Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

małe dzieci bardzo dużo kosztują

Polecane posty

Gość gość

Wózek, łóżeczko, wanienka, przewijak, potem chodzik, maty, huśtawki i inne d**erele, pełno ciuchów, bo małe dziecko szybko rośnie, mleko, pampersy, chusteczki, specjalne nożyczki, oliwki, maści, kremiki. No masakra. Mam 3 córki. 12, 8 i 3 lata. Wszystkie córki karmiłam do pół roku, dalej mm. Później przechodziłam na kasze manne i mleko krowie wiec było taniej. Ale jak sobie pomyślę ile rodzic musi wydawać pieniędzy.. mówi się, że starsze dziecko więcej kosztuje, hmm chyba nie. Teraz najstarszej oplacam basen, 50zl miesięcznie, średnia balet 40zl, najmłodsza przedszkole 350zl plus wyżywienie 100zl. Mamy z mężem razem 6000zl, z czego płacimy jeszcze kredyt prawie 700zl i nie odczuwamy tego tak bardzo, ciuchy kupujemy co kilka miesięcy, kiedyś mieliśmy więcej pieniędzy a przy małych dzieciach było to odczuwalne. Czy wy macie podobne spostrzeżenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
potem chodzik, a po chodziku ortopeda i nieraz deformacja na całe życie... to dopiero będzie kosztować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My mamy pół roczne dziecko i powiem szczerze, myślałam, że będzie to wyższy koszt. Córce ubranek nie kupowaliśmy prawie w ogóle, bo dostałam od kuzynki po bliźniaczkach i od koleżanki. Pajacyk 30 zł taki tańszy, a mała założy go 4 razy i za mały. Chodzik dał sąsiad, bo zawalał mu, leżaczek fisher price dostałam od bratowej mojej bratowej. Baldachim odkupiłam, karuzela od kuzynki. Kilka rzeczy, zabawek wiadomo. Ogólnie miesięczny koszt utrzymania córci to 400-500 zł. A pije mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślisz że każda matka dostaje wszystko od ludzi tak jak ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mm to bomba z opoznionym zapłonem sam syf jak to można dziecku dawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zgadzam się, że małe dziecko dużo kosztuje. Mleko zero złotych, ani modyfikowane ani krowie, bo moje dziecko nie jest cielakiem i nie potrzebuje wypijać litr czy pół litra mleka krowiego. Zero złotych na jogurciki i gotowe kaszki, zero na dziecięce ciasteczka, zero na soczki i zero na herbatki. Pieluchy owszem trzeba było kupować ale szybko odpieluchowaliśmy bo 1,5 roku pieluchy już tylko na noc i na wyjście. Wyprawkę owszem trzeba było kupić ale liczyliśmy się z tym płodząc dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też się nie zgadzam. Małe dzieci dużo kosztują bo rodzice omamieni reklamami i kolorowymi pisemkami są przekonani, że niemowlęciu do życia konieczny jest przewijak, podgrzewacz, wózek z prawdziwego zdarzenia, mega drogie ogłupiające zabawki świecąco-grające itp. Dziecku potrzeba znacznie mniej, tylko rodzice zaspokajają swoje potrzeby gadżetami. Za to starsze dzieci to droższe ubrania, więcej jedzenia, zajęcia dodatkowe i nie wspomnę o wydatkach szkolnych. Nastolatki są jeszcze droższe :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pierwsze dziecko kosztowało mnie więcej, ale nie dlatego, że dla drugiego mam po starszym, bo mam dużą różnice wieku. Po prostu sporo tych rzeczy jest niepotrzebnych i dla drugiego nie kupiłam ich. Moim zdaniem jednak starsze kosztuje więcej. Ale i tak nie ma tragedii, a dochody mamy podobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja byłam ostatnia z naszej bandy przyjaciółek 3 moich kochanych :-D i wszystko mi dały a zestaw do kąpieli nożyczki kupiły mi w prezencie na chrzciny zebrałam dla małego 5 tysięcy :-D wózek kupili mi teściowie z rodzicami na połowę po 1500 się złożyły więc szczerze do roku tylko zyskałam :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×