Odpowiedz na ten temat

Leniwy mąż a noworodek w domu

  • Nataliaa84 2017.04.20 [14:21]
    Dlaczego ludzie przestali się komunikować ze sobą twarzą w twarz, tylko wylewają żale na forum? Proponuję mężowi wyjaśnic, że zajmowanie się dzieckiem tez zabiera czas i energię (jak nie wierzy można zaproponować zamianę ról, ciekawe jak zareaguje) i że będzie miło jeśli pomoże w domu, skoro chce mieć gdzie wracać.
  • gość 2017.04.20 [18:14]
    Tak sie konczy olewanie dobrych mezczyzn i latanie za bad boyami.
  • gość 2017.04.23 [22:29]
    14.13 bo nie masz kontaktu z polską rzeczywistością! !! Facet nie czytałeś jak lekarze molestują i gwałcą. Ostatnio onkolog, urolog i ginekolog. ....Pacjentka była na fotelu. Ginekolog rozpiął rozporek!!! A jak robię kupę to nie ma problemu bo to nasza intymności. A ty wyśmiewasz bo może jesteś z bocznym ginekologiem co jak nie ma męża przy badaniu gwałcisz i molestujesz.
  • pine88 2017.04.24 [10:19]
    No niestety, większość panów nie chce zajmować się dziećmi.
  • AgataWro 2017.04.29 [23:48]
    Koleżanka ma męża lenia - masakra.
  • gość 2017.04.30 [21:33]
    Jak dobrze ze tak nie trafilam,moj maz robi wszystko to co ja,sprzata,gotuje i zajmuje sie dzieciakami,pracujemy w tej samej firmie po tyle samo godzin wiec nikt z nas nie robi wiecej od drugiego,jednen weeken ja sprzatam gruntownie dom,w nastepny maz.Jesli tak nauczylas meza to teraz bedzie ciezko go nauczyc pomocy.Jak urodzilam i siedzialam na maciezynskim to w tygodniu ja wstawalam w nocy a w weekendy maz spal z dzieckiem zebym ja mogla odpoczac.Szkoda mi ciebie autorko
  • gość 2017.05.01 [01:55]
    Twoja szansa WowApp!
    Przede wszystkim musisz wiedzieć, że WowApp to darmowa aplikacja mobilna oraz na komputery stacjonarne, którą można wykorzystać dokładnie w taki sam sposób, jak inne komunikatory, z których dotychczas korzystałeś. Służy ona do czatu tekstowego, rozmów audio i video oraz prowadzenia konwersacji grupowych, w trakcie których można uczestnikom przesyłać pliki i zdjęcia. Firma oddaje 70% wpływów z reklam, które są wyświetlane wewnątrz aplikacji . W ten sposób
    możemy uczestniczyć w branżach: mobilnej reklamy, która jest warta 135 miliardów dolarów rocznie oraz międzynarodowych połączeń telefonicznych, która jest warta ponad 5 miliardów dolarów rocznie.
    W ramach aplikacji możesz korzystać ten z mechanizmu
    Cash Back
    , czyli zwrotu częśc****eniędzy,
    jeśli tylko korzystasz z usług płatnych i wydałeś pieniądze np. na połączenia z telefonami komórkowymi stacjonarnymi (funkcjonalność znana np. ze Skype Out). Firma WowApp zwraca 10% tego, co w niej wydałeś. Oczywiście rozmowy pomiędzy użytkownikami aplikacji są ZAWSZE darmowe.
    Każdy użytkownik WowApp może polecać następnych użytkowników i otrzymywać dochody z reklamy jakie oni oglądają, aż do 8-mego poziomu poleceń w głąb tzw. Networku. Dochody z reklam są wypłacane codziennie, a z rozmów i zakupów wirtualnych numerów telefonu natychmiast. Otrzymujemy je w walucie własnej firmy WowApp, czyli tzw. wowcoinsach (żetonach wow). Kiedy zbierzemy ich więcej możemy je wymienić na dolary amerykańskie, a następnie przelać na konto bankowe, kartę kredytową lub PayPal.
    Czy warto sobie zawracać głowę jakąś aplikacją do komunikacji? Sam sobie odpowiedz na to pytanie, wiedząc że:
    Skype ma obecne 74 miliony użytkowników
    Ponad 8 milionów użytkowników Skype wykonuje z niego płatne rozmowy Whatsapp ma... ponad 900 milionów użytkowników!
    Wyobraź sobie, że polecasz darmową aplikację kilku znajomym i rozmawiasz z nimi przez nią, a potem oni robią to samo i za rok czy dwa masz w swojej strukturze kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy generują Ci dochody z oglądanych przez siebie reklam.
