sie z uprzejma prosba o wydanie mi ksiazeczki ubezpieczeniowej wraz z pieczatka waznosci/albo RMUA'. Bo ile mozna sie prosic. Ciekawe ile to tym razem zajmie...;-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×