    Dołącz DZISIAJ i na własnym przykładzie zobacz, że możesz codziennie otrzymywać % z wypływów z reklam, jakie wyświetlane są w twojej aplikacji, a także w aplikacjach osób, których zaprosisz, że też korzystali z darmowej aplikacji do rozmów online!
    Kliknij w ten link:
    https://wowapp.com/w/lukasz96
    i dołącz klikając w żółty przycisk na stronie, jaka Ci się otworzy
  • gość 2017.05.01 [08:57]
    Jezu - my mamy piątkę dzieci. Mój mąż mi nie pomaga. Ma swoje obowiązki domowe i nie uważa tegi za pomoc, tylko za obowiązek. Przecież je - więc logiczne, że trzeba posiłek przygotować, brudzi, więc po sobie sprząta. Nosi ubrania, więc pierze i prasuje. Dzieci od małego nauczone, żeby ogarniać swoją przestrzeń, starszym nieobce jest uruchomienie pralki, zmywarki, umycie i posprzątanie samochodu, umycie okien,podlanie ogrodu. Moja czterolatka odkurza swój pokój, sprząta zabawki i dla niej jest to zabawa w mamę. I nikt w mojej rodzinie nie myśli o swoich obowiązkach jako o "pomocy mamie", bo mama to nie jest niewolnica, tylko członek rodziny.
    Uważam, że leniwi mężowie to wina teściowych. Wychowują synów na "mamindupciów", wszystko pod nosek. Potem związek z takim to nie małżeństwo, tylko wtórna adopcja. Nie dziwota, że żony takich roszczeniowych pierdół latami "siedzą w domu" nierzadko mając w swych pieleszach 3x więcej pracy przy swoich mężach, co to po sobie toalety nie spłuczą ani szklanki po kawusi do zlewu nie zaniosą, niż przy dzieciach. Ja tam wracałam po każdym macierzyńskim (wtedy jeszcze półrocznym) do pracy, jeszcze podyplomówki robiłam, mąż nadzorowa£ budowę domu.
    Reasumując - chcecie mieć fajną partnerską relację, a potem zdrową rodzinę - przyjrzyjcie się relacjom w rodzinie wybranka. Jeśli teść współpracuje z teściową, nie jest panem i władcą, to i wasz skarb bez problemu będzie partnerem. Jeśli jednak przyszła teściowa to niewolnica męża i dorosłych synów - radzę ewakuować się ze związku, bo na prawdziwe partnerstwo marne szanse. Chyba, że chcecie się bawić w wychowywanie dorosłego faceta, co jes żmudne i najczęściej skazane na porażkę.
  • gość 2017.05.03 [08:44]
    dla niej to zabawa w mamę. hhhhhaaaaa i wszystko jasne.
  • ivory66 2017.05.05 [23:11]
    Ciężka sprawa...
    Studia są dla ludzi, którzy nie znają własnej inteligencji
  • mandarynkaaa11 2017.05.06 [16:08]
    Ja niestety kompletnie się na tym nie znam...
    Wszystko jest w Tobie. Złe emocje i dobre myśli. W życiu chodzi o to, żeby pozbyć się tych pierwszych i mieć jak najwięcej tych drugich. I to jest właśnie szczęście.
  • jolasia92 2017.05.09 [12:27]
    Współczuję Tobie. Ciężko sobie poradzić w takiej sytuacji, może próbuj z nim rozmawiać i tłumaczyć jak się czujesz. Trzymam za Ciebie kciuki usmiech.gif
  • gość 2017.05.12 [02:57]
    Moja żona też twierdzi że powinienem jej pomagać bo taka jest biedną i zarobiona. Dziecko na pół roku. Zacząłem się przyglądać jak wygląda jej dzień. Wstaje 7:30 zawozi starsze dziecko do szkoly, o 8 jest spowrotem w łóżku, mała zapuszcza to da jej butelkę lub włączy bajkę. Tak koło 10 robi sobie kawę, włącza trudne sprawy i siada na fb, o 11 dzwoni do mamy potem do koleżanek lub pisze na feisie. 12:30 zaczyna ogarniać mieszkanie leci do sklepu robi obiad na 14 bo wracam z pracy. Potem najlepiej bym ją się zajol dzieckiem bo jest zmęczona, no to się zajmę z godzinę i idę do swoich spraw, remontuje pokój od podstaw o 18 dalej siedzi przed tv, w kuchni syf po obiedzie. Starsza córka włoży nieraz gary do zmywarki albo ja, a jak nie to zostają do rana. Kolacje robi raz na kilka dni bo małą trzeba oporządzić przed snem. Potem do 1 , 2 ogląda tv. Oczywiście o tym nie wiedziałem, ale raz sprawdziłem historię przeglądarki, połączeń i złożyłem wszystko w całość. Ja zapieprzam 8 godzin w robocie z dojazdem 9 , potem pracuje następne 3 - 4 godzin w domu. Zajmuje się godzinkę lub dwie dzieckiem, czasem ugotuje lub posprzątam. Czyli jestem zajęty 15 -16 godzinę na dobę i ja mam jeszcze jej pomagać bo matka polka jest wiecznie zmęczona. To co ona robi w domu można bez problemu zrobić w 3-4 godziny.
  • Justa455 2017.05.12 [16:00]
    Ja jestem tuż przed porodem. Boję się że będę miała tak samo, tyle że zamiast mojego partnera, będzie jego obowiązki robiła jego mama... znając życie.
  • poznajmamePL 2017.05.12 [21:49]
    bardzo często po rozstaniu ludzie szukają przyjazni w internecie, najlpeiej wtedy skorzystać z profesjonalnych portali np http://poznajmame.pl , chwytliwa nazwa moze zmylić, sprawdz nas bardzo często niezaplanowane decyzje sa najlepsze
  • gość 2017.05.13 [03:06]
    Zjedz noworodka
  • Adamian 2017.05.16 [13:58]
    Facet to mega leniwe stworzenie, wiem to po sobie smiech.gif Chociaż ja jak bym miał dzieciaczka wziął bym się za siebie. Porozmawiaj z nim ale nie agresywnie żeby go nie zniechęcić i powinien zacząć Ci więcej pomagać.
  • StaszkaQ 2017.05.16 [22:20]
    Należy podziękować teściowej, że zamiast wychować wyhodowała sobie syna - roślinkę. Takiego typa trzeba podlewać i komplementować, on z siebie nie daje nic. Standard. Albo go wymień, albo oszczędzaj na pomoc domową.
  • gość 2017.05.21 [16:40]
    ten tatutus w ameryce sam wychowuje. Zobaczcie
    https://www.youtube.com/watch?v=1zqhh6CaYo8
  • KaNaDa135 2017.05.24 [11:22]
    witaj w klubie. Jestem zalamana nie dość , ze mój mąż mi nie pomaga . to jeszcze kupił psa , którym również musze się zajmować. mam dość!
    Czułam się, jakbym była cząstką nicości.
  • gość 2017.05.24 [11:58]
    Ja właśnie odchodzę od matki mojego dziecka bo czuję się zbędny w jej otoczeniu. Nasze dziecko ma już 2 miesiące a najwięcej zainteresowania i troski wykazuje jej były i jego rodzina.
    Widzę jak dobrze im razem z moim dzieckiem, wiec poniekąd jestem zmuszony się ewakułować zanim dziecko wypowie pierwsze słowa. Gra w ruletkę bo albo do mnie powie tata albo do jej byłego lub do nas dwóch bedzie wołać tato.
    Ja czuję się bardzo źle w takim układzie i jestem tylko można rzec sponsorem od zakupów i wyprowadzaczem psa.
    Nie mam ochoty z nią rozmawiać i o cokolwiek pytać bo jej były wydzwania co chwile i o wszystkim o czym ja bym chciał rozmawiać to oni już sobie porozmawiali.
    Sytuacja dziwna o tyle że nawet nie mieszkamy razem bo ona woli mieszkać u jej byłego który jej udostępnia mieszkanie i lata w koło niej jak mąż.
    Ze mną nie ma ochoty na nic nawet na spacery.
    Z nim bardzo chętnie spaceruje z naszym dzieckiem. Wystrojona i wyszykowana jak na boże ciało. Wkońcu z dentystą, który ma pieniądze i nowe BMW się przyjaźni. Na moje to miłość a mi wciskają kit że to tylko przyjaźń.
    Jestem zorganizowanym człowiekiem i bardzo obowiązkowym lecz nie zarabiam tyle co jej były. Ona jest zbyt leniwa żeby razem budować przyszłość naszą i rodzinę i woli być utrzymanką jej obsesyjnego byłego partnera, którego narzeczona rzuca bo nie interesuje się nią a swoją ex.
    Patologia w pełnym wydaniu.
    Ja mam zamiar wyjechać za granice i zerwać z nimi wszelkie kontakty nawet z dzieckiem i dla jego dobra.
    Co wy na to? Aż tak ciekawie jak ja nie macie hehe
  • maciej889 2017.05.24 [12:11]
    wywal go z domu. po co ci taki leń?
    Gdy grozi niebezpieczeństwo, nie ma większego grzechu niż zaniechanie.
  • gość 2017.05.24 [12:38]
    11:58 jakim cudem Ty zgodziłeś się być jej mężem i jeszcze dziecko sobie zrobiliście
  • misiaczka123 2017.05.24 [14:14]
    No niestety ja też mam podobnego męża. Niedokładny, trochę leniwy. Ma inne zalety, ale jednak czasami mnie to strasznie frustruje!
  • Marimaa 2017.05.24 [16:18]
    Nie rozumiem stwierdzenia "mój mąż pomaga mi w domu". Przecież prace domowe to obowiązek każdego domownika i skoro je brudzi naczynia ubrania to musi uczestniczyć w pracach domowych czy chce czy nie chce.ja zawsze mówię "chcesz poodkurzac czy umyć łazienkę ", "wyrzucić śmieci czy wywiesic pranie". I nawet jak to zrobi niedokładnie to się nie czepiamusmiech.gif jak siedziałam na macierzyńskim to od pon do pt robiłam większość sama do jego powrotu. W weekendy podział obowiązków. Dzieckiem zajmował się od początku. Od razu zmieniał pieluchy kapal. Nie wychylalam się ze jako matka zrobię to lepiej. Ja szłam na spacer on odkurzal mieszkanie bo nasze dziecko długo się halo odkurzacza. Najważniejsza szczera rozmowa. Dokładny podział skoro ja gotuję to on zmywa. Ale nie róbcie rewolucji od razu tylko systematycznie od prostych czynnościusmiech.gif
  • gość 2017.05.25 [17:11]
    ja jestem w drugiej ciąży ale mąż już mi oznajmił że przez cały rok mojego urlopu macierzysnkiego on nie ma zamiaru NIC robic przy dziecku bo to ja mam urlop i to moja robota. w dzien i noc. Zeby jeszcze zamknal jadake wlaczyl tv i napil sie browara. Ale on potrafi krytykowac " a czemu on ma brudne spioszki" itp.
  • gość 2017.05.25 [20:14]
    @11.58 24.05
    chłopie, co z ciebie za facet. myślę, że to prowo, ale jeśli nie prowo to powinieneś zadbać o dziecko i to, żeby było z tobą, opie**olić żonę a jej przyjacielowi jeszcze w pysk dać za taką pomoc. gratulacje dla ciebie i twojego pokolenia wyjeżdżających za granicę, zostawiających dziewczynie/żonie dzieciaka w prezencie. kilkaset lat wymiany genetycznej i kultury, które doprowadziło do twojego urodzenia nie poszło na marne - dokonałeś rozpłodu i możesz spadać. usmiech.gif
  • gość 2017.05.26 [09:54]
    "Nie rozumiem stwierdzenia "mój mąż pomaga mi w domu". Przecież prace domowe to obowiązek każdego domownika i skoro je brudzi naczynia ubrania to musi uczestniczyć w pracach domowych czy chce czy nie chce.ja zawsze mówię "chcesz poodkurzac czy umyć łazienkę ", "wyrzucić śmieci czy wywiesic pranie"."
    Ok czyli zakladam ze mieszkając przykładowo w domu rownież uczestniczysz w pracach domowych czy chcesz czy nie chcesz i mąż mówi do Ciebie "tniesz drewno na opał piłą czy rąbiesz siekierą", "zwozisz węgiel czy nosisz go pozniej do kotłowni" , "kosisz ogród czy uzupełniasz humus taczką" "skuwasz /nakładasz tynki czy wywodzisz gruz" "mieszasz beton czy wozisz umieszany w taczce" "wymieniasz olej czy hamulce w aucie" przykładów można mnożyć setki-f**k Logic. chociaż daleki jestem od takiego postępowania to żonie pomagam w domu a nawet pokusze sie o stwierdzenie ze prowadzę dom jak rasowa kobieta , sprzątam, gotuje , Piorę, zajmuje sie dziećmi i pracuje zawodowo, do tego wszystkiego zajmuje sie całym ogrodem ale nie z tego powodu ze tez tu mieszkam i to moje obowiązki, a dlatego że żona nie ma możliwość fizycznie tego zrobić ponieważ studiuje i wraca codziennie o 20-21, za jakiś czas sie to pewnie zmieni i wróci wszystko do normy, czyli typowy podział obowiązków na męskie i żeńskie a nie żeńsko/męskie i męskie. Trzeba sie zwyczajnie uzupełniać. Jak żona nie moze np zmyć podłóg to trzeba zrobić to za nią- No chyba ze leży i pachnie to co innego. Jak ja nie mogę ugotować obiadu to żona to zrobi. Ale do typowo męskich zajęć nie wyobrażam sobie zaganiać żony krocząc za Wasza logika.
  • gość 2017.05.26 [11:44]
    Gość 17:11 - w takim razie przez rok nie gotuj mu, nie pierz, nie prasuj koszul i nie sprzątaj po nim, bo skoro to urlop macierzyński to w tym czasie powinnaś się zająć tylko i wyłącznie dziećmi.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